Czy wiesz jak podrywać najlepsze kobiety?Witam.
Jak zwykle rozchodzi się o kobiety - ehh. Ten ból, cholerny ból, gdy słyszysz; "...nie wiem co do Ciebie czuję, lepiej będzie jak zostaniemy przyjaciółmi, nie chcę Cię dłużej krzywdzic swoją niewiedzą...". Kurwa to boli! Miłosc boli!
Poznałem ją pod szkołą gdy czekała na przyjaciela(ja chodziłem razem z nim do klasy, to BYŁ także mój przyjaciel). Po jakimś tygodniu odezwała się do mnie na gg. Zaczęliśmy prowadzic dośc długie rozmowy, później wymieniliśmy się numerami telefonów. Wydzwaniała do mnie co chwila, rozmawialiśmy nocami, nalegała na spotkania. Powiedziałem jej, że mogę zaoferowac tylko przyjaźń - obraziła się, ale na następny dzień dalej pisała i dzwoniła. Stało się - uległem. Zakochałem się. Spotykalismy się dosc często. Traktowałem to dośc poważnie.
Pewnego dnia usłyszałem od niej KOCHAM. Byliśmy ze sobą szczęśliwi, wprost nie mogliśmy wytrzymac bez siebie. Lecz później zaczęło się coś zmieniac. Częściej zaczęła spotykac się właśnie z tym (jeszcze wtedy także moim) przyjacielem. Ciągle on ją odprowadzał do domu (mieszkali od siebie 4km, a ja 50km;/). Nie ukrywam zaczęło mnie to wkurwiac. Powiedziałem jej, ze mnie to drażni. Odpowiedziała; "nie kręcę z nim, to tylko przyjaźń".
W dzień naszego 5miesięcznego związku, nie odezwała się do mnie słowem. Pytałem co jest, jak mogę Ci pomoc, a ona odpowiadała na to; "to tylko mój problem, muszę porozmawiac z Adamem(tak, tym właśnie przyjacielem) i wtedy wszytko Ci powiem". Wkurwiłem się, bo od czego ja kurwa jestem, że musisz z nim rozmawiac a nie ze mną. Następnego dnia wszystko mi wyjaśniła powiedziała, że nie była pewna tego co jest między nami - popłakała się i prosiła o wybaczenie. Ale to wszystko na nic, tydzień później zerwała ze mną mówiąc, że nie jest pewna swoich uczuc, jestem dla niej za dobry i nie chce mnie dalej krzywdzic swoją niewiedzą. Nie ukrywam, że oboje ryczeliśmy, prosiłem żeby tego nie robiła, ale nie chciała słuchac.
Teraz gdy czytam jej bloga, mogę tylko stwierdzic, ze próbuje byc z Adamem, poza tym to wszystko widac, ich ciągłe spotkania, ale ona i on ciągle twierdzą, że nie kręcą ze sobą. On już nie jest moim przyjacielem, bo to wszystko stało się przez niego, przez ciągłe spotykania się z nią, przez ciągłą 'pomoc'.
Mnie to wszystko boli, nie potrafię sobie z tym poradzic. Minął już miesiąc, a ja ciągle czuję do niej to samo - Kocham ją. Nie ukrywam, że chciałbym żebyśmy wrócili do siebie. Czytałem już 'jak wrócic do byłej' i wiem, że popełniłem błąd, że prosiłem aby do mnie wróciła i fakt, że sie do niej odzywam. Dlatego myślę aby zastosowac się do tych wskazówek, aby pokazac przed nią, że nie zależy mi na niej. Wiem, że to będzie trudne i nie wiem czy sobie poradzę, bo ją Kocham. Kocham, kurwa.
Jak myślicie, jest jakakolwiek szansa aby byc razem?
Odpowiedzi
Nie myśl nad tym czy jest
ndz., 2008-11-16 23:46 — TruPixNie myśl nad tym czy jest jakaś szansa przez takie myslenie bedziesz sie zamartwiał co odbije sie na tym ze bedziesz miał doła i takze na tym ze zadna kobieta nie bedzie chciała z Tobą przebywać. Życie toczy się dalej nie probuj nic na siłe. I proszę wszystkich nie piszcie już o rozstaniach. To forum jest po to zeby porawic humory, dodac pewnosci siebie i przede wszystkim podrywac piekne kobiety. Idź się zabawić, poznaj inne i pamiętaj że mozesz pokochać inną. Ona nie jest jedyna !!!
Jakie to jest kurwa
pon., 2008-11-17 13:22 — Zali (niezweryfikowany)Jakie to jest kurwa żałosne.
Mówisz że ją kochasz! Co Ty pierdolisz. Gdybyś naprawdę kochał potrafił byś jej powiedzieć
"ok. Jesli tak postanowiłaś to niech tak będzie- dla Twojego szczęścia jestem w stanie nawet odejść i dać Ci święty spokój"
A Ty płaczesz nad sobą i chcesz żeby oddali Ci Twoją zabawkę. Jak narkoman czy alkoholik pragniesz kolejnej dawki swojego narkotyku. Bez tego nie potrafisz być szczęśliwy. Uświadomcie to sobie. Dojrzyjcie do tego!
Co racja to racja. Niektórzy
pon., 2008-11-17 13:42 — Admin GracjanCo racja to racja. Niektórzy zbyt głęboko toną w tym bagnie żeby się z niego wydostać. Do tego trzeba dojrzeć... Mnie kiedyś też bardzo raniło odrzucenie. Teraz szybko mi mija- bo zrozumiałem na czym to polega.
Tzn decyzja należy do Ciebie,
pon., 2008-11-17 21:59 — WaldasTzn decyzja należy do Ciebie, ale jeśli chcesz to zrobić to jedynie na "zimno". Wydaje mi się, że uczucia i emocje stoją na przeszkodzie, tzn, im bardziej ją kochasz, tym bardziej będziesz się starał i tym bardziej zjebiesz jakiekolwiek szanse na wytrenowanie laski... Planuj z głową i na zimno
Spotkaliśmy się dziś.
pon., 2008-11-17 22:36 — GrandGCWSpotkaliśmy się dziś. Pomagała mi z angielskim. I zaczęliśmy rozmawiac, a ona zaczęła mi się tłumaczyc z wszystkiego, z kim się spotyka, co robi, gdzie była itp. Nie wiem co o tym myślec. Znowu ze mną pogrywa, by sprawdzic moje rekacje?
Tak, bądź zimny jak głaz,
pon., 2008-11-17 22:42 — WaldasTak, bądź zimny jak głaz, opieprz ją, że nie potrzebujesz jej CV, znaczy, wybij ją z rytmu, zaraz, tylko do książki zerknę hehehe, nega jej daj jakiegoś...
np. że jesteś umówiony i nie masz czasu na bzdety, tylko na angielski...
Masz rację. Tak robiłem. gdy
pon., 2008-11-17 22:48 — GrandGCWMasz rację. Tak robiłem. gdy mowiła, zerkałem do książki i udawałem, że nie słucham.
Wspominała o kinie, ze była z kimś na jakimś filmie i powiedziała, że widziała fajny zwiastun i moglibyśmy pójśc(wypowiadała to tak cicho, tak żebym chyba sam ją na ten film zaprosił) - ale nic z tego:D
Powiedz, że się zastanowisz,
pon., 2008-11-17 23:00 — WaldasPowiedz, że się zastanowisz, a potem "Zapomnij" o kinie...
Niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni, ale tak mi się wydaje... Albo zastosuj Push and Pull, poczytaj kurna książkę, tzn idź z nią do kina a potem zlewaj ją kilka dni??
Uwaga! w kinie możliwe ryzyko próby złapania na seks(buziaczki też się liczą?)
Póki co czekam, aż
pon., 2008-11-17 23:11 — GrandGCWPóki co czekam, aż zaproponuje to kino. Minie pewnie z dobry tydzień albo dwa zanim mnie zaprosi. Wtedy zastanowię się co dalej zrobic z tym 'fantem':)
Czy Ty masz dostęp do tej
pon., 2008-11-17 23:48 — WaldasCzy Ty masz dostęp do tej książki? Chłopie, to jest za***!! Tak wiele prostych spraw udało mi się zj*** z moją byłą, że ja taki głupi byłem!
Ale nie ma co, zobaczymy, ale nie będę czekał na zmiłowanie...
A co do Ciebie, z książki i z forum, przykład:
Jeśli zaproponuje Ci spotkanie do kina, udaj, że ten termin Ci nie pasuje, bo jesteś umówiony. Jeśli spuści z tonu, zaproponuj inny termin, który Ci "pasuje" i założe się, że ona nie odmówi i nawet jeśli będzie mieć jakiekolwiek plany, to je przełoży, żeby się z Tobą spotkać. Ale, bądź grzeczny i dzień wcześniej przypomnij jej, że idziecie do kina, tylko jako koledzy i tyle. Potem pozwól jej się wygadać o filmie i słuchaj, spytaj ją co jej się podobało najbardziej i dlaczego, no facet, ja jej nie znam, więc Ty wiesz lepiej, załóż jej otwartą pętlę(też z książki) tzn, kończ szybko gadkę ale może obiecaj, że jeszcze porozmawiacie następnym razem, wtedy ona sama będzie chciała się spotkać, jeśli tak, jesteś na dobrej drodze do jej powrotu, ale tylko jeśli zrobisz to z głową. Czytaj książkę i forum
Podaj mi tytuł tej książki.
wt., 2008-11-18 21:34 — GrandGCWPodaj mi tytuł tej książki. Skoro mówisz, że czytaleś i ciekawa - sam się skuszę.
Próbuję wszystkiego. A Ty Waldas miałeś taką sytuację powrotu po rozstaniu?
Tylko gwoli wyjaśnienia, moją
wt., 2008-11-18 22:18 — WaldasTylko gwoli wyjaśnienia, moją laskę załatwiły plotki po tym jak mnie rzuciła do innego, nie ma bardziej zranionej kobiety, niż taka, która ma zjeb*** opinię...
Nigdy nie ufaj nawet przyjaciołom... mogą Ci wsadzić nóz w plecy kiedy najbardziej jest to nie na rękę, albo plotkować... powrót wydaje się niemożliwy
'nie ufaj nawet przyjaciołom'
wt., 2008-11-18 22:25 — GrandGCW'nie ufaj nawet przyjaciołom' - zgadzam się w 100% !! Jak pisałem, wszystko przez 'pomoc' przyjaciela który co raz wpierdalał się w związek żeby pomóc - wszechwiedzący się znalazł. Ehh..
Tajemnice Największych
wt., 2008-11-18 22:04 — WaldasTajemnice Największych uwodzicieli
"Macie oczy a nie widzicie..." :)
To forum jest dla nas, czytaj i stosuj rady do swojej sytuacji...
To tyle, zobaczymy ile lasek wyrwię zanim Ona zechce wrócić i czy zgodzę się na jej powrót.. :)
pozdro i nie łam się
z ostatniej chwili: właśnie jest dostępna na gg (pierwszy raz od 7 miesięcy!), nie ma jak zadzwonić, bo wyrzuciłem sima...
ale ja jetem lepszy i twardszy :))
Masz opis tej książki i
wt., 2008-11-18 22:03 — Gość (niezweryfikowany)Masz opis tej książki i darmowy fragmet po kliknieciu w ten obrazek po prawej.
A w ogóle to weź najpierw
śr., 2008-11-19 00:40 — WaldasA w ogóle to weź najpierw przeczytaj CAŁE forum, zobacz gdzie zrobiłeś błędy i co musisz naprawić w sobie. Nie ma sensu wracać do siebie, jeśli nie będziesz potrafił jej utrzymać przy sobie, poza tym, będziesz miał zajęcie i nie będziesz tyle o Niej myślał :))
Spoko oko. Zaraz się biorę za
śr., 2008-11-19 17:11 — GrandGCWSpoko oko. Zaraz się biorę za 'lekturę':D
ps. dowiedziałem się kilku istotnych rzeczy co zamierza moja byla. :)
Później opowiem. pzdr
Nie słuchaj plotek i rad tzw
śr., 2008-11-19 17:34 — WaldasNie słuchaj plotek i rad tzw życzliwych ludzi!!!
Możesz więcej stracić niż zyskać... Może być, że osoba, która Ci to powie, objedzie Ci plecy... Najlepiej mów, że nie jesteś zainteresowany czyimś życiem prywatnym.
To nie żadne plotki.
śr., 2008-11-19 17:55 — GrandGCWTo nie żadne plotki. Dowiedziałem się z własnego źródła - chamski sposób, ale to co zobaczyłem to tylko i wyłącznie jej słowa.
a to nie jest tak ze jak
śr., 2008-11-19 17:45 — 042a to nie jest tak ze jak laska bardziej ufa innym niz Tobie to chyba cos jest nie tak?
Olac laski ktore robia co im inni mowia a nie to co Ty.
To nie jest milosc!
Zgadza się, ale to się nazywa
śr., 2008-11-19 19:24 — WaldasZgadza się, ale to się nazywa babska solidarność, one wszystkie chcą przeżyć coś cudownego i pięknego, może Twoja laska robić niewiadomo co, wszystkie baby będą trzymać jej stronę, choćby Ci w pysk mówiły co innego.
Czytaj książkę, baby są emocjonalne
Tak - zwłaszcza najbardziej
śr., 2008-11-19 21:01 — GrandGCWTak - zwłaszcza najbardziej fałszywe jej koleżanki. Tobie mówią jedno, jej drugie - normalka. Dlatego nie spotykam sie z jej znajomymi, bo to będzie jedynie tylko okazja zeby sie mnie wypytac co i jak. Tyle.
Panowie - zmieniam
pt., 2008-11-21 17:27 — GrandGCWPanowie - zmieniam taktykę!
Czekam na jej jakikolwiek odzew. Później zaczynam działac ostrożnie. Zapraszam ją do kina, teatru itp. Tak jakbym ją dopiero poznawał. Próbuję na nowo ją przyciągnąc do siebie.
To ona ma Ciebie zaprosić,
pt., 2008-11-21 17:36 — WaldasTo ona ma Ciebie zaprosić, nie ty ją, nie narzucaj się...
Tak. Sorry, źle napisałem.
pt., 2008-11-21 17:43 — GrandGCWTak. Sorry, źle napisałem. Pisząc "czekam na odzew" miałem to na myśli. Później zaczynam działac. Tylko najpierw jej zainteresowanie mną.
pzdr
Z łaski swojej skończ już
pt., 2008-11-21 17:39 — Gość (niezweryfikowany)Z łaski swojej skończ już pierdolić o tym samym. Nie chce się nikomu czytać o tym jak ty żałośnie chcesz odzyskać dziewczynę.
Żałosny to jesteś w tym
pt., 2008-11-21 17:42 — GrandGCWŻałosny to jesteś w tym momencie Ty.
ejjj no sorry ale to nie ja
pt., 2008-11-21 18:10 — Gość (niezweryfikowany)ejjj no sorry ale to nie ja użalam się nad sobą żeby odzyskać dziewczynę. Idz i się jej rozpłacz. Albo powiedz że się powiesisz jak nie wróci do Ciebie. Może się zlituje dziewczyna!
Może wg Ciebie to jest
pt., 2008-11-21 18:25 — GrandGCWMoże wg Ciebie to jest użalanie, ale miłośc to jest coś innego i ten kto tego nie przeszedł nie zrozumie tego. Każdy ma prawo do własnego zdania, więc nikomu nie zabronisz wypowiadac się tutaj.
Dobrze. Ale ogranicz swoje
pt., 2008-11-21 18:53 — Gość (niezweryfikowany)Dobrze. Ale ogranicz swoje pisanie na ten tamta bo strona jest o podrywaniu a nie o odzyskiwaniu dziewczyn. Zbyt dużo tu chłopaków którzy szukają sposobu na odzyskanie panny.
możesz co najwyżej wybrać
pt., 2008-11-21 17:45 — Waldasmożesz co najwyżej wybrać teren, i to bardzo ważne, tak abyś i ty i ona czuli się swobodnie, reszta zależy od Ciebie :)
olej ja a milosc z czasem
ndz., 2008-11-23 03:05 — hemoglobinekolej ja a milosc z czasem sama przejdzie!!!!!!!i zobaczysz ze jeszcze na dobre ci to wyjdzie bo bedziesz silniejszy!!!!!!!!!!!
gościu nie obraź sie ale
wt., 2008-11-25 13:45 — do GrandGCW (niezweryfikowany)gościu nie obraź sie ale "gość" ma rację, przeczytałem ten wszystkie komentarze i uważam ( i pewnie Gracjan też) ciebie za frajera. Siedzisz i skomlisz, widać że masz bardzo słabą psychikę i jesteś na każde skinienie swojej byłej, czekasz jak piesek, któremu ppoda się kość. A te Twoje wywody i wielkie problemy typu że nie wiesz jak zareagować na jej zaproszenie do kina to po prostu CIECINADA. Nie wiem ile masz lat ale sądząc po Twoich problemach nie dorosłeś do tego aby nazwać się mężczyzną i z tego względu nawet jak wrócisz do swojej byłej o pardon jak ona ci wkońcu z litości pozwoli wrócić to i tak po pewnym czasie kopnie cię w tyłek bo kobiety zawsze frajerów w nie kopią. Życzę powidzenia i przede wszystkim OTRZEŹWIENIA. Weź się chłopie w garść bo naserio to co się czyta twoich komentarzy to po prostu żenada. Z drugiej strony jest to pocieszające bo skoro są tacy frajerzy tzn. że jest miajesce dla kobiet dla prawdizwych facetów a ty widać do nich się nie zaliczasz. Przemyśl to co napisałembo takio jest ten sens faktycznie ostrych słów wobec Twojej osoby. Cześć.
Lepsze są nieprzyjemne prawdy
wt., 2008-11-25 13:56 — Gość (niezweryfikowany)Lepsze są nieprzyjemne prawdy niż przyjemne iluzje. Opierdol jak najbardziej słuszny.
Dodaj nową odpowiedź