Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jej były i moja relacja

9 posts / 0 new
Ostatni
Lukasz3215
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-12-22
Punkty pomocy: 2
Jej były i moja relacja

Na Samym wstępie Witam wszystkich!
Żeby zbyt dużo nie przeciągać, bo wiem jak wkurwiające są posty na 4 strony przechodzę do tematu.
Zostawiła byłego dla mnie po 3 latach, byliśmy razem 2 lata plus zaręczyny, było różnie często kłótnie ale też i fajne chwilę, nie byłem typem pieska więc często otwierałem mordę, ex totalne przeciwieństwo, laska po 2 latach oznajmia mi że ciągle nas porównuje i już nie wie co robić, w tym momencie pakuje swoje graty i wypierdalam, w między czasie jeszcze jakieś spotkanie, sex, trochę wyjebałem się w jej gadki po wyprowadzce typu że mnie raz kocha raz nie wie kogo wybrać, trochę łezki przy niej poleciały aczkolwiek nie było żadnego proszenia o powrót czy jakąkolwiek szansę, obecnie kontakt ucięty od tygodnia, coś tam pisała o jakiś rzeczach które jeszcze u niej zostawiłem później o jakiś jeszcze innych później jakas wiadomośc starej pożyczki którą razem spłacamy, z mojej strony już chłodne treściwe SMS po kilku godzinach, doświadczeni koledzy proszę o kilka wskazówek bo kurewnie chce żeby poczuła co straciła, nie chce już z nią nic budować chce po prostu pokazać jej jak to się bawić czyimiś uczuciami i dać lekcje, co sądzicie jak powinienem na chwilę obecną działać?
Sądzicie że nawet jeśli do tego głąba wróci to są w stanie coś zbudować ? Podczas gdy będąc z nim zdradziła go dwa razy ? Pozdrawiam !

Popuaa

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Włączona
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1789

Na początek poczytaj sobie wpisy tego Pana:

https://www.podrywaj.org/users/bane

Potem zastanów się czy problem nadal jest aktualny. Jeśli uznasz, że tak ...to przeczytaj jeszcze raz, tylko teraz ze zrozumieniem.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 354

Jest takie powiedzenie "zostaw kobietę lepszą, niż gdy ją poznawałeś". Zluzuj, napij się i zapomnij. Zachowujesz się jak totalny beta, który się obsrał.

~

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Włączona
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2872

"bo kurewnie chce żeby poczuła co straciła, nie chce już z nią nic budować chce po prostu pokazać jej jak to się bawić czyimiś uczuciami i dać lekcje, co sądzicie jak powinienem na chwilę obecną działać?"

Najlepsze co możesz zrobić w tej sytuacji to nic nie robić. Rzucić to w pizdu, zostawić to za sobą w tyle. Na ten moment widać, że targają tobą emocje i nie możesz pogodzić sie z aktualną sytuacją.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 373

Strasznie skrótowo to opisałeś. Ale generalnie podchodzisz to tego mega emocjonalnie. Musisz się zdystansować do sytuacji, bo tak nic się osiągniesz.

"laska po 2 latach oznajmia mi że ciągle nas porównuje i już nie wie co robić, w tym momencie pakuje swoje graty i wypierdalam"
Wygląda to jakbyś się sfochał i obraził i trzasnął drzwiami. I może to nie byłoby najgorsze, gdybyś potem nie zmienił zdania o 180 stopni i jednak seks i spotkania. To wychodzisz czy wchodzisz? Bo taki trochę z Ciebie kot Schrodingera zdaje się Laughing out loud Jak chcesz prowadzić z kimś relację, jak nawet nie umiesz siebie pohamować, podejmujesz nagłe decyzje w emocjach i zmieniasz zdanie po 5 min?

" trochę łezki przy niej poleciały" o panie. Łzy ludzka rzecz, ale nie w takiej sytuacji. Po co takie nerwy? Ona nie wiedziała czego chce, ale przecież nie powiedziała, że wprost woli jego, nie? To wiele można jeszcze ugrać, ale to za jakiś czas.

" obecnie kontakt ucięty od tygodnia, coś tam pisała o jakiś rzeczach które jeszcze u niej zostawiłem później o jakiś jeszcze innych później jakas wiadomośc starej pożyczki którą razem spłacamy, z mojej strony już chłodne treściwe SMS po kilku godzinach,"
To ucięty czy odpisujesz? Znowu wchodzisz i wychodzisz na raz?

"kurewnie chce żeby poczuła co straciła, nie chce już z nią nic budować chce po prostu pokazać jej jak to się bawić czyimiś uczuciami i dać lekcje"
Patrząc na to jak emocjonalnie podchodzisz do tematu to nie straciła aż tak dużo. Dużo to jest pracy przed Tobą.

"Sądzicie że nawet jeśli do tego głąba wróci to są w stanie coś zbudować ? Podczas gdy będąc z nim zdradziła go dwa razy ?"
Co Cię to obchodzi teraz? Niech sobie buduje. Jak się weźmiesz za siebie to sama wróci, tylko musisz sobie dać czas i popracować nad sobą.

" co sądzicie jak powinienem na chwilę obecną działać?"
Powinieneś przestać jej odpisywać i przekierować uwagę na zbudowanie siebie. Już spierdoliłeś sprawę i weź to na klatę, a nie wylewasz z siebie nienawiść do kobiety, że śmiała Cię nie chcieć.

Jak się zajmiesz ogarnięciem siebie to za pół roku będziesz innym człowiekiem. Inaczej na to spojrzysz i inaczej będziesz działał.

Zacznij od tego, że nie kontaktujesz się z nią na jakiś czas. Zajmujesz się w tym czasie pracą, sportem, kolegami, koleżankami, hobby (jak nie masz to czas je znaleźć). W międzyczasie możesz sobie poryczeć w poduszkę raz na jakiś czas albo pierdolnąć w coś (byle nie w kogoś). Dopiero jak Ci się emocje wyciszą to się zaczniesz zastanawiać nad sytuacją.

I tak nawiasem mówiąc. Na to: "laska po 2 latach oznajmia mi że ciągle nas porównuje i już nie wie co robić" powinieneś powiedzieć bardzo spokojnie "widzę, że masz jakieś niezamknięte sprawy z Twoim ex. Skoro nie jesteś pewna swoich uczuć, to lepiej będzie jeśli dasz sobie trochę czasu na przemyślenie tego". Wyprowadzasz się w jakiś przemyślany, zaplanowany sposób i wykorzystujesz "trochę czasu" na rozwinięcie siebie. To w oczach drugiej osoby wygląda milion razy lepiej i zwiększa milion razy szansę na rozwiązanie sytuacji na Twoją korzyść niż to co odjebałeś.

Lukasz3215
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-12-22
Punkty pomocy: 2

Byczku nie do końca tak to wyglądało, tak jak sam napisałeś, że opisałem to w wielkim skrócie, wyprowadziłem się nie z fochem na gębie tylko mówiąc jej że rozumiem że to boli i się wyprowadzam, ona strasznie płakała i nie chciała, mimo wszystko na drugi dzień napisała mi że zachowałem się jak prawdziwy mężczyzna i bardzo to docenia, co prawda nie potrzebne później były jakieś jeszcze 2 spotkania pierdolenie o uczuciach do niej rozklejenie i sex, trochę zjebałem w tym miejscu, od dnia rozstania zapierdalam na siłowni, dużo biegam i w kurwę płacze wieczorami żeby wyjebać z siebie te chujowe uczucie, to nie tyle że jestem słaby tylko każdy facet w samotności ma prawo być rozjebany uczuciowo i beczeć do lustra żeby było lepiej, wiesz ciężki temat, czułem że trochę zbyt mocno przez ostatnie tygodnie lub miesiąc dwa ja przytłoczyłem tą miłością.

Popuaa

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 373

Jak czytam takie określenia jak "Byczku" to się czasem zastanawiam czy nie za długo tu jestem, skoro mój styl pisania brzmi tak męsko...

"mówiąc jej że rozumiem że to boli i się wyprowadzam, ona strasznie płakała i nie chciała, mimo wszystko na drugi dzień napisała mi że zachowałem się jak prawdziwy mężczyzna i bardzo to docenia"

No to dobrze zrobiłeś na początku, ale jak jej wylewasz się z uczuciami w rękaw po tym jak ona Ci robi dalej to czego oczekujesz innego niż zjebania sprawy? Na dalej się robi dalej.

Źle zrobiłeś, że się z nią spotkałeś od razu, bo nie dałeś jej czasu, żeby się zastanowiła nad tym co się stało. Trochę sobie przez to sam napsułeś sprawę. Zasady są takie, że najpierw opanowujesz emocje, potem się spotykasz. W emocjach to tylko pogarszasz sprawę.

" od dnia rozstania zapierdalam na siłowni, dużo biegam i w kurwę płacze wieczorami"
No i super. To teraz musisz dać sobie trochę czasu bez kontaktu z nią, żeby przestać dramatyzować.

Twoja reakcja mimo wszystko trochę histeryczna niestety. Gdybyś miał więcej pewności siebie, to byś stwierdził: "dam jej czas, niech się zastanowi. Jak woli jego no to jej wola. Nie chcę być z kimś, kto woli być z kimś innym. "

" czułem że trochę zbyt mocno przez ostatnie tygodnie lub miesiąc dwa ja przytłoczyłem tą miłością."
Jak się zdystansujesz do tematu to się będziesz zastanawiał na spokojnie co poszło nie tak jak miało pójść.

Patrząc na Twoją dramatyczną rekcję, nagłą wyprowadzkę i umieranie przy braku kontaktu, to za mocno od niej uzależniasz swoje szczęście w życiu.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 691

Rozumiem emocje, rozumiem smutek ale płacz po 2 latach?
Mi było strasznie przykro jak połamałem miednice i było ryzyko że nie będę chodził. To jest odpowiedni powód do rozklejenia się w samotności. Ale kobieta? No trudno, pójdę wymienię na lepszą. A ta niech myśli dalej ale nie chce w życiu kogoś kto jest jak chorągiewka. Kłania się również inny temat między innymi brak przerobienia rozstania przez twoja ex. Nie ułożyła sobie tego, bo wjebala się z Tobą. Dlatego nie polecam odbijać, brać kobiet tuż po związkach czy też w trakcie. To zawsze później wyłazi i jest mind fuck.
Dla mnie temat skończony, zadzieram kiece i lecę dalej. To nie jest powód do depresji, to tylko 2 lata:) do tego pożyczka wspólna po 2 latach nie była razsadna:)
Fajnie ze robisz coś aktywnie, ale jak chcesz aby się zastanawiała to bądź tajemniczy, bądź niedostępny, bądź zagadkowy, szczęśliwy z tego co masz, pewny siebie i obojętny dla niej:) Będzie się zastanawiała i wracała do Ciebie ale nie dlatego że Cie pragnie... Tylko żeby sprawdzić na ile jesteś jeszcze jej i ile musi włożyć żeby Cie mieć Smile
Teraz na ulicach fajne Kaśki chodzą, szkoda ich nie zbajerować i nie wyskoczyć na "kawę" czy też sex i blanta albo blanta i sex, można również blanta sex i blanta Laughing out loud Szkoda życia na rozpacz po niezdecydowanych jednostkach, nie potrzebujesz kogoś takiego w życiu bo będziesz się zastanawiał czy nie stuka się z ex za plecami, albo czy nie porównuję Cie z tym kolega, o którym ostatnio tak opowiadała:)

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 210

Miej wyjeb.ne. Na moim przykładzie, sprawa z dziś i wczoraj.
Sam bylem wczoraj na randce z laską, która dzis chyba wróciła do ex. życzyłem jej powodzenia a ta nagle zaczęla ssie rozpisywać, dawać przynęte.Olewassz, życzyz wszytkiego dobrego i krzyżyk na drogę. idziesz dalej, nie rób sobie z głowy mietnika na tampony liczy się Twoje szczęście. Nic jej nie udowadniaj bo wbrew pozorom najwiecej jej udowodnisz dając obie pokoj. To i tak nie wypali.
Skoro po takim czaie laka nie ogarnia czego chce to nie babraj się w jej kale. Przy Tobie czuje emocje jakieś i nagle nie wie może coś czuje, pojawi się tamten bolec to przy nim też ją psiocha swędzi. Żadnego chłopu źle nie życzę ale jeśsli będzie z tamtym to też z nią szczęśliwy nie będzie chyba, że potrafi rzucać orgazmy wzrokiem.