Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy to forum powinno na mnie wpływać w taki sposób?

28 posts / 0 new
Ostatni
Ted
Portret użytkownika Ted
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Działam w stolicy

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 88
Czy to forum powinno na mnie wpływać w taki sposób?

Będzie długo i gorzko.

Dołączyłem tu jak patrzę pod koniec 2017 roku. Pamiętam dlaczego i wokół której dziewczyny wówczas orbitowałem.

Liczyłem tu na konkretne rady typu "gdy dziewczyna się do ciebie uśmiechnie, obróć się o 270 stopni i unieś lewą brew mówiąc głębokim basem >>idziemy na farmę mojego wuja<< i łapiąc ją przy tym za nos". Niestety byłem w ogromnym błędzie - moja obecność tutaj, zamiast zmieniać mój mindset na "to ja jestem nagrodą dla dziewczyny" tudzież "chętna czeka za każdym rogiem tylko musisz to uwolnić ple-ple-ple", wyłącznie wzmaga moje poczucie że nie zasługuję na partnerkę, a próby zdziałania czegokolwiek bezpośrednio w tym kierunku skończą się co najwyżej tym, że ona jeszcze bardziej wgniecie moją wartość w ziemię.

Mimo że moja samoocena już wcześniej była niska, to tym razem osiągnęła totalne zero. W glanowaniu prym wiodą wpisy Pana "i", z których wynika, że będąc na tym etapie życia w tym wieku to koniec wszystkiego - i nie ma dla mnie ratunku.

Wczoraj jadę przez miasto, widzę przynajmniej 10 pań które wzbudziły moje zainteresowanie, ale lada chwila obok wykopowych żałosności "i tak nie zaruchasz" w mojej głowie pojawiły się głębsze myśli typu "i co ja mam jej do zaoferowania" (a przecież powinno być poczucie, że jestem dla niej nagrodą!), kontrastujące z "niemożliwe żebym ja się ŻADNEJ nie podobał". No bo chyba niemożliwe. Po lekturze Łysielca i wpisu o polach atrakcyjności zapieprzam jak wół na siłowni, bo mam wrażenie że wyłącznie wygląd jest czymś gdzie coś zdziałam. Wzrost jest, szczena jest, dobre proporcje są, trochę mięśni i będzie git. Chyba.

Nie jestem facetem ambitnym, z setką zainteresowań. Wracam z siłowni do domu, sprawdzam co tam słychać na fb/wf/insta, odpalam jakiś mózgojebny film, gierkę. Mi wystarczy.

Nie czytasz wpisów! powiecie. Ano czytam. I to trochę tak jakbym czytał "Pokolenie Ikea" czy inną książeczkę w tym stylu. Lektura tematów i blogów tylko pogłębia moje poczucie, że moje życie jest bardzo odległe od typowego faceta w tej chwili już pod 30. Wszelkie "zabawne" wtręty we wpisach Łysego na temat mieszkania w piwnicy u mamy cholernie mnie dotykają, bo raz - że dziwnie przypominają moją sytuację i życie, dwa - sugerują że taka sytuacja to coś co najwyżej można wtrącić jako skalibrowany (dla mnie ta cała kalibracja to czarna magia) dowcip na randce, bo ktoś taki nikogo nie wyrwie. Ok, przyzwyczajam się, nikogo nie wyrwę. Czasem myślałem, że może zacząć celować w niepełnosprawne byłoby łatwiej. Ale takich jest znacznie mniej niż zdrowych. No i chyba wymagają innego podejścia.

To się kurwa zmień! powiecie. Niestety tak krawiec kraje jak mu materii staje. Robię to na co pozwala mi moje wykształcenie - dostałem trzymiesięczny staż z pośredniaka w jednostce administracyjnej, chyba sfeminizowanej. Ale tak długo nie mogłem znaleźć żadnej pracy (po studiach!) że jedyna opcja jaką widzę, to bycie tam maksymalnym dupowkrętem, który zje własne gówno spod siebie byleby tylko dostać potem umowę. Bo bycie na utrzymaniu starego to coś od czego chcę uciec jak najdalej.

28 lat. 28. A ja nigdy nie szedłem za rękę, nie wiem co to znaczy "związek", tag #couplegoals, i coraz częściej myślę o zasubowaniu jakiegoś onlyfans. Paradoksalnie moje umiejętności uwo i podrywu są jeszcze niższe niż wtedy gdy tu dołączałem, bo zacząłem mieć jeszcze większe opory przed podjęciem działania niż wcześniej. Bo wmówiliście mi że jestem do dupy. Bo nie mam GRY. A kwestia tejże GRY wyprała mi mózg na tyle, że uznałem ją za coś zarazem koniecznego i wystarczającego do związku. Alternatywnie z pieniędzmi lub wyglądem.

Pytanie jest w temacie.

L O V E L E S S (I wish I was)

dakmen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 530

samo czytanie forum nic ci nie da. Godzina czytania forum i godzina praktyki. Czy podchodziłes do kobiet w klubie czy na ulicy ? Sama dziewczyna do Ciebie nie podejdzie.
Już zrobiłes pierwsze kroki ku zmianie, zrób kolejne. Zacząłeś czytać, poszedłeś na siłke.
Dlaczego nie umówisz sie z kimś z tego forum na daygame albo do klubu. Nie musisz od razu podchodzić, ale mozesz popatrzec jak to sie robi. Może ktoś ci doradzi w tych kwestiach i innych. Może coś zmienić w swoim wyglądzie, fryzura itp.

Zawsze możesz iśc na jakies kursy z uwodzenia. Przede wszystkim musisz zmienic swój mindset i pokochać siebie, bo z takim narzekaniem kazda kobieta od Ciebie ucieknie.

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 56

Bije od ciebie tak niska energia i kobiety to wyczuwają. Nie wierzę że jest z tobą tak źle jak piszesz. Ćwiczysz więc robisz coś czego ponad połowa facetów nie robi-to już coś. Myślisz że każdy ma pasje i zainteresowania? Zazwyczaj wraca się styranym po pracy i jedyne o czym się marzy to żeby się położyć i nie ma w tym nic złego. Musisz zmienić nastawienie do samego siebie bo z takim nikogo nie wyrwiesz. Czemu ktoś ma Cię pokochać skoro ty sam siebie nie kochasz. Mój były poderwał mnie na rowerze gdy wracałam z miastam. Możesz to robić wszędzie. Grunt aby zrobić dobre 1 wrażenie czyli zadbany wygląd itp. jak się panience nie spodobasz to cię spławi szybko. Głowa do góry. Lato się zbliża, kluby pozamykane i uwierz mi że masa dziewczyn chce być wyrwana Smile zmień mindset

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 607

Nie wiem, jak liczysz na poklepanie po plecach to może być problem. Ludzie tutaj wychodzą z założenia, że lepsza jest gorzka prawda niż słodka prawda. Tylko prawda może cię wyzwolić, a prawda zawsze boli.

Jesteś w pupie, ale kobiety to powinno być twoje ostatnie zmartwienie. Chcesz stawiać dach to najpierw postaw fundamenty i ściany. Z twojego opisu nie wynika, żebyś miał jak typowy 28 latek - ułożone życie, odłożoną kasę, ogarnięte własne lokum, ciekawie zorganizowany czas, znajomych, zainteresowania. Zastanów się co sobie pomyśli pierwsza lepsza kobieta, którą spotkasz? Będziesz jej kłamał o swoim życiu dopóki się nie zakocha?

Swoją drogą ciężko jest nawet ogarniętemu facetowi "być nagrodą" w 2021 roku, kiedy nawet ogarnięty facet nie ma takiego wzięcia u kobiet, jak przeciętna kobieta gdy odpali tindera. Zamiast grać w jakieś durne gierki psychologiczne zacząć dbać o siebie na max - wygląd, kasa, pozycja, ale też wychodzić z domu, ryzykować, rozmawiać z ludźmi, flirtować z kobietami. Nie trzeba być żadną nagrodą, wystarczy być ogarniętym gościem, większości się nie chce nawet podstaw ogarnąć. Z roku na rok wymagania kobiet rosną, ale paradoksalnie jest łatwiej, bo faceci ulegają łatwej wizji redpilla/blackpilla, która ich usprawiedliwia i wmawia, że nie warto nic robić i lepiej sobie odpuścić. Tak samo coraz więcej facetów odpuszcza jakikolwiek normalny podryw i przenosi się do internetu, gdzie na takim tinderze to już jest chyba z 5 razy więcej facetów niż kobiet. W dodatku ładnych kobiet jest tam mało, więc praktycznie całe tłumy walczą o garstkę kobiet. Dodatkowo gdy faceci (masowo) odpuszczają bo jest taki trend, to ci ogarnięci nawet jak nic nie robią (tylko utrzymują swój status) to ich wartość leci w górę.

Ted
Portret użytkownika Ted
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Działam w stolicy

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 88

Mam świadomość, że nie żyję jak typowy gość w tym wieku, stąd nic nie wynoszę z tematów które piszą tu ludzie. Po prostu w moim życiu nie ma większości tych sytuacji. Tak więc nie liczę na słodkie kłamstwa, ale nie oznacza to że musisz mi dopierdalać zbierając to wszystko w jeden akapit i dawać taką pigułę z moimi porażkami.

Z tego co tutaj od lat piszesz zawsze wynika to że facet przed 30 powinien dorobić się pasywów o łącznej wartości kilkuset tysięcy złotych, mieć odłożone w skarpecie drugie tyle, a oprócz tego swobodnie realizować swoje zachcianki. I jeszcze pracować jako programista, bo przecież java czy SQL to bułka z masłem dla każdego. Bo przecież inaczej nie ma szansy na związek z jakąś średnią nawet kobietą, która oprócz niego ma 20 orbiterów. Po prostu gdy ktoś wykazuje mniejsze ogarnięcie życiowe niż to co przedstawiasz, to zawsze musisz rozjechać go w ten sposób jak czołgiem.

Ja tak odbieram Twoje hmmm... rady? mam wizję świata który składa się wyłącznie z ambitnych dorobkiewiczów, którzy robią jak chcą tych którym w życiu wyszło trochę gorzej, zostawiając im ochłapy - w tym wypadku na polu damsko-męskim. Facet, ja muszę póki co podpisać pierwszą w życiu umowę o pracę, a Ty wkręcasz mi takie banialuki o świecie-dżungli gdzie przetrwają najsilniejsi. Ostatnio tak zrytą banie i doła miałem po wykładach z psychologii ewolucyjnej dobre 7 lat temu. Oświeć mnie jeżeli jestem w błędzie.

L O V E L E S S (I wish I was)

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1082

No a myślisz, że sensowna laska będzie zainteresowana jakimś nieatrakcyjnym gołodupcem?

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Ted
Portret użytkownika Ted
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Działam w stolicy

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 88

Tako rzecze Adept! I to dla takich są jego blogi, poradniki, mentoring

L O V E L E S S (I wish I was)

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1082

Nie wiem co orzeka Adept bo go nie czytam.
Nie trzeba być w uwo, żeby wiedzieć iż koleś który jest niezaradny, nieatrakcyjny i niepewny siebie, będzie na końcu łańcucha pokarmowego.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 56

Matko bosko
Nawet nie wiesz ile znam fajnych atrakcyjnych dziewczyn które są związane z (obiektywnie) nieatrakcyjnymi facetami siedzącymi na wynajmie.
Nie wiem po co wciskacie chłopakowi kit że trzeba zarabiać min 10 koła miesięcznie, mieć przynajmniej 5 pasji i być duszą towarzystwa aby wyrwać sensowna spoko laske. Autorze ty musisz zmienić swoje spojrzenie na siebie bo jak masz w głowie swój obraz zbitego psa którego nikt nie chce to nikt Cię nie zechce Smile co wysyłasz w świat to przyciągasz.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1082

To może Ty się zgłoś jako ochotniczka dla niego?
Taki sobie wolontariat walniesz.
Mnie tam nie interesują: (nieatrakcyjne) desperatki, czy laski z zaburzeniami DDA/DDD chcące być moją niańką i nawijające patologiczne relacje.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 607

A to jest mister parszywy, znowu pod innym nickiem. Że też od razu się nie skapnąłem i zmarnowałem czas.


Z tego co tutaj od lat piszesz zawsze wynika to że facet przed 30 powinien dorobić się pasywów o łącznej wartości kilkuset tysięcy złotych, mieć odłożone w skarpecie drugie tyle, a oprócz tego swobodnie realizować swoje zachcianki.

Nie powinien. To jest kurwa wybór. Możesz siedzieć w domu, grać w gry i walić konia. Żerować na rodzicach i iśc do pierwszej pracy w wieku 28 lat. To jest twój wybór - to ponieś tego konsekwencję i przestań narzekać. Wybierasz lenistwo to nic się od życia nie zależy.

Inni wybierają się kształcić od małego, pracować od 20 roku życia, otwierać biznesy i ryzykować nalotem sanepidu i policji wysokie kary. Ryzykują, działają, więc życie ich nagradza. Mają super życie i kobiety do tego lgną. To jest ich nagroda za działanie.

Poczytaj sobie książki o historii. Czy napoleon sobie siedział i stwierdził, że mu się wygrane należą? Bo urodził się wielkim wodzem? Siedział na dupie? Czy zapierdzielał po całej europie i rosji sobie walczył z kim chciał, sięgał po swoje? Włożył wysiłek = osiągnął sukces.

Do tego sprowadza się życie - im więcej od siebie dajesz, im bardziej się starasz, tym więcej dostajesz. Siedzisz na dupie, nic nie robisz - nie dostajesz nic. Życie jest w pyte sprawiedliwe. Kapitalizm to piękna rzecz. Wspaniała - sprawiedliwa. Rodzisz się biedny, pracujesz całe życie na swój sukces? Umierasz bogaty z życiem pełnym przygód i luksusów. Rodzisz się bogaty, przepijasz majątek rodziny? Umierasz jako dłużnik i twoje dzieci będą za ciebie płacić twoje długi.

W tym momencie jesteś jak bardzo gruba laska (z lenistwa), która krzyczy "dlaczego nikt mnie nie chce, mnie się facet należy bo urodziłam się kobietom!!!" A z boku krzyczą jej ludzie - to idź na siłownię i schudnij. Ona krzyczy "nie, ja chce bez wysiłku. Mi się należy".

Nikomu nic się za darmo nie należy - nawet szacunek. Na wszystko w życiu trzeba sobie zapracować i udowodnić swoją wartość, wykazać się.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 561

Facet 28 lat:
Wracam do domu i gram w gre, czemu laski mnie nie chcą?
Ogarnij sie najpierw żebyś nie wyglądał jak typ ze swojego awatara.
To nie forum wpływa na ciebie w taki sposób tylko to co robisz w życiu. A właściwie to czego nie robisz.
I jeszcze jak widze że ktoś ze stolicy narzeka że nie ma pracy to mnie pusty śmiech ogarnia.

Tak krawiec kraje jak mu materii staje. To idź kupić więcej materiału. Tylko ci sie dupy nie chce ruszyć bo była premiera nowego Assassina

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2627

Wyjdz z domu I nie wracaj poki nie zaczepisz 15 srednich lasek pytajac o godzine / droge. Zad dom numer 1

Ted
Portret użytkownika Ted
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Działam w stolicy

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 88

Myślisz że tego nie robiłem? Wstępny Gracjan obcykany już od dawna. Ale trzeba iść dalej

L O V E L E S S (I wish I was)

dakmen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 530

to teraz idz, podejdz do 10 lasek zaproś na kawę, albo powiedz cześć jestem Ted chciałbym Ciebie poznać.Jak masz na imie.
Albo idz zapytaj sie 10 napotkanych kobiet co by zmieniły w Twoim wyglądzie.

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1752

"Bo wmówiliście mi że jestem do dupy. Bo nie mam GRY"

Wmówiliście...

Jesteś jak chorągiewka na wietrze, jak plastelina, zero kręgosłupa, własnych twardych przekonań. 28 lat posłuszeństwa wobec otoczenia.

Co teraz zrobisz? Znowu 28 lat robienia tego, co Ci inni mówią? A może byś tak zapierdolił sobie plan do wykonania, zajął byś się nim, a potem tu wrócił i opisał jak było hę?

Nie każdy musi być psem alfa. A teraz wracaj do pokoju i włącz sobie gierke.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Ted
Portret użytkownika Ted
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Działam w stolicy

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 88

Chorągiewka? Przyszedłem tutaj bo zupełnie nie miałem pojęcia dlaczego najwyraźniej ŻADNA mnie nie chce. Totalna konsternacja, w takiej sytuacji nie mogło być mowy o jakimkolwiek ukształtowaniu. Chciałem tego i owego się dowiedzieć, przybliżyć swoją sytuację, może problem i rozwiązanie go mieściły się w granicach rozsądku.

Większość moich tematów prędzej czy później sprowadzała się do tego, że jesteś TAKI, SRAKI, retoryki typu "a co masz dziewczynie do zaoferowania, żeby się z tobą umówiła?" Taką myśl to ja sobie wkręcałem i wkręcam od lat, nie potrzeba mi żeby jeszcze ktoś inny mi tak dopierdalał.

L O V E L E S S (I wish I was)

dakmen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 530

to teraz odwróć sytuacje i sie siebie zapytaj. Co ta dziewczyna ma w sobie żebym ja chciał sie z nią umówić. I tak sobie mów a nie odwrotnie

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1752

A....To Ty "Parszywy" !
Magister psychologii. Ten co chciał własny gabinet otwierać.

Ja Ci dopierdalam z dobroci serca. Żebyś wkońcu kazał nam wszystkim spierdalać i zebyś zajął się sobą i własnym, tak samo zjebamym jak i pieczołowicie pielęgnowanym mindsetem na poważnie, a nie na odpierdol. Gamoniu jeden. Nikt tego za Ciebie nie zrobi.

Kochaj siebie to ktoś pokocha Ciebie. Ta złota myśl jest nawet w klasykach, a Ty nawet takiej pierdoły przyswoić nie potrafisz.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 192

Na forum to każdy może pisać co chce, w blogach tak samo. Ja miałem to szczęście, że nie trafiłem na jakichś fake-guru, ale na MM, dzięki któremu już z pierwszym podejściem w życiu zdobyłem numer i nigdy mnie to nie zawiodło w polu. Zawsze jak trafiałem na coś co nie działa, to mogłem wrócić do tego, co mam sprawdzone. W internecie każdy może pisać co chce, wielu osobom wydaje się, że wiedzą co robią, albo mają sukcesy.
Kiedy jeszcze nie było lockdownu, spotkałem się z dwoma gościami z forum, jeden z nich mówił, jak to wszystko potrafi, ma prawie 10 lat doświadczenia, drugi 3 lata. Udałem totalnego amatora, chciałem zobaczyć co potrafią, więc poszedłem za nimi, aby pokazali swój arsenał. Potańczyli z kilkoma dziewczynami na parkiecie i nic, wrócili na bar. W końcu jeden zniknął, temu drugiemu zacząłem przedstawiać dziewczyny, które wcześniej poznałem, zostawiłem go z jedną i uciekłem sam rozgrywać. Skończyło się tak, że jednego zostawiłem z moją koleżanką, później sam zaliczyłem KC, po czym przedstawiłem poznaną później koleżankę(9) mojego targetu temu gościowi, który rzekomo wszystko potrafi i jest w community od prawie 10 lat. Ona praktycznie uciekła od niego. Zapytałem o co chodzi, a mój target na to, że to jakiś lamus Laughing out loud Próbowałem naprawić jego wizerunek, ale to nic nie dało, sam w końcu też nic nie wyrwał. Ta pierwsza koleżanka też się zmyła od drugiego gościa i jeszcze dzwoniła mi sugerując, że mogę ją 'odprowadzić' do domu, ale byłem już ze swoim targetem.
Chodzi o to, że gość udziela się regularnie na forum, pisze blogi, ma czterocyfrową ilość postów, robi za eksperta. Być może ma widzę teoretyczną, coś mu wyszło, ale nie jest to zoptymalizowane i co z tego, że rucha jak zalicza np. 1 na 100 podejść.
Nie będę mówił o kogo chodzi, natomiast jestem przekonany, że takich osób jest więcej. Dlatego trafiają się tu ludzie, którzy mają konta od x lat i zadają banalne pytania. Ja bym nie brał tych rad dosłownie, można przeczytać i wziąć pod rozwagę, ale na pewno nie przyjmować w ciemno jak słowa bożego. Zazwyczaj jak ktoś ma naprawdę poukładane życie i wie co robi w uwodzeniu, to nie ma potrzeby wchodzić na takie fora, chyba, że czerpie z tego korzyść finansową lub reklamową. Widzę jak niektórzy ludzie walą poradami, a wcześniej sami pisali jak mają problem z podejściem hah. Ja nie mam nic przeciwko dawaniu porad, trzeba to robić, ale nie tak fanatycznie jak niektórzy to robią, jak jakieś dogmaty, które są ich osobistym objawieniem wykutym w doświadczeniu, mądrością życiową jak jakiś redpill, że czegoś nie możesz bezwzględnie zrobić, bo stracisz honor, czy co tam, mimo, że dzięki temu mógłbyś uzyskać dobry rezultat (np. dzwonienie po zlewce). Cenne rady można brać nawet od słabszych od siebie, ale też trzeba wiedzieć komu się te rady daje i na jakim poziomie ten ktoś jest. Bo mówienie amatorom, którzy trzęsą ch..emm przed podejściem, żeby poczuli się pewni siebie i powiedzieli CZEŚĆ, nie jest dobrą radą. To jest rada dla osoby na poziomie średnim lub zaawansowanym. Wnioskując, jeśli doszedłeś do takiej konkluzji, to nie bezpodstawnie, widocznie coś w tym jest. Ja czasem czytam te blogi/wypowiedzi, raczej nikomu nie polecałbym ograniczania się tylko do tego źródła wiedzy o życiu/uwodzeniu itp, natomiast warto rozmawiać.

~

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 607

Na forum jak byk piszę - trochę teorii, masa praktyki. Godzinka czytania, kilka godzin w terenie. Ludzie dzielą sie swoimi doświadczeniami, ale nikt nie jest nieomylny.

Wysoki i przystojny koleś np: powie ci, że trzeba być zabawnym i dowcipnym. To działa. A może walić takie nieśmieszne suchary i cringowe teksty, że normalna osoba musi to rozchodzić. Nie zauważy, że nie ważne co powie, to kobieta będzie miała mokro - bo wygląda. On uwierzy w to, że to jego żarty mają taką moc i zignoruje fakt, że może mówić co chce gdy wygląda.

Przychodzi zwykły facet i zacznie walić te same teksty co on - zostanie zjechany i wyśmiany, bo nie będzie miał wyglądu.

Czy to oznacza, że ten wysoki koleś nie zna się na podrywie? Owszem. Czy robił to celowo? Niekoniecznie, po prostu nie zdawał sobie sprawy, że nie jest świadomy co robiło robotę. Chciał dobrze - doradził źle. Tak samo jest na tym forum.

Nigdy nie masz pewności co zadziałało. Dlatego warto postawić na naturalność i nie zgrywanie kozaka. Autentyczność, pewność siebie. A rożne teorie po prostu testować i sprawdzać, czy ktoś miał racje, powtarzał wyczytane gdzieś farmazony lub po prostu napisał coś w dobrej wierze, bo wydawało mu się że to właśnie to zadziałało. A zadziałało coś innego.

Finalnie trzeba sobie zdać sprawę, że przecież większość ludzi bez tego forum ma znacznie lepsze powodzenie niż najwięksi "kozacy" na tym forum. Podryw jest banalnie prosty i nie jest to wiedza tajemna. Całe to uwo ma taką otoczkę "wiedzy zakazanej" ale to jest kit, żeby sprzedawać po prostu tą wiedzę za kase naiwniakom, co nigdy się nie całowali. Naturale przeważnie wymiatają i trenerka uwodzenia biją na głowę - mają więcej lat doświadczenia, bo byli śmiali już w podstawówce, a taki trener to przeważnie zaczyna dopiero na studiach i jest 15 lat doświadczenia w plecy.

Tylko że taki natural nie da ci dobrych rad. Bo on możę być po prostu przystojny, gadać bzdury. Ale jak się kobiecie spodoba to może gadać jak potłuczony, a ona będzie go widziała jako boga i ultra inteligenta - efekt aureoli. Powiesz kobiecie to samo i cię wyśmieje, bo nie będzie efektu aureoli.

Dlatego blogi blogami, teorie teoriami, najważniejsza jest własna praktyka i własne doświadczenia. 5000 lat temu nie było podrywaj, a jakoś jesteśmy tutaj i piszemy. Jak? Ludzie się ruchali i się rozmnożyli bez książek. Cuda?

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 192

Ja cenię sobie usystymatyzowaną i zoptymalizowaną wiedzę. Niektóre porady wyglądają jak z samosii, czyli ktoś ma problem życia i wchodzi na taką stronkę typu samosia oczekując wiedzy od jakiegoś panteonu mędrców, przy czym każdy z udzielających odpowiedzi ma pewnie podobny poziom rozeznania jak pytający. To nie jest nic złego, ale traktowanie tych odpowiedzi jak dogmat, który ma zmienić czyjeś życie, zakrawa o kategorię jakiegoś kultu.
Dlatego "Czy to forum zmieni czyjś mindset na lepszy" jest w ogóle złym podejściem do tematu. To ma otworzyć umysł i pokazać drogę, a nie być powozem, na który ktoś wsiądzie i się obudzi za rok całkowicie zmieniony.
Kiedyś tu zajrzałem, stosowałem się absolutnie do rad, wtedy GRACJANA, które w ogóle nie działały. Nie, że były złe, bo po jakimś czasie sam podchodziłem do pań w lodziarniach pytając, czy zrobią mi loda i nieraz zrobiły Laughing out loud Ale sposób usystematyzowania wiedzy jest całkowicie chybiony dla początkującej osoby. Tu trzeba by było wchodzić w zagadnienia choćby z NLP itp.
Porzuciłem to na parę lat i sprawdzałem co działa, a co nie. Dlatego, jeśli ktoś bierze rady z forum, które nie działają, to najgorszą rzeczą jaką może robić, to tu wrócić i dalej się do nich stosować. Co nie oznacza, że nie ma tu dobrych rad, ale to nie jest dogmatyzm, który zmieni człowiekowi mindset na króla dżungli, bo nawet najwięksi ludzie mają słabości. Najlepiej słuchać różnych ludzi i samemu wyciągać wnioski po prostu.
W świecie istnieje bardzo zły wizerunek TRENERA UWODZENIA. Jest pełno oszustów, ludzi, którzy tworzą kontent tylko dla pieniędzy, bo to biznes, a biznes musi się kręcić. Jak np. RSD, które wiele osób tutaj śledzi, ja kiedyś też śledziłem i wiele rzeczy działa (prawdopodobnie dlatego, że po prostu gdzieś coś przeczytali i przekazują dalej Smile ). Ale to jest marketing, nastawiony na to, aby się kręcił i ludzie zamiast 1 bootcampu, czy produktu, kupowali jeszcze więcej.
Ja uważam, że usystematyzowana wiedza guruje nad naturalami, bo w rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak natural. Natural jest taką samą osobą jak każda inna, jest jedynie na innym stopniu z czterech stopni kompetencji. Typowy natural bazuje na doświadczeniach jedynie swoich, podczas, kiedy można być skoncentrowanym na uczeniu się na błędach nie tylko swoich, ale także innych i jest to najbardziej optymalny proces uczenia się, na pewno najszybszy. Natomiast na samym końcu najważniejsze jest, aby posiąść całą wiedzę do tego stopnia, aby wykorzystywać ją w sposób naturalny. Wtedy pojęcie naturala jest to samo, ale droga jaką pokonali jest ekstremalnie różna. Dlatego np. można być wybitnym sportowcem, a ch..wym trenerem i odwrotnie.
Jeszcze jedna rzecz, dużo osób ma ten problem. To jest im dłużej ktoś siedzi w książkach, forach itp i czyta te bóle oraz zagłębia się w coraz większe systemy nie wiadomo czego, tym bardziej spada mu pewność siebie. Powodem jest brak akcji, ale też świadome działanie wielu osób z Red Pillu np. które żerują na ludziach szukających drogi, a sami tak naprawdę są miękkimi fletami. Jak ktoś śledzi red pill, to na pewno wie o jakim zjawisku mówię, ostatnio dużo się słyszy o takich gościach i ich faktycznych poglądach na świat, a także ich faktycznych osiągnięciach. To jest po prostu biznes, niektórzy chcą z siebie zrobić jakichś guru, bo im w życiu nie idzie. Nie da się tego prześwietlić ze wszystkich stron, ale jedyne co można zrobić, to nie podchodzić bezkrytycznie i dogmatycznie, a także stosować się do różnych rad i nie traktować tu ludzi jako oświeconych, szczególnie jeśli chodzi o Red Pill, bo to przyciąga dużą grupę frustratów, których raceptą na wszelkie zło jest budowanie u ludzi mizoginizmu. To jest ten sam zabieg jak propagowanie współczesnego 'feminizmu' u kobiet, który prowadzi do skrajności, ma budować pewność siebie, ale kosztem innej płci, więc jest bezproduktywny.

~

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1752

Źle formułujesz pytania.

Powinno być:

"Czy powinienem sobie sobie pozwolić, by zdanie innych tak na mnie wpływało?"

I od razu jest prostsza odpowiedź.

Patrzysz na siebie przez pryzmat cudzych wartości, a każde jest inne, przez to się jeszcze bardziej gubisz.
Wszystkie ludzkie wartości są WYMYŚLONE.
Nic nie jest oczywiste. Próbując siebie dopasować do cudzego światopoglądu nigdy się nie dopasujesz, bo jest zmienny jak żywy organizm. Zbuduj własny i nim się kieruj, a nie tym, co Ci ludzie muwio. Chciałbyś by ktoś tobą pokierował za rączkę. A to ma drugie zajebiste dno : NIE CHCĘ BRAĆ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SWOJE DZIAŁANIA I DECYZJE. I to właśnie TO, czyni Ciebie pół wartościowym, nie brak bicepsa, nie brak kasy czy czegokolwiek innego, ale właśnie brak samodzielnego myślenia i podejmowania autonomicznych, odważnych decyzji.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 56

Lepiej bym tego nie ujęła.

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 23

Ja jestem tu rok. Po wcześniejszej 4 letniej abstynencji udało mi się ogarnąć 3 dziewczyny na seks, a wcześniej miałem 2 dziewczyny ze związkow tylko całe życie. Ja szukam na stałe, a jakieś krótkie ff tylko dziwne mi wychodzą na razie, przed pobytem tu myślałem, że jakieś układy to tylko legendy, że kobiety święte, białorycerstwo level hard. Logując się tu wiedziałem, że czytając blogi starych wyjadaczy tylko pogorszę swój stan bo muszę mieć licencję najpierw! Czytałeś Glinxa? Jeden z moich ulubionych blogerów. Staryy jak on próbował! Nie miał lekko, ale z tego co pamiętam nigdy nie wypowiedział się źle o kobietach. Dopiero potem Bane, Gen itd. Coś o przekonaniach. Spotykam się teraz z dziewczyną, która powiedziała, że nie musi się martwić o hajs. Była u mnie patrzę, a tam firmowe jeansy. Sprawdzam na necie i widzę, że chodzą po 500-600 PLN. Myślę sobie kurwa ja tu parę tysi zarabiam + mała chata zaraz mnie skreśli. Przypomniałem sobie w międzyczasie taki temat gdzie dziewczyna opisywała jak najbardziej ją ciągnie do gościa co niewiele zarabia, ale nie stawia jej na piedestale Wink
Wybieram z podrywaja to co najbardziej odpowiada mojej obecnej sytuacji. Nie przeszkadza mi się to rozwijać.

Men lie, women lie, numbers don't lie

Pan_XXX
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Niewazne

Dołączył: 2021-01-22
Punkty pomocy: 84

Czesc

Po prostu wymieniles czytanie na doswiadczenie. Doswiadczenie jest takie, ze dostajesz 100 razy po głowie i dostajesz 100 razy zlewke ale idziesz dalej i za 101 razem Ci sie udaje. Mowiac w przenosni, jak mozesz wygrac jak nie cwiczysz sie w walce? Ja osobiscie zawsze traktowalem to wszystko z rezerwa, jako dodatek(to forum) a prawdziwy podryw zaczyna sie na "froncie". Musisz miec w dupie efekt koncowy, z kazdym kolejnym podejsciem zyskujesz doswiadczenie. Celem jest dojscie do takiego momentu, ze laska po spotkaniu z Toba jest jak przejechana pociagiem. Ona nie wie co sie wydarzylo, ze ma taka sieczke w glowie i mokro w majtkach. Taki efekt jest finalny i on jest do osiagniecia.

Pozdrawiam

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1686

Najpierw zrób porządek ze sobą, dopiero idź podrywać.
Specjalista - psycholog, psychiatra. Poszukaj dobrego, może pierwszy nie podejść ale warto szukać i znaleźć takiego co trafi w punkt.
Ty masz problem ze sobą. Być może jak go rozwiążesz, zaczniesz być szczęśliwy sam ze sobą i akceptować siebie, swój wygląd to może będzie łatwiej w podrywaniu.
Reasumując: Poprawa zdrowia psychicznego > Praca nad sobą (praca, rozwój, wygląd, ubiór, kontakt z ludźmi) > Podryw
Tylko w takiej kolejności. W innej i tak się posypie koniec końców.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2602

Parszywy, weź ogarnij z polecenia prywatnie jakiegoś konkretnego psychoanalityka. I diagnozę przede wszystkim, bo możesz mieć jakieś zaburzenie, które uniemożliwia Tobie spojrzenie na sprawy z innej perspektywy.