Zgadnijcie kto do Was pisze...to ja Arkadius:)
Wiem wiem, niektorzy mnie nie nawidza i zaraz sie zacznie meksyk ale prosze wszystkich o troche wyrozumialosci i troche checi przeczytania tego o czym chce napisac. Doskonale sobie zdaje sprawe z tego, ze niepotrzebnie dzielilem sie z Wami moimi osobistymi problemami i wbijalem do glowy pewne rzeczy, ktore krotko mowiac na ta strone sie nie nadawaly. Chcialbym w tym miejscu z calego serca wszystkich przeprosic za to i obiecuje poprawe. Uzgodnilem z Gracjanem ze moge tutaj sobie powrocic. Pytacie dlaczego Gracjan sie na to zgodzil?