Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zaborcza dziewczyna?

27 posts / 0 new
Ostatni
bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0
Zaborcza dziewczyna?

Witam, na wstepie zaznacze iż za tydzien koncze 22 lata. Jestem z moja dziewczyna od 9 miesiecy, pracujemy w jednej firmie jednak mieszkamy 20km od siebie. Ja studiuję zaocznie ona tylko pracuje. Ostatnio ciagle sie kłócimy. Zwróce jej uwage to zaraz słyszę że mi ciagle cos nie pasuje i sie obraża. Ostanio mnie niechcacy podrapała ale az do krwi to jej mówie: "Co Ty robisz ?" a ona wstała i poszła obrażona. Tak samo kiedys mnie tak szczypała oczywiscie do zabawy. Niestety robią mi sie siniaki po tym i jej mówie że ma mi tak nie robić bo nie będe siny chodził przez to tez obraza wielka bo oczywiscie do niej to nic takiego. Po 10h zajec na studiach czesto jade do niej. Czasami skoncze wczesniej czasami później ale z racji że te weekendy niejako przeze mnie traci to staram sie chociaz do niej jeździć i z nią pobyć. Nie wspomne ze w tygodniu przed pracą albo po pracy też sie widzimy. No i w pracy wiadomo. Dzisiaj znowu usłyszałem że nie mam dla niej czasu przez studia, że jej kolezanki wszedzie jeżdzą itd a ona musi siedziec w domu... To jej mówie ze nikt jej nie trzyma i że jak pójdzie z kims to i dobrze . Ale ona tak jakby specjalnie siedziała w domu nigdzie nie idąc zeby mi to potem wypomniec że przeze mnie musi w domu siedzieć.. Teraz usłyszałem że kolezanki ją dawno namawiały żeby kogoś innego znalazła bo siedzi w domu. To juz nie wytrzymałem i napisałem że dobrze wiedziała jak mnie poznała że mam studia i jakos jej to nie przeszkadzało a teraz ma wielkie problemy o to.
Czesto zachowuje sie tak że jak sie kłocimy to sie odwraca i tyle i nic nie daje sobie powiedzieć. Jak sie jej zwraca uwage albo jej cos nie pasuje to nagle obraza jest koniec.
Dzisiaj powiedziała ze mam ją odwieźć i nigdzie juz nie chce isc bo sie pokłóciła ze mną. To ja odwoże, wybiegła z auta jeszcze trzaskając drzwiami a potem sms że czemu nie wszedłem i że czekała i wielkie pretensje .. Masakra
Doradźcie co mam zrobic i czy to ma sens w ogóle?

Łysiejący grubas
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 381

Zaborcza? Dla mnie dziecinna.

Wychować jak dziecko. Pokazać, że dziecinne akcje jej nie służą. Najlepiej chłodzeniem.
Ale musisz ją nagradzać, gdy zachowuje się dobrze.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Zapomniałem dopisać też własnie o tym. Dziecinna to fakt. Ona mi czasem mówi że jestem dla niej najważniejszy i w sumie to fajnie ale czasami jest tak dosłownie. Mam na myśli to że jak sie pokłócimy albo coś to ona nic innego nie robi tylko siedzi w pokoju. Tak samo jak jestem na studiach. Nigdy jej nie zabroniłem nigdzie wychodzić a ona tak gada jakby tylko ze mną mogła.. Ostatnio sie chciała rozstać wielce a potem mi z płaczem że ona nie ma nikogo oprócz mnie itd Smile

Łokero
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 205

Jest kompletnie niedojrzała, zastanów się, czy związek z kimś takim Ci pasuje, szczególnie na dłuższą metę. Jeżeli tak, to nie pozwalaj absolutnie na takie zachowania. Obraża się? Trudno. Wkurwia się albo robi aferę o nic? Jej problem, Ty to olej.

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

Łokero
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 205

Jest kompletnie niedojrzała, zastanów się, czy związek z kimś takim Ci pasuje, szczególnie na dłuższą metę. Jeżeli tak, to nie pozwalaj absolutnie na takie zachowania. Obraża się? Trudno. Wkurwia się albo robi aferę o nic? Jej problem, Ty to olej.

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Ja nie mówię świety nie jestem ale ostatnio akcja Laughing out loud
Mieliśmy nocki i mówie to choć do mnie sie prześpimy razem (chodzi mi o sen nie seks) i potem jak wstaniemy zjemy cos i posiedzimy razem . A ona że nie wie czy bedzie umiała u mnie spać bo nowe miejsce itd. No nic, poszliśmy spać o 9 sie przebudziłem a ona tak do mnie że mam juz nie spać bo ona juz nie zaśnie itd. Ja powiedziałem że nie mam zamiaru po południu spać bo mam prace w domu tez ( mieszkam w doomku jednorodzinnym także wiadomo że trawnik skosić, czy jakies drobne roboty na dworze zawsze są). No i poszedłem dalej spać mówiąc jej że też ma isc spac jeszcze. Przebudziłem sie o 12 patrze a ona na krześle obrażona bo za długo spałem a ona musiała czekać.. No to mówie do niej niech nie przesadza itd. chciałem sie dogadać normalnie a ona że nie i dalej tak siedziała. Wkurzyłem sie poszedłem pokój obok włączyłem TV i za 20 min słysze jak wychodzi Smile , Pojechała do domu obrażona i tyle Smile

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 84

WTF, ile ona ma lat?

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Najlepsze że tyle co ja Smile) Ten sam rocznik

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 84

Ej, to jest jakieś extremum roszczeniowości. Ona cię nie traktuje nawet jak osobę, tylko jak jakąś zabawkę.

I ty z nią chodzisz… Czy ty się dobrze czujesz? Laughing out loud

Ja bym z nią nie wytrzymała dwóch dni. Mi by się nawet jej nie chciało "tresować", bo uważam, że najpierw ktoś ją powinien kopnąć mocno w dupę, żeby się zastanowiła, co odpierdala i miała motywację to zmienić. Inaczej do niej nie dotrze.
Jak można obrażać się na kogoś, bo chce spać?! Ja pierdolę…

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Jak sie odezwie to jej powiem czy ma zamiar sie tak dalej zachowywać czy kończymy tu i teraz i tyle Smile

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 84

Ziomek. Po co masz czekać? Jesteś jakimś masochistą?

Piszesz niżej, że masz nadzieję, że nie będziesz musiał jej widywać w pracy… Jak bardzo ktoś musi kogoś wkurwiać, żeby tak powiedzieć xD

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

No widywać w sensie jak sie pokłócimy co jest ostatnio dosyć czesto Smile
Bo potem inni widzą i wiadomo głupie pytania itd. Smile
A jak sie rozstaniemy to na pewno jej nie bede juz chciał widziec Laughing out loud
Ale teraz mnie to nie obchodzi, przy pierwszo lepszej okazji uciekam stamtąd Laughing out loud

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1538

"Ostanio mnie niechcacy podrapała ale az do krwi to jej mówie: "Co Ty robisz ?" a ona wstała i poszła obrażona. Tak samo kiedys mnie tak szczypała oczywiscie do zabawy."

Może lubi na ostro, ale jak to kobieta nie umie powiedzieć wprost, tylko robi jakieś aluzje.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Ona raczej z typu tych spokojnych wiec na pewno nie o to chodzi. Po prostu jak sie jej cos mówi ze źle robi albo zwraca uwage to wielka obraza Smile

duckface
Portret użytkownika duckface
Nieobecny
Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 105

Wysłałem ci coś na priv. Smile

Pzdr,
DF

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1538

Pieknie idealizujesz swoja ksiezniczke. Taka spokojna, pewnie jeszcze nietuzinkowa, wyjatkowa i jakas taka inna niz wszystkie co? Wink

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Expro
Nieobecny
Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 128

Jak mojej byłej znajomi mówili, żeby się ze mną rozstała, to powiedziałem, żeby szukała sobie chłopaka, który podpasuje jej i jej znajomym.

Taki argument jest idiotyczny i żaden normalny znajomy tak nie powie z byle powodu. A u Ciebie był ten byle powód, tak samo, jak żaden normalny człowiek nie weźmie tego na poważnie. Rozumiem, jakbyś w sobotę po melanżu wstawał skacowany o 10, szedł dalej w kimę, a o 13 robił powtórkę, żeby o 20 robić aftera, to tak. Ot taki argument, żeby się przypieprzyć, a jak chce się do czegoś przypieprzyć, to argument się znajdzie.

Co do drapania, to wiesz... raz mogło się faktycznie zdarzyć. Ale jak chodzisz posiniaczony i takie akcje są dość często, to raczej to nie jest przypadek. Dodaj do tego trzaskanie drzwiami i inny wybryki i wychodzi związek w którym się męczysz.

A wyjaśnij mi, czemu w wieku 22 lat chcesz to robić świadomie? Jej nie zmienisz, z tą stroną owszem zwiększysz swoje szanse na udany podryw, relacje i rozwój osobisty, ale nie ma żadnej metody, która pozwoliłaby zmienić człowiekowi jego charakter (bynajmniej ja takiej nie znam). Ona sama musi tego chcieć. Możesz owszem stosować chłodniki, albo zrobić zajebistą randkę i nagle to uciąć, kiedy źle się zachowa, tak na zasadzie "kija i marchewki". Albo zwyczajnie poszukać sobie dziewczyny, która będzie się cieszyła, że prócz pracy masz jeszcze studia i poważnie myślisz o przyszłości i zamiast trzaskania drzwiami sama wpadnie do Ciebie na uczelnie w trakcie sesji w ramach wsparcia moralnego Laughing out loud

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Dokładnie jest jak piszesz. Ja jestem zdania że jeśli sie kogoś kocha to faktycznie "jest się za nim" biega, troszczy itd. A ona mówi że kocha, że jestem najwazniejszy a potem odpier**a teatrzyki.
Mówie jej że winni sa zawsze oboje, a przynajmniej w 99% to ona że to moja wino i koniec -.- . Powiedziałem jej jak wychodziła z auta niech sie zastanowi nad soba i da znać po czym otrzymałem sms czy to ona ma się zastanawiać ( chodziło jej o to żebym to ja sie zastanowił i napisał pewnie po chwili z przeprosinami Laughing out loud ). Ale chwilke popisałem i póki co nie odpisuje w ogóle . Ona tez sobie dała spokój z pisaniem narazie Smile. Zamierzam tak czekac aż sie odezwie z czymś konkretnym. Jutro mam rozmowe i mam taką nadzieję że mi sie uda i nie będę musiał z nią chodzić do pracy i się z nią widywać bo jak wiadomo co za dużo to nie zdrowo Smile
Pozdrawiam

Expro
Nieobecny
Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 128

Jak mam być szczery, to Ty też zawiniłeś. Podobnie jak ja kiedyś, przymknąłem oko, na jakieś chujowe zagrywki i jak doszło do momentu, w którym nie byłem w stanie tego tolerować, to było ciężko się dogadać.
Ale ja mam chyba inny poziom tolerancji na chujnie, bo jak czytam tego typu tematy, to ja miałem idylle w porównaniu z niektórymi związkami.
Ja bym odpuścił, powiedział, że nie będę tolerował takiego zachowania itd. ona może zareagować na dwa sposoby:
1. normalnie rozmawiać, wtedy rozmawiacie o swoich oczekiwaniach itd.
2. trzasnąć drzwiami, pomijam fakt, że to Twoje rzeczy i powinna je szanować, ale jak już trzaśnie drzwiami, to nie otwieraj okna Smile Widać ona powinna poszukać sobie kogoś, kto będzie takie akcje tolerował, a Ty kogoś, kto będzie Cię szanował. I śmiało możesz jej taki tekst powiedzieć.

PS
Pomyśl też, co mogłeś Ty zrobić lepiej. Bo dziewczyna jest dośc mocno zdemonizowana (sama też na to zapracowała), ale jak chcesz się dogadać, to może w taki sposób się z Tobą komunikuje. Owszem jest to słabe, dziecinne itd. Ale jak sam zauważyłeś są dwie opcje, więc wybierając dogadanie się, będziesz musiał nauczyć się jej słuchać, a ona w mniej agresywny sposób musi umieć przedstawiać swoją argumentacje. To na ile tolerujesz jej zachowania, to jak tak na to wszystko patrzę, to jest jednak indywidualna sprawa człowieka Smile Poza tym niedługo wakacje, będziesz miał wolne weekendy, więc jak zmieni swoje zachowanie (a może tak być), to macie najlepszą szansę (ostatnią?) na ratowanie relacji.

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Z tego zdalem sobie sprawe wlasnie juz dawno, ze spieprzylem sprawe na poczatku ze pozwolilem na takie zachowania Smile

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 391

Rozwydrzone dziecko, które samo nie wie czego chce. Widać, że męczy Cię to. Postaw jej sprawę jasno: albo koniec fochów o byle co, albo koniec związku.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Łysiejący grubas
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 381

Ja bym nie robił dram czy ma zamiar sie tak dalej zachowywać czy kończymy tu i teraz. Nie widzę dobrego wyniku. mogą wyjść kłótnia, płacze, krzyki, obietnice. I kwasy w robocie.

Są dwie strony w medalu.

Pierwszą stroną są jej dziecinne zachowania. Tak dziecko wymusza uwagę. Nie możesz nagradzać atencją. Robienie dramy to atencja. Nagradzaj dorosłe zachowania, gdy zrobi co dobrego.

Drugą stroną jest brak czasu w związku. Spotykacie się w pracy, żyjecie w osobnych domach. Na głowie postawione. Nie zaspokojasz jej potrzeb bycia razem. Może teraz nie jets twój czas na związek? Ona potrzebuje tego, co nie możesz dać.
Jeszcze dziewczyna przyjezdża do cb, a ty trawnik wolisz kosić. Słabo z twojej strony...

Poczekaj z rozmowami, skończysz semestr, zoorganizuj więcej czasu z nią. Zobaczysz co wyjdzie.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Nie powiedziałem ze jak jest u mnie to wole trawnik kosic tylko że jak jej nie bedzie to chce to zrobic a nie spac, no trudno kazdy rozumie na swoj sposob, ale wiesz jesli ona ma cos do zrobienia do zalatwienia to nic na to nie mowie raczej.
Widzimy sie w tygodniu przynajmniej 2 razy i do tego weekendy kazde, fakt ze mniej bo gdzies od 15-16. Jesli to dla niej za malo to trudno ale ja juz wiecej od siebie nie nie dam rady dac bo nie rzuce wszystkiego i bede tylko z nia przebywal, no masz racje, . Moze nie moj czas, moze nie ta dziewczyna

LudwikXIV
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 398

Przykro mi, ale trafiłeś na strasznie atencyjną pannę, a Twoje życie ma się kręcić w 100% wokół niej. Takie panny mają dziwną psychę, bo kiedy zajmujesz się czymkolwiek niezwiązanym z nią, zawsze się obrażają. Kiedy w końcu zaczniesz rzeczywiście skupiać się na niej, nagle zacznie się przypierdalać, że coś zrobiłeś nie tak. Kupisz jej tulipana na dzień kobiet, to powie że chciała różę, a jak różę, to powie że tulipana i tak w kółko. Cokolwiek zrobisz, zawsze będzie źle. Od takich kobiet trzeba spierdalać póki czas, bo lepiej nie będzie. Może być tylko gorzej.

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Tak troche jest jak mowisz, pomijajac fakt ze kwiatki kupuje jej co miesiac, wiadomo ze na urodzinki, dzien kobiet czy walentynki tez dostała Smile

bakus123123
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-06
Punkty pomocy: 0

Tak troche jest jak mowisz, pomijajac fakt ze kwiatki kupuje jej co miesiac, wiadomo ze na urodzinki, dzien kobiet czy walentynki tez dostała Smile

Łokero
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 205

Teraz czas by dostała też przysłowiowego kopa w dupę Smile

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz