Od pewnego czasu zadałem sobie pytanie, czy podobam się sobie samemu. Pierwsza rzecz o której pomyślałem, że spoko jestem cool, ale mogę się lepiej i ciekawiej ubierać. Pomyślałem o tym trochę i doszedłem do wniosku, że to ma sens. Zmieniłem swój styl na inny. Zacząłem nakładać ubrania, które wcześniej wydawały mi się kiepskie.
Opróżniłem całą szafę, wyjąłem to co może się przydać, to co mi się nie podobało wyrzuciłem. Wziąłem wszystkie ubrania i zacząłem tworzyć własne niepowtarzalne kreacje ;D Niektóre były śmieszne, niektóre ciekawe, ale spodobały mi się. Pomyślałem sobie, będę teraz inny.
Inni niż wszyscy. Odrzuciłem, swój poprzedni luzacki styl, zacząłem nosić koszule, z dżinsów zrobiłem coś w stylu sitko ;D Bardzo mi się spodobało. Pomyślałem sobie, czas wypróbować swoje kreacje i wyjść w teren. Poszedłem na na kilka imprez, jakieś spotkania ze znajomymi.