Witam.
Jest to mój pierwszy wpis i jestem tutaj "nowy" napisałem nowy w cudzysłowiu bo stronę śledzę od około 5-ciu miesięcy,czytając lekcje Gracjana i innych użytkowników,stwierdziłem jedną bardzo ważną rzecz ale o tym póżniej teraz opiszę swoją historię podrywu 
Odkąd pamiętam nie miałem problemów z kontaktami z płcią przeciwną,czasy szkoły podstawowej i gimnazjum były pełne towarzystwa dziewczyn które mnie lubiały,miałem dużo koleżanek
W szkole średniej zaczoł się mały problem gdyż dalej dobrze dogadywałem się z kobietami,ale nie umiałem nigdy doprowadzić do czegoś głębszego,nie miałem jaj żeby zainicjować pocałunek,prawie nie używałem kina.
Wtedy właśnie wpadłem na jakiś artykuł o uwodzeniu,dostrzegłem swoje błędy ale nie wszystkie i zaczołem przemiane na lepsze,pojawił się związek który był wynikiem półrocznej gry (dzisiaj się z tego śmieje ze trwało to tak długo) bo sam związek trwał tylko 3 m