No coz zacznijmy od tego, iz mam na imie Michal i jestem z wami juz jakies niecale pol roku, Lewa strone przerabialem wielokrotnie tak, aby zaden chociazby maly aczkolwiek byc moze wazny element wiedzy mi nie ulecial. Równie namietnie czytalem tez wasze blogi, ale do rzeczy, tyle w drodze wstepu.
Jak juz mowilem, teoria jest mi nad wyraz dobrze znana, z praktyka nie bede ukrywal jest nieco inaczej, jednak tez jestem zadowolony z sukcesow i zmian jakie we mnie nastapily, a przynajmniej bylem do momentu w ktorym moj najblizszy przyjaciel (ktory notabene sam pokazal mi ta strone) nie uswiadomil mnie ze zmienil sie nie tylko moj sposob bycia (tutaj mam na mysli postawe, poczucie wlasnej wartosni, zachowania niewerbalne, styl bycia). Bo to wszystko wplynelo nastepnie na zmiane mojego charakteru, czego bardzo nie chcialem.