Witam, jestem użytkownikiem tej strony od niedawna. W krótkim czasie po zapoznaniu się z artykułami zacząłem działać. Podrywanie przychodziło mi łatwo i tak oto poznałem atrakcyjną kobietę, z którą dotychczas się spotykam. Wszystko układało się po mojej myśli, miałem kontrolę, ona we mnie zakochana, ja traktowałem wszystko z lekkim chłodnikiem, ale też ukazywałem swoje uczucia. Po prostu było cudownie. Spacery o północy, wspólne oglądanie gwiazd, pocałunki, coś pięknego. Lecz jak to się mówi to co piękne nie może trwać wiecznie i taka właśnie fraza odzwierciedla mój wczorajszy dzień. Wypad z kolegami na imprezę, przelewało się dużo alkoholu, rozmowy, ogólnie bardzo miła impreza. Gdy już byłem wstawiony pomyślałem, "po chuj czytałeś artykuły Gracjana?!, bierz się do roboty". Blondynka, hb8, koleżanka ze szkoły. Rozmawialiśmy, wspominaliśmy, nie zanosiło się na nic więcej, a jednak. Jakiś głupi głos z wewnątrz mówił mi "bierz ją".