Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wywiad z Hoonem

Portret użytkownika karlkoninan

Hoon - tej postaci nie trzeba przedstawiac, zna go chyba każdy na podrywaj.org z wielu blogów i nagrań umieszczonych w sieci.

Dziekuje Hoon za ten wywiad dla portalu podrwaj.org, przejdzmy prosto do pytań.

1.Ile masz lat, jak masz na imię i gdzie mieszkasz?

Hoon mam 21 lat i mieszkam od 2 lat w Warszawie

2.Jak wygląda plan dnia zawodowego podrywacza?

- Wszystko zależy, jaki dzień, ale jeżeli miałbym opisywać dzisiejszy dzień...To tak na prawdę nic wyjątkowego, jak co dzień rano od 7/8 do dziesiątej leżę w łóżku i piszę książkę (nie wiem, dlaczego ale wtedy najlepiej mi się myśli), zjadam śniadanie robie trening, myje się i wychodzę na szkolenia, po szkoleniach wracam do domu, i skupiam się dalej nad materiałami. Kolacjo-obiad i w kimę ewentualnie jak jest weekend to klub.

3.Co spowodowało ze zainteresowałeś sie podrywaniem kobiet, czy trafiłeś na to przypadkowo w sieci?

-Chyba standardowa historia, byłem z dziewczyną 2 lata... Zerwaliśmy ze sobą i zacząłem się zastanawiać gdzie teraz znajdę dziewczynę... No, bo przecież nie w klubie...(heh ironia losu, kocham kluby:)) szukałem informacji na temat uwodzenia, zacząłem studiować wszystko, co mi się natknęło po drodze od New age, przez hipnozę kończąc na kontrolowanym śnie, dobrze się trafiło, bo mój brat rodzony dostał na 18 urodziny Alchemie uwodzenia, przypominając sobie o tym zacząłem tą jedną książkę studiować przez 4 miesiące a później trafiłem na Podrywaj.org

4.Jak wyglądały Twoje początki z podrywaniem, zaczynałeś sam czy z kolegami?

-Początki niebyły takie łatwe jak to się na pewno każdemu wydaje, bo jak każdy dostawałem zlewki, miałem problemy z zainteresowaniem i domykaniem jednak, im więcej czasu na to poświęcałem tym bardziej się nakręcałem, aż z czasem stało się to moją pasją a nawet uzależnieniem, do dziś pamiętam. Nie ważne gdzie jechałem zawsze podczas podróży słuchałem i czytałem materiałów jednocześnie, jak wracałem ze szkoły do domu i biegłem do siebie do pokoju słuchawki na uszy z wykładami NLS’u i edukowałem się, w chwili, gdy dochodziło do praktyki. Cóż testowałem wszystko, co potrafiłem na koleżankach ze szkoły. Z czasem jak czułem się pewniej, wyszedłem z moim bratem Ciotecznym (Foxym) na miasto i zaczęliśmy poznawać kobiety na ulicy i centrach handlowych.

5.Jak długo zajmujesz sie zawodowo uwodzeniem?
Zawodowo około 1.5 roku

6.Jak narodził sie pomysł stworzenia szkoły uwodzenia?

-Wszystko zaczęło się po tym jak razem z Foxym zrobiliśmy Projekt Pruszków – był to zjazd ludzi z całej Polski do domu Foxiego. Jednak z powodu problemów projekt przeniósł się do mojego domu, trwał on

2 tygodnie i na tym Projekcie poznałem Karola.Biz’a w tej chwili Hedoniza, od tamtego czasu zaczęliśmy tworzyć coś, co robimy do dziś.

7.Czy kiedyś straciłeś kontrolę nad emocjami i sie zakochałeś? Oczywiście, że tak, ale było to tylko raz i własnie dzięki tej dziewczynie zacząłem się interesować tym, co robie, dla mnie słowo kocham Cie jest bardzo wartościowe i nie rzucam tym na wiatr.

8.Jak rozpoczynasz rozmowę z kobietami, stosujesz direct czy indirect?

Zazwyczaj robie to bezpośrednio z mocną nutą seksualności, nie mam czasu dziś na tuli misie, szybko i konkretnie. Chociaż nie mówię, że nie używam indirektu, od którego zaczynałem, jak dla mnie jest przyjemniejszy.

Jeżeli chodzi o taniec to bardzo często stosuje pośrednie, czyli tak naprawdę nic nie mówię tylko zaczynam tańczyć, ale to naprawdę zależy od sytuacji nie można tego określić. Dobry uwodziciel cechuje się spontanicznością i skalibrowaniem swojego zachowania do danej sytuacji, więc moje otwarcie jest zależne od tego, co się będzie działo dokoła mnie.

9.Jakie było Twoje najgorsze wspomnienie związane z podrywaniem? Najgorsze… mnie najbardziej dobijało to, że nie udało mi się sfinalizować znajomości na te tory, na jakie chciałem, czyli na seks. Jednak każde doświadczenie jest ważne, więc, nie przejmowałem się nieudanymi akcjami

10.Jak traktują Cie znajomi wiedzący, że jesteś trenerem podrywu, czy zmieniło to w jakiś sposób Twoje życie prywatne?
Każdy, kto ma wiedzieć to wie, jednak przez długi czas prowadziłem podwójne życie.. Jak BATMAN za dnia zwykły chłopak za nocy uwodziciel w klubie, nie było to łatwe powiedzieć rodzicom czy babci no, ale gdy do tego doszło to miałem już to gdzieś? Wiedziałem swoje i robiłem swoje.

Moje „życie prywatne” to teraz bardzo płynne pojęcie, cóż kiedyś robiłem to tylko dla siebie, a teraz chce pomagać nie ukrywam się z tym.

11.Jak wygląda Twoja obecna sytuacja w związku?

Cóż w „związku” typowym nie jestem ja to raczej nazywam – „spotykamy się”

Spotykam się z kilkoma dziewczynami, ale na zasadzie, że każda wie o sobie i znają się nawzajem, przyjąłem zasadę, że w tej kwestii trzeba być zawsze fair.

12.Jak motywujesz sie do podejścia, jak pozbyłeś się excusow?

W tej chwili rzadko pojawia się coś takiego jak wymówka, ale, jak już się pojawia ten wewnętrzny excuser to cóż, mówię sobie – pierdole to - GO!

Jak zaczynałem nie miałem dużych problemów z podejściem, miałem świadomość, że im więcej zrobię podejść tym będę lepszy, nie lubię być w czymś gorszy od kogoś innego jak wiem, że mogę zrobić to lepiej.

13.Jaki element w całym podrywie jest wg Ciebie najważniejszy?

Zdecydowanie w uwodzeniu dla mnie jest uśmiech i Twoja rama, jak masz silna ramę wszystko może ujść Ci na sucho nawet teksty typu: jesteś moim kwiatuszkiem, misiaczkiem/bolało jak spadałaś gwiazdeczko itp. Mówię poważnie.Smile

Te dwa elementy pozwolą każdemu uwodzić kobiety.

14.Jaki jest Twój najsłabszy element podrywu, masz wogóle z czymś problemy?

- na to pytanie ciężko odpowiedzieć... hejtować samego siebie. Hedoniz mówi mi, że moim najgorszym elementem jest to, że nie umiem wingować, bo przejmuje całe sety i nie dam nikomu grać.

A po za tym to chyba brak zdecydowania, bo często z powodu mojej głupoty zapraszam dwie dziewczyny, z którymi się spotykam i sypiam, do tego samego klubu i na tą samą godzinę, a one się nienawidzą i gdy dochodzi do momentu, z która pójdę lub co będę robił to wiem, że albo jedna albo druga będzie zła. Tylko, że ja lubię jak one są na raz i nie chce rezygnować i z jednej i z drugiej tego samego wieczoru.

15.Czy rozpoznała Cie kiedyś przypadkowa osoba na ulicy?

To się zdarza akurat dość często, ze względu, że intensywnie praktykuje to mnie widząc a mnie ludzie rozpoznają. To cholernie miłe jak podchodzi do Ciebie obca osoba i mówi, że Cie zna itp.

16.Na koniec jakąś dobra rada dla początkujących.

Nie myśl za kobietę tylko za siebie, a jeżeli masz cos robić to rób to na 120 % i bez próbowania - próbować to możesz dochodzić do orgazmu… Ty masz robić!

Dziekuje za wywiad.