Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Po co mi jest potrzebna dziewczyna? Tyle zachodu o nie....

24 posts / 0 new
Ostatni
Gracek
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kra

Dołączył: 2017-06-24
Punkty pomocy: 3
Po co mi jest potrzebna dziewczyna? Tyle zachodu o nie....

Witam.
Na wstępie muszę napisać, że jestem typem człowieka - "samowystarczalnym". Jak mam problem rozwiązuje go sam, wole kupić niż pożyczyć (jeśli nie jest to kosmiczna cena), zepsuje się coś, no to sobie naprawie, czegoś nie wiem - to wpiszę w google i wiem, ktoś mnie atakuje - odpłacam 2x mocniejszym atakiem i rozkminiam sam wszystko.

Patrząc na tę stronę widzę m.in miliony problemów z dupami. Od zagadania po problemy imtywne.
Moim przedmiotem rozważań jest sens "wchodzenia" w tematyke uwodzenia, bo gdy analizując całe relacje damsko-męskie to dla chwili przyjemności jest masa problemów - a bo to kobiece gierki, manupulacje, zazdrość, kobiece gierki. Dochodzę do wniosku, że kobieta w sumie jest mi zbędna, że wolę przetrzymać okres hormonalnej chcicy - no bo w końcu i tak się zestarzeję (co dojdzie do tego andropauza i inne) i kobietę też "pochłonie" starość. Jestem świadomy tego, że jak zacznę ruchać to skończe dopiero po smierci, a tak jest mi łatwiej zajmować się własnymi sprawami i olewać "zielone światekło" otrzymywane od kobiet.

Co daje wam związek?, po co kobieta? chyba jest więcej zachodu, niż otrzymywanych zysków?

Milton
Portret użytkownika Milton
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-25
Punkty pomocy: 10

Mi podrywanie, to całe latanie za dziewczynami za dnia strasznie pomogło ogólnie w kontaktach międzyludzkich. W pewności siebie dotyczących życiowych sytuacji, nie daje sobie wejść na głowę jak kiedyś. Dało mi też możliwości w postaci po prostu znajomych, nie jestem skazany na ludzi tylko ze studiów.

Zaliczenie laski nie jest przynajmniej dla mnie celem, a raczej dobra zabawa i chęć zrobienia czegoś co robi garstka ludzi.

wujeksamozło
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: kraków

Dołączył: 2017-01-16
Punkty pomocy: 166

Masz, 17 lat więc twój światopogląd będzie sie kształtował jeszcze długoooo. I nie zdziw się jak za parę lat będziesz się śmiał z obecnego poglądu. Żeby zaruchac nie musisz być w związku, jest sporo dziewczyn chętnych na różnych układy np FF. Dla młodej osoby która jeszcze sie nie wyszalala jest to spoko sprawa i faktycznie nie ma co wchidzic w związki, bo szkoda na to czasu i się wkurwiac. Z zbiegiem lat większość jednak dochodzi do wwniosku, że wszystkie szparki to jeden pieron i zachodzi chcec ustatkowania się z różnych przyczyn. Warto wtedy mieć już preferenje, doswiadcznie bo to ułatwia sprawę.
Ale rozumiem Twoje rozkiminy, niestety człowiek jest tak skonstruwany, że zazwyczaj pragnie tego czego nie ma, a nie docenia to co posiada. Jestes sam chciał byś mieć dziewczyne, masz dziewczyne to tesknisz za pewnymi aspektami bycia singlem.
Co do 2 pytania to całe życie na ręcznym to trochę słabo, sex moim zdaniem najlepszy jest że stalą partnerką. Fajnie jest być obudzonym lodzikiem, mieć zrobione sniadanie, jjedzenie do pracy, czy posprzatane mieszkanie. Jak juz szukać to takiej laski a nie co nawet gotować nie potrafi i palcem nie kiwnie, bo szkoda sie wkurwiac całe życie. Jest masa plusów i minusow.

Stary Wąż

Gracek
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kra

Dołączył: 2017-06-24
Punkty pomocy: 3

Mały error miałem w opisie. Mój wiek 26 lat.

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 204

Światopogląd się zmienia z czasem. Wszystko też zależy od partnerki, od nas samych, od naszych oczekiwań, czy są zbieżne. Ja też wszystko potrafię robić sam, remonty, naprawy, jestem tym typem oldschoolowego faceta, który nie ma dwóch lewych rąk.

Ale jednak kobiety zawsze były w moim życiu i zawsze będą. Dlaczego potrzebuję? Bo potrzebuję przyjaciela, kogoś z kim mogę porozmawiać tak naprawdę, o moich rozterkach, kogoś mi bliskiego. Bo potrzebuję czasami wsparcia, mimo, że jestem raczej mega niezależnym i twardym facetem, to nawet świadomość, że ktoś stoi u boku i poda Ci rękę kiedy tego potrzebujesz już jest czymś budującym, już jest łatwiej w życiu. Bo potrzebuję osoby, z którą mogę przeżywać życie, uwierz - wyjazd na wakacje z kobietą u boku to coś całkiem innego niż wyjazd samodzielny Wink. Bo potrzebuję kochanki - poznasz seks z kobietą którą kochasz, to zrozumiesz jaki to wymiar odczucia przyjemności. Bo przygodny seks może nawet i da Ci lepsze odczucia, może przygodna kobieta będzie mistrzynią w łóżku, ale seks z stałą partnerką z którą razem łączy was uczucie to całkiem inny wymiar doznań - to już nie tylko czysto fizyczne uczucie.

I teraz minusy związków o których piszesz - tak, jak źle trafisz to może to być prawdziwe, ale możesz też korzystać z wiedzy na tej stronie, żeby minimalizować te złe chwile i maksymalizować szansę na zdobycie tej jedynej, z którą będziesz chciał się zestarzeć.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 470

Gracek, Twój wpis pachnie trollem. Nie chcesz podrywać dup to nie podrywaj. Twój wybór. Dziękujemy, do widzenia.

Gracek
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kra

Dołączył: 2017-06-24
Punkty pomocy: 3

Hmmm. A Twój w sumie wygląda na taki by zniechęcić mnie do jakiegokolwiek pisania. Zadałem tylko pytanie a otrzymałem od Ciebie kopa w 4 litery.

Milton
Portret użytkownika Milton
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-25
Punkty pomocy: 10

Sam kiedyś miałem podobne przemyślenia jak autor tego posta więc nie sądzę, żeby trollował.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1365

Tak z czysto logicznego poziomu to związki są bez sensu, jeśli się nie chcę mieć dzieci. Jednak, jeśli przyjrzeć się sprawie bliżej związki są bardzo potrzebne w życiu. Nie ma lepszej możliwości na socjalizację niż w związku. To tam się odkrywamy, pokazujemy prawdziwe oblicze i poznajemy drugą osobę naprawdę. Wchodzimy w nową, wymagającą rolę. Nic tak nie pokaże Twoich słabych stron, jak dłuższy związek. Tym samym człowiek się na nowo poznaje, odkrywa i może popracować lepiej nad sobą.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

jesteś idealnym kandydatem na zakonnika... powodzenia:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1365

Śmiej się. Ja sam stałem już przed zakonną furtą i chciałem wstąpić, ale zakonnicy wyczuli, że to nie jest dobry pomysł i jak poszli się pytać przeora, tak już nie wrócili. Chyba słyszeli myśli moich znajomych, że klasztor by rozwiązali, jakbym wstąpił:D

Jakie to człowiek w życiu miał okresy:D

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Gracek
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kra

Dołączył: 2017-06-24
Punkty pomocy: 3

Coś w tym jest, gdyż mam wewnętrzną walkę pomiędzy religią, a tym tematem.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

no widzisz... Pan Cię wzywa! Posłał Cię na to forum i zetknął ze mną, żebym Ci to uświadomił:) Czuję się niejako wybrany:)
Pójdź, synu!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

william_sexspeare
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: -

Dołączył: 2018-05-11
Punkty pomocy: 82

Ogarnij sobie związek sex-friends i tyle stary, ruchasz bez zobowiązań a i tak wszystko, co wyniesiesz z forum możesz zastosować. Moim zdaniem jest to zajebista sprawa, sam prowadzę teraz taką relację, właśnie dzięki chłopakom z forum. (w zasadzie, to pomogli mi dopiąć ostatni z guzików)

Plusów jest cała masa - masz laskę, z którą możesz pogadać, wypić kawkę, wino, spędzić miło czas i przy tym wszystkim poruchasz - nie siedzisz w zjebanym friendzone. Po jakimś czasie, gdy taka relacja podoba się obu stronom, to śmiało można przejść z tego w związek, tylko wtedy dochodzą różne większe zobowiązania, no co kto woli stary.

Dazwid
Portret użytkownika Dazwid
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 602

Nie ma takiego argumentu, który ktoś mógłby tu podać, żeby jednoznacznie stwierdzić, lub przekonać Cię do tego, czy kontakty z kobietami, lub stałe związki są dobre czy złe.

To co ja mógłbym tu napisać, i przekazać nie oznacza, że gdybyś Ty tego spróbował to uczyniło by Cię to tak samo szczęśliwym jak mnie.

Dlatego po prostu rób wszystko w zgodzie z samym sobą. Miej wywalone na presję otoczenia, spotkasz dziewczynę która Ci się podoba, chciałbyś ją bliżej poznać, to śmiało zrób to, a jak bardziej interesuje Cię gra na gitarze to ucz się grać na gitarze i olej kobiety.

Po prostu rób to, żebyś w sędziwym wieku, nie miał do siebie pretensji z dokonanych wyborów.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 134

Po co jest potrzebna dziewczyna? Do szczęścia, do normalnego związku, wspieranie się, pomagania sobie, wspólnej podróży przez życie itd. Wiem, że z tego forum wyłania się obraz dziewczyny, jako wymagającej manipulantki, na która trzeba stosować triki psychologiczne, bo inaczej doprawi Ci rogi itd. Ale zwróć uwage, że to forum jest dla ludzi, którzy mają z tym problem, nikt nie piszę na forum, że ma fajną relacją, związek, który sprawia przyjemność i wzajemny szacunek, bo... po co? Żeby się pochwalić? Taki człowiek się tym związkiem cieszy.

Nie patrz na to przez pryzmat innych. Jeżeli chcesz żyć samotnie ok. Przecież są różne drogi w życiu, możesz podrywać i mieć przelotne relacji, możesz szukać na stałe długoletniej relacji. Nikt nie jest jasnowidzem, żeby wiedzieć, że Twój wkład czasu, zachodu i rozkmin się wróci. Takie jest życie, trzeba ryzykować.

A co do tego wieku, jesteś niewiele młodszy ode mnie. Byłem związkach, długich, krótkich, chwile żyłem sam dla siebie skupiając się na sobie, wszystko ma swoje plusy i minusy. Sam zdecyduj i dobierz odpowiednią taktykę do etapu życia na którym się znajdujesz.

Pozdrawiam

Effects
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2017-07-04
Punkty pomocy: 10

"Patrząc na tę stronę widzę m.in miliony problemów z dupami. "
Bo tego forum nie mozna czytac czesciej niz raz w miesiacu. Mi ta strona i forum niezle kiedys wypaczyla myslenie, bardziej pasowalaby nazwa "trudneeee sprawy".
Kluczem do sukcesu jest ze szukasz sobie kilku wingow na stale (rodza sie zajebiste relacje! A odsiewasz tych swirow ktorych w srodowisku nie brakuje). I dzialasz, dzialasz, dzialasz!
Ale tez nie 7 razy w tygodniu. Bo podstawa sukcesu jest to zebys byl fajnym czlowiekiem(czyt. pracujesz nad soba, masz miec fajne zycie) a nie tylko puasowanie. Rozmawiajac z kobieta 30% gejmu /70% fajnego Ciebie(ktorego przez msc/lata budujesz) i to dziala.

Dla mnie ten caly rozwoj to niesamowita przygoda zycia.

A bajki o samowystarczalnosci - zostaw dla siebie. Gdy kiedys nie dogadywalem sie z ludzmi, oni np czerpali radosc z rozmow a ja myslalem" boze o jakich oni pierdolach rozmawiaja, ja jestem za powazny na takie cos!". Teraz widze jaka to byla wymowka.

Zapraszam na moj Blog:
kreatorrzeczywistosci.uchwycone-chwile.pl

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 21
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 644

Mam ten sam problem. Obecnie żadna nie jest mnie wstanie zainteresować intelektualnie i duchowo... A ruchanie lasek bo są ładne?! Nie przemawia do mnie to.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-06
Punkty pomocy: 337

Na takiej płaszczyźnie, żeby poczuć taką więź i żeby coś zaskoczyło głębszego to trzeba kobietę otworzyć, solidny raport i dopiero jak nie ma skrępowania to wychodzą najlepsze smaczki, wtedy kiedy poniekąd kończy się już gra. Na to zawsze trzeba trochę czasu, by przebić się przez jej tarczę ochronną i swoje szufladki i blokady.

"Empty your mind. Be formless, shapeless - like water."

lumberjack
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-03-26
Punkty pomocy: 4

Dziewczyna jest potrzebna do ustatkowania się, żeby mieć kogoś gdy znajomi założą rodziny itp.. Miałem kiedyś parcie na to żeby mieć dziewczynę, znalazłem ale nie wyszło. Przekonałem się, że związek nie daje radochy z życia. Trzeba znaleźć taką co nie ciągnie w dół tylko daje motywacje, wspiera, seks itp. i wtedy jest super
Większość dziewczyn jest normalnych i nie odpierdala, ale to musisz sam wyczuć. Jak coś odstawia to po prostu dać sobie spokój.
Nie chodzi o to żeby mieć dziewczynę tylko osobę która jest ciekawa i lubisz z nią spędzać czas. Kolega też może być tylko z nim seksu i bliskości raczej nie będzie

poeta16
Portret użytkownika poeta16
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-10-25
Punkty pomocy: 8

Mam takie same przemyślenia co autor. Obecnie wole zająć się swoimi pasjami, praca, nauką i zwyczajnie nawet nie mam czasu na szukanie dziewczyny i budowanie z nią relacji. Nigdy mnie nawet do stałych związków nie ciągnęło, bo oprócz seksu, dziewczyna nie jest mi do niczego potrzebna. Tak właśnie żyje sobie w takim stanie od 2 lat i jest mi bardzo dobrze. Jak to mówią, jeśli coś nam odpowiada to po co to zmieniać.

Gracek
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kra

Dołączył: 2017-06-24
Punkty pomocy: 3

Hmm a może kobieta jest po prostu cały czas "weryfikatorem męskości i samca alpha" i życiową motywacją?

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 183

»TY« to sobie z niej robisz. W swojej głowie. Dodajesz znaczenie/dorabiasz filozofię. Ona jest tylko człowiekiem.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 213

Technicznie rzecz biorąc to nie my potrzebujemy kobiety tylko kobiety nas.

Jeżeli trafisz na fajną dziewczynę to możesz mieć jednocześnie najlepszą przyjaciółkę, możesz ją traktować jak zajebistą kumpele i do tego mieć super seks i życie seksualne - i to jedynie w takim przypadku związek ma sens. Kiedy dziewczyna oprócz tego, że jest ładna i dobrze się byzka pasuje do Ciebie charakterem, robi cokolwiek sensownego w życiu(jakieś zainteresowania/pasje), masz z nią o czym porozmawiać, robicie coś razem w życiu, ma poukładane pod kopułą. Jeśli dziewczyna jest takim super kumplem to związek jest naprawdę fajną sprawą.

Ale jeśli masz się wiązać z atrakcyjną torpedą ale niekomicznie fajną jako osoba, która jedyne co ci może zaoferować to ładny wygląd i seks to rzeczywiście nie ma znaczenia - ponieważ w związku z taką będziesz się tylko męczył. Będzie zazdrość, gierki, kombinowanie, fochy i inne. Wyjdzie więcej wad niż zalet.

Dlatego dziwi mnie podejście facetów pt: 'wchodzę w związek bo to taka super laska'. Ja szczerze wolę mięc normalnie wyglądająca dziewczynę, z którą moge coś porobić poza seksem niż torpedę modelkę z instagramu 10/10, która poza wyglądem nie ma nic do zaoferowania. A tymczasem większość facetów ma myślenie, że im ładniejsza dziewczyna tym lepsza/bardziej wartościowa...