Z czym porównuję moje życie? Dla mnie to walka bokserska. Walka
ze ślepym losem o szczęście lepsze życie. W prawdziwym życiu jest jak w
walce- nie ważne jak mocno bijesz ważne ile zadałeś ciosów i czy jesteś w
stanie wytrzymać te tobie zadane. A los zadaje często potężne ciosy.
Nie wierzę w przeznaczenie. Moim zdaniem mój los leży w moich rękach i
żadna złota rybka nie może mi w żaden życie jest sposób pomoc. Umiesz
liczyć? licz na siebie. W życiu jest właśnie jak w tej walce. Aby wygrać
losem trzeba go znokautować o a o to trzeba się postarać. Trzeba pokazać
wolę walki i zaangażowanie i trzeba być w tym naprawdę dobry.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl