Poznałem jedną dziewczynę przez koleżankę i mieszka trochę daleko. Gadaliśmy przez skype, gg i tak mnie naszło mnie, żeby się spotkać w końcu. Zaproponowałem jej raz to mówiła, że jak będzie ciepło. No, ale w końcu jej powiedziałem że w tym tygodniu albo w ogóle. Spotkaliśmy się w końcu(figura cacy, jej oczy prześliczne:D), spacerowaliśmy trochę porozmawialiśmy czasem się cisze trafiały, ale udawało mi się rozgadać.
Czekałem z nią potem na jej autobus i ona chciała mi dać buziaka, ale ja się odsunąłem i ją przytuliłem tylko(pomyślałem, jak będzie chciała buziaka to spotka się kolejny raz). Wróciłem do domu i nie pisałem z nią nic potem wieczorem napisała do mnie.
Zastanawiam się czy z tym przytuleniem było dobrze, ale myślę, że tak:)