Panowie, chcialbym sie z Wami podzielic moja historia. O tym jak z wartosciowego faceta, stalem sie zabawka w rekach kobiety. Ku przestrodze innym..Az mi wstyd pisac.
Wczesniej juz opisywalem moja historie na forum, ale nie posluchalem sie rad i dostalem to co sam chcialem.
Wiec jedziemy.
3 letni zwiazek. Przez pierwsze 1,5 roku mieszkalismy oddzielnie, ale blisko siebie. Ona wpatrzona we mnie jak w obrazek. Ciagle sprawiala mi prezenty, dbala jak o brylant. Bylismy jeszcze w liceum wiec byla bardzo zazdrosna, bo mialem tam wiele kolezanek. Ja nie bylem kompletnie, zwyczajnie prowadzilem zwiazek. Wspolne wyjazdy, zabawy itd. Ale zaczelo sie powolne wchodzenie na glowe, odgrzadzanie od znajomych itd. Ale nadal zakochana jak cholera.