Ostatnio byłem z tą kobietą z wpisu na blogu "nowa historia" na randce , byliśmy w domku na działce , zupełnie sami. Najpierw siedzieliśmy i gadaliśmy i piliśmy piwo , na zewnątrz potem lizu , lizu. Potem weszliśmy do domku i tam na łóżku ja leżałem ona usiadła mi na nogach , znów namiętny pocałunek , ona potem zaczęła mnie łapać za rozporek , potem wsadziła rękę pod spodnie , kładąc go na moim chuju. Tylko spiepszylem sprawę bo przyznałem w końcu sie że jestem prawiczkiem. Mimo że mnie sprowokowała żebym to powiedział , ja nie powinienem tego robić , myśle że teraz straci mną zainteresowanie. A może się mylę.