Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Krótki wpis o życiu.

Cześć! Dawno tutaj nie zaglądałem. A jeszcze dłużej nic nie pisałem. Ten blog ma być krótki i najlepiej na temat... pisany ogólnie dla siebie aby móc do niego wrócić w odpowiedniej chwili aczkolwiek być może ktoś skorzysta również z niego.

Wczoraj oglądałem program na discovery pt. Piekielne Trakty (lub Piekielne trasy) Motywem przewodnim była droga wzdłuż wybrzeża w Chorwacji (droga ciągnie sie od Słowenii do Czarnogóry) Na pewno jeżeli ktoś był w Chorwacji to podróżował tym szlakiem;) Jest jednym z najpiękniejszych jakie widziałem w życiu;)
Oglądając te wszystkie obrazy z tamtej drogi czyli jakby nie patrzeć całe wybrzeże Chorwacji gdzie byłem 2 razy raz z rodzicami a raz wycieczka klasowa z liceum przypomniałem sobie oba te wyjazdy. Miło spędzony czas z rodziną, siostra która już wyszła za mąż również była z nami(obecnie mieszka z mężem) pożegnanie Chorwacji z myślą że prawdopodobnie nie odwiedzimy jej znów zbyt szybko. Oraz drugi wyjazd czyli klasowy, setki wygłupów, ludzie których podczas tej wycieczki miło wspominam(ze szkoły już nie tak dobrze:P), zwiedzenie niesamowitych miejsc, przeżycie niesamowitych przygód(w zasadzie pierwsza daleka wyprawa bez rodziców itp:P) pamiętne wieczory w pokojach hotelowych przy butelkach przepysznej rakiji i godzinach śmiechu i zabawy. Nawet te mniej przyjemne aspekty jak za karę taszczenie walizek dziewczyn z 3 pietra na kacu po schodach o 5 rano;D
Potem zdałem sobie sprawę z 2 rzeczy: pierwsza bardzo przygnębiająca - te wspaniałe czasy już nie powrócą nie da się cofnąć czasu ani powtórzyć takich wspomnień... można tylko zrobić jakieś inne; druga również przygnębiająca że mimo że się zmieniłem sporo od tamtego czasu i że świat, życie i rodzina również się zmieniły to ja niestety nie przeżyłem równie wspaniałych przygód jak w tamtym okresie czasu.
Od tamtego czasu minęło 1,5 roku a mimo że coś ciekawego zdarzało się przeżyć od czasu do czasu to nie zbliżyłem się nawet odrobinę do tamtego poziomu.
Tak sobie rozmyślając dalej o tym doszedłem do jakże oczywistego wniosku że życie człowieka to chwila która w którymś momencie się zakończy. Ludzie zagonieni, zapracowani, dążący do swoich celów, marzeń czasami zapominają o tym. Czy jest to myśl demotywująca? Nie sądzę... raczej uświadomienie sobie tak ważnych rzeczy może w nas rozbudzać chęć jeszcze wytrwalszego dążenia do naszych marzeń.
Gdy nasze życie na tym świecie dobiegnie końca fajnie by było mieć świadomość że zrobiliśmy wszystko co było do zrobienia, że wykorzystaliśmy wszystkie okazje jakie się nam przytrafiły, że niesiemy bagaż wspaniałych wspomnień i że na żałujemy absolutnie żadnej decyzji którą podjęliśmy. Nasza wyprawa po tym świecie się kończy i zdając "raport" zadbajmy o to aby był wielkości zbiorów IPN a nie marnej ulotki reklamowej.
Wiem że czytając to zapewne powiecie... "przecież ja to wiedziałem, przecież każdy kto tu jest to wie" itp. Ale przyznaj tak absolutnie szczerze przed sobą czy pamiętasz o tym na co dzień gdy mija cię piękna kobieta, gdy wyjeżdżasz na święta i gdy będziesz spędzał sylwestra na imprezie zalany w trupa albo z jakąś brzydką dziewczyną po pijaku.
Każdy ma różne marzenia i różnie chce wypełnić swoje życie ale zawsze zadawaj sobie pytanie czy to co robię obecnie jest warte poświęceniu na to mojego cennego czasu?

P.S. Nie interpretujcie tego bloga tylko przez pryzmat tej strony na której się znajdujemy ale przez pryzmat ogólnych doświadczeń i marzeń. Wyjdźcie poza schemat w waszych głowach bo inaczej nie zrozumiecie przesłania.


Nie wiem o czym jest ta piosenka ale myślę że dobrze pasuje dźwiękowo pod ten wpis.

Pozdrawiam i życzę wszystkim Wesołych i Zdrowych Świąt;)