Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przewlekły problem z dziewczyną, bardzo przydała by się rada..

9 posts / 0 new
Ostatni
Bednar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-03-25
Punkty pomocy: 18
Przewlekły problem z dziewczyną, bardzo przydała by się rada..

Siemacie, postaram się krótko opisać mój problem żeby nie było ścian tekstu do czytania. Jakieś 2 lata temu poznałem dziewczynę, na początku było świetnie, w łóżku ogień, miałem w niej przyjaciółkę, nie pieskowałem, generalnie zdrowy związek w pełnym znaczeniu tego słowa. Jakiś rok temu zaczął się kryzys który narasta po dziś dzień. Zaczęło się niewinnie, dziewczyna to typ pracoholiczki i ogólnie bardzo obowiązkowa osoba, więc czasem brakowało jej dla mnie czasu bo praca, bo jakieś tam inne obowiązki, wtedy nie uważałem tego za duży problem bo jej praca to jej pasja, uznałem więc że skoro się rywalizuje to jest ok, spędzaliśmy czas kiedy się dało, kiedy nie zajmowałem się sobą, siłka, koledzy itd. Niestety jakieś pół roku temu zaczęła się faza właściwa problemów. Dziewczyna najpierw miala dla mnie coraz mniej czasu, aż ostatecznie zupełnie się rozpłynęła. Nie odpisywała, nie odbierała telefonów, trwało to jakiś miesiąc. Po tym czasie sie odzewała, okazało się że kiepsko z nią psychicznie, że jej toksyczna matka która się nią ciągle wysługiwała wyrzuciła ją z domu i musiała coś sobie na szybko wynająć. Przeprosiła za to że się nie odzywała i obiecała że już tego nie zrobi, wybaczyłem jej tym bardziej że okoliczności były szczególne. Niestety jakieś 3 miechy temu powtórzyła te akcje, znowu zasłaniając się psychicznie kiepskim stanem, problemami w życiu, złym stanem zdrowia. Nie wiem dlaczego ale znów wybaczyłem, jednak po dziś dzień ten związek jest jakiś przetrącony. Ma np teraz umierającego dziadka, rozumiem że nie będzie mi więc poświęcała za dużo czasu, bo w rodzinie się nim opiekują itd, do tego praca, obowiązki. Ale problem w tym że ona potrafi nie odzywać się tydzień bo problemy i uważa że wszystko jest ok. Czy spotkaliście się kiedyś z czymś takim? Głupio mi że kiedy ona ma chorą osobe w rodzinie i jeszcze pare problemów ja rozkminiam że ona nie ma dla mnie czasu, no ale jednak z drugiej strony życie to problemy, to jak będzie u niej gorzej rok to rok będziemy mieć zdawkowy lub żadny kontakt? Nie wiem juz sam czy to ja przesadzam czy ona jest jakaś dziwna, trudno mi to ocenić. Wiem tylko że nie jestem szczęśliwy, prawie jej nie widuje i mam z nią bardzo mały kontakt, i jakoś przestaje mnie satysfakcjonować wyjaśnnienie że ciężko u niej, nigdy przecież nie jest na tyle ciężko żeby czasem wyrwać się na spacer czy pogadać przez telefon, na tym to przecież chyba polega prawda? Bardzo by mi się przydała rada i opinia kogoś z boku. Pozdrawiam i z góry dzięki.

Kensei (niezweryfikowany)

Skoro panna nie partycypuje w Twoim życiu, a Ty w jej, to gdzie tu związek? Nie ma związku, był do pewnego momentu ale już dawno się skończył. Sam stwierdzasz, że nie jesteś szczęśliwy. A masz prawo być. Więc wyjdź z tej swojej iluzji związku, którego nie ma i bądź szczęśliwy ziom.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2329

1. Nigdy nie staraj sie rozwiązywać problemów "swiezej" dziewczyny na siłę.

2. Jak dziewczyna jest z facetem w związku to jest dla niej oparciem i pierwsze co to "leci do niego".

3. Związek się czuje i widzi, ale nie mówi. Twoja relacja w połowie Twojego wpisu przestała istnieć. Ona sama się wycofuje. Subtelnie. A Ty dalej jesteś w tym...

jaro12
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ....................

Dołączył: 2013-05-13
Punkty pomocy: 115

Powiem Ci że ja się spotkałem z takim stanem. Kobieta zaczęła się odcinać, o nic nie pytać, leżeć w domu, nie wychodzić nigdzie. Musiałem ja wyciągać na siłę, robiłem co mogłem ale to nie przynosiło rezultatu. Zaproponowałem wizytę u psychologa, potwierdziła że ma jakieś stany depresyjne, brak chęci do życia. Poszła na jedno spotkanie i na tym się skończyło. Taki stan trwał jakieś kilka miesięcy. Strasznie negatywnie to na mnie wpłynęło. Jeżeli chodzi o czułość i seks praktycznie nie występował w tym okresie. Finalnie się rozstalismy. Nie każdemu można pomoc, niektórzy nie oczekują pomocy. Z doświadczenia powiem Ci jeżeli to się nie zmieni zacznij się oswajac z myślą że to koniec, tak się nie da żyć

zaradny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: olsztyn

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 36

A to są jeszcze takie kobiety co maja stany depresyjne itp

zaradny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: olsztyn

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 36

A to są jeszcze takie kobiety co maja stany depresyjne itp ja chyba złe szukam bo trafiam na takie zimne wredne żmije ze szok Wink

Prawdziwy1000
Portret użytkownika Prawdziwy1000
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 100
Miejscowość: Rumia

Dołączył: 2019-03-21
Punkty pomocy: 40

Zdarzają się

benrot
Portret użytkownika benrot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 240

Stary z tego co piszesz to sytuacja jest tragiczna, nie wyobrażam sobie być z dziewczyna, która w dwuletnim związku potrafi nie odzywać się tydzień bez powodu, TO NIE JEST W ŻADNYM WYPADKU NORMALNE!!! Zawijaj się z tego raz dwa, nie ważne czy ona ma problemy czy nie, zycie to nie rurki z kremem, zawsze będą większe lub mniejsze problemy, jeśli twoim celem jest zbudowanie związku, to na pewno nie z ta osobą! Będzie tylko coraz gorzej. Z tego co piszesz to albo ona nie traktuje Ciebie poważnie albo na prawdę ma jakieś problemy ze sobą, w obu przypadkach skończyłbym to.

Prawdziwy1000
Portret użytkownika Prawdziwy1000
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 100
Miejscowość: Rumia

Dołączył: 2019-03-21
Punkty pomocy: 40

Dokładnie .