Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sposób na wadliwą geolokację Tindera.

7 posts / 0 new
Ostatni
Mick
Portret użytkownika Mick
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2020-12-12
Punkty pomocy: 86
Sposób na wadliwą geolokację Tindera.

Cześć.

Spotkaliście się na pewno z wadliwą geolokacją Tindera. O dziwo Badoo działa tutaj bardzo dobrze. W tym wpisie podzielę się z Wami sposobem na tanie obejście problemu.

Usługa geolokacji Tindera działa lepiej na kontach płatnych gdyż tam możecie sobie dodawać po kilka lokalizacji. Czytałem o tym a jak jest w praktyce to nie wiem, bo jakoś nigdy nie dostałem oferty na Tindera którą chciałbym zaakceptować. Wiem natomiast co działa dobrze. Już w następnych linijkach dowiecie się co i jak.

Wykupując sobie usługę VPN za naprawdę śmieszne pieniądze zapewniacie sobie tak jakby zmienną lokalizację. Możecie łączyć się z serwerami VPN na całym świecie i przekierowywać Wasz ruch sieciowy tak, że serwer Tindera widzi serwer VPN przez który się właśnie łączycie. Oczywiście serwer VPN może być w dowolnym miejscu na świecie.

Usługa VPN powstała z myślą o szyfrowaniu danych i bezpieczeństwie w sieci. Ma ona zamaskować waszą prawdziwą domenę i ustawić ją na domenę serwera VPN który zabezpieczony jest jak jasna cholera. W przenośni przypomina to patrzenie na świat z blanków zamku z gry o tron lub chodzenie po lesie w towarzystwie misia (znacie kawał o zajączku i misiu). Czyli dodatkowo otrzymujecie zabezpieczenie od niepożądanych ruchów sieciowych co powoduje że darmowe programy antywirusowe mają tak jakby skuteczność komercyjnych a Wasza maszyna (telefon komórkowy, laptop lub desktop) narażony jest na nieporównywalnie mniej ataków. I to są główne zalety VPN z myślą o których powstał.

Jakie VPNy kupić ? Nie będę tutaj rzucał nazwami konkretnych dostawców bo nie chcę uprawiać kryptoreklamy. Najlepiej zabezpieczone serwery oferują usługodawcy międzynarodowi i można się łączyć z Madrytu, Zurychu czy Paryża. Brzmi fajnie co nie ? Ale nie jest w ogóle potrzebne. Bo problem polega na tym że można łączyć się z Zurychu ale już nie z Villingen czy mojej ulubionej Lucerny. Serwery stoją najczęściej w stolicach lub bardzo nielicznie w większych miastach. Przykładowo jeden z najlepszych dostawców ma wprawdzie ponad 100 serwerów w USA ale wszystkie stoją w Nowym Jorku. Przydatność więc tych usług dla celów Tindowania jest wielce ograniczona.

Wybierać należy usługodawców krajowych, oferujących usługi VPN głównie na terenie Polski. Taki dostawca oferuje serwery we wszystkich większych miastach Polski. Cena usługi to przykładowo 30 PLN na 90 dni przy limicie danych 200GB. Na pogaduchy przez Tindera jest to pakiet zupełnie wystarczający. Za trochę ponad 15 PLN/mc macie możliwość przełączania się po kraju i jeśli macie aktywną usługę i serwer VPN "siedzi" w waszym mieście to Tinder nigdy się nie pomyli i nie wyświetli was w miejscu oddalonym o 300 km gdzie dostaniecie like`a który pójdzie do zablurrowanego rejestru co może wywołać konsternację jeśli widzicie np. 64 lajki a Tinder mówi że sorry ale w waszej lokalizacji nie ma już nowych ludzi natenczas. Brzmi znajomo ?

Wykupcie polskiego VPN'a, Ustawcie program odpalający VPN'a w autostarcie i Zakładajcie konto na Tindasie. Jak się będziecie przemieszczać to możecie sobie ustawiać serwery, nie musicie też podawać z którego miasta jesteście bo VPN zawsze wam ustawi właściwy namiar i matchować was będzie tylko lokalnie.

Pozdrawiam serdecznie,
Mick

Od tysięcy lat, nam wszystkim zależy tylko na jednym. A Wam dziewczyny, to się ciągle podoba Wink.

snumik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 283

Pytanie, po co szukać dziewczyn za granicą, kilkaset albo kilka tysięcy kilometrów od Ciebie Tongue?

Mick
Portret użytkownika Mick
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2020-12-12
Punkty pomocy: 86

Oj sumik, sumik Wink.

Od tysięcy lat, nam wszystkim zależy tylko na jednym. A Wam dziewczyny, to się ciągle podoba Wink.

alcatras
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2020-04-06
Punkty pomocy: 28

Jeżeli jakaś kobieta oddalona 300km polubi Twój profil (taki ma ustawiony zakres), to i tak trafi do zablurowanego rejestru, VPN nie będzie miał tu nic do powiedzenia. Inna sprawa, że jeżeli taka osoba Cię polubi, to istnieje prawdopodobieństwo, że i tak wyświetli Ci się w proponowanych, pomimo Twojego krótkiego zakresu odległości.
Trzecia rzecz, nawet jak odrzucisz polubienie takiej osoby, to ona z rejestru i tak nie zniknie, więc ten licznik jest sztucznie pompowany. Może Ci się wydawać, że masz 64 lajki, a w rzeczywistości i tak w większości te profile odrzuciłeś.
Dodatkowo Tinder stosuje tu taką sztuczkę, że nie pokazuje Ci w propozycjach wszystkich profili, które Cię polubiły, tylko wybrane. Ma to na celu nie zniechęcić Cię do portalu(wpadną jakieś pary i będziesz zadowolony), a z drugiej strony spowodować, żebyś jednak kupił tego Gold i zobaczył resztę zainteresowanych.

Istnieje nawet pewien bug (albo celowy zabieg), że w tym zblurowanym rejestrze nie ma profili, które w rzeczywistości Cię polubiły. Sam tak kiedyś miałem, łączyło mnie z osobami, których nie miałem w tej liści (tak, miałem wtedy golda).

Mick
Portret użytkownika Mick
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2020-12-12
Punkty pomocy: 86

Widać więc że wszystkiego nie wiem. Ja miałem największy problem z tym że podawało Tinderowi różne lokacje po całej Polsce a szukam wyłącznie w promieniu 20km od Łodzi i efekt był taki że jak już wylądowałem w Łodzi to Świerże panienki były już zagadane. Na rozwiązanie problemu wpadłem łącząc się z uczelnianego VPN i przez przypadek odpalając tindasa. Od razu mnie skierowało do Łodzi a że z uczelnianego VPN powinno się łączyć tylko z sciencedirect to zainteresowałem się tematem szerzej. Tak powstał ten wpis.

Ogólnie to Tinder ma różne dziwne zagrywki. Zauważyłem że blurr na komórce mam mniejszy niż na kompie choć przeglądarka jest ta sama. Czasem idzie rozpoznać kolorystykę zdjęcia.

Są patenty jak odblurrować ale już nie działają. Analiza źródła nic nie daje.

Od tysięcy lat, nam wszystkim zależy tylko na jednym. A Wam dziewczyny, to się ciągle podoba Wink.

alcatras
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2020-04-06
Punkty pomocy: 28

Miałem kiedyś taki problem, ale to z parę miesięcy temu. Ustawiało mi lokalizację Krk, pomimo, że w ustawieniach miałem Rzeszów. Po około 2 tygodniach było już ok, od tamtego momentu nie miałem już takich sytuacji.

Ja tam mimo wszystko polecam raz na parę miesięcy kupić sobie golda. Dla osoby pracującej nie jest to duży koszt (przez web jest taniej jak przez aplikacje mobilną). Pozwoli to wyczyścić sobie listę i wpadną nowe pary. Do tego dostaje się darmowego boosta, który użyty w odpowiednim momencie, może dodać kilkanaście nowych profili do listy.

Mick
Portret użytkownika Mick
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2020-12-12
Punkty pomocy: 86

Też o tym myślałem ale wolę wydać na dzieciaki.

Opisanej przez Ciebie sytuacji pozbyłem się dopiero VPNem, była nagminna.

Od tysięcy lat, nam wszystkim zależy tylko na jednym. A Wam dziewczyny, to się ciągle podoba Wink.