Trafiłam do Was przypadkiem, szperając w Internecie w poszukiwaniu materiałów do pracy zaliczeniowej. Ostatecznie nie wykorzystałam treści zawartych w żadnym z artykułów, przeczytałam jednak wszystkie teksty Gracjana i odwiedziłam wiele Waszych blogów. Po czym naszła mnie refleksja smutna i wstrząsająca...