
Do napisania tego bloga zainspirowały mnie dwie osoby negatywnie odnoszące się w komentarzach do opisanej na blogu akcji niejakiego Miquela . W skrócie : wyrwał dziewczyne , w jakieś 2/3 godziny dobrał się jej do majtek , potem spotykali się w wiadomym celu .Później dziewczyna zaczęła rzucać tekstami że "chyba się zakochała " oraz wspominać coś o ciąży, co oczywiście zaniepokoiło naszego bohatera . Po ostatnim spotkaniu , na którym wyjaśnili sobie wszystko , że on nie nadaje się do związku itd . dostał sms "myślę że nie powinniśmy się więcej spotykać bo chyba coś czuję ". Jasna sytuacja , nasz bohater napisał "ok" i uznał sprawę za zakończoną . Nie sądził jednak że za swoje zachowanie któs go zruga...
I chyba się mylił .
Usłyszał mianowicie że jest dętym frajerem , karykaturką mężczyzny itd . Oburzenie autora komentarza dotyczyło (zdaje się) głównie tego jak potraktował tę biedną niewiastę , zakochaną w nim po uszy po dwóch spotkaniach , która przez niego poczułą się jak kurwa .
Olałbym tę sprawę , a napewno nie pisałbym o tym bloga , gdyby nie fakt że na tym portalu jest wielu takich jak nasz obrońca moralności . I ich postawa tak mnie dziwi/intryguje że wysmaruje coś na ten temat 
Wyobraź sobie że jest śliczne, słoneczne, popołudnie . Stoisz na przystanku autobusowym ,chcąc wrócić do domu po szkole lub pracy,choć w sumie nie masz żadnych perspektyw na przyjemne spędzenie tego wieczoru . Autobus się spóźnia , a ty z nudów zaczynasz już dłubać sobie paznokciem między zębami i liczyć przejeżdżające samochody . Nagle pojawia się ona . SHB 10 jak się patrzy . Idealna figura , zgrabne ruchy , obfite piersi , cudna buźka . Innymi słowy : Twój cholerny ideał. Przechodzi obok Ciebie obdarzając Cię w międzyczasie powłóczystym spojrzeniem i zaczyna czytać rozkłąd jazdy . Postanawiasz zebrać się na odwagę i zagadać do niej . I teraz pytanie do Ciebie użytkowniku podrywaja : Po co do niej podchodzisz ?
Odpowiedzi :
A . Chcesz żeby pomogła Ci dłubać w zębach
B . Z powodu głębokiego pragnienia dania jej szczęścia , poczucia bezpieczeństwa i miłości .
C . Bo podoba Ci się tak mocno , że chcesz się z nią pieprzyć .
Może odpowiem za siebie : wybieram opcje C . I nie dlatego że jestem potworem , karykaturką mężczyzny , ani nie dlatego że nie potrafię kochać .Wybieram C bo mam ochotę na sex ,bo jestem facetem i tak mnie bozia /absolut/los zbudował . Czy w tym jest cokolwiek nienaturalnego ? Nie sądzę . Cokolwiek wartego potępienia ? Nie wydaje mi się .
Dobrze, idźmy dalej . Załóżmy że też wybrałeś opcję C. Załóżmy też, że jesteś świetnym podrywaczem , emanujesz pewnością siebie , luzem i kolokwialnie mówiąc ociekasz zajebistością . Podchodzisz do niej ,rzucasz jakimś tekstem , nakręcasz rozmowę , budujesz raport , potem zaczynasz wzbudzać w niej pożądanie . Widzisz że masz możliwość zaciągnięcia tej boskiej dziewczyny do łóżka już teraz zaraz. Co robisz ?
Odpowiedzi :
A. Bierzesz ją do siebie i proponujesz jej partyjkę szachów .
B. Wstrzymujesz się, bo wiesz że dziewczyna następnego dnia może poczuć się jak kurwa , a jej uczucia są przecież najważniejsze .
C. Robisz to , bo Ty masz na to ochotę . Po prostu .
W odpowiedziach brakuje może D :" uważam że byłaby dobrą kandydatką do związku , więc skupiam się na poznaniu jej , a nie jej cipki " ale nie o takiej sytuacji tu mowa .
Po raz kolejny pytam : jest coś złego w wybraniu opcji C ? Czy ledwie znając dziewczynę , naprawdę mam się mocno przejmować jej uczuciami i z całych sił starać się jej nie zranić ? A może skupić się na sobie i mieć na uwadze że twór zwany kobietą to też myśląca istota , która powinna mieć swój rozum i widzieć gdzie nie warto angażować uczuć ? Moją odpowiedź znacie , odpowiedzcie sobie sami .
Lecimy dalej.Fajnie Ci się z nią kochało , więc nie zrywasz od razu kontaktu . Spotykacie się jeszcze kilka razy , pieprzycie się , widzisz że laska to lubi. I wtedy zaczyna się dziać coś dziwnego , dziewczę zaczyna pisać o miłości ( do przełknięcia ) i o dziecku ( no bez jaj.. ).Pozwolę sobie , już po raz ostatni w tym blogu zadać Ci pytanie
. Co robisz ?
A. Mówisz że dzieci przecież przynosi bocian ,więc co ona pierdzieli .
B. Deklarujesz że weźmiesz odpowiedzialność za dziecko którego nie chciałeś i uważasz że nie jest twoje , i odwzajemnisz jej RZEKOMĄ miłość której nie czujesz , bo inaczej ona będzie nieszczęśliwa .
C. Wyjaśniasz sprawę , mówisz że nie tego szukasz i kończysz elegancko znajomość .
Tym razem nie będę pomagał , wybierz sam .
W sumie mam trzy konkluzje z tych moich rozmyślań ,dwie mniejsze , jedną obszerniejszą :
1 .Uczucia kobiety nie stanowią o wartości faceta .
2. Powinniśmy być odpowiedzialni , ale głównie za siebie .
3. Robienie z chęci poruchania jakiejś misji w stylu "naprawiania kobiet" i "dawania szczęścia " jest śmieszne . Ale to może temat na innego bloga... 
Odpowiedzi
Jeszcze jeden argument mi się
pon., 2014-12-22 07:34 — Stary CapJeszcze jeden argument mi się przypomniał. Znałem kiedyś braci bliźniaków, jednojajowych. Z jednego był kawał skurwysyna, a drugi porządny miły facet. Ten pierwszy, ruchał najładniejsze laski, same mu się pchały na chuja, a ten drugi, jedną dziesiątą tego i to zazwyczaj byłe swojego brata.
Co prawda, ten porządniejszy wyszedł na ludzi, a tamten gorszy rozpił się i się stoczył, ale mam teraz dylemat natury moralnej.
Czy na forum o uwodzeniu, wmawiać ludziom żeby byli porządni w trosce o dobro społeczne?
Czy powiedzieć prawdę jaka jest, że w uwodzeniu moralność się nie liczy?
W uwodzeniu do głosu dochodzą instynkty zwierzęce. Czy pies ma jakieś dylematy moralne jak pogryzł konkurencję i posuwa najlepszą sukę w okolicy. Czy suka powie - Ty chamie i brutalu! - i da temu pogryzionemu?
Nie ma jednak nic za darmo. Normy moralne są nam potrzebne w życiu społecznym. Jeśli kobieta jest nami zainteresowana ze względów społecznych, wtedy jest bardzo zainteresowana tym jakimi jesteśmy ludźmi.
Wtedy wystarczy jeden fałszywy ruch i lecimy do kubła z odpadami.
Moim zdaniem mężczyzna powinien ogarniać i to i to. Być porządnym facetem w życiu, ale w relacjach erotycznych dopuszczać w sobie zwierzęce instynkty i nie bać się porwać majtek na kobiecie.
Tak samo jak my chcemy żeby
pon., 2014-12-22 11:42 — Rafał89Tak samo jak my chcemy żeby kobieta była 'damą na salonach, a kurwą w łóżku'
No dobra, ja chcę, nie wiem jak tam Wy.