Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów społeczności uwodzenia, jest przekonanie że jakiekolwiek techniki, bądź nasza postawa wobec kobiet jak i wobec samego siebie jest ważniejsza od wyglądu – jest to kardynalny błąd. Ten pogląd zyskał swoją popularność z dwóch zasadniczych powodów.
Pierwszym jest nasze bardzo subiektywne postrzeganie rzeczywistości i podatność na autosugestię – wierzymy w to co chcemy wierzyć, interpretujemy zdarzenia na swój własny sposób, wyciągamy wnioski które są jedynie naszą analizą pewnych zdarzeń, często błędną – stąd np. kiedy użytkownik tej strony nie poderwie kobiety która mu się podoba, biegnie na forum zakładając temat o nazwie brzmiącej mniej więcej: „co zrobiłem nie tak?”, wierząc że jego niepowodzenie było wynikiem nieodpowiedniego dobrania technik uwodzenia, a część użytkowników mających takie same pojęcie o relacjach damsko-męskich jak on, poklepuje go wirtualnie po plecach podając durne powody usprawiedliwiające jego porażkę, np. że to wszystko dlatego że zamiast zadzwonić wysłał sms'a, albo nie odczekał 3 dni po wzięciu numeru, albo poprosił o numer telefonu źle sformułowanym zdaniem, albo był za mało zabawny, etc. Podczas gdy żadna z tych rzeczy nie ma najmniejszego znaczenia. A jego niepowodzenie wynikało albo z prostego faktu braku atrakcyjności fizycznej, albo po prostu z sytuacji niezależnej od niego. Nie mniej, on w dalszym ciągu będzie przekonany że niepoprawnie zastosował z którąś technik i poświęci kolejne dnie i noce na wertowaniu forum o uwodzeniu.
Drugą przyczyną przez którą ten pogląd jest tak mocno utrwalony, jest silny wpływ tzw. guru uwodzenia na poglądy nieświadomych ludzi. Społeczność uwodzenia chyba nie zdaje sobie sprawy jak wielkim biznesem jest ta branża i jak wielu oszustów się za nią kryję. Pisząc wielu mam na myśli ogromną część, począwszy od Mystery'ego, przez wielu polskich „uwodzicieli”, kończąc na Tylerze Durdenie z RSD nation. Są to ludzie którzy opanowali do perfekcji sztukę marketingu, sami nie mieli nigdy sukcesów z kobietami więc potrafią idealnie wczuć się w psychikę takich osób – ich potencjalnych klientów. Danie takim osobom nadziei na to że niezależnie od wyglądu i lifestyle'u będą w stanie podrywać tłumy gorących lasek, daje im nadzieje którą wielu ludzi potrafi się zachłysnąć na tyle, aby wydać grube pieniądze na książki, filmy i szkolenia w terenie. Co więcej, jednym z najczęściej rozpowszechnionych poglądów jakie serwują nam guru uwodzenia, to to, żeby wyciągać na okrągło wnioski z porażek i analizować swoje podejścia pod kątem tego co oni przekazali swoim studentom – rozumiecie? W ten sposób osoba która kupiła nową książkę swojego ulubionego guru, albo pojechała na bootcamp RSD i pomimo tego nie odniosła żadnych realnych sukcesów, zamiast stwierdzić że to wszystko gówno prawda – jak nakazuje logika, zacznie doszukiwać się w tym wszystkim swoich błędów – to idealny przykład prania mózgu jakie serwuje nam społeczność uwodzicieli.
No dobra – ale jaki interes, ma bezinteresowna społeczność, na darmowej stronie – aby dawać fałszywe informacje? Przecież się na tym nie bogaci.
Sęk w tym że żeby zostać autorytetem w internecie, nie trzeba mieć żadnych kompetencji. Można przeczytać trochę teorii i udzielać rad innym. Idę o zakład że przynajmniej część osób udzielających rad innym na tym forum, nie zaciągnęła do łóżka żadnej ładnej dziewczyny, to samo z osobami piszącymi niektóre z jakże odkrywczych blogów – dzieląca się doświadczeniem którego nie mają.
Co więc z tym wyglądem?
Ustalmy to sobie, bo to absolutnie podstawowa rzecz, podstawową rzeczą determinującą sukcesy w uwodzeniu jest wygląd zewnętrzny, kiedy kobieta jest nami zainteresowana fizycznie, nie ma większego znaczenia w jaki sposób będziemy ją podrywać, nie licząc robienia skrajnych głupot. Kiedy nie jest nami zainteresowana, to czego byśmy nie zrobili i tak w 99% poniesiemy porażkę. Sam w to nie wierzyłem, ale taka jest prawda. Mity uwodzenia pokutowały u mnie przez długi czas, kiedy nie osiągałem sukcesów z kobietami, do czasu kiedy dokonałem diametralnej zmiany w wyglądzie. Nie jestem teraz ekstremalnie przystojny, ale myślę że powiedzenie o brzydkim kaczątku oddaje nieco przemianę nastoletniego mnie, w dorosłego mnie, zarówno pod względem twarzy, jak i przybrania 20kg masy na siłowni, oraz zmiany swojego stylu – na dodatek urosłem parę ładnych centymetrów – z reguły byłem jednym z mniejszych w klasie, teraz mam ok 187cm co teź pomaga. Mam obecnie 21 lat, nie pamiętam dokładnie kiedy natrafiłem na społeczność uwodzicieli ale myślę że nie miałem wtedy więcej jak 16-17 lat. Prawdziwe dojrzewanie przyszło u mnie dosyć późno, zawsze wyglądałem strasznie młodo jak na swój wiek, ale kiedy w końcu nadeszło to poczyniło dość znaczące zmiany w moim wyglądzie, co złożyło się jeszcze z uzyskaniem dobrej sylwetki na siłowni i przykładaniem uwagi do swojego ubioru. Czy odbiło się to na moich relacjach z płcią przeciwną? TAK – ale była to zmiana tak diametralna że nie potrafię jej wyrazić słowami. Nagle uwodzenie stało się proste, oczywiście nie twierdze że jestem w stanie wyrwać każdą laskę – to niemożliwe, ale zacząłem dostawać nieporównywalnie większą ilość miękkich piłek, bez stosowania jakichkolwiek technik.
Miały regularnie miejsce sytuacje które kiedyś zdarzały się ekstremalnie rzadko, kiedy podchodzę do ładnej dziewczyny w klubie, na starcie widzę u niej uśmiech od ucha do ucha i co bym nie powiedział ona jest zachwycona – sama szuka kontaktu fizycznego, całujemy się, a po wszystkim nie muszę głowić się po jakim czasie do niej zadzwonić bo z samego rana dodaje mnie na facebooku i zaczyna konwersacje.
Sytuacje w których na domówkach dziewczyny zaczęły same zagadywać, uśmiechać się, przytulać podczas rozmowy.
Parę sytuacji w których dziewczyny same zaciągały mnie do łóżka na imprezach:
– może dla niektórych to norma ale dla mnie było to coś nowego.
Od kiedy nauczyłem się rozpoznawać zainteresowanie, wiem że technika nie ma żadnego znaczenia, kiedy widze że dziewczyna jest zainteresowana fizycznie, po prostu idę za ciosem, a kiedy widzę że nie jest – to nie tracę czasu bo i tak nic z tego nie będzie.
WSZELKIE TECHNIKI PODLEGAJĄ RAMIĘ ATRAKCYJNOŚCI FIZYCZNEJ!!!
Co mam przez to na myśli? A no to, że to jak zostaną odebrane nasze słowa zależy od tego czy podobamy się kobiecie czy nie. Dwóch facetów może powiedzieć ten sam tekst, do tej samej dziewczyny, w takim sam sposób, z identyczną mową ciała, a ona stwierdzi że to co powiedział jeden jest słodkie, a to co powiedział drugi jest dziwne i odrzucające – rozumiecie? To jest właśnie determinowane przez wygląd.
Okej, ale co jeżeli nie jestem przystojny?
Jest wielu facetów którzy mogą dobrze wyglądać, pomimo że nie mają urody modela – oczywiście nigdy nie będą wyglądać jak modele i nie będą mieć takiego powodzenia jak niektórzy ludzie których znam – (serio, mam kolegę modela który jest ekstremalnie przystojny, kobiety ślinią się na jego widok, wszyscy którzy twierdzą że wygląd nie ma znaczenia powinni zobaczyć jak on wchodzi do klubu albo na domówkę, albo co mu wypisują dziewczyny na facebooku) ale na tyle dobrze żeby przyciągać do siebie dużo kobiet. Nie mamy wpływu na nasze rysy twarzy więc zajmijmy się tym na co mamy wpływ.
Sylwetka:
To strasznie ważne, nadwaga jest chyba najgorsza, ja akurat parę lat wstecz byłem ekstremalnie chudy, co też było tragiczne, ale nadwaga to coś co praktycznie zabija nasze szanse, raz – nasza sylwetka wygląda fatalnie, dwa – nasza twarz kiedy mamy nadwagę też jest nieatrakcyjna, w ogóle nie widać naszych rysów twarzy bo zasłania je tłuszcz. Możesz być przystojny ale nawet tego nie wiedzieć bo nigdy nie widziałeś swojej twarzy spod fałd. Siłownia i dieta to absolutna podstawa – ale nie przesadzajcie, kobiety nie lecą na kulturystów, bardziej na szczupłych i dobrze wyrzeźbionych – z niską ilością tłuszczu w ciele. Jeżeli spod koszulki widać dobrze zarysowaną klatę i barki, a rękawy waszej koszulki wydają się nieco „pełniejsze” (a nie jak kiedyś u mnie że 50% to była wolna przestrzeń) i do tego macie niski poziom tkanki tłuszczowej tak żeby było widać kaloryfer to idealnie. Jeżeli jesteście wychudli jak ja kiedyś – rozpiszcie sobie dietę na masę i kupcie karnet na siłownie, zdziwicie się jak zaczną na was reagować kobiety, kiedy wasza klata kościotrupa zamieni się w atrakcyjnie zarysowane mięśnie. Nie będę tutaj się rozpisywał o diecie na masę ale jeżeli ktoś potrzebuje pomocy to niech napisze do mnie wiadomość.
Fryzura:
Dopasowana do kształtu głowy, nie jestem fryzjerem więc nie będę się tutaj rozpisywał. W moim przypadku dobrze sprawdziły się wygolone boki i dłuższa góra zaczesana do tyłu. Zasadniczo odradzam zapuszczania długich włosów chyba że wam to bardzo pasuje. Krótkie fryzury są bardziej męskie. Jeżeli ktoś łysieje to niech goli na zero.
Ubranie:
Musi być modne, ale męskie i z pazurem. Odradzam ubierania się jak niektórzy modele na stronie głównej sklepów typu Bershka czy Pull&Bear. Ciuchy mają być dopasowane, ale nie mam tutaj na myśli ekstremalnie obcisłych, metroseksualnych rurek i t-shirtów. Tutaj tak naprawdę nie ma jednego rozwiązania, jest wiele różnych stylów. Ważne żeby odrobinę się wyróżniać, ale bez przesady. W moim przypadku, zwężane jeansy, dopasowana koszulka, zegarek z bransoletą, oryginalne tatuaże na rękach wystarczą żeby się nieco wyrózniać z tłumu. Szczerze mówiąc tutaj duże znaczenie ma wasza sylwetka, jeżeli macie trochę masy mięśniowej to każde dobre dopasowane ciuchy będą na was dobrze wyglądać.
Dodatki:
Nie przesadzałbym tutaj, czasem mniej znaczy więcej. Już chyba na tej stronie ten temat był często poruszany, więc można się zainspirować.
Czyli twierdzisz że charakter nie ma znaczenia w uwodzeniu?!
Oczywiście że ma, nasza pewność siebie ma ogromne znaczenie, ale jeżeli nie jest podparta wyglądem i atrakcyjnością fizyczną na nic się nie zda. Kiedy podobasz się kobietom i wielokrotnie dostawałeś tego potwierdzenie w postaci tych które udało ci się nieraz z łatwością poderwać, nie stresujesz się tak. Tak jak brzmi motto tej strony: „Miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę”, ja po prostu uzupełniłbym te motto o stwierdzenie że to na ile kobieta pozwoli ci robić te wszystkie rzeczy zależy od tego czy jej się podobasz – po prostu.
W takim razie dlaczego nawet ci najprzystojniejsi dostają zlewki?
Kobiety to nie są maszyny, nie idą do łóżka z każdym facetem jaki im się podoba. To kwestia czynników które nie jesteśmy w stanie przewidzieć, np.:
-kobieta jest w związku
-nie jest zainteresowana poznawaniem kogokolwiek w tym momencie
-źle się czuje, jest chora, nie jest w nastroju
-kobieta jest głupią bladzią i materialistką i liczą się dla niej tylko pieniądze.
Ale mój ulubiony guru uwodzenia nie jest przystojny a pomimo tego zalicza pełno panienek.
Sęk w tym że nie zalicza, społeczność uwodzenia jest pełna oszustów, często to ślepi uczą ślepych. Możecie zobaczyć filmy na których guru dostają na ulicy numery od panienek, jednak możecie mieć pewność że za tymi numerami nic nie idzie. Sam często brałem numer od lasek którym się nie podobałem i poza numerem telefonu nie miałem nic – czasem jedno spotkanie na którym nie pozwalała mi się dotknąć albo pocałować. Proponuje zobaczyć zdjęcia z imprezy z okazji którejś rocznicy działania Real Social Dynamics – chyba największej obecnie grupy guru uwodzenia na świecie. 50 kolesi wyglądających na prawiczków oraz kilka brzydkich lasek – czy rzeczywiście tak wygląda otoczenie największych uwodzicieli na świecie którzy rzekomo wyrywają tłumy lasek? Bądźmy poważni.
Nawet na tym forum jest pełno opinii negatywnych opinii z Polskich szkoleń demaskujących tych oszustów.
Czy wygląd to wszystko w relacjach z kobietami?
Oczywiście że nie, jest jeszcze coś takiego jak ogólny lifestyle, najlepsze kobiety obracają się w najlepszym towarzystwie i chcą mieć facetów z górnej półki. Jednakże na samym wyglądzie można daleko zajechać i regularnie podrywać ładne dziewczyny.
Przecież często widuję się brzydkich kolesi z zajebistymi laskami.
Tak? Ja jakoś nie widuję takich konfiguracji, wszystkie moje śliczne koleżanki mają przystojnych facetów, a wszyscy moi koledzy którzy nie dbają o wygląd, jeżeli mają dziewczyny, to te dziewczyny nie są zbyt ładne - łagodnie mówiąc
Zapraszam do dyskusji w komentarzach, jestem otwarty na polemikę 
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
Ale ludzie, nad tym wyglądem
czw., 2014-05-01 19:53 — Wojak SzwejkAle ludzie, nad tym wyglądem przecież mozna pracować. Jesteś gruby - schudnij, masz syfy na gębie - idz do dermatologa, za chudy? ogień na siłownię itp. Księcia z bajki kobieta na tym świecie nie znajdzie. Wiadomo, trzeba byc zadbanym, nie można wyglądać jak flak, ale to charakter jest mega w tym wszystkim potrzebny. Ile razy się widzi faceta, który jest przystojny, wysoki i w ogole wow a zachowuje sie jak cipeczka, nie ma swojego zdania, kobiety po pewnym czasie przestaja brac go przeciez pod uwage. Nie jestes zbyt piękny? pracuj nad tym, ale przede wszystkim nad swoim charakterem, nad swoimi przekonaniami. Pzdr
Jak dla mnie blog kompletnie
czw., 2014-05-01 21:50 — kml700Jak dla mnie blog kompletnie bez sensu .
Po przeczytaniu miałem wrażenie że bez gęby z okładki nie mam szans na ładną dziewczynę .
Wiadomo że przystojniacy mają łatwiej ale w większości to wynika z faktu że czuję się pewni siebie .
Tak samo kobiety jak są chwalone ,ładnie wyglądają to automatycznie podnosi się ich wartość i inaczej się zachowują .
Jak ktoś jest "brzydki" to co ma usiąść i płakać ?
Według mnie trzeba o siebie zadbać , mieć fajny ciuch ,perfum, ogarnąć tłuszcz jak się takowy posiada ale i tak to nie jest najważniejsze .
Luz , poczucie własnej wartości , umiejętne prowadzenie rozmowy + zadbany wygląd = sukces
Tak poza tym podobają Ci się takie księżniczki które na ogół są mega suk---- i nie nadają się do związku ?
Ja często dostrzegam piękno w niektórych dziewczynach które są w grupie "przeciętna" i pracują np w biedronce na kasie .
Wygląd jest ważny... ale
czw., 2014-05-01 22:20 — KołbojWygląd jest ważny... ale należy pamiętać, ze dla jednej będzie przystojny blondyn dla drugiej brunet a dla trzeciej łysy
Wygląd jest kwestią gustu i upodobań!
Nie każdej kobiecie będzie się podobał według np. was ''ekstremalnie przystojny'' mężczyzna!
Ten mega przystojny facet może być za piękny dla kobiety, ona stwierdzi, że jest tak piękny, że aż ... pedziowaty a ona woli MĘSKICH!
(nie raz słyszałem od lasek, że Ricky Martin nie podoba się one wolą Daniela Craiga bo jest męski, no chyba, ze miały po 14 czy 15 lat).
Nie raz się z tym spotkałem.
Sam uchodzę za przystojniaka, kobieciarza kolesia, który powodzenie wśród kobiet miał i ma ale nie każdej się podobam!
Warto o siebie dbać! Siłka! ubiór, styl! Musi on być odpowiedni do waszej osobowości co z kolei przyciągnie kobietki te dla was!
My jesteśmy wzrokowcami dlatego tak się zastanawiamy nad naszym wyglądem... ale kobietki patrzą przede wszystkim na cechy osobowości faceta.
Skoro liczy się przede
czw., 2014-05-01 23:44 — KokerSkoro liczy się przede wszystkim wygląd , a nie atrakcyjność i charakter czy techniki , to po co jesteś na tej stronie ? Po co tu wychodziłeś , skoro i tak nie liczy się wiedzą stąd , tylko twój wygląd ? A i nie , nie jestem przystojny .
Sam byłem przez długi czas
pt., 2014-05-02 12:35 — marcusaureliusSam byłem przez długi czas członkiem społeczności uwodzicieli, ale prawdziwe rezultaty osiągnąłem dopiero kiedy zmianie uległ mój wygląd. Charakter się liczy, ale w 99% przypadków tylko jeżeli jest podparty albo wyglądem, albo statusem społecznym.
Tak jak inne osoby dzielą się tutaj swoimi spostrzeżeniami jak dziele się swoimi.
Jeśli ktoś pisze, że tylko
pt., 2014-05-02 06:46 — Stary CapJeśli ktoś pisze, że tylko wygląd się liczy albo, że już nauczył się wszystkiego o uwodzeniu, to taki człowiek raczej niczego się nie nauczył i chyba już nie nauczy.
Nie napisałem że tylko wygląd
pt., 2014-05-02 12:33 — marcusaureliusNie napisałem że tylko wygląd się liczy, przeczytaj dokładnie.
Bez wyglądu nie możesz
pt., 2014-05-02 11:35 — Chojan25Bez wyglądu nie możesz podrywać ładnych dziewczyn ? A zajebisty wygląd zapewnia ci piękne laski prawie z automatu ? Powiedz to mojemu ziomkowi który ruchał tylko kurwy (niektóre kasę chciały zawodowo, inne to zwykłe imprezowe dupodajki) a każda inna go zlewa po jakimś czasie mimo początkowego zainteresowania. A i oczywiście wygląda zajebiscie, chce być kulturystą ale na razie nie jest przerośnięty i wygląda jak z okładki. Zresztą chcieli brać go do reklamy slip czy bokserek pewnej dosyć renomowanej międzynarodowej firmy odzieżowej, a sami wiecie jak wyglądają ludzie reklamujący tę część garderoby. Powiedz to i drugiemu mojemu ziomkowi chudemu jak szczapa i niezbyt urodziwemu co rucha na potęgę fajne dziewczyny (co prawda to specyficzny typ lasek ale zawsze). Znam wiele podobnych przypadków.
I nawet jakbyś im dał ten blog do przeczytania myślę, że nie zmienili by swojego zachowania. Ten przystojny nie zacznie podrywać zajebistych lasek a ten sporo mniej nie zacznie.
A i pisz następnym razem, że opisujesz dziewczynki i dziewczyny w przedziale do 21 lat czyli wiek licealny i wczesnostudencki bo to wbrew pozorom dużo zmienia. U nich może i daleko zajedziesz na samym wyglądzie ale za parę lat będzie płacz. W liceum liczy się lans między koleżankami a tzw ,,ciacho" zajebiscie do tego pasuje.
Teraz zabawię się w odgadywanie przeszłości.
W młodym wieku nigdy zapewne ci nie szło za dobrze z dziewczynami. Po wstępnym zapoznaniu się z PUA naczytałeś się głupot jakiś smieciowych ebooków czy chuj wie czego jeszcze i mimo tego twojja sytuacja z dziewczynami za nic się nie poprawiła a w otoczeniu płci pięknej w tym przedziale wiekowym który dzisiaj pewnie podrywasz naogladałeś się głupot poprzez dosyć naiwne wzorce atrakcyjności i nabawiłeś się kompleksów co do wyglądu. Zacząłeś walkę ze swoim wyglądem i zapewne wiele wiele poświęceń cię to kosztowało, być może nawet zdrowie( nie piszę, że się kułeś ale znam przypadki gdy jacyś debile brali koksy tylko po to aby się laskom podobać) . Efekty były i zaraz panny też jak na zawołanie. Wnioski jednoznaczne, techniki+słaby wygląd
A jakie wg ciebie są fajne
pt., 2014-05-02 11:46 — xootA jakie wg ciebie są fajne laski? Uważasz że po 21 roku życia laska już nie patrzy na to czy facet jest przystojny? Zawsze patrzą, tak jak my faceci patrzymy na laskę czy jest ładna czy nie, no chyba że daje dupy za kasę na studia to ok tu się zgodzę.
Śmieszy mnie, że od razu
pt., 2014-05-02 12:56 — marcusaureliusŚmieszy mnie, że od razu zakładasz, że skoro przykładam dużą uwagę do wyglądu, to nie przykładam jej do innych rzeczy, takich jak charakter, akceptacja samego siebie i kręgosłup moralny. Oprócz pracy i siłowni dużo czytam, interesuje się filozofią i dbam o rozwój duchowy. Więc daruj sobie teksty typu że "za parę lat będzie płacz" bo nie jestem pustym lalusiem, po prostu uświadomiłem sobie pewną prawdę, że co prawda niektóre cechy charakteru są szalenie atrakcyjne dla kobiet, to jeżeli nie masz albo wyglądu albo socialu nie spojrzy ona na ciebie jako na potencjalnego partnera seksualnego.
To że poszedłem na siłownie nie było dyktowane moimi problemami z kobietami, wycofałem się z uprawiania sportu i musiałem wypełnić czymś tą lukę w życiu no i przyszła siłownia. Nie miałem nigdy specjalnych kompleksów na punkcie swojego wyglądu
W młodym wieku nigdy zapewne ci nie szło za dobrze z dziewczynami. Po wstępnym zapoznaniu się z PUA naczytałeś się głupot jakiś smieciowych ebooków czy chuj wie czego jeszcze i mimo tego twojja sytuacja z dziewczynami za nic się nie poprawiła
No ale czy nie opisałeś właśnie sytuacji w jakiej znajduje się 90% społeczności? Ile osób na tej stronie naprawdę zalicza dużo ładnych panienek, bo obstawiam że niewiele. Ja znalazłem swój sposób w końcu jestem w tym miejscu z kobietami gdzie chciałem być zawsze i dziele się tym sposobem.
To, że trądzik jest
pt., 2014-05-02 18:17 — KonstantyTo, że trądzik jest zaniedbaniem w dzisiejszych czasach to mit. Mój sąsiad, zwiedził wszystkich lekarzy dermatologów z województwa, wydał na wizyty i leki tyle, że mógłbym za to mieć niezłe auto, a problemu nie rozwiązał. Nie wiem, co teraz u niego, ale wtedy próbował nawet medycyny alternatywnej i nic nie pomagało. Gdyby trądzik, to była kwestia samej higieny, czy nawet kilku wizyt u lekarza i wykupieniu dwóch recept to nikt by na to nie chorował.
Nie dzielisz się sposobem,
pt., 2014-05-02 19:52 — marcusaureliusNie dzielisz się sposobem, tylko swoją filozofią. Bo jaki masz sposób dla kolesia, który po prostu jest brzydki? W ogóle wspominasz tutaj o swojej "metamorfozie", której nie do końca rozumiem. Bo według Twojej teorii musiałeś być przystojny, zanim stałeś się... przystojny? A mówiłeś, że wyglądałeś źle? W tym temacie kwestia wyglądu sprowadza się tak naprawdę do twarzy, bo co z tego, że zrobisz sobie kaloryfer, a twarz masz dalej chujową? Można poczynić kosmetyczne bajery, które w jakiś sposób poprawią twarz, ale czy to nagle robi przystojnego faceta?
Nawet mało przystojny facet, może wyglądać ponad przeciętnie jeżeli będzie miał zajebistą sylwetke, którą nauczy się eksponować i zajebisty styl. A to że napisałem że choćbyś nie wiadomo co zrobił to i tak nie będziesz wyglądał tak dobrze jak niektórzy modele - to szczera prawda, ale to nie znaczy że nie możesz wyglądać na tyle dobrze żeby z powodzeniem podrywać kobiety
Powinniśmy wychodzić z założenia, że KAŻDA napotkana przez nas osoba jest przystojna/piękna. Tylko jest kwestia, co ona zrobiła z tą przystojnością/pięknością w swoim życiu. Bo mogła ją zaniedbać, poprzez trądzik, złą fryzurę, przetłuszczone włosy, śmieszny zarost, a mogła odpowiednio się za nią zabrać i to czyni ją PIĘKNĄ/PRZYSTOJNYM.
Jakie znaczenie ma to z jakiego wychodzimy założenia? Skoro tak naprawdę liczy się z jakiego założenia wychodzą piękne kobiety, skoro to na nich nam zależy. Wrodzona uroda ma duże znaczenie ale nawet jej braki można do pewnego stopnia nadrobić i na tym powinniśmy się skupiać
Zatem nie wpajajmy kolejnej iluzji, że jeżeli uważasz, że nie jesteś przystojny to jesteś przegranym. Nie jesteś. Ale zanim podejmiecie taki osąd, popytajcie ludzi. Bo może to, że laski do Was nie przylegają nie stanowi Wasz wygląd, tylko Wasze zachowanie, reakcje.
To nie chodzi o to że jesteś przegranym, po prostu trzeba wiedzieć do czego dążyć, chce tylko przekazać że kluczowe znaczenie w podrywie ma albo wygląd, albo social, albo lifestyle, albo wszystko naraz w różnych konfiguracjach i do tego powinniśmy dążyć. Powinniśmy walczyć z przeciwnościami ale iść w słusznym kierunku, jeżeli ktoś ani nie jest przystojny, ani popularny, ani dobrze ustawiony, to zamiast tracić czas na uczenie się bezużytecznych technik PUA powinien poświęcić ten czas na prace nad swoim wyglądem, kręgiem społecznym i życiem, to wszystko.
Poza tym - kiedy w danym momencie wyglądałem dobrze, eksponowałem sylwetke ubraniem, miałem dobrą fryzure, zajebisty zapach, potrafiłem siedzieć zjarany do nieprzytomności na imprezie nie odzywając się słowem a i tak laski do mnie zagadywały, jeżeli to nie była zasługa tego jak w danym momencie wyglądałem to ciekawe co.
O widzisz. Teraz
pt., 2014-05-02 20:37 — KonstantyO widzisz. Teraz odpowiedziałeś na czyjś komentarz z zupełnie innym podejściem niż wczoraj i zgadzam się z tym co tutaj zawarłeś w absolutnie całej rozciągłości.
A nie uwazasz, ze to dziala
pon., 2014-05-05 22:14 — OmnomnomA nie uwazasz, ze to dziala tak, ze pracujesz nad swoim wygladem, widzisz efekty swojej ciezkiej pracy, wiesz ze wygladasz duzo lepiej niz kiedy, wiec jednoczesnie czujesz sie lepiej, ze soba, stajesz sie pewniejszy, a kazde spojrzenie w lustro dodaje tobie jeszcze wiecej pewnosci siebie? I suma sumarum poprawiles wyglad, czego KONSEKWENCJA jest poprawa samopoczucia, wzrost pewnosci siebie? Widzisz, ze dziewczyny lepiej na ciebie reaguja, bo w koncu wiesz, ze wygladasz lepiej i WYDAJE SIE (racjonalizacja) tobie, ze to zasluga wygladu, choc w rzeczywistosci jest to zasluga wzrostu pewnosci siebie? Pomysl, moze w te strone to dziala.