Zacząć od początku, środka, czy może końca? Na każdym kroku, jak dotychczas, chciałem wyróżniać się oryginalnością, jednak ta być może nie okaże się tutaj na miejscu, bowiem swoje myśli chcę uporządkować. A z tym, z kolei, jest mi wybitnie ciężko. Dążąc krocząc ścieżką pełną rozterek, wyrzeczeń, upadków, powstań, upadków..