Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nagły koniec

14 posts / 0 new
Ostatni
Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 57
Nagły koniec

Sprawa wygląda następująco.
W lato na dyskotece poznałam chłopaka, rok starszy ode mnie. Okazało się że mieszka ok 300 km od mojego miasta a przyjechał na weekend do domu rodzinnego. Bardzo ułożony, spoko praca, trochę introwertyczny co mi na początku przeszkadzało ale później się z tym pogodziłam. Raczej stały w uczuciach, z tego co mówił miał jedną partnerkę. Pierwsze spotkanie nastąpiło ok 3 tyg po imprezie, z jego inicjatywy. Przyjechał do mojego miasta, poszliśmy coś zjeść no i na koniec spacerek. Na koniec całus w policzek.
Był we mnie zapatrzony, bardzo chciał się spotykać to ja byłam ta zdystansowana. Nie byłam przekonana do końca czy do siebie pasujemy ale chciałam dać szansę bo był to materiał na coś dłuższego i poważnego. Wiedział że do tej pory spotykałam się raczej z bad boyami i mam dość takich facetów. Próbował przekonać mnie do siebie. Zaczęłam przyjeżdżac do niego w weekendy, wychodziliśmy na miasto, siedzieliśmy u niego w domu, był sex (swoją drogą bardzo dobry, bardzo mnie zachwalał i nie mógł się odkleić Laughing out loud) wszystko fajnie gralo.. Spotykaliśmy się średnio co 2 tyg i to ja przyjezdzalam...do czasu. Troszkę kontakt zaczął się osłabiać, na początku mi to odpowiadało bo mówiłam że nie lubię klepać w klawiaturę bez sensu. On się z tym pogodzil pisaliśmy średnio parę smsów co 2-3 dni
Od początku mówił że od nowego roku szkolnego wprowadza się do niego jego siostra bo będzie studiować w tym samym mieście, zmieniają mieszkanie (mieszkał w kawalerce) i musi się przeprowadzić parę osiedli dalej. Kontakt zaczął słabnąć gdy się wprowadzila, nie poznałam jej bo nie było okazji, mieszkała daleko.
Jak się nie odzywałam przez około tydzień, po czym on sam napisal. Byłam trochę zła i zimna, pożegnałam się bo nie chciałam w tamtej chwili z nim pisać. Za parę dni sama się odezwałam, nie pamiętam jak do końca potoczyła się rozmowa bo usunęłam wiadomości ale pamiętam że odpisywal co parę godzin. Widziałam że coś jest nie tak. Wysłałam na następny dzień wiadomość i nie odpisywal przez cały dzień mimo że był dostępny.
Myślałam że mnie olał i celowo nie odczytuje. Było mi bardzo przykro i pod wpływem emocji wysłałam mu wiadomość w stylu że jest dzieciakiem i mógł szczerze napisać że nie chce dalej utrzymywać kontaktu, zrozumialabym, nie potrzebnie chowa się jak gówniarz i że mi przykro. On za parę godzin odpisał że nie miał czasu, musiał jechać po siostrę na dworzec,spał do późna i nie siedział na telefonie wgl ze przyznaje że zaniedbał nasza znajomość i że mu głupio ale ta odległość mu przeszkadza (gdzie wcześniej mówił że to nie problem) że ciężko o wspólne mieszkanie, jakieś plany na przyszłość(parę razy mi sugerował żebym się przeprowadziła do jego Miasta ale ta znajomość trwała za krótko abym zdecydowała się na taki krok)
Zrozumiałam aluzje, podziękowałam za szczerość i napisałam że mi przykro bo wiedziałam że tak to się skończy i niepotrzebnie mu głupio, ja oczekuje tylko szczerości. Chciałam dać szansę ale jak 2 osoby się nie zaangażują to to nie przetrwa Napisałam aby trzymał się ciepło ..
Odpisał mi że przeprasza że mnie zawiódł że mu przykro, żebym znalazła faceta który mnie będzie lepiej traktował.. nie wiem jak mam to rozumieć, chyba chodzi o poświęcanie czasu, chociaż do niedawna był bardzo zaangażowany.
Nie wiem co było przyczyną tak nagłej zmiany zdania. Myślałam że może to nie siostra a jakąś koleżanka/ dziewczyna przeprowadziła się do niego, lecz na FB znalazłam profil jego siostry i rzeczywiście ma wpisane miasto w którym on mieszka.
Chciałam się do niego odezwac bo nie daje mi spokoju tak nagła zmiana zdania ale nie chce z siebie robić idiotki co narobiła sobie nadziei. Co o tym myślicie?
Sorki za tak długi wpis ale chciałam dokładniej nakreślić jak ta znajomość wyglądała i jak szybko zmieniła tor.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 336

Powiedział, że Cię nie chce. Podgódź się z tym. Nie ma sensu do niego pisać i nic wyjaśniać. Relacje na odległość ogólnie są do dupy, więc było miło i się skończyło. Młoda jesteś, jeszcze niejednego poznasz. Na przyszłość będziesz wiedzieć, że nie ma sensu opierać z kimś relacji o smsy. Poza tym, jak się zajmiesz sobą, pospotykasz z innymi, zapomnisz o gościu, to chłopak się sam odezwie jeszcze pewnie wtedy.

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 57

Wiem że nie ma sensu, lecz bardzo mnie to trapi jak można tak nagle z mega zainteresowanego gościa zmienić się w obojętnego.. Coś mi po prostu nie gra może chciałam usłyszeć jakieś teorie spiskowe Tongue

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 336

Powiedział, że Cię nie chce. Podgódź się z tym. Nie ma sensu do niego pisać i nic wyjaśniać. Relacje na odległość ogólnie są do dupy, więc było miło i się skończyło. Młoda jesteś, jeszcze niejednego poznasz. Na przyszłość będziesz wiedzieć, że nie ma sensu opierać z kimś relacji o smsy. Poza tym, jak się zajmiesz sobą, pospotykasz z innymi, zapomnisz o gościu, to chłopak się sam odezwie jeszcze pewnie wtedy.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2012

Słabo było z kontaktem. Trzeba o to dbać, zwłaszcza w relacji na odległość. Oddaliliście się od siebie i wuala. To może być jedna z wielu przyczyn.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2998

300 km jezdzilas toz to istny dowod na to ze jak laska chce to potrafi, nawet co dwa tyg Shock

Heathcliff
Portret użytkownika Heathcliff
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-01-18
Punkty pomocy: 737

uwielbiam posty gdzie z historii wynika ze facet wystawil babe dokladnie tak jak tabuny wspolczesnych ksiezniczek traktuja starajacych sie kolesi

i racje ma kolega wyzej: nagle i 300 km nie przeszkadza kobiecie.

vel laska po 1h na dyskotece zabawiania jej :dam numer jak zasluzysz haha

Mężczyzna może mieć tylko tę kobietę, której nie boi się stracić

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 57

Jeździłam bo czułam że warto dać mu szansę, on mieszkał sam w dużym mieście, tam było więcej do roboty niż u mnie no i nie zaproszę go do domu ponieważ zawsze jest tam pełno ludzi i zero prywatności. Nie robię z siebie księżniczki która nie może dać czegoś od siebie. Btw to on pierwszy zagadał, poprosił o FB i zaproponował spotkanie w moim mieście. Nie było tak że tylko ja się starałam a on jak panicz siedział Laughing out loud wręcz przeciwnie.
Czuję się zrobiona w konia to fakt mimo wszystko

Ananas1
Włączona
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 404

Jest kilka zasad w relacjach które jak 3masz to nie bedzie Ci źle. Jedna z nich jest taka żeby nie pozwolić aby facet dwa razy powiedział że Cię nie chce. A druga to jedyna możliwość by go odzyskać to brak kontaktu i glow up/level up. A po tym braku kontaktu przez miesiąc dwa trzy to nawet nie będziesz pamiętała jak on miał na nazwisko. Serio przerabiany temat. Teraz Ci może smutno i przykro i chcesz coś zrobić ale niech jego ego bedzie na głodzie... Sprawdza się tak samo w drugim kierunku Panowie.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2982

Ej Ananasie ale Ty wiesz, że my tu się uczymy grać do jednej bramki z Paniami, żeby było fajniej, a nie rywalizujemy i prowadzimy wojnę płci cnie? Wink

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Włączona
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 807

Tydzień się nie odzywasz, olałaś go gdy on się wreszcie odezwał. Później ukręciłaś dramę, on to wziął na serio i gotowe.

Jeden z takich związków rozpadł mi się właśnie przez brak kontaktu, w końcu umówiliśmy się tylko po to żeby zerwać.

Niestety jak coś ma być ze związków na odległość to one wymagają specjalnej troski.

Da się chociaż to ciężki temat i finalnie ktoś musi się przeprowadzić do drugiej osoby. W zasadzie wchodzenie w związek bez takiej intencji albo nieodległej perspektywy na to jest bez sensu według mnie.

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 57

Tylko że my znaliśmy się zaledwie 4 miesiące więc trudno żeby coś planować skoro się dobrze nie znamy.
Nie wiem jak miałabym przejść glow up i co miałabym z sobą zrobić aby się "upiększyć" zł:D z resztą myślę że nie o wygląd tu chodziło. Według mnie jestem atrakcyjna i czuję że jemu fizycznie naprawdę się podobałam. Ćwiczę 3x w tygodniu, staram się zdrowo odżywiać, zawsze ładny makijaż,ubrania, perfumy.. to ja go próbowałam namówić aby coś z sobą zrobił czyt:zaczął ćwiczyć np bo skarżył się że ma spadki nastroju itp. więc jestem zdziwiona mocno że to akurat on mi dał kosza Smile

mężczyzna1
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-03-01
Punkty pomocy: 1

Prawda jest taka, że chłopak po prostu stracił zainteresowanie, mimo, że na początku był całkiem inny. Powodów może być wiele. Nie ma sensu zastanawiać się dlaczego tak postąpił. Jedyne co trzeba zrobić, to pogodzić się z tym, że facet Cię nie chce, olać to i zapomnieć.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2982

No co Ci młoda mogę napisać no, rzeczywistość weryfikuje wyobrażenia. Odległość - chuja. Najlepsza. Nie myśl co poszło nie tak z jego strony. Nie to nie.

Do poprawy ew na czym możesz się skupić przyszłościowo - praca nad emocjami, katalizowanie ich, a nie wyrzucanie w wiadomościach.