
Pewnie wielu z Was , Panowie i Panie w ogólne nie pamięta mnie ,jeszcze większa część nigdy o mnie nie słyszało. I jakoś mnie to wcale nie martwi. Jednak chce podzielić się z wami moja historią by niektórych ukierunkować i ułatwić pewne sprawy, innym zapewnić ciekawą lekturę.
Po prawie czterech miesiącach przerwy z Wami bo tyle nie zaglądałem na naszą ulubioną stronę ,zmieniłem swoje życie o 180 stopni. Niedawno byłem tak zajarany swoimi umiejętnościami ,że wszystko powyżej HB musiałem otworzyć inaczej miałem sobie to za złe. Myślałem ,że to kolejna zmarnowana szansa.
Ale zacznijmy od najważniejszego momentu czyli jakieś 3 tyg. temu. Byłem z dziewczyną w związku który tak średnio mi się podobała , zresztą będąc szczerym była bo była. Takie pół serio pół żartem. Fakt wiem nie ładnie tak , cóż bywa i tak. Już wcześniej szukałem momentu aby z nią zerwać. Jednak dziewczyna niby kryształ… Tak to bywa jak L-ka widzi w tobie bożka i chyba to wkurwiało mnie najbardziej. Za dużo planów snuła , za dużo by mnie dla siebie jednaj chciała. I nagle okazało się ,że wpada do polski koleżanka (znają się tam 9 lat i wgl. Best-friend haha ,niech będzie P) , targetu („K”) kumpla (zresztą też ze społeczności „B”). Myślę fajnie. Popijemy czego brakowało mi ostatnimi czasy , i pozytywnie spędzimy czas. Same pozytywy. Najpierw wypad do pub’u ale do nas przysiadła się bardzo wkurwiająca koleżanka K. Więc razem z B poszliśmy grać w piłkarzyki. Nie minęła chwila , P przyszedł i chciała grać z nami. Kilka minut później miała już na głowie moją new ere . Posypała mi trochę negów , parę razy próbowała mnie wypróbować. Dobra koleżanka K polazła wreście do domu to można się zwijać na backstage do kumpla. Wszystko ustawiłem tak by znaleźć się z P sam na sam na balkonie. Rozmowa na balkonie z której pamiętam tylko tyle ,że ma braci ale ilu i w jakim wieku to już mi zwisało. Do uszu docierało tylko „bla-bla , bzdury-bzdury strututut….” lecz wzrok i ręce już badały całe ciało. Niestety coś nie paliła się do kc , może i dla tego ,że palnąłem głupotę bo chciałem spróbować czy dam rade ja uwieść jeżeli będzie wiedziała ,że mam dziewczynę. Zbliżała swoje usta do moich , wręcz ocierając nimi ,a później z uśmiechem mówiła „chciała bym Cie pocałować ale masz dziewczynę”. Na szczęście w pokoju pod kołdrą potoczyło się lepiej. Uprzedzę wasze pytanie, nie , nie kochałem się z nią i zaraz wytłumaczę Wam w dalszej części. Powody są dwa. Po pierwsze nie śpię z dziewczynami ,które piły. Naparstek czy wiadro mi to jeden uj. Drugi jest ciekawszy ale wyniknie z czego innego. Na drugi dzień było miło ,przytulała się ,namiętne buziaki i ja znowu wolny. Drugi , trzeci i czwarty olewała mnie ale miałem to gdzieś. Wymyśliły w końcu ,że znowu trzeba odwalić jakiś melanż. No spoko ale od razu powiedziałem ,że nie pije. Mieliśmy pić w sześć osób , ja z dziewczynami i kumplem z Elbląskiej grupy (Tu pozdrowienia dla Elma
miejscówka THE BEST !) i dwie przybłędy w formie kumpla z klasy i jego znajomego. A właśnie bo wystąpił drugi watek o którym miałem wspomnieć ,a zapomniałem. Przez te parę dni i trochę wcześniej zaprzyjaźniłem się z „K” targetem kumpla. To była jedyna znajoma z ,którą nie flirtowałem ani nie próbowałem czegoś więcej wzbudzać , po prostu była zajebistą kumpelą. Wbiliśmy na jakaś działkę ,melanż kręci się na dobre ja sobie siedzę z K i rozmawiam o jakiś pierdołach. I ta całuje mnie i pyta co by było jak by mnie pocałowała jak nie kolegę. Akcja potoczyła się później sama. Miałem wywalone na to ,że siedzi reszta w altance i patrzą
. Naglę wpada P i zaczyna mi robić jakieś wyrzuty ,już miałem jej dosyć. Delikatnie ją spławiłem i wróciłem do swojej zdobyczy. Co później się okazało P poleciała opierdzielić pęto mojemu kumplowi z klasy ,a jak wracałem do domu zadzwoniła do mnie ,że ona mnie kocha ale nie chce mnie ranić bo jest w Polsce tylko przez trzy tygodnie i nie widzi w tym przyszłości i wgl. Serio dawno nie słyszałem takich bzdur. Przynajmniej miałem miłą drogę do domu hahah
. Od jakiegoś czasu jestem z K i mogę powiedzieć z ręką na sercu i nie tylko ,że jestem szczęśliwy. Łączy mnie z nią świetny związek i seks , czego człowiekowi więcej trzeba .?
Morał z tego taki ,że nie ma co zajmować się kurwiszonami bo takie gówno zawsze wypłynie na wierzch i śmierdzi lepiej od razu brać to co dobre. 
Jakie plusy tej historii ?
Na pewno to ,że znalazłem kogoś na kim naprawdę mi zależy. Poznałem się na pewnych osobach. No i kumplowi z klasy wreście ktoś pociumkał
hahaha
Teraz widzę jaki jest sens tego całego uwodzenia. Mimo ,że kręci się głównie wokół kobiet ,także zmienia inne aspekty życia. A co do kobiet to chyba każdy prędzej czy później dąży do tego by znaleźć tą jedyną ,obojętnie cz lubi wymieniać kobiety czy nie. Ja trochę może spoważniałem , może dorosłem do tego by ubóstwiać jedną kobietę.
Teraz Panowie i Panie oddalę się od Was jeszcze troszeczkę ale będę wracał co jakiś czas
Teraz idę nową drogą i właśnie związek i jego elementy chce studiować.
P.S Szukam osób z Łodzi ! Niedługo będę tam gościł na calutki tydzień 