Hmm... czuję się, jakbym narodził się na nowo. Zacząłem odczuwać ile zmarnowałem czasu na pierdoły. O co mi chodzi ?
Więc...
Pisałem poprzednio, że wszystko zaczęło wracać do normy. Wróciło... na 1 dzień potem znowu to samo. Zmarnowała szanse u tak zajebistego faceta za jakiego się uważam(przynajmniej od niedawna).