Witam, witam i o zdrowie pytaaaaaam panowie. Nadszedł czas na kolejne herezje w wykonaniu najgorszego blogera jaki chodzi po tym pięknym świecie...
Dzisiaj zajmiemy się kwestią, która mogłaby nie spodobać się kilku superuwodzicielom i ruchaczom, ale moim zdaniem... ekhm....coś jest na rzeczy.
Proszę śmiało wypowiadać się jednak nie wiem czy zaistnieje tutaj możliwość krytyki pod moim adresem, gdyż nie ja jestem autorem i wykonawcą eksperymentu, którym pragnę podzielić się z szanowną społecznością tego portalu. W celu całkowitego upewnienia się, iż otrzymają panowie uwodziciele pełny obraz tego co pragnę przedstawić to zamiast linka, który zapewne zostałby usunięty z powodu podważenia NL... tfuuu... naruszenia regulaminu opiszę słownie jak ów eksperyment wyglądał, a panowie wypowiedzą się co o nim sądzą. Otóż pewien chłopak( z całkowitym poszanowaniem praw autorskich) opisał na forum swoje poczynania i podboje na jakimś portalu randkowym. Sytuacja przedstawiała się z początku w następujący sposób. Gdy pisał do kobiet, które mu się podobały i miał zamieszczone w profilu swoje oryginalne zdjęcie panie okazywały mu nieco lekceważenia, a on sam odnosił wrażenie, że większość odpisuje mu na od*ierdol się. Duża część nie odpisywała w ogóle. Kiedy natomiast założył nowy profil i zamieścił zdjęcie modela, które dobrał tak, by wyglądało naturalnie i nie wzbudzało podejrzeń to nagle nie dość, że kobiety zaczęły pisać z ogromnym entuzjazmem i często zdarzało się, iż to one pisały jako pierwsze, podawały nr. telefonu, a nawet proponowały spotkania mimo tego, iż jak podaje ten osobnik, poza zdjęciem nie zmienił zupełnie nic. Pisał tak samo, zachowywał się tak samo, ustawił ten sam wiek i zainteresowania.
Cóż... Może użytkownicy takich portali różnią się od wszystkich pozostałych ludzi i są gorsi (Przecież superuwodziciel podbije tylko w realu, bo jest mimo wszystko mega odważnym ziomem), a w realu już laski nie są takie płytkie i powierzchowne( bliżej im do anioła niźli do człowieka).
Nawiasem nie wiem czy dobrze kminię, ale mój niekumaty łeb nachodzą czasem takie myśli, że mężczyźni tak nie lubią, gdy krytykuje się uwodzenie i starają się uczyć różnych technik , bo liczą na zdobycie NARZĘDZIA, które pozwoli im wypełnić odwieczny i naturalny obowiązek, czyli PORUCHAĆ. Ładna buźka- słabe narzędzie? Dobry bajer- silne narzędzie?
Mnie to nie przekonuje, ale są tu ludzie bardziej obeznani w temacie niż ja XD.
W końcu jest jeszcze wnętrze i przeznaczenie, a także to co zapisane w gwiazdach.
Jednak ja tam nieco głupawy jestem i tych głębszych rzeczy z piątego dna nie pojmuję.
Tak przy okazji... Chce ktoś kupić eliksir miłości mojej roboty? Efekt gwarantowany XD.
Odpowiedzi