Przekręcam klucz, po chwili wchodzę do mieszkania. Czuje ten zapach. Jej zapach. Jeszcze kilka dni temu tu była, choć wydaję się to tak dawno.
W szafie jeszcze leży Jej piżama, w łazieńce balsam do ciała. Zapach truskawkowy, zawsze mi się bedzie kojarzył.
Jestem zmęczony, boli mnie głowa. Biorę prochy kładę się, puszczam muzykę z laptopa. Trzeba się zrelaksować, pomedytować. Zresetować..