Witam!PO dość długiej przerwie czas na nowy wpis. Tytuł ":))" odnosi się do tego, że wkońcu zauważam poprawę w moim zachowaniu w stosunku do dziewczyn:).
Pamiętacie poprzedni wpis? Był troche taki przymulony i bez humoru, ale teraz czas na kilka sytuacji z życia wziętych.
Zaczeło się tydzień temu w Piątek. Wpadam do kumpla, on wcześniej mi pisze, że nocuje jakąś tam typiarke na chacie, czy wpadnę na piwko:). Ja oczywiście na propozycję odpowiadam twierdząco. Wpadam, a tam niezła HB8, tyle że problem jest taki, że nie jest polką,jest koleżanką siostry kolegiktóra wpadła na kilka dni do polski. Niestety znajomość j.angielskiego na poziomie zawansowanym mi nie pomaga, ona się w nim nie komunikuje, ale mamy tłumacza w postaci kolegi. Kilka uśmiechów, później na imprezę, parę tańców, ogólnie fajnie, szkoda, że miała 20-scia kilka lat.