Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Parcie na wynik

23 posts / 0 new
Ostatni
DamianBelfort
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-06-13
Punkty pomocy: 25
Parcie na wynik

Hej wszystkim Smile

Pisze ten tekst z rana, bo przed snem zaczelo mnie to wszystko mocno zastnawiac, ale moze od poczatku.
Generalnie, moze od poczatku, zeby kazdy, kto to przeczyta, mial jasny obraz sytuacji. Przez ostatni rok przeszedlem duza zmiane - mentalna i czysto fizyczna. Stalem sie po prostu facetem i zaagnazowalem sie w doksztalcanie siebie (pierwszy raz w zyciu, sic!) w sprawach podrywu. Poprzednio tez mialem dobre efekty z kobietami, ale teraz ta wiedza jest duzo bardziej usystematyzowana i jestem w stanie dosyc latwo pullowac.
Jestem osoba bardzo mocno goal-oriented. Mam takie podejscie do czesci finansowej mojego zycia i czesci damsko-meskiej. Jak sobie cos zakladam, to robie wszystko, zeby to osiagnac, nierzadko odrzucajac wszystkie inne kwestie dookola i mam 100% focus na ten cel, dzieki czemu po prostu wszystkie je spelniam.

Wchodzac w nowy rok mialem target, zeby przespac sie z 50 kobietami. Przez bardzo dluga czesc roku nie wychodzilem aktywnie przez pandemie i mialem focus na sprawy biznesowe w moim zyciu, dlatego ten wynik jest daleki od 50 i wynosi 9 kobiet so far. To mi daje z jednej strony motywacje do wychodzenia i ciaglego pullowania (czego jeszcze nie robie, bo zamykam kilka spraw biznesowych), ale widze, ze ta niezdrowa presja wplywa na jakosc moich pulli.

Jezeli chodzi o wyjscia, to w ostatnim czasie byly tylko dwa w okresie 1 tygodnia, oba zakonczone pullem. Jezeli chodzi o wczesniejszy czas, to nie wychodzilem aktywnie od czasu poprzedniego postu, jezeli ktos czytal ten wie. Ale moze po kolei Smile

Wyjscie w zeszly weekend, wyszlismy z moim ziomkiem i ziomkiem z tego forum (pozdro Mati jesli to czytasz, jestes zajebista mordeczka!). Generalnie to bylo moje pierwsze wyjscie od sporego czasu, duzo rzeczy widzialem, ze jest zardzewialych ale tak po prostu jest jesli sie aktywnie nie wychodzi przez jakis czas. Zeby sie nie rozpisywac, to poszlismy do klubu. Przed wejsciem do klubu poznalismy jeszcze takie dwie dziewczyny, jedna byla nawet dla mnie do zrobienia, ale miala faceta. W klubie natomiast poznalem bardzo fajna laske, zajebiscie mi sie z nia spedzalo czas, wszystkie rzeczy przeprowadzone bardzo dobrze, taniec, izolacja, zyskanie ekipy. Niestety laska musiala odwiezc dwie osoby i niedlugo po poznaniu ze mna musiala wracac, po prostu logistyka nie siadla, ale wymienilismy sie numerami (potem do niej zadzwonilem, mielismy sie zlapac w czwartek, ale nie wyrobilem sie i ja koniec koncow wystawilem. Ona chasowala wiadomosciami na ktore ja nie odpisuje od dwoch dni, ale jest to zaplanowane dzialanie, bo na malolaty to dobrze dziala). Potem poznalem dziewczyne, ktora mi sie mega podobala. Idealny moj typ urody, taki hiszpanski, z dlugimi czarnymi wlosami i kakaowymi oczkami Smile Rozmawialem wtedy przez telefon z kolega i akurat on przechodzila, mocno ja przyciagnalem i powiedzialem, ze chce ja poznac. Potem wiadomo, taniec, izolacja. I tutaj tez nie siadla logistyka, bo nie zyskalem przeszkod. Nie umialem wygrac jej kolezanek, ktore chronily jej jak ognia. Powiedzialem targetowi, ze to zalatwie, ide do tej kolezanki alfy, ktora ja chronila i smoothly tlumacze (nielogicznie, po prostu dobrze vibowalem), ale ona twardo stala ze przyszly razem i razem wychodza. I ide do targetu, urobilem ja, ze ona nagle zaczela urabiac ta swoje kolezanke, ze zostanie i potem bezpiecznie wroci. Ona dalej sie nie zgodzila, ale powiedziala ze moge jechac z nimi. Tutaj ja sie nie zgodzilem, bo dla mnie to jest zanizenie wartosci i ja nie bede jechal o 5 rano do dziewczyn na inna dzielnice, wiec wymienilismy sie numerami i mamy sie zgadac (caly czas nie zrobilismy tego bo nie mialem czasu sie odezwac). Czy ktos moze doradzic jak tutaj moznaby to obejsc, zeby laska poszla do mnie - pytam z ciekawosci?
Potem juz bylem zmeczony i wyszedlem z klubu, i tutaj poznalem przypadkiem targeta i poszlismy do mnie. Laska duzo starsza ode mnie, ale 8/10 w mojej subiektywnej skali. Nie mam sobie nic do zarzucenia jesli chodzi o ten wypad, pull przypadkowy, ale zdazaly mi sie juz takie w przeszlosci.
Drugi wypad byl w czwartek. Urodziny kolezanki, przyszla jej kolezanka, generalnie widzialem od poczatku, ze jest zainteresowana. Robilem jej sporo push&pulla, siadlo wszystko pieknie. Potem poszlismy na afterka do mnie we czworke, znajomi wyszli i ona zostala. Laska na poczatku jak przyszedlem to 5 lub 6/10, cialo 8/10. Ale mimo wszystko jest to ponizej standardow, ktore posiadam. Wahalem sie dlugo czy cos z nia robic, ale mialem laske u siebie, nie podrywalem innych kobiet tamtej nocy przez to ze bylem na wyjsciu ze znajomymi i mialem to parcie na wynik o ktorym jest ten post. Tak wiec tez siadlo, ale zaczalem sie zastanawiac, bo laska narzucala wrecz seks bez zabezpieczenia, tez bylismy mocno pijani. Zaczalem sie zastanawiac, co byloby gdybym wpadl z taka laska? Zmusilo mnie do tego to parcie na wynik, ogolnie noc bardzo przyjemna. Mam cos takiego, ze lubie wchodzic laskom w glowe, czesto od nich slysze, ze jestem zupelnie inny niz faceci ktorych poznaja, bo wiem co mowic w roznych sytuacjach, obracam skrypt i jestem high-value. No dobra, ale wracajac do tematu - jak pozbyc sie tego parcia na wynik? Dodam, ze nie mam potrzeby utrzymywania kontaktu z laskami po seksie, bo gdzies w glowie mam wynik a przy obecnym natloku nie mam czasu sie spotykac tylko wychodze i pulluje, zeby robic wynik. Nie moge sie doczekac momentu, gdy pozamykam sprawy biznesowe, bede mial tydzien, poltorej wolnego i bede aktywnie, dzien w dzien, pullowal. Mialem sporo partnerek w zyciu, nie wiem czym jest to podyktowane, bo z nikim sie tak naprawde nie scigam oprocz siebie. Jak ustawic sobie odpowiedni mindset, zeby nie miec rywalizacji w tych kwestiach ze soba? Czy ktos sie spotkal z podobnym podejsciem?

Pozdro!

________________________________________

Kobiety kochaja mezczyzn, ktorzy kochaja kobiety

Arash
Portret użytkownika Arash
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2019-05-30
Punkty pomocy: 50

Czy ustalanie targetu bzykniecia 50 lasek i to jeszcze w rok to próba udowodnienia sobie to jakim wielkim alfą jesteś? Jak tak to używaj gumki, bo prawdopodobieństwo złapania jakiegoś syfa z każdą laską rośnie, chociaż zarażenie się hivem w Polsce jest stosunkowo trudne.

Odniosę się jeszcze do laski którą olałeś. Typowa manipulacja z Twojej strony na nieodpisywanie. Za dużo Mysterego i tematyki PUA która ryje Ci czaszke. Zapewne z chęcią byś odpisał ale przecież ktoś mówił że trzeba z laską postępować w systemie zero jedynkowym i w tej konkretnej sytuacji tak się zachowywać. Prędzej czy później może Ci się odbić to czkawką. Dla mnie bardzo sick and weard.

Moja wiadomość to spostrzeżenie na temat tematu Twojego podejścia do lasek, które jest przedmiotowe. Brakuje szacunku tylko typowe "odchaczone" i lecimy dalej.

Przyciągasz do swojego życia osoby na poziomie takim na jakim sam obecnie jesteś

sagem500
Portret użytkownika sagem500
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2014-12-04
Punkty pomocy: 176

Wynik...standardy...ile to lasek miałeś...czy spotkałem się z podobnym podejście,TAK spotkałem się i zazwyczaj byli to cwaniaczki...I cały wysiłek wlozyles po to by być takim gościem? Bo jeżeli tak to cały wysiłek poszedł na marne i śmiem twierdzić,że Twoja pewność siebie do dobrze grana rola ponieważ musisz mieć poklask u innych.Slabe podejście do podrywu masz.

Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 490

Duzo ludzi jest nastawionych na cel, problem w tym ze większość sobie chujowe cele ustawia. Tak samo jest z tobą, w sumie nie wiem co to 50 zmieni w twoim życiu.

Napisałeś, ze jesteś nastawiony na rozwój w podrywie, dużo bardziej byś się rozwinął z celem np. przy każdym wyjściu testujesz jedna nowa historie z życia.

Przez takie chujowe cele ludzi często tracą radość z tego co robią, tak samo może być i z tobą.

Powodzenia

DamianBelfort
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-06-13
Punkty pomocy: 25

50 kobiet prawdopodobnie nic nie zmieni, ja lubie pushowac siebie, stawiac sobie nowe wyzwania, realizowac je i korzystac z zycia. Dla mnie cel "przy kazdym wyjsciu testujesz jedna nowa historie z zycia" nie jest mierzalny, jest subiektywny. Dla mnie jedyny obiektywny wskaznik skutecznosci podrywu to tylko lay count, ewentualnie jakosc kobiet vs. ich ilosc.

________________________________________

Kobiety kochaja mezczyzn, ktorzy kochaja kobiety

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 261

Lay count spoko wyznacznik, chociaż niektórzy na siłę walą szlaufy, których nikt by nie tknął i potem rzucają, że w rok robią grubo 3-cyfrowe numery. Ludzie są w LTR i też mają skilla. Jest to zbyt dyskusyjne, żeby tak tym szafować. A już widziałem ziomków z 3-cyfrowym lay countem, a nawet setu nie potrafią otworzyć, może za 20 razem jakaś się zlituje. Dla mnie idealna zasada to "Jesteś tak dobry, jak twój ostatni set".

~

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1198

Stary, jedno pytanie: po co to wszystko? Smile

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2626

Ja również nie mam pojęcia w jakim celu to wszystko.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1198

Stawiam orzechy przeciw żołędziom, że OP robi w sprzedaży albo czymś podobnym.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

SiuX
Portret użytkownika SiuX
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Cieszyn

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 513

Zdecydowanie przesadzasz chłopie.

Za bardzo wszedłeś w ten świat, musisz lekko ochłonąć. Uwierz mi, że to co teraz robisz spowoduje tylko to, że będziesz zmęczony relacjami z kobietami. Miło jest pobzykać, ale masz zbyt duże parcie na te kobiety. Uzależniasz od nich swoje życie - chcesz już zakończyć wszystko tylko po to, aby zacząć wychodzić w teren.

Prawdopodobnie każdy kto odkrywa tą stronę na początku bzyka co się da, ale nikt Ci nie powie tego, że potem może to wyryć swoje piętno na psychice. Jako starszy kolega proponuje Ci trochę zluzować, postawić na jakość a nie na ilość, dobrze jest się zabawić, ale też z umiarem. Pamiętaj, że 50 kobiet w roku to tylko twój wymysł, czasami warto mieć kilka partnerek a nawet jedną, ale jakościowo 10/10.

Jak ustawić sobie prawidłowy mindset?
Zadaj sobie pytanie co daje Ci ten cel, co po nim osiągniesz. Dodatkowo kasa? Pewność siebie? Myślę, że wymyśliłeś sobie cel, który już przyniósł zamierzony efekt. Jesteś bardziej pewny siebie, zmieniłeś się, znasz swoją wartość tylko teraz wystarczy uświadomić sobie, że ten cel liczbowo nie został osiągnięty, ale metaforycznie tak, bo w końcu... stałeś się taki jak chciałeś Smile

DamianBelfort
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-06-13
Punkty pomocy: 25

Dzieki, zajebiscie madre slowa, wlasnie po to zalozylem ten temat.

Parcie mam, ale sobie je sam narzucam. U mnie lay count w zyciu nie wiem jaki jest dokladnie, bo tego nie licze, ale na pewno juz swoje sie wyszalalem, a ciagle chce wiecej. Mialem duzo takich momentow w zyciu, ze zastanawialem sie po co mi to wszystko i probowalem nawet dwoch dluzszych relacji po 1.5 roku kazda, ale gdy jestem w relacji z jedna kobieta, to mnie cos w srodku dusi po pewnym czasie. Czy ktos z Was tez sie spotkal z podobnym schematem? Bardzo ciezko jest mi sie zaangazowac w jedna kobiete.

Faktycznie, podryw mi dal bardzo duzo poza dziewczynami i jest to cos, co powtarza kazda osoba, ktora siedzi w PUA i ja poznalem. Rozwinalem sie baardzo finansowo i interpersonalnie, to przeklada sie tez na relacje z innymi ludzmi i jestem szczesliwszym czlowiekiem Smile

________________________________________

Kobiety kochaja mezczyzn, ktorzy kochaja kobiety

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 267

Gościu Ty nie Masz parcia na wynik i osiąganie tylko zaburzenia seksualne. Bardzo musisz być zakompleksiony i zamiast walczyć z tym wewnetrznie i poprzez psychicznie wzmacnianie, budujesz sobie poprzez przypadkowy sex traktując kobiety jak przedmiot. Nie tędy droga. Panowie w górze dobrze prawią więc dodam też od innej strony. Nie Potrafisz budować relacji na głębszym poziomie prawdopodobnie jakaś relacja z rodzicem była kiepska. Tu trzeba terapii a nie baletu.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1821

Elegancko zapierdalasz, propsik.

Co do "wyniku", szukaj takiej, co jest warta więcej niż pisiont innych. Wtedy Ci się może odmienić.

Jesteś focus na goal, spytaj co jest dla ciebie goalem odpychając cudze wartości. W sensie, co będzie dla Ciebie ideolo, nie przez pryzmat oczu innych. Życie może się wtedy w chuj przewrócić, ale warto, dla siebie.

Co do zabezpieczenia, bez jest pięknię, tylko się pilnuj. Od kilku lat jadę bez.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

zaX
Portret użytkownika zaX
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2021-06-07
Punkty pomocy: 17

9 lasek pobzykałes, niezły z ciebie ruchacz

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 261

Mogłeś jechać z dziewczynami o 5 rano do nich i nie skorzystałeś. Fajnie, że potem ci się udało z inną laską, ale jeśli w takim przypadku nie masz alternatyw, to nie mów o zaniżaniu wartości, bo to wszystko tylko sprowadza się do tego, że albo zaruchasz, albo nie. Widziałem gościa, któremu laska kazała zrobić coś głupiego, co sugerowało niską wartość (ch*j ze szczegółami, wziął i przelizał ją po nodze jak pies) i wtedy ona pójdzie z nim na numerek. Zrobił to, ona się zgodziła. Zrównał swoją wartość z ziemią, ale zaliczył. Trzeba zbadać i ocenić sytuacje, wykalkulować. Ale jest pewnie pełno teoretyków, którzy uznają, że lepiej zachować wartość i odmówić dla zasady. Nie musi to tyczyć się lizania po nodze, ale jest masa innych przykładów, przy których wielu by zastanawiało się o ile promili spadnie ich wartość haha. Masz tak zwany social capital i jak nie masz opcji, to trzeba korzystać, naruszać strukturę i wpi**dalać się do lasek, chociaż o 5 rano ja osobiście nie mam siły na nic. Lepiej się koncentrować na d2.

Orientacja na cel to podstawa. Robisz to wszystko właśnie w jakimś celu, prawdopodobnie chcesz po prostu posiąść konkretnego skilla. Ta liczba 50 po prostu wzięta z kosmosu, ma dawać ci jakiś obraz progresu. Wtedy logiczne, że musisz postawić sobie cele, żeby mieć jakąś miarę postępu. Sam sobie ustawiam takie cele w PU. Mam wysokie cele, ale nie oczekuję, że muszą być spełnione. Jeśli nie, to po prostu wiem co mam robić następnym razem. Z badań wynika, że ten kto stawia sobie jasne cele, ten dalej dochodzi niż osoba, która leci na spontanie.
Więc twój cel jest okay, ma być wyznacznikiem postępu po prostu, nie celem samym w sobie. Inna sprawa jak do niego podchodzisz. Metodycznie, czy agresywnie? Ja bym za nic w świecie nie wjechał w laskę 5/10, tym bardziej, żeby sobie nabić jakiś rekord. Miej ten swój cel, ale musisz mieć z tyłu głowy, że nic się nie stanie jeśli go nie osiągniesz. Liczy się sposób jego osiągania, a także jakość tych kobiet. Bo zwinąć pijanego szlaufa 5/10 o 4 nad ranem spod klubu, to żadna sztuka.
Więc stawianie celów jest jak najbardziej dobre, ale najistotniejsze jest podejście do nich. Zobacz też, czy nie emanujesz desperacją w polu z powodu swojego celu. To częsta pułapka.

A cel zatrzymaj, ludzie, którzy mają cele, robią największe postępy po prostu, jest to udowodnione na każdy sposób. A cel w stylu IDĘ SIĘ DOBRZE BAWIĆ, też nie jest miarodajny w sumie, więc według mnie masz kontrowersyjny, ale konkretny i pragmatyczny cel, który po prostu mówi na czym ci zależy i nikogo nie powinno to obchodzić.

~

DamianBelfort
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-06-13
Punkty pomocy: 25

Dzieki za rzeczowy komentarz, bo wywiazala sie duza dyskusja, a niewiele tu takich. Jeszcze komentarz Mendozy u gory ma sens Smile

Ja bym nigdy nie polizal lasce stopy, niezaleznie jak dobra by byla. Dla mnie to jest zupelna utrata szacunku do siebie. Z autopsji widze, ze jak jest taka sytuacja jak opisales ze robisz wszystko dla kobiety zeby zaliczyc, to potem laska ma ciebie w dupie. Dla mnie cel podrzedny to wchodzenie dziewczynom w glowy i potrafie to osiagnac tylko przy odpowiedniej ramie, budowanej od samego poczatku. Jezeli nie stawiam siebie w pozycji nagrody = moja wartosc spada. Ja nigdy nie uzywam slow np. "prosze" w relacji z kobieta, ale z drugiej strony - robie tak, zeby kobiety mnie systematycznie o cos prosily. Dlugo by sie o tym rozpisywac, mam na pewno specyficzny styl, ale to dziala i daje dobre efekty, szczegolnie przy dynamicznych relacjach.

Zgadzam sie, tez czytalem rozne opracowania, ze cel powinien byc okreslony i najlepiej zeby byl SMART.

________________________________________

Kobiety kochaja mezczyzn, ktorzy kochaja kobiety

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 261

Też dzięki. Ja również wielu rzeczy bym nie zrobił, żeby tylko zaliczyć. Jest coś takiego jak Social Capital i Wzajemne Uleganie w fazie komfortu. W Social Capital chodzi o to, że jeśli masz dużą wartość, to masz dużą tolerancję na pomyłki itp. Jeśli twoja wartość jest wysoka, to nie stracisz jej od tak nagle, tylko dlatego, że zrobiłeś coś, co może sugerować niską wartość. Można też wiele rzeczy przeramować. Na pewno nie przelizałbym laski po nodze, kwestia tylko tego, gdzie ta granica jest. Ale jak miałbym wybór np. iść samemu do domu lub wbić do 2 lasek, które dały na to przyzwolenie, to czemu nie. Nawet jak zaniżyłbym swoją wartość, to i tak jest to lepsza alternatywa od samotnej podróży do domu. Chyba, że masz alternatywę na D2, co dla mnie i tak jest lepszą opcją, ale mówimy o konkretnym celu. Na szczęście już nad tym nie musimy się zastanawiać, było, minęło i wyszło na korzyść. Chciałem tylko zauważyć właśnie tzw. Social Capital. Nie trzeba przez cały podryw uciekać lasce. Jest miejsce na wzajemne uleganie. W pewnym momencie też trzeba pokazywać, że cię zdobywa.
Jest jakaś granica tego unikania zaniżenia wartości, np. niektórzy nie piszą 2 raz do laski kiedy ta nie odpisuje, w konsekwencji chronią wartość, której i tak za wiele w jej oczach nie mają i nic z tego nawet nie wynika. W podrywie jest miejsce na błędy i wyjście poza szablon. To nie jest jak domek z kart, że zrobisz 1 pomyłkę już nigdy nie zaruchasz.

~

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 261

Sorr 2x dodało...

~

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 221

Stawiasz sobie głupie cele i marnujesz swój czas na tego typu rzeczy, zamiast faktycznie ustanowić sobie coś, co pomoże Cię rozwinąć - niekoniecznie w kwestiach podrywu. Co konkretnie da Ci przeruchanie 50 losowych lasek w danym roku kalendarzowym?

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 695

A Ty w Anglii mieszkasz, że polskich słów zapominasz?

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 591

zajebiście.
Twój focus na goal jest great. Pamiętaj żeby pushować siebie jak najbardziej dasz rade, bez tego nie level upujesz.
Pulluj te laski przy każdym aprouczu. Jak dla mnie taka 5/10 przy twoim celu jest good enough. Po 30stu zaliczeniach przecież nie będziesz remember jak wyglądała 5ta. A sztuka jest sztuka.

PS
Polecam "Malicziki" Kazika

PPS
Jak nie zaliczysz 50 lasek w tym roku to jesteś looser

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 484

Błąd na samym starcie, błąd w kwestii organizacji i błąd w kwestii założeń:

To nie ty masz przelecieć 50 kobiet w rok tylko 50 kobiet ma chcieć Ciebie przelecieć.

Ponimajesz?

Nie chodzi o to, żebyś się dopytywał co tydzień o premię tylko o to, żeby premia pytała się Ciebie na które konto ma dojść.

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

DamianBelfort
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-06-13
Punkty pomocy: 25

Niestety mordeczko, prawda jest taka, ze bardzo duzo kobiet splawiam, mowiac nieskromnie. Celem jest przelecenie 50 kobiet, nie wiem co Wam sie tutaj ubzduralo z tym poczuciem wartosci… Wie ktos jak zamknac temat, bo komentarze coraz bardziej bez sensu?

________________________________________

Kobiety kochaja mezczyzn, ktorzy kochaja kobiety