
Nim zaczniesz czytać ... wciśnij ... play
Uwodzenie Kobiet! Jak uwieść dziewczynę w dwie minuty? Jak rozkochać kobietę? Jak sprawić by ona do mnie wróciła? Czemu się ona nie odzywa? Olała mnie? Jak sprawić by jej zależało!?
Zastosuj chłodnik, nie odzywaj się 5 dni albo nie… 9 dni! Czas zastosować chłodnik! Uwierz w siebie, bądź sobą! Nie bynajmniej tylko przynajmniej matole! Idź na siłownie! Idź na siłownie!!! Idź kup sobie fajny ciuch, znajdź pasje! Kurwwwaa gdzie są flagi!!?!? Acha zapomniałem jeszcze wyruchaj ją ty nie chcesz związku, chcesz jej cipki!!!
Pamiętam jak płakałem jak bober do księżyca po stracie miłości mojego życia, kochanej kobiecie, ideale, którego nigdy już nie znajdę! To było takie straszne! Tak było, było ale minęło… tak, minęło bezpowrotnie!
No i co z tego, że jakiś żółtodziób ma problem, błahy problem, że ona się nie odzywa albo został olany przez przepiękną Halinę?
To dobrze!!! Wkurwia was to? Wielcy PUAsi?
Teraz macie wiedzę, cwaniaczymy na klubie, DG, NG, KC i w końcu… SC!!!
Nie jeden z was płakał jak ja do księżyca, nie wiedział o co jej chodzi itd.
Ja do dziś dnia nie wiem o co jej chodzi! No nie mam zielonego pojęcia!!! Czasami babsko coś pierdolnie, że nie mam pojęcia co ona rozmawia do mnie z miejsca swego!!!
Mister PUA powie pewnie:
"Kołboju to ST! Zastosuj Push and Pull Yeaahhh!!!"
Panowie, co nas obchodzi co ona pierdoli prawda? Powiedzą starsi.
Żółtodziób Stasiek się zastanawia dlaczego nagle go olała,
Romek średniodoświadczony zastanawia się o co jej biega z tymi wacikami,
MrSnoofie (szacunek mam i pozdrawiam tegoż pana) szuka drogi, nazywa doświadczenia swe, szuka psychologicznych aspektów tego co przeżył.
ALE KAŻDY z wyżej wymienionych jest na pewnym poziomie, wyżej bądź niżej czy po środku i każdy CHCE ROZWIĄZAĆ (swój pieprzony) PROBLEM! KAŻDY SZUKA DROGI!
Ja także.
Szacunek do siebie nawzajem to najważniejsze. Nie ważne skąd pochodzimy co teraz myślimy.
Ja dziś jestem w zupełnie innej rzeczywistości, niż byłem dwa lata temu. Moje spekulacje wewnątrz mojej duszy idą w zupełnie innym kierunku niż tego się spodziewałem, dojrzewam? Zapewne!
Pewne fakty przemawiają za tym, że kobiety są złe, inne, że są kochane. To samo tyczy się związków.
Związek, kto tworzy związek? Kobieta i facet. Nie ma czegoś takiego, że to jej wina, że się rozleciało, albo, że jest mi toksycznie w tej relacji. No kurwa mać nie ma czegoś takiego? To wina wspólna, to wina to jest, to.
Tak jest i koniec!
No ale ty ją kochasz i chcesz za wszelką cenę z nią być. Ok! Rozumiem! Cena czasami jest wysoka ale to nasze wybory.
To nasze pieprzone wybory i nie ma chuja we wsi! Nie ma chuja! Takiego drugiego!
Doświadczać.
Można się uczyć od innych nawet śmiem twierdzić, że trzeba to robić, trzeba to. Ale co za tym idzie, sami musimy pewne błędy popełnić by zajść piętro wyżej… bądź niżej. Od czego to zależnie, kurwa nie wiem.
Zajebistym hasłem tej stonki jest by robić to na co ma się ochotę, dużo się mówi o samorozwoju. Każdy ma w sobie jakiś talent, pewne indywidualne cechy. Grunt to znaleźć je w sobie, jak nie wiemy próbować, szukać.
Ja dopiero po latach zakumałem, że jestem fajnym wartościowym i inteligentnym facetem.
Skromnym być się nie opłaca w tych czasach.
Nie bądź skromnym ale i nie wywyższaj się, się nie wywyższaj się!
Obecnie umawiam się z pewnym targetem (target jak to romantycznie brzmi i tak po męsku, ten target, nie ta target ale ten target… dobra chuj tam ) i powiem wam, że nie wiem o co jej chodzi ale powiem wam więcej… nie obchodzi to mnie bo robie swoje.
Tymczasem zawsze i wszędzie można … i tak też, teraz idę,
Kulbaczyć konia swego.
Odpowiedzi
Wchodzę na tego bloga już po
śr., 2013-04-03 17:11 — BerylWchodzę na tego bloga już po raz N-ty, tylko po to żeby sobie posłuchać muzyki
.
Dobra robota!
Elegancka muzyczka, idealnie
śr., 2013-04-03 19:53 — Rafał89Elegancka muzyczka, idealnie podchodząca pod blog
Co do skromności/nieskromności i chwalenia swojej jakości. Uważam co następuje: winno się nie ukrywać swoich zdolności i umiejętności oraz osiągnięć. Nie chodzi o to, żeby gadać o tym przy każdej możliwej okazji, lecz jeśli temat oscyluje w tym klimacie to dlaczego by nie? W końcu pewnie się ciężko napracowałem żeby coś zdobyć. Nie zamierzam się kryć z czymś co wychodzi mi zajebiście w imię lepszego samopoczucia innych lub... no właśnie, lub? Zdarza się też, że mam ochotę podzielić się ze światem swoimi osiągami i co, nie powiem, bo ktoś mnie nazwie chwalipiętą (jak to w ogóle brzmi hehe)? Koniec końców chodzi o to żebym to ja się dobrze czuł
Zacytuję: 'nie ma nic w sobie światłego postawa pomniejszania siebie tylko po to, aby inni ludzie nie czuli się niepewnie w Twojej obecności'.
Pozdro
ja pierdole... "kulbaczyć
czw., 2013-04-04 17:36 — BBSja pierdole... "kulbaczyć konia swego"