Mój pierwszy wpis więc proszę o wyrozumiałość.
Szedłem dzisiaj na siłownie, zawsze chodzę przez park bo tak najszybciej, lecę sobie ładnie drogą a spoglądam a tu facet szarpie dziewczynę, widząc to podleciałem, odepchnąłem kolesia, nie ważne że był 2x większy niż ja
. Po odepchnięciu go powiedziałem do niego "jak jesteś taki kozak to uderz mnie !" nim się obejrzałem dostałem strzała, niestety facet miał pecha że za mną była ławka od której się odbiłem, kopnąłem mu low Kicka, strzała w ryj i koleś spłyną. Po całej sytuacji przestraszoną dziewczynę wziąłem pod ramie i poszedłem do kawiarni, postawiłem jej gorącą czekoladę, rozmawialiśmy dobre 3godziny, po czym odprowadziłem ją pod dom który znajdował się na drugim końcu miasta ;D, jak już ją odprowadziłem pocałowała mnie w policzek, dała swój nr telefonu i powiedziała żebym zadzwonił. Musze przyznać że dziewczyna była bardzo ładna i bardzo miła a ten facet który ją szarpał to był jej były który ją non stop prześladuje.