Tak na szybko postanowilem opisac moja 30 min podroz z domu do banku.
A wiec ostanio mam na wszystko wyjebane - tak po krotce w pozytywnym tego slowa znaczeniu.
Mysle sobie co mi tam przeciez nic nie trace najwyzej mnie jakas laska zjebie albo sobie pomysli ze jakis debil ale i tak mi nie zejdzie usmiech z facjaty.
Checkpoint 1. wyjscie z klatki - podworko