Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podryw jest uwłaczający?

31 posts / 0 new
Ostatni
Ardento
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 40
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-07-05
Punkty pomocy: 5
Podryw jest uwłaczający?

Cześć, mam pytanie raczej do wyjadaczy. Czy pojawia się u Was poczucie braku równowagi w relacji damsko-męskiej? Czy podryw czyli wasze zaangaowanie w nawiązywanie relacji wam uwałacza jako człowiekowi? Mnie to cholernie gryzie i już sam nie wiem, czy jestem jakoś przewrażliwiony czy to normalne po pewnym czasie? Jak sobie radzicie, jakie wytłumaczenie macie by ego nie bolało. Tak nas natura stworzyła, że ciągnie nas do atrakcyjnej kobiety i aby 2-je ludzie nawiązało kontakt to ZAWSZE facet musi podejsc i otworzyć jadaczke. Te rury nic nie robią, mało tego, one roszczą sobie prawo do odrzucenia nas, jeśli nie spełniamy jej warunków. Dla mnie jest to silny bodziec który przeszkadza mi w relacjach d-m. Proszę o wypowiedzi...

Miden
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1997
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2020-04-28
Punkty pomocy: 13

Może spojrz inaczej, to ty wybierasz z którą dziewczyną chcesz pogadać. One muszą czekać, aż łaskawie podejdziesz i będą mogły cię poznać. One nie mają takiego wyboru jak my Wink

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 234

Widzę że tutaj pan ból dupy... Jest taki lek "Nie pierdol" Smile
Ogólnie od zawsze jest strona dominującą i uległa. Zawsze jest męska energia i kobieca, tak jak yin i yang. Jak chcesz mieć tą laske to działasz. Facet ma działać a nie dumać i płakać w rękaw że życie jest niesprawiedliwe, bo on musi wychodzić ze strefy komfortu, musi pracować nad sobą ble ble ble. Od marudzenia są kobiety i od wyszukiwania problemów tam gdzie ich nie ma. A Ty nie jesteś kobietą... Chyba... Pogódź się i zaakceptuj to, będzie Ci łatwiej i nie będziesz się nawet nad tym zastanawiał.
Kobiety często nas podrywaja, nie robia tego directem. One to robia bardziej subtelnie, zmysłowo. Pytanie czy to zauważasz...

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 908

Kobiety też podrywają. Niektóre wprost i nachalnie. Ja sam parę panien odrzuciłem, bo były nie w moim typie. Musisz obrać strategię: im więcej poznanych, tym lepiej. Na pewno jakiejś się spodobasz i będzie dążyła do kontaktu. Chociaż niestety, niektóre też mają regułę żeby facetowi się nie narzucać, nie ułatwiać. I to przekonanie aż do absurdu, z rzucaniem kłód pod nogi włącznie (w tym momencie ładuję protokół NEXT). Takie laski naczytały się bzdur o facetach, w ich mniemaniu należy utrudniać facetowi jak najbardziej (bo muszę go sprawdzić jak mu zależy na mnie, albo bo on musi sobie zasłużyć).
Ty piszesz jakby to one jedyne miały władzę odrzucania. Ale jak widzisz to nie prawda - wszystko zależy od danego kontekstu, sytuacji. Wierz mi - nawet najatrakcyjniejsze laski mieć ogromne kompleksy i bać się odrzucenia. Podchodzisz do tego ambicjonalnie i postrzegasz relacje czarno-biało (wygrać albo przegrać). Powinieneś to rozpracować, bo inaczej wpłynie to negatywnie na Twoje relacje.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 34

Hmm zawsze można przygarnąć cokolwiek. Wtedy z każdym rokiem zacznie narastać frustracja, ze należy Ci się więcej.

Gowno Ci się należy jak sam sobie nie weźmiesz

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1480

A kto Ci każe nadskakiwać głupim "rurom"? Olewaj je, zostaw je masochistom.

Szukaj miłych, pogodnych, pracowitych, współczujących i pięknych kobiet. Trzeba tego trochę przerzucić by coś znaleźć.

Z drugiej strony postaraj się COŚ sobą reprezentować.

A odrzucenie?
Po tysiącach razach już nic nie czujesz, zero, nul, słyszysz szum morza i śpiew ptaków.

Jak szukasz pracy to też po paru odmowach pierdolisz to i postanawiasz zostać bezrobotnym???

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

marine_trooper
Portret użytkownika marine_trooper
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Zagranica

Dołączył: 2015-02-03
Punkty pomocy: 110

A jak jest u Ciebie z wyglądem? Pytam, bo przystojnych facetów kobiety istotnie same podrywają. Jeżeli jednak jesteś zwykłym przeciętniakiem to faktycznie musisz kombinować z podejściem, gadką, ying yang i inne takie tam. Natomiast jeśli Ci to nie odpowiada to uderzaj na siłownię - jeżeli w ciągu powiedzmy 2 lat wyrobisz sobie odpowiednią sylwetkę to jak najbardziej przestaniesz być niewidzialny dla kobiet.

Aż dziwię się, że nikt Cię jeszcze nie odesłał do tych mitycznych podstaw Wink

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 1855

Panie Traper kim ty byś był bez neta i wyglądu? Jakie strategie bys stosował? Zastanawiałeś się kiedyś?

Myslisz, ze ladna buzka rozwiąże za ciebie rozne typu problemy?

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 34

Co Ty pierdolisz ? Masz być najlepsza wersja siebie a nie kurwa swoim cieniem.

Tak ma:
- iść na siłownie,
- tak ma być lepiej ubrany,
- tak ma być ambitny i otaczać się ambitnymi ludźmi,
- tak ma szukać nowej lepszej pracy lub walczyć o awans.

Przestańcie pierdolić, ze wygląd nie ma znaczenia, bo ma. Akceptujesz co nie możesz zmienić, resztę zmieniasz. Same zaczynają latać i patrzeć tak jak chcesz. Wtedy nie myślisz o piwie tylko o treningu i kurczaku.

Amen ..

ps. A czym jest status ? To obraz Twojej wartości. Dlatego właśnie koleś z Porsche będzie przed kolesiem w maluchu.

a ) To, że ktoś będzie miał sex z dychą nie oznacza, że utrzyma ją w związku. Bo ramę się tworzy latami, a nie rutynami.

b ) Twój status to Twoja wartość - czy nie czasem o to chodzi w podrywie, żeby Twoja wartość w momencie podrywu była ponad jej ?

Chyba w rozwoju osobistym, chodzi o prace nad sobą. Chodzi o to, żebyś patrzył na siebie i był szczęśliwy - szczęścia nie dają ani pieniądze, ani fajna dupa, szczęście daje poczucie kontroli - jest tak jak ty chcesz.

Nawet sobie nie zdajecie sprawy ilu ludzi się w tym zatraciło. W tym wiecznym szukaniu ideałów, a wszystko sprowadza się, często do tego, że jakaś pizda kiedyś zrobiła facetowi kuku w głowie. I tu się pojawia strach. Bo przecież, łatwiej będzie coś puknąć, niż wpadać w związek.

balans Panowie balans

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 1855

"Co Ty pierdolisz ? Masz być najlepsza wersja siebie a nie kurwa swoim cieniem."

Ty do mnie coś pijesz?. Sobota wieczór jest i rozumiem, że już pare Harnasiów obaliłeś i uderzyło do głowy.

"ps. A czym jest status ? To obraz Twojej wartości. Dlatego właśnie koleś z Porsche będzie przed kolesiem w maluchu."

No pewka. Teraz niech jeden nieudacznik z drugim zapierdala po kredyt do banku bo trzeba pokazać się na dzielnicy. Już byli tacy co brali pożyczki na lepsze telefony by się pokazać. Wole być alpha w maluchu, niz lasnerem bez jaj w porsche, który bazuje na rzeczach materialnych. To ma być status? Czy ty jesteś poważny?

"Przestańcie pierdolić, ze wygląd nie ma znaczenia"

Kobieta znajdzie w tobie coś co jej się bedzie podobało. Przede wszystkim masz ją pociągać więc z jakąś częścią twojego postu się zgodze.

Czasem jak czytam różnego rodzaju mądrości to rynce opadają.

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 34

1. Ja nie pije nie potrzebuje tego.
2. Masz tak działać w życiu żeby było Cię stać.
3. Pytanie czy staniesz przed lustrem powiedz sobie wyglądam świetnie, dobra robota.

Zadaj się z kimś kto zmienił swoje życie, niczego nie dostrzegasz. I dobrze mi będzie łatwiej. Im więcej ciemnoty na świecie tym lepiej dla mnie.

Problemy się rozwiązuje z 3 płaszczyzn. Ale tego już mi się nie chce Ci tłumaczyć. Akceptuj gowno, później płacz, ze masz gówno.

Idę na imprezę :
a ) dużo piłeś, ale się świetnie bawisz, rozruszałeś to
b ) nie potrzebuje tego

dalej ..
a) ale ty schudłeś, jak to zrobiłeś ( 30 kg )
b) dbam o to

dalej ..
a) DJ dziwnie ubrany
b) dla mnie wygląda zajebiście, nie wydał więcej, niż inni na garnitury, gdybym nie był Chrzestnym to bym sam się tak ubrał.

Na każdym kroku dorzucasz depresjonowanie

a) ludzi którzy muszą się najebać
b) ludzi którzy o siebie nie dbają
c) ludzi, którzy chodzą w wygniecionych koszularkach i przydeptanych spodnich i im to nie przeszkadza

po tym zabiegu, kobiety lecą jak ćmy do ognia, to jest nagroda, podejścia są fajne i ważne, ale czy to nie chodzi o to, żeby stać się magnezem ??

Zasłużonego to chyba w zdrapkach wygrałeś

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 1855

"Zasłużonego to chyba w zdrapkach wygrałeś"

Dokladnie w laysach "Panie Analiza". Resztę twojego wywodu nawet nie chce mi sie rozkminiac. Za cienki bolek jestem.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 234

Cóż za ograniczenia Smile Niech jeszcze idzie kupi sobie coś z GG, do tego z qp bo teraz na to moda, to ludzie zauważają.
Tak naprawdę wystarczysz tylko Ty, a ta cała reszta to jest dodatek i to że się rozwijasz. Gdyby każdy myślał tak jak Ty to tylko chady mieliby żony i bzykali kobiety. Wróć do podstaw i czytaj że zrozumieniem. Kobiecie wystarczy że np masz zadbane dłonie, ladne oczy i dla niej jesteś już przystojny. One są mistrzyniami dorabiania historii, okłamywania siebie. A jak jesteś przystojny to jedynie masz łatwiej na początku, ale z tym co reprezentujesz to ładne opakowanie ze zgniłym wnętrzem a kobiety wola optymistów a nie marudy. Lepiej wierzyć że się kobieta podobasz nawet jak tak nie jest, to jest lepszy wariant niż wmawianie że nie masz szans!

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 34

Stary pomyśl logicznie, załóżmy, że grasz 10/10.

Widzisz laskę z okularami za 1700 zł, masz przydeptane spodnie, koszulkę, która powinna być wyrzucona pół roku temu i na dodatek jest niewyprasowana. Co byś nie zrobił, chyba, że wyplażujesz cały Auchan .. skupisz na sobie całą uwagę, to może .. a formalnie masz podejść jako gość z klasą i takim się czuć.

później spotykasz się z nią ( to chyba jakieś 7? spotkanie nie chce mi się liczyć ) :

- mówi Ci, że tyle kosztowały
- słuchaj ja mam okulary za 2 dychy, telefon za 1300, bo te rzeczy dla mnie mają być funkcjonalne. ( tu brzmisz jak ktoś, kto broni się, że nie ma kasy ), po czym mówie. Lepiej byś wyprasowała tą sukienkę, bo okulary nie pomogą, wyglądasz trochę jak dziecko wsi.

idę dalej

- ten Pan może mnie podwiezie na rzęsy ( nowy mercedes )
- jasne słuchaj, zaraz go zapytam
- żartowałam
- szkoda, bo w sumie to zaoszczędziłbym trochę czasu, korki są

idę dalej

- po co te auto tu zapakowałeś, szkoda Ci na parking ?
- bo mogę

jadę, dojechałem

- a Ty na co czekasz ? ( myśli, że na buziaka )
- leżysz mi 2 dychy
- poczekasz na mnie
- nie mam tyle czasu, mówiłem, że mam godzinę

Jeszcze kilka wycinków z rozmowy

- zajmuję się tym i tym
- uważasz, że to sukces ?
- Nigdy w życiu moim celem nie były pieniądze, oczywiście z każdym stanowiskiem, one rosną. Ważne dla mnie jest to, że założyłem sobie to w wieku 30 lat. Zrobiłem w wieku 25. Teraz musiałem sobie to przewartościować i chcę do 30tki robić to i to. + uwielbiam ludzi, którzy myślą, że coś im spadnie pod nogi bla bla bla ja uważam, że w życiu faceta 3 rzeczy nie mogą być przypadkowe.. wymieniam ..

next
- Wczoraj byłam na drinku w klubie, podchodzi do mnie koleś, a ja mówię do niego " wsadź sobie rękę w kieszeń " i powiedz co tam masz
- on : nic
- ona : no właśnie
- ja wsadzam rękę w kieszeń biorę 5 zł i mowie, wierzysz w czary ? ( każdy zna tą rutynę chyba )

b> next
ONA : łee taki samochód ( bawi się moimi kluczykami )
JA : haaa .. wiem, że ty wolisz Porsche
ONA : kiedyś podejchał do mnie facet w Proshe i powiedziałam mu żeby spierdalał
JA : i co ?
ONA : no kazałam mu spieprzać
JA : no i ?
ONA : pojechał
JA : hmm .. szkoda, że faceci nie rozumieją kobiet, każdy powinien być uczony w szkole, że macie czasem grosze dni. Powiedziałbym Ci .. widzę, że masz słaby dzień, że przydałby Ci się wrażliwy facet, który to zrozumie. Taki, który nie spłoszy się na Twoje 1 tupnięcie. Natomiast rozumiem, wiec dam Ci drugą szansę .. cześć jestem xxx
ONA : zgadnijcie ...

Rama ? Podstawy ? Nie będę się rozpisywał na jej temat. Wczoraj dzwoniła, odpisałem " idę na trening, później mecz Bayernu, jak coś SMS " ogólnie spotkałem się, z nią kilka razy. To laska na, którą nie jest gotowy nikt. Nim się obejrzysz, to tracisz kontrole, a ona ją wykorzystuje. Czy dla sexu bym to powtórzył ? Powiem Wam, że ni chuja. Wystarczy, dla bycia gotowym na przyszłość.

Niestety typ laski która a) manipuluje b) wiecznie testuje c) kosztuje za dużo energii d) chyba lubi być poniżana

Naprawdę chcecie mi coś udowadniać ? Sobie udowodnijcie.

kobietą wystarczą zadbane dłonie ?! CZY WY CHOCIAŻ JEDNO PODEJŚCIE ZROBILIŚCIE W ŻYCIU ?

Bo jeżeli byś zrobił to byś zauważył 1 rzecz. Że one często są zajęte, z braku laku. Podchodzisz i słyszysz

" wiesz to już nie czas na miłości pora na stabilizacje " - z ust 9tki

" ONA: mam faceta
Ja : słuchaj, ja nie wiem, czy chce być Twoim facetem, chce Cie poznać "

" ONA : mam faceta, co my z tym zrobimy i mizia mnie po przedramieniu "

ludzie, zejdźcie na ziemie i wyjdźcie z domów

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: Wczesne lata '90
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 541

Mógłbym się rozpisać na kilkaset zdań, ale to chyba nie ma sensu... I nie będzie miało. Nie będzie miało, dopóki nie stworzysz udanego związku z dziewczyną 10/10, którą sobie upatrzyłeś, podszedłeś i się okazało, że nic się jej w Tobie od początku nie podoba. Na razie brzmisz jak facet, który jeszcze nie wyszedł poza etap podrywania tylko chętnych kobiet. Może wtedy zrozumiesz o co chodzi z tymi dłońmi i tego Ci życzę... Tak poza tym, to mylisz swoje doświadczenie i pewność siebie z arogancją...

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 1855

"kobietą wystarczą zadbane dłonie ?! CZY WY CHOCIAŻ JEDNO PODEJŚCIE ZROBILIŚCIE W ŻYCIU ?"

Jestem przekonany, ze Malylunch zrobił więcej podejść od ciebie. Mógłbyś sie od niego wiele nauczyć bo poki co w twoim tekście idzie wyczuć mase porażek i przez to skrzywiony punkt widzenia.

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 34

Jasne ze są i niech będą, niech uczą. Koniec końców szukam 1 nie 100.

Tylko ze to wszystko i tak będzie nic nie warte jak styl życia pójdzie w pizdu ..

Związek a podryw to 2 różne światy i tyle głowie chciałem przekazać.

Piona Wink

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 234

Podoba mi się twoje rozumowanie:D stary, ogólnie to masz kompleksy jak ja jebie. Ale czaje bazę, masz prawo uważać że przez dłonie nie zakocha się w Tobie kobieta. Ale porozmawiaj z nimi, czy wystarczy żeby facet miał jedna rzecz która im się podoba żeby stwierdziły iż jest przystojny.
Jedna mówi że mam ładne oczy, druga mówi że mam wzrok taki jakbym wchodził Ci do głowy i przeglądał jej wnętrze jak kartki papieru w ciekawej książce, trzeciej się podobają te perfumy na mojej skórze, a czwarta lubi moja klatke (której nie mam), piąta za to lubi mój sposób bycia, szóstą kręci mój taniec, siódma mówi że mam silne ręce... To takie przykłady, jedna mówi ze " mi ufa podczas szybkiej jazdy bo uprawiam dość ekstremalny sport gdzie reakcji muszą być szybkie i czuje się przez to bezpiecznie" one dokładaja historie do wszystkiego przez co wystarczy jeden element żebyś się takiej spodobał. Jak dla mnie twoje podejście jest aroganckie, niektóre to lubią... Ale z czasem takie podejście im się nudzi bo nie dostają dobrych emocji i zauważają w Tobie buca Smile

Pozatym jak Ci nie pasuje taki styl życia, to go zmień. Ja mam zupełnie inny styl i nie narzekam na brak zainteresowania.
Ludzi którzy żyją na "pokaż" znam dużo i mi przykro jak patrzę na nich. Przyjeżdża do mnie taki w ubraniach wartych hmmm na oko 10tys, na ręce sikor chuj wie za ile ale za t-shirt dał z 3.5tys... W nowej gwieździe i chwali mi się co chwilę pokazując zdjęcia co sobie kupil i opowiadając jak wiele robił. No gitara, trochę sobie myślę fajne ma chłop życie. Ale wewnątrz jest mi go szkoda, bo prócz tej otoczki to jest jak wydmuszka Smile i TEGO ci stary nie życzę.
Dużo bardziej szanuje mojego kumpla który ma naprawdę kilkanaście baniek a przyjeżdża w aucie za 2tys PLN, ubraniach firmowych bo dostaje do zamówień z napisem firmowym i on jest mega luźny, mega uśmiechnięty i czuć że to fajny gość a nie cwaniaczek w ubrankach, który chce żeby mu zazdrościć jego super życia.
Każdy ma swoje spojrzenie, moje jest inne. Nie dyskutujmy o tym co jest lepsze bo każdy ma swoje własne zdanie, i przyciąga takie osoby na jakie zasługuje.
Apropo koszulek.... To na spotkania jak się spieszę zakładam takie prosto z szafki, nie są idealnie gładkie. I nie spotkałem się że złym stwierdzeniem odnośnie ubioru.
Z tym że ja nie gadam o hajsie, ja go poprostu mam i nie liczę pińc złoty za picie, czy 70zl za obiad dla nas jak się dobrze gada. Nie upominam jak nie chce zapłacić za siebie. One zazwyczaj zapraszają mnie na drugie spotkanie i wtedy się wykazują, albo sam mówię że teraz ona planuje spotkanie. Ale może to za wysoki lvl dla Ciebie że można być ciekawym facetem nie szpanujac Smile

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 34

Rób to co Ci działa Wink jeżeli tak jest ok. Jeżeli nie to zmień to dla siebie. Moja intencją nie było kłócenie się. Tylko pokazanie tego z drugiej strony. Może taki jesteś, może faktycznie wszystko Ci działa jak należy. Ok. Ja przeczytałem co piszesz. Robiłem też podejścia w dresie, jak rano po bułki wyskoczyłem. Czy skuteczność była inna - nie wiem, bariera większa na wejście na pewno.

Tak się składa, że hejt to najprostsza forma zabijania w ludziach entuzjazmu - to takie ... słabe. Znasz to uczucie ? Podchodzisz do kogoś z swoim nowym pomysłem, a ktoś patrzy na Ciebie jak na idiotę ? Takich ludzi się eliminuje z życia, a nie wchodzi w dyskusje.

Żyje po swojemu, nie pamiętam już co to kompleksy. Co do ubrania .. jestem ubrany w ciuchy za max 400 zł łącznie. Przeciętne adidasy kosztują więcej. A elegancja, zawsze będzie w " cenie ". Lubię się wyróżniać. Wiesz dlaczego ?
Bo nie mam się czego wstydzić. Bo mogę być zauważony i mi się to podoba. Jestem jaki jestem, pasuje to do mnie, wiem czego chcę od życia. Naucz się czytać chłopie ze zrozumieniem.

Bo od 1 postu piszę o stylu życia, o tym, że aktywnie trzeba się zmieniać i sięgać po więcej.
O tym, że są 3 płaszczyzny ważne :
1) praca
2) forma i styl prezentowania się światu
3) kobiety

" Jak dla mnie twoje podejście jest aroganckie, niektóre to lubią... Ale z czasem takie podejście im się nudzi bo nie dostają dobrych emocji i zauważają w Tobie buca

Napoleon był wielkim zdobywcą, trzymał pół świata za jaja. Jego kobieta była natomiast stara, brzydka i puszczała mi się na prawo i lewo. Wniosek ?

Trzy wyżej wymienione płaszczyzny to zupełnie inne światy. Mogę w pracy nie mieć empatii, być zawzięty na treningach, ale gdzieś ona musi znaleźć ujście.

Formalnie po raz ostatni Wam napiszę. nie masz akceptować słabości tylko nad nimi pracować, a każdy jakieś ma.. i tyle

Tak mi się przypominała 1 rzecz, ostatnio w pracy powiedziałem przy 13 osobach, co wy pierdolicie, da się to zrobić, ja to zrobię tak i tak. Idioci mnie obgadywali, Ci bystrzejsi zadzwonili do mnie i zapytali " jak to sprzedać ". Tyle w temacie.

" Zrób co jest do zrobienia, a wtedy dopiero poczujesz się lepiej " - zmarnowałem na tą dyskusje, wystarczająco dużo czasu. Wszystkiego dobrego Smile

Racje ma ten kto jest skuteczny. Uważam, że wymiana doświadczeń, nie koniecznie musi wiązać się z przerzucaniem na argumenty. Całe życie robię coś po swojemu. Uważam, że to jest ok. Twoje też jest ok. Zatem ok.

huka
Portret użytkownika huka
Włączona
Wtajemniczony
Wiek: 32
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-07
Punkty pomocy: 857

Mnie kręci zagadywanie do kobiet, zwykle czuję przy podchodzeniu seksualne podniecenie, dzięki czemu mój głos, wzrok i ruchy są tak uwodzicielskie, iż moje nastawienie udziela się kobiecie zagadanej, dzięki czemu i ona staje się podniecona, co jest ogólnie znaną w uwo zasadą. Smile

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 494

Jeżeli facet jest przystojny to tak. Jeżeli facet jest brzydki to może być odebrane jako próba molestowania lub napastowania seksualnego. W najlepszym wypadku brzydki facet dostanie łatkę zboczeńca

Ardento
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 40
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-07-05
Punkty pomocy: 5

No Panowie, proszę się skupić. Nie pisze o problemach z zagadywaniem czy prowadzeniem flirtu. Nie chce sie tutaj kurwa wymądrzać ale dupy na mnie lecą nadal, pomimo tego ze mam żone i 2 dzieci. Nie o to pytam:) Nie licytujmy sie bo kazdy musi swój krzyż ponieść i zrozumiec to i owo. Mi chodzi o to, że nasz męski wklad w relacje jest tak duży w porównaniu do znikomego zaangazowania kobiet, że mi to uwłacza jako człowiekowi. Ja pracuje nad sobą, ze zwyklego cpuna helupiarza stałem sie gostkiem, który ogrania hajs z palcem w dupie, skończyłem studia i rok doktoratu na PW. To powoduje, że mam bardzo wysokie wymagania. A one? Nic nie dają od siebie a tylko chcą być adorowane. My tutaj się uczymy po pare lat jak podrywac, jak stać się lepszą wersją siebie a one? Nic, tylko chcą więcej i więcej orbiterów by karmic swoje puste ego. O to mi chodzi. Pozdrówka i nie bierzcie do siebie moich słów, jestem pyskatym gnojkiem i tak mi dobrze.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1480

Ja Ciebie rozumiem.

Nie raz przez to przechodziłem.

Z kobietami, jak z gospodarką. Trzeba coś włożyć, żeby coś wyciągnąć. Jak nieurodzajne pole, to chuj temu w dupe i zmiana. Bywają urodzajne i dają zajebiste plony.

ZOBACZ ile tu jest typów co nie ogarnia, rozejrzyj się po swoich znajomych, po dzieciach znajomych. Jakby każda kobieta miała skakać na rzęsach każdemu, to by się wypalały w tydzień.

Życie zapierdala po swojemu, nie każda kobieta ma za priorytet rozwój siebie i dogadzanie chłopcom. Nie każda ma ambicje by pospacerować na marsie.

No i... tak, kobiety są słabsze, nie zapierdalają tak jak my. To chciałeś usłyszeć?

Chcesz żeby ktoś Ci klepnął tu minetke?

Pyskaty nie jesteś, raczej rozgoryczony i przygłupi na chwile obecną.

Nie będę Ci pisał po co się facet rozwija i czy powinien tego też oczekiwać od wszystkich innych, bo taki ZIOM jak Ty, po STUDIACH i kurrła rok doktoraŁłuuu powinien to wiedzieć.

Generalizujesz niczym chłopczyk.

BO ONE NIC NIE ROBIOOO!

Ale, że wszystkie?
Bicz pliz.

Może nie jesteś aż takim w chuj ogarem za jakiego się uważasz?

Pisze Ci to całkiem serio. Nie widzisz parę zmiennych, planowana akcja nie powoduje spodziewanej reakcji. FRUSTRACJA ściska! MOCNO!

Wsobny facet to chuj nie facet. Tyle Ci powiem.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Cippolini
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wielkopolska

Dołączył: 2010-08-23
Punkty pomocy: 56

Trochę Cie nie rozumiem. Masz żone i dzieci a nadal chciałbyś być wielbiony przez kobiety jak "młody Bóg". takie to troche nie fair chyba? Ale każdy ma swoją moralność.

Co do starania się facetów to 12 tys. lat temu, też facet mógł jebnąć dzidą i powiedzieć do swojej kobiety "ch*j idz sobie sama polować na mamuty i narażać swoje życie". Facet to zdobywca, biologii nie oszukasz, teraz mięso kupisz w sklepie a polowanie przeniosło się w relacjach z kobietami i tak powinno być, ja nawet nie reaguje jak kobieta mnie probuje podrywać i nie chciałbym się z takową umówić (nie mówię o subtelnych znakach).

Co do "jakości" kobiet to napisze tak. Są bizneswomen które by nawet na Ciebie nie spojrzały bo jesteś dla nich za cienki więc to działą w dwie strony. Powinieneś się cieszyć, ze ty widzisz wokoło "gorsze" kobiety, tzn. że sam uwazasz swoją pozycję za stosunkowo wysoką.

Oczywiście, że duża część kobiet jest "zniszczona" dzisiejszymi czasami. Duża ilość chce lezec i pachniec tylko dlatego ze ma kraglą pupę i jędrny duży biust, zgadza się. Ale to MY faceci jestesmy temu winni w dużej mierze.

Pamiętam kiedys jedną akcje z akademika. Była impreza w naszym pokoju i miała przyjsc jakas laska z innej uczelni (oni ją znali ja nie). Faceci o mało nie byli posikani jaka to ona mega dupa, juz godzine przed spotkaniem wciaz o tym pierdolili, a przed przyjsciem patrzyli w 4 w oknie czy idzie. Przyszła, owszem ładna, opalona, ale płaska decha, sztuczne tipsy (nie mam nic przeciwko, ale byly nienaturalne jakies- to bylo 12 lat temu), rzęsy też sztuczne i w sumie nie miala nic ciekawego do powiedzenia, bazowała na urodzie. Siedziałem sobie spokojnie w narożniku, popijaliśmy jakieś % i sobie obserwowałem jak moi kumple sie kopromitują. Podejrzewam jakby ta laska powiedziala ze ich rodzice są jebnięci to kazdy by przytaknął z usmiechem na twarzy. Już miałem tak dojść tej akcji, że wyszedłem po angielsku do pokoju obok i obejrzalem sobie mecz. Morał? Laski obniżyły standarty bo liczy się tylko wygląd. Nie muszą nic wiecej dawac od siebie.

Druga kwestia to czasy, dziś kobieta sama sie potrafi utrzymac, 40 lat temu bylo to trudniejsze, teraz ich niezaleznosc jest spora, choc uwazam, ze ta kwestia jest mniej wazna niz nadskakiwanie facetów.

Nic na to nie poradzimy, bo wszystkich nie zmienimy, a facetow "pizdeczek" jest z 90% (pizdeczek w sensie nadskakiwania laskom, bo czesto to ogarnieci ludzie np w zyciu zawodowym). Musimy sobie jakoś z tym radzic.

Ja olewam duzo lasek (samemu mi sie wydaje ze za duzo, tym bardziej, ze tez jakiegos mega powodzenia nie mam i nie umawiam sie co tydzien z inną- niestety) na oko 90%. Ale jest to w miare zdrowe podejscie. Nie umiem tracic czasu na kogos kto mi nie odpowiada. jakby była chociaz połowa facetow z podobnym podejsciem, to kobiety by sie musialy starac, a tak? Nie ty, to mają na snapie czy tinderze 25 innych pieskow i to wystarczy.

marine_trooper
Portret użytkownika marine_trooper
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Zagranica

Dołączył: 2015-02-03
Punkty pomocy: 110

Problem jest strukturalny i znacznie bardziej złożony niż standardowe gadki o "facetach pizdeczkach", "kryzysie męskości" i inne tego typu dziwaczne wygibasy intelektualne. W praktyce chodzi o to, że nie istnieje żadna społecznie zdefiniowana rola kobiet, wobec czego mają one same prawa, a żadnych obowiązków. Przykładowo nawet na tej stronie znajdziesz tabuny dyrektyw nt. tego, co facet musi robić, jaki ma być itp. itd. - jeśli tych norm nie spełnia to będzie "pizdeczką", a nie facetem. Kwestionuje się zatem coś tak fundamentalnego jak samą jego męskość. A teraz pytanie: jakie są obowiązki kobiet? Co musi robić prawdziwa kobieta? Ano odpowiedź to jedno wielkie null, wobec nich nie ma żadnych wymagań.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 69

Zgadzam się z Tobą Cippolini w 100 procentach. Też jestem tego samego zdania. Narobiło się spermiarzy co latają za rozpieszczonymi pannami jak psy za suką co ma cieczkę.
Nic panny sobą nie reprezentują, odpowiadają z wielką łaską...
Również zacząłem olewać laski od kąd się rozwiodłem. Nie będę z siebie pajaca robił, żeby tylko jej zaimponować, a ona będzie wybrzydzać bo 30 spermiarzy czeka na instagramie w kolejce.
Co się teraz porobiło z tymi mężczyznami...

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Polska :)

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1429

ja myślę, że autorowi po prostu nie idzie podrywanie albo nawet nie próbuje i jest już załamany brakiem kobiet.
Pomyśl może, żeby przerzucić się na facetów, będzie ci łatwiej Laughing out loud Teraz takie czasy, że nikomu to nie przeszkadza haha
A i odstaw pornusy - tylko tam same kobiety wskakują na chuja (choć są i takie sytuacje w życiu ale to rzadkość).

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: Wczesne lata '90
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 541

Stary... Odpływasz ostatnio. Ogarnij.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Polska :)

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1429

jak ktoś ma inne zdanie to odpływa?
Człowieku ile widziałem twoich głupot nawypisywanych ostatnio ale w dupie miałem, tobie też polecam.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: Wczesne lata '90
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 541

Priv.

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 494

Przede wszystkim coś takiego jak my to nazywamy podrywem - nie istnieje. Według klasycznej definicji podryw to byłaby sytuacja, w której dziewczyna od początku jest tobą niezainteresowana i uważa, że jesteś dla niej zbyt słaby i w ogóle nie masz szans, a ty swoją grą ją do siebie przekonujesz. W sytuacji gdy obydwoje się sobie podobanie to de facto podrywu nie ma, relacja powstają naturalnie i tak naprawdę ciężko coś zjebać.

W rzeczywistości jednak nie ma czegoś takiego jak podryw. Jeżeli nie podobasz się kobiecie to jej nie wyrwiesz. Jeżeli się podobasz to masz z górki. Tak naprawdę to kobiety decydują w 100% o tym, czy bedzię związek/seks, czy nic. To kobiety wybierają facetów, nie odwrotnie. Możesz sobie wybrać kobietę, ale jak jej się nie spodobasz to nic z tego nie będzie. A kobiety bardzo szybko oceniają, głównie postawę niewerbalną, wygląd i to jak fajnie się wam spędza czas, czy są emocje czy nuda. Bardziej pragmatyczne zaglądną też w kieszeń lub będą badać ile masz wzrostu jak staniesz na portfelu. Takich pań oczywiście unikamy.

Dlatego jeżeli masz na myśli podryw, czyli zarywanie do lasek, u których nie masz szans bo cię nie wybrały to faktycznie jest to uwłaczające. Na 100% zostaniesz olany, wyśmiany, musisz włożyć wysiłek, który nic ci finalnie nie da. Bez sensu. Jeżeli ciągle podrywasz to rzeczywiście nie jest to nic przyjemnego tylko katorga.

Co innego gdy szukasz dziewczyn, które dają ci zielone światło - takie, które cię wybrały. Wtedy masz z górki i się nie przejmujesz, bo masz duże szanse na związek/seks czy co tam chcesz. Wszystko jest przyjemne.

Gdybym miał klasycznie podrywać i zostać olewany przez 99% kobiet (typowe zagadywanie na ulicy do byle kogo) to bym po kilku dniach tym jebnął. Natomiast dla mnie coś takiego jak podryw (nie istniejący) wygląda tak, że traktuje to jako dodatek do życia. Nie jest to kwintesencja mojej męskości i jedyny cel w życiu, więc podchodzę do dziewczyn, które z góry dają mi zielone światło - uśmiechają się, patrzą, machają czy same zagadują. Czasami nawet jak nie dają znaków ale zdaje się na intuicję, że coś może wyjść, mam dobry humor, mam ochotę podejść. Nie jest to masówka, jedna za drugą, tylko wewnętrzna potrzeba. Pojawia się spontanicznie. Czasami co weekend, a czasami raz na 2 miesiące.
Fakt nie zdarza się to często, no ale taka jest definicja dodatku.

Jeżeli natomiast u ciebie kobieta jest dodatkiem, a klasycznie "podrywasz" wszystko jak leci i kończy się to wiadomym skutkiem - odrzuceniem i masz wrażenie, że podryw ci uwłacza - to zastanów się nad priorytetami i definicją dodatku.

Klasyczny paradoks początkującego. Wielu początkujących ma z tym problem. Z jednej strony mówicie - kobieta to tylko dodatek, w ogóle mi nie potrzebna. A z drugiej strony czytanie setek poradników, jakieś podchody w galeriach i na ulicach. Pasje w zapomnienie, znajomi w zapomnienie i dzień w dzień życie kobietami i podrywem.