Siemano, jedna głupia noc popsuła całe moje plany. Chciałem jechać do miasta ale się okazało że na drogach jest tylko jeden cholerny pas ruchu. No i wszystko na nic. Siostra pojechało o 8 rano do miasta i jakoś dała radę a ja miałem jechać z kumplem a ta cipa się przestraszyła no i lipa wyszła.
No ale tak jak to już kilka razy czytałem nie ma co się załamywać, jutro też jest dzień. Tylko lipa że mieszkam 13 km od miasta. Ale kumpel powiedział że jedziemy. Wiem że na dworze nie za bardzo pogoda na randkowanie, zimno i w ogóle. No ale ja mam zamiar zacząć od pierwszej lekcji czyli spytać 10 lasek o godzinę. Powinno pójść łatwo. Ukryje tylko tą moją głupią nie śmiałość i gitara.