Witam wszystkich towarzyszy "wypasowej niewoli"! 
Zaglądałem nie raz, nie dwa na tą stronę, jednak nigdy nie miałem motywacji, aby się zarejestrować... aż przyszedł ten ponury, kwietniowy dzień. Blog na tej stronie ma być dla mnie motywacją - aby iść do przodu niczym Neil Strauss za oceanem.
Moja przygoda zaczęła się dość niewinnie - przez kompletny przypadek wygooglowałem tą stronę we Wrześniu ubiegłego roku. Zawsze śmiałem się z ludzi, którzy chodzili na kursy uwodzenia, czytali literaturę z tym związaną, jednak sam nie potrafiłem poderwać kobiety. Z rzadka zdarzały się Maty Głupca, ale potrafiłem zepsuć nawet to! Nigdy nie miałem problemu z nawiązywaniem znajomości z ładnymi, czy też brzydszymi kobietami, ale ciągle coś nie działało, ciągle zostawałem głupim kumplem, ciągle DAWAŁEM DUPY PO CAŁEJ LINII! Sądziłem, że moja odmienność - wieczna wędrówka pod prąd, upartość, wesołkowatość - prowadzi mnie do niezmiennego stanu kawalerskiego...
Jednak przyszedł ten wrześniowy dzień, w który przez "przycięcie" procesora słabego komputera, przy wpisywaniu frazy w google "Jak wymienić żarówkę stopu w Peugeot 405", trafiłem na tą stronę (komputer wyszukał frazę "jak" - pierwszy link był podrywaj.org "jak poderwać dziewczynę?"). Kliknąłem z zamysłem pośmiania się. W prawej części strony widzę link do książki TNU - "pobierzemy, pośmiejemy się" - pomyślałem sobie. Otworzyłem pdfa... po 5 minutach czytania - owszem, śmiałem się - ale już z własnej głupoty i samego siebie! Pojawiły się pytania:
- Czemu byłem takim idiotą?!
- Dlaczego wiecznie powtarzałem niedziałające schematy, wychodząc na kretyna?!
W tym momencie przeprosiłem w myślach wszystkich PUA, z których się śmiałem. Przyszła tylko jedna myśl - szkolić się i działać! Świat stanie się piękniejszy! W niedługim czasie tak się stało, ale to już w kolejnych wpisach...