Witam wszystkich odrazu przejdę do sedna.
Kilka dni temu wybrałem się ze znajomymi do klubu wiadomo zabawić się trochę potańczyć i przy okazji potrenować
.
Na początku jeszcze przed wejściem do klubu poszliśmy ze znajomymi na kilka piw a dokładnie 2, ja akurat mam słabą głowę(szybko sie upijam, i zostaje w tym stanie przez długi czas) wiadomo gadka szmatka i takie tam (żadnej koleżanki nie chciałem poderwać).