Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

złamanie swojego słowa

15 posts / 0 new
Ostatni
saubach
Portret użytkownika saubach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2011-09-03
Punkty pomocy: 154
złamanie swojego słowa

Witam
Mam taki problem iż często pale, i nie są to papierosy.
Ogólnie moja panna nie ma nic przeciwko, często i z nią palę.
No i powiedziałem sobie że nie palę do świąt i jej to powiedziałem.

Lecz dziś wpadł kumpel który dość rzadko wpada bo nie ma czasu, no i trzeba było zapalić z nim,
Jak panna się o tym dowiedziała to dostałem esa
-A ty nie już nie chyba nie pamiętasz jak mówiłeś że do świąt nie będziesz miał przerwę w paleniu ?

i tu zrobiłem pierwszy błąd że jej odpisałem, a napisałem to:
-ale wojtuś wpadł.

No i teraz by naprawić tą swoją pewność siebie napisałem jej wpadnę za 15 min.
odpisała mi
- nie ma mnie
to znowu nie potrzebnie jej odpisałem
-oke.

Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,

Agent PUŁA
Portret użytkownika Agent PUŁA
Nieobecny
Wiek: error
Miejscowość: LDZ

Dołączył: 2011-07-24
Punkty pomocy: 162

o co kaman kurwa ??

Pierwsze spotkanie ?? ----> tutaj http://www.podrywaj.org/gdzie_za...

Każde "NIE" zbliża nas do "TAK"

Lako
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2011-12-05
Punkty pomocy: 53

No zapalil kolega z OCB, a powiedzial lasce, ze do swiat nie pali:) Chlopie, to mogles sie kryc juz, jak ona sie o tym dowiedziala. Czego oczy nie widza tego sercu nie zal. No zajebales, ze mowisz jej jedno, a robisz drugie, tak sie nie ucz!

Jarem
Portret użytkownika Jarem
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kłodzko

Dołączył: 2011-07-12
Punkty pomocy: 248

Zjebałeś. Ale nie w kwestii dziewczyny. Zjebałeś, bo złamałeś obietnicę. Też jestem palaczem kwiatów cannabisu, ale jak daje sobie słowo, że nie palę przez jakiś czas, to nawet gdy kumpel wpadnie to nie robię tego. Dla samego siebie.

Jej nie przepraszaj, tylko załagodź tego. Przeproś siebie.

saubach
Portret użytkownika saubach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2011-09-03
Punkty pomocy: 154

Wiem że zjebałem.. teraz będę musiał swoją pewność siebie w jej oczach odbudować.

i właśnie jest do was pytanie. Jak to zrobić ?

Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,

MrSnoofie (niezweryfikowany)

No i co chcesz przeczytać? Smile
Zjebałeś, pokazałeś "silny charakter". Dałeś SOBIE słowo, ale "Wojtuś wpadł" - klasyczne tłumaczenie uzależnieńca. Oni wszyscy by dzisiaj nie pili, ALE:

Mietek odebrał rentę
Zdzichowi się dzieciak urodził
Rychu złamał nogę
A Władkowi zdjęli gips

Trzeba się było z Wojtusiem kawy napić dobrej. Wiesz, że kobiety nie lubią typków ze słabym charakterem. Twoje szczęście, że "jej nie było", bo jeszcze byś się zaczął tłumaczyć i wdał w dyskusję, którą po jaraniu ewidentnie byś przejebał. Tylko wlazłbyś w bagno głębiej, bo argumentów za silnych to chyba po swojej stronie nie masz.

Nie ciśnij na spotkanie, broń boszz nie przepraszaj i nie tłumacz się, bo i tak nie dasz rady - sobie dałeś słowo, sam sobie je złamałeś. Pozostaje Ci liczyć na to, że pani ochłonie i zapomni o temacie Wink

saubach
Portret użytkownika saubach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2011-09-03
Punkty pomocy: 154

no może to i jest wyjście
Ale Dzięki

Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,

Dreadnought
Portret użytkownika Dreadnought
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: -

Dołączył: 2010-07-15
Punkty pomocy: 318

przyznaj się do błędu gdy się z nią spotkasz powiedz ze zle zrobiłeś no kurwa było powiedzieć koledze że nie zapalisz bo obiecałeś sobie i tyle i nie miał byś problemu ale zawsze tak jest mądry Polak po szkodzie..

" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "

saubach
Portret użytkownika saubach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2011-09-03
Punkty pomocy: 154

nie przyznam się jej do błędu, bo na gorszego frajera wyjdę,
Musze to w sobie poukładać a nie ją przepraszać
Nie obiecywałem JEJ tego że nie będę palił.

Kiedyś jej powiedziałem że nikt ale to nikt nie zabroni mi palenia,

Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,

tral12123
Portret użytkownika tral12123
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 104

Pozdrow Wojtka !!!!!!!!!!!

Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.

Cogito87 (niezweryfikowany)

"No i teraz by naprawić tą swoją pewność siebie napisałem jej wpadnę za 15 min." - chciałeś polecieć i się wytłumaczyć tak jakbyś to właśnie jej obiecał a nie sobie...

trochę masz nasranę z tą, jak ty to mówisz "pewnością sibie"...

heqs
Portret użytkownika heqs
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 18
Miejscowość: NS

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 56

Nie rób z tego problemu i nie stwarzaj sobie ich Smile

Poza tym robiłeś to dla siebie, a nie dla niej.

Olej to, i nie wracaj do tego. Żyj jak by ta sytuacja miejsca nie miała. Dziewczyna ochłonie i zapomni, no chyba przepraszał jej nie będziesz z tego powodu... Laughing out loud

Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2066

Nic nie zjebałeś, miałeś do tego prawo!

Powiedz jej, że ci się po prostu nie udało i następnym razem będzie lepiej. Tylko teraz już nie mów nic, tylko sam to zrób, a potem poinformuj ją, że nie jarałeś do końca roku!

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 648

Nic nie mów jeżeli sama nie zacznie tematu, bo nic się nie stało. W sumie sam sobie problem znalazłeś tam, gdzie go nie było Wink

W chuja jej w końcu nie zrobiłeś. Jak ona zacznie gadkę, to weź to na luzie, odbij jakoś na beke i tyle. Bo jak zrobisz z tego poważną rozmowę i co gorsza zaczniesz się tłumaczyć czy wybielać, to dopiero się sfrajerzysz.
I nie zjebałeś z tym esem "ale wojtuś wpadł", bo to było ok, tylko z tym, że chciałeś lecieć do niej zaraz. Myślę, że ona ma to w dupie, że zajarałeś z kumplem, a nawet nie ma nic przeciwko.
Po prostu po babsku Ci dogryzła i "złapała za słówko". Norma. Wyjaśnianie czy tłumaczenie, to chyba najgorsza opcja.
I na przyszłość nie informuj jej o takich faktach Wink Do szczęścia jej to (ani Tobie) nie potrzebne.

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

Marcin25
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 27

Miałem ten sam problem, pokłóciłem się z panną o to że zapaliłem, a tydzień wcześniej powiedziałem że muszę z tym skończyć przynajmniej na jakiś czas, ona nie ma nic przeciwko, ale jako że sam wyszedłem z inicjatywą w tej kwestii, złapała mnie za słówko, gdy wyszło na jaw że zajarałem. Dzień po kłótni przez telefon rozmawialiśmy w 4 oczy, i powiedziałem jej że nie udało mi się, i źle mi z tym, i że to przede wszystkim mój problem z którym muszę się uporać, i że mam świadomość tego że zajebałem, i jeśli muszę kogoś przeprosić to siebie, jej mina bezcenna bo myślała pewnie że będę ją przepraszał, później mi napisała smsa po spotkaniu " podobało mi się Twoje dojrzałe podejście w tej kwestii, i to że się przyznałeś do błędu " to wyjaśnianie tej sytuacji nie miało charakteru tłumaczenia się jej osobie, tylko poważnej rozmowy na ten temat, od tamtego czasu jest ok Smile