
Wcześniej przypadkowo napisałem to na forum ale przenoszę to na blog.
Kiedyś, chyba ze 2 lata temu przeczytałem książkę "Gra" której autorem jest Neil Strauss. Wyczytałem tam coś czego nie znalazłem w żadnej innej publikacji (może dlatego że mało czytam) chodzi mi o dziwny ubiór ponoć im dziwniejszy tym lepszy bo zwraca uwagę dziewczyn. Chciałbym tu generalnie napisać o tym jak podrywam na czapkę z H&M za 5 zł, jest taka czarna ale faktura materiału jest błyszcząca kształtem przypomina czapki raperów (np.TEDE nosi coś w tym stylu) jest że tak powiem "oczojebna" dobrze też się sprawdza np. futro z lumpeksu (muszę być mocno pijany żeby mieć odwagę je założyć bo wyglądam w nim jak alfons) albo w lżejszej wersji koszulki które mają dużo kolorów i wyróżniają się w tłumie, generalnie noś coś na co wszyscy zwrócą uwagę.
Wczoraj poszedłem na imprezę i całowałem się z dwiema dziewczynami, obydwie wyrwane parkiecie przy pomocy czapki, niestety nie chętne na seks a ja na takie nie tracę raczej czasu bo jestem facetem a facet musi ruchać a nie gadać z laskami o pierdołach więc wieczór generalnie zaliczam do nieudanych ale tylko dlatego że że akurat straciłem czas na jak to mówi mój znajomy "nic nie warte dziewuszyska" no i wstyd się przyznać ale za dużo wypiłem...
Do rzeczy czyli, jak to robię? Wychodzę na parkiet w przypałowej czapeczce tańczę i czekam na kontakt wzrokowy, później zasada 3 sekund tylko że ja nie rozmawiam a zakładam dziewczynie czapkę i zaczynam z nią tańczyć, zazwyczaj są zaskoczone ale nawet jeśli mnie zlewają to i tak ze mną chwilę tańczą. Jeżeli nie widzę odrzucenia to tańczę ze 2-3 kawałki (jeśli jestem mocno pijany np. jak wczoraj działam za szybko a to zazwyczaj nie dobrze) po tym czasie proponuję piwo, najczęściej biorę jedno i mówię że pijemy na pół i wracamy na parkiet, jak już siedzę to najczęściej kombinuję jak ją z tego lokalu wyprowadzić do siebie do domu (nie zawsze się uda)
Co do wczorajszej imprezy to jedną laskę (25 lat czyli 2 lata starsza) całowałem już na parkiecie po 30 sekundach tańca (dlatego nie powinno się za dużo pić bo to może spłoszyć lakę) w sumie wszystko zjebałem jak zaczęliśmy gadać także szkoda słów na to...
Z drugą (w moim wieku, fajna blondyna) potańczyłem jak należy, zaprosiłem na wodę (piwo by mi zaszkodziło) i przy stoliku całowałem ale jak zaproponowałem wyjście z klubu to zaczęła pierdolić coś o tym że jest z koleżankami i ich nie zostawi no to ją olałem a że nie miałem już sił na kolejne próby wróciłem do domu sam ;/
Chciałbym tu generalnie zwrócić uwagę na dwie rzeczy, przypałowy ubiór działa na plus i pamiętajcie żeby za dużo nie pić
Odpowiedzi
Kobieta która idzie z Tobą na
pt., 2012-03-02 14:39 — allegrogKobieta która idzie z Tobą na pierwszym spotkaniu do łóżka nie darzy Cię uczuciem! Nie wiem gdzie to wyczytałeś ale to bzdura. Miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje. Jeżeli kobieta chce iść ze mną do łóżka to idzie, nie chce to nie idzie. To nie jest gra przeciwko sobie tylko w drużynie, chcecie tego samego i wszystko. Jeżeli jest spoko seks można się spotkać ponownie...
Ostatnio spotkałem dziewczynę której nie chcę od razu przelecieć chyba się troszkę zauroczyłem bo nigdy nie spotkałem tak inteligentne i ogarniętej laski idę z nią w niedzielę na drugą randkę, zobaczymy co z tego wyjdzie...
PS. HITCH to zajebisty film
Powodzenia w podrywaniu.
Właśnie tu chodzi o ten
sob., 2012-03-03 18:05 — SichimpresichWłaśnie tu chodzi o ten ostatni tekst,a Ty napisałeś jakbyś nie poznawał kobiet bo chcesz je odkryć i zobaczyć jakie są tylko wyruchać. I zlałeś kobiety które tego seksu na początku nie chciały .Bo jak kobieta po 20 minutach nie chce iść do łóźka to niech wypierdala ?
Na dyskotece jestem zazwyczaj
ndz., 2012-03-04 09:16 — allegrogNa dyskotece jestem zazwyczaj dobrze wcięty i żony tam nie szukam tylko zabawy, nie wiem z iloma kobietami w życiu spałeś ale uwierz że to później troszkę uzależnia zwłaszcza jeżeli często się udaje...