W piątek zaprosiłem Martę na spacer z mała niespodzianką. Zgodziła się bez wahania i umówiliśmy się dzisiaj na 18.
Jednak gdy już wychodziłem z domu dostaje sms od Marty
,,Czy musimy się dzisiaj spotykać?"
Ja jej odpisałem:
,,Myślałem że jest osobą słowną i wiesz czego chcesz. Decyzja należy do ciebie"
M:
,,Wiem czego chce i nie chce mi się z tobą spotkać;)"
J: