
Witam
,,Nie sztuką jest poderwać a zachować kobietę w związku"
Te słowa otwierają mojego bloga, wszystko to co wam chce przekazać podczas mojego 3,5 letniego LTR (rekord).
,,Mimo tego ten blog może, ale nie musi zrobić z Ciebie osobę nazywaną zimnym draniem, piratem który lubi zdobywać nowe horyzonty"
Poznałem pewną nazwijmy ją ,,Paula" przypadkiem jak przechodziłem po bułki do sklepu . Stała w kolejce i kupowała batonika, pamiętam to jak do dzisiaj otworzyłem ją tekstem- uważaj żeby Ci dupka nie urosła.
Paula była zdziwiona i trochę zdenerwowana po tym tekscie olała go i wyszła ze sklepu. Skończyłem robić swoje zakupy , idę sobie swoją spokojną drogą aż tu nagle ona.. czeka sobie na przystanku widziałem jej spojrzenie była nawet krótka wymiana EC, to znak żeby zagadać.
Podszedłem do niej przedstawiając się, nie chętnie podała mi dłoń. Powiedziałem coś w stylu - ,,czy to źle że obcy facet chce tak bardzo zadbać o linię obcej kobiety i że zostaje tak po prostu olany??
Jakby to było gdybyś poznała na swojej drodze faceta , który z początku nie spodobałby Ci się z wyglądu , ale przekonałabyś się że odpowiada wszystkim Twoim cechom jakiego szukasz w swoim wymarzonym modelu mężczyzny, czy byłabyś tą osobą zafascynowana??"
Tak tak.. podjazd z NLP zaprowadził mnie do takiego stanu w którym po miesiącu już byłem w związku.
Pierwszy rok był bajeczny (nie mieszkaliśmy razem) ona się starała cały czas , ja w ogóle.. Zaszła pierwsza zdrada z mojej strony i taka nutka w głowie "Lepiej jej to powiedz" Wielkie dziękuje Ci panie ~ SUMIENIE ~ już nigdy nie będe się sugerował Twoimi podpowiedziami. Powiedziałem jej o tym wpadła w szał , rzuciła się na mnie z pięsciami (i tutaj rada dla wszystkich zdradzających, nie mówcie im tego) . Ok była tak zakochana że mi wybaczyła, ja widocznie też byłem zakochany że jej to powiedziałem. Przez jakiś czas się ułożyło chociaż moje zaufanie spadło do mnie całkowicie. Przez kolejny rok wiecznie mnie testowała , gdzie byłeś z kim jeśli nie wracałem do domu zbyt wcześnie , moja odpowiedź zawsze brzmiała i brzmi do teraz - NIE INTERESUJ SIĘ .
I stało się, zacząłem brać pod uwagę częste poznawanie nowych ciekawych kobiet , doznań. Uprawiałem sex z około 6 kobietami przez jeden rok , moja kobieta oczywiscie tego nie wie . I mam takie porównanie do teraz i taką radę dla wszystkich. NIE WCHODZCIE W ZWIĄZKI Z KOBIETAMI KTÓRE SĄ SŁABE W ŁÓŻKU (czyt. kłody) Jestem dalej ze swoją kobietą w zwziązku bo jest mi z nią wygodnie wcale nie mam obaw że mnie zostawi , ale ostatnimi razy zaczynam poważnie się zastanawiać nad tym CZY MOŻNA MIEĆ DWIE PIECZENIE NA JEDNYM OGNIU. Jeżeli jesteś graczem który ma wiele możliwości to tak. Mam 25 lat, jedna kobieta mi nie wystarczy za szybko się nudzę, wciąż myśle że jak spotkam tę właściwą która będzie mnie dzień w dzień zaskakiwać to owszem, może wtedy skoncentruje się na tej jedynej.
Trzeba korzystać z życia i nie pakować się w związki w których człowiek się męczy. Wchodzi na różne fora i prosi o pomoc zazwyczaj ludzi którzy nie mają bladego pojecia jakie kto ma problemy w danym związki, potem taki AFC czyta opinie innych i próbuje mieć JAJA.
Pozdrawiam i nie narzekam CEE
Odpowiedzi
"człowieka który jest na tym
wt., 2014-01-14 10:48 — Rise"człowieka który jest na tym forum praktycznie od początku jego istnienia"
nie no, forum funkcjonuje trochę dłużej.
. Ale zapewniam Ciebie że mam swoje, b.ciekawe życie bogate w pasje i tą stronę traktuję jako taki relaks wieczorny przed snem na parę minut.
A to że jestem tu dłużej od Ciebie, nie znaczy że jestem komputerowym nerdem, siedzącym przy nim 24/7 i śledzącym każdy nowy wątek tutaj, mającym problemy z kobietami - wchodzę sporadycznie, najczęściej pośmiać się z tego jak durne tematy ludzie zakładają, niekiedy doradzam coś od siebie innym jak widzę że faktycznie ktoś ma problem, a czasem po prostu poczytam z politowaniem niektóre tematy/blogi blogi
Jeśli ona Ciebie też zdradza - no to w takim razie po co na siłę ciągniecie to jako związek? Nie lepiej zrobić z tego relacji sex-friends? Ale ok, Wasza sprawa
.
JA piszę żebyś nie chwalił się takimi rzeczami na forum, bo tu wchodzą młodzi - czytają i łykają i potem myślą że to jest fajne, zajebiste ruchać wokół i przyprawiać rogi swojej panience.. - a to nie ejst fajne.
I tak samo jak kobieta zdradza to też jest skurwielem ale żeńskim - tak samo winna, nie że "kobiecie wolno ranić a facetowi nie" Zdrada jest zła po każdej stronie i nie ma że komuś bardziej wolno a komuś nie.
"O co Ci chodzi z tym macho podrywaniu? O co chodzi w uwodzeniu w takim razie? Czy zdobywanie nowych kontaktów personalnych wpływa źle na rozwój człowieka?"
PEwnie że nie wpływa, wręcz rozwija jak się umiejętnie podrywa i uwodzi. Tylko wcześniej pisałeś w takiej formie, jakbyś chciał pokazać wszem i wobec że jesteś taki wymiatacz w tym - chcąc się zmierzyć z kimś z forum. Nie oceniaj ludzi po pozorach, po kilku postach ich, wypowiedziach. Nie znasz mnie, ani większości tutaj więc nie oceniaj
.
"Czy ludzie siedzący na forum godzinami nie ruszający swojego leniwego kufra na miasto , nazywający się PUA nie są przypadkiem troszke A-SPOŁECZNI??"
Są i to bardzo.
Nieźle się uśmiałem. Ciekawe
pon., 2014-01-13 21:41 — IgorskyNieźle się uśmiałem. Ciekawe co się stanie, kiedy kot zostanie odwrócony, ogonem. Ze zniecierpliwieniem czekam na topic na forum....
Twoje niedoczekanie, prędzej
pon., 2014-01-13 22:51 — CeeTwoje niedoczekanie, prędzej zmienisz ksywkę na AFC jak wrócę po poradę na forum w którym wypowiadają się 80% gimnazjaliści
"Ciekawe co się stanie, kiedy
sob., 2014-01-25 12:16 — Przemo"Ciekawe co się stanie, kiedy kot zostanie odwrócony, ogonem"
będzie ruchany
No więc zrobiłem backupa
wt., 2014-01-14 06:16 — Walkie101No więc zrobiłem backupa Twojej wypowiedzi na dysk twardy. Jeśli przyjdzie Ci do głowy po napisaniu tematu na forum usunięcie bloga - i tak Ci przypomnimy co pisałeś panie supermaczomistrzupua.
Ok piszcie po rady AFCiaki na
wt., 2014-01-14 10:14 — CeeOk piszcie po rady AFCiaki na priv
Pamiętaj, że to co dajesz,
wt., 2014-01-14 20:46 — ManiaksPamiętaj, że to co dajesz, zawsze wraca. Chyba nie chciałbyś kiedyś wrócić do domu po ciężkim dniu w pracy i zobaczyć, jak Twoja żona, załóżmy po 10 latach małżeństwa, Cię zdradza. Tym bardziej, że to była ta, o której piszesz, że jak ją spotkasz, to porzucisz to wszystko w pizdu. Wtedy byś przypomniał sobie siebie za młodu i zrozumiał wszystko.
Poza tym doprowadziłeś związek do takiego chorego stanu, jak już ktoś wspomniał, że laska chce (albo przynajmniej tak mówi) targać się na swoje życie. Byłeś po części odpowiedzialny za drugą osobę i spieprzyłeś sprawę po całości faktami, że Ty zdradziłeś Ją, a Ona Ciebie, bo zdrada zawsze leży po obu stronach.
A usprawiedliwianie się tym, że laski też takie są... To ma być argument? Czy raczej skomlenie w stylu "Bo inne dzieci mogą to i to, to ja też tak chce!"? Tańczysz tak, jak Ci zagrają.
""Nie sztuką jest poderwać a
sob., 2014-01-25 12:19 — Przemo""Nie sztuką jest poderwać a zachować kobietę w związku""
czemu zacząłeś tak głupim nieżyciowym cytatem ?? Jakby sztuką nie było poderwać, to by nie było grubo ponad połowy z nas na tej stronie...