Jak bardzo byś się zdziwił, gdybyś przekonał się że, Twoja największa wada może być Twoją największą zaletą?
Ale po kolei... 
Mam (w zasadzie miałem) problemy z akceptacją siebie swoich wad.(siebie)
Krzywy nos, sylwetka, wzrost, szczerba między zębami, odstające uszy i najgorsze jąkanie;-/
Sporo co? Może niektórzy mają jeszcze więcej.