Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ona wychodzi z innym facetem

22 posts / 0 new
Ostatni
Redman17
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-31
Punkty pomocy: 7
Ona wychodzi z innym facetem

Hej,
Jestem w związku od ok. 4 miesięcy, wcześniej spotykalismy się troche.
Ogl myślę, że dobrze prowadze związek, seks jest cały czas, ostatnio nawet pojawiają się z jej ust słowa o zaręczynach(tzn opisuje jakby to widziała) oraz poszukujemy aktualnie mieszkania, żeby wspolnie razem mieszkać(głównie to ona ciągnie ten temat, mi tak się nie spieszy). Dwa razy zdarzyło mi się ją nakryć jak przegląda mój telefon.

Jednak są sytuacje, że głupieje.
Pierwsza zdarzyła się jakoś z początkiem września, kiedy powiedziała mi, że skoro ja ide w sobote do pracy to ona wyjdzie z kolegą z pracy gdzies tam coś zwiedzić, bo ją zaprosił. Ok, pomyślałem, że nie będę jej ograniczał. Poszła jednak dałem jej do zrozumienia, że nie podobają mi się takie sytuacje.
Kolega od czasu do czasu do niej pisał, okazjonalnie.

W pewnym momencie zaczął do niej jednak pisac inny gościu, którego poznała jeszcze przede mną, nie jakoś non stop, jednak odnosze wrażenie, że codziennie on jej wysyła wiadomości(a na pewno zawsze jak ja u niej jestem). Powiedziała mi, że kiedyś umówiła się z nim dwa razy i na tym koniec.
Dziś jednak moja kobieta napisała do mnie czy zgodze się, aby ona z nim wyszła na spacer bo ją zaprosił i że to tylko kobieta. Odpisałem, że nie zrobi co uważa, jednak sam nie chciałbym, żeby z nim wychodziła, że nie wierze w przyjaźń damsko-męską i on to traktuje jak randke. Ona temu zaprzeczyła, oznajmiła że on jest tylko kolegą i oburzyła się, że ma w tym mieście tylko kolegów(ma jedną koleżanke, która wróciła teraz do rodzinnego miasta, ale ma również tu kuzynke) i dlatego z nim wychodzi a nie z koleżanką.
Napisała mi jeszcze, że mnie kocha i żebym się nie martwił.

I teraz pytanie do Was, po co to wszystko?
Po cholere ona z nim wychodzi?
Jak zachować się w tej sytuacji i się do niej odnieść?
Widzę się z nią w sobote, mam wytyczyć jakieś granice?
Napisała mi przed wyjściem, że napisze, jak wróci posyłajać buziaczka, zapytam wówczas oczywiscie "jak randka?".

Osobiście mam ochote odnaleźć tego typa i rozwalić mu łeb, jednak swojej złości jej nie pokazałem, jedynie dałem do zrozumienia, że nie chce, zeby z nim wychodziła.

To tylko ja.

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 497

Powiedz ze sie z kimś umówiłeś, najlepiej z jakąś koleżanką. Do tego ustaw nowe hasło na telefon. Zobaczysz jak jej psycha siada Smile

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 513

Nic nie mów o wytyczaniu granic. W ogóle nie poruszaj tematu.
Generalnie: luźna guma, robimy co chcemy.
Piszą do niej różni goście? Tzn fajna dupa. I tego nie przeskoczysz.
Ale...
To że piszą to jedno.
To że odpisuje to drugie.
To że chodzi na spacery to trzecie.
Twoja opowieść świadczy o tym że ona ma inne opcje a ty nie masz.
Jakbyś miał jakieś koleżanki na orbicie to nie byłoby tematu.
Zluzuj majty, nie rozliczaj jej z niczego, przestań włazić w dupe, spraw żeby to ona zaczęła cię rozliczać, i wtedy walisz: to tylko spacer, to tylko kawa, to tylko koleżanka.

Redman17
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-31
Punkty pomocy: 7

Sęk jednak w tym, że mam w czym wybierać. Po ostatnim związku żałowałem, ze nie zdradziłem, bo mialem wiele okazji, jednak chyba mam takie nastawienie, ze chce być uczciwy co do niej i samego siebie.

Decyzje juz w sumie podjąłem po tym co napisał @Mugen. Nie zostane u niej na niedziele, bo juz sie umówiłem z przyjaciółką z którą zawsze coś iskrzyło(nawet jej kiedys o tym opowiadalem).
Powiem, że rozmawialismy kiedys o tym i skoro ona tak robi to ja tez będę widywał się z innymi dziewczynami.
Co do hasla na tel to tez zaloze, ale nie będę kryl telefonu, niech widzi z iloma ja pisze.
Oko za oko, ząb za ząb.

Dzięki Pany!

To tylko ja.

Triada
Portret użytkownika Triada
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lubuskie

Dołączył: 2020-10-13
Punkty pomocy: 57

Nie daj jej do zrozumienia ze to z zemsty bo jesteś zazdrosny tylko luźno wplec to w gadkę

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 275

Nie możesz tak mówić że skoro ona tak może to Ty też. Poprostu mówisz tak mimochodem że jutro idziesz gdzieś i tyle. Nie tłumacz się, ani nie graj później w jej gry:) Niech się martwi rybcia:]

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1607

Granic się nie "wytycza" granic się pilnuje.

Jeśli przekroczyła, to niech spierdala do kąta. Bardzo niepewnego z resztą.

Jakby moja kobieta chodziła sobie na prawie randki, to bym ją odstrzelił w pizdu.

Nie dla zasady, lecz dlatego, że lubię fajne kobiety, tępych dzid już nie.

Jeden pies Co masz zrobić. Tu chodzi o Twoją postawę. O Twoją wizję.

Weź napisz temu kolesiowi, że mu dziękujesz, że mu życzysz szczęścia, że Ciebie uświadomił.

Ty wiesz, jak kobiety potrafią ZNISZCZYĆ?
Na papierze, na rozwód?

Ziomkowi zamiat życzyć źle, życz dobrze, dupe odstrzel jak królika (królik więcej wart).

I heja do przodu wio.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

chmiel
Portret użytkownika chmiel
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-13
Punkty pomocy: 324

Kolega: Umówisz się ze mną na spacer?
Ona: Mam chłopaka.
Kolega: Interesujesz mnie Ty, a nie Twój chłopak...

Reszty się domyśl.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1241

Mysle ze z polowa historii moich klientow ktorym ratuje zwiazki albo odzyskuje ex, dokladnie tak opisują sytuacje. Ona zarzekala sie ze to tylko sasiad, kolega, on jest zakochany w innej, on jest w zwiazku, onto on tmato. Po jakims czasie, ona od mojego placzacego klienta odchodzi i zgadnij do kogo? Smile

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2026

"ostatnio nawet pojawiają się z jej ust słowa o zaręczynach(tzn opisuje jakby to widziała) oraz poszukujemy aktualnie mieszkania, żeby wspolnie razem mieszkać"

Spokojnie, wy się jeszcze nie znacie. Nie słuchaj takiego gadania.

"Ona temu zaprzeczyła, oznajmiła że on jest tylko kolegą"

Klasyka. Przecież nie powie ci, ze jej sie podoba.

"Osobiście mam ochote odnaleźć tego typa i rozwalić mu łeb"

Lepiej swojej lasi zajeb kopa na pipe. Nie bij gościa, nie bądź głupek. Bedzie ci lepiej jak kogos pobijesz przez to, ze twoja laska chce się spotykac z innymi? Zaraz będziesz musial walczyć z połowa miasta.

"Napisała mi jeszcze, że mnie kocha i żebym się nie martwił."

No na pewno Smile

" skoro ona tak robi to ja tez będę widywał się z innymi dziewczynami.
Co do hasla na tel to tez zaloze, ale nie będę kryl telefonu, niech widzi z iloma ja pisze.
Oko za oko, ząb za ząb."

Ale dziecinada..

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Włączona
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1890

Starego dobrego kumpla to laska przedstawia Tobie i jesteście wszyscy ziomkami, ale pawiana z dupy, który do niej rwie się nie akceptuje. Twardo, laska która szanuje swojego faceta odmawia wszystkim innym, laska która nie odmawia - bada swoje opcje. Laska która po kryjomu spotyka się z kimś i swojemu o tym nie mówi - zdradza i ma kochanka albo chociaż planuje go na takiego urobic.

fdm
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Miejscowość

Dołączył: 2018-11-20
Punkty pomocy: 4

Jestem w identycznej sytuacji... moja dziewczyna ma mnóstwo kolegów, z czego połowa (na moje oko) się do niej przymila. Sytuacja jest czasem komiczna, bo ona dzwoni po kolegów żeby jej posprzątali albo przywieźli zakupy i oni za chwilę są i to robią. Leżę sobie na kanapie a przychodzi jej kumpel i podłogi myje Laughing out loud Do tego oferują jej drogie prezenty, ja łącznie nie wydałem dla niej tyle co niektóre asy proponowały. Przy tym wszystkim ona mówi, że jestem zupełnie inny od nich i nie zna nikogo takiego jak ja. Wkurza mnie to trochę, bo o ile ona mi tych ludzi przedstawia i wiem, że nie są dla mnie konkurencją, tak może się pojawić ktoś kto będzie. Pija czasami z kolegami i to już odbieram negatywnie, zwłaszcza jak jest to grupa której jeszcze nie znam (z większością też już wódkę waliłem). Ona się nie kryje z kim pisze i utrzymuje kontakt, mówiła mi też, że sporo z nich się w niej podkochiwało. Powiedziałem, że nie wierzę w taką przyjaźń i o ile z ziomkami niech się spotyka to tamtych powinna zostawić w spokoju bo robi im krzywdę a i do mnie nie jest fair. W teorii jest idealnie, jeżeli pominąć w/w... Kochamy się, robi mi niespodzianki i sama stara się organizować czas, inwestuje więcej niż ja. Ważne w tym wszystkim jest to, że ona akurat jest bardzo zazdrosna i raczej się dziwi, że ja jej nie ścigam za tych kolegów. Próbowała już na mnie wymóc jakieś reakcje np. informując (bełkotliwie), że pije sobie u niej z kolegą którego dawno nie widziała. Sęk w tym, że byłem z nią umówiony godzinę później i wiedziała, że się spotkamy z tym gościem. Typek w sumie spanikował jak mnie zobaczył i uciekł nawet zapominając się przedstawić.. Heh przeszła mi złość jak to zobaczyłem, bo sytuacja ponownie komiczna. Mimo to, powiedziałem, że nie chcę żeby z nim utrzymywała kontakt.
Nie wiem w sumie co z tym zrobić, jak ją odetnę całkowicie od znajomych to będzie mogła mieć do mnie (słuszne) pretensje. Z drugiej strony, nie wykluczam, że w końcu zjawi się ktoś kto jej zacznie mieszać w głowie - szczególnie, że lubi wyjść "na piwko".

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2026

To ty lepiej bądź czujny i gotów na wszystko. W końcu pójdzie trochę za duzo alkoholu + wasza chwila słabości i wystarczy. Pozniej będziesz drapać rogami o sufit Smile Na pokuse jest caly czas wystawiana, jeden z drugim chce ją puknąć i w końcu, któryś dopnie swego.

"Nie wiem w sumie co z tym zrobić, jak ją odetnę całkowicie od znajomych to będzie mogła mieć do mnie (słuszne) pretensje"

Pretensje, ze odetniesz ją od gosci, którzy chca ją zaliczyć?

"Leżę sobie na kanapie a przychodzi jej kumpel i podłogi myje"

Nie no, bez przesady Wink

dakmen
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 298

Musza być z nich niezłe wafle Wink

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.

kikamo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-07-26
Punkty pomocy: 3

Mam straszny ubaw z postępowych, uległych facetów. Jakiś inny facet zaprasza laskę na randkę (bo jak inaczej można nazwać spacer po mieście i zwiedzanie zabytków) a Ty ją puszczasz bez słowa XD

Niebawem napiszesz kolejny post, w którym będziesz płakał bo nakryłeś laskę na zdradzie albo cie zostawiła...

Warunki w związku stawia się na jego początku. Natomiast takie rzeczy jak szanowanie swojego partnera i unikanie sytuacji żeby był zazdrosny to chyba powinna być oczywistość.

benrot
Portret użytkownika benrot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 239

Dla mnie liczy się w związku szczerość, wiec bym się nie pierdolił i nie wymyślał Gierek w stylu, ze umówiłeś się z koleżanką, czy inne chuje muje, jeśli Tobie to przeszkadza to jej o tym powiedz. Moje były nigdy nie spotykały się z jakimiś gośćmi na jebane spacery. Miały kolegów owszem, których mi przedstawiły, spoko goście, znałem relacje między nimi, spotykaliśmy się razem, czy np. Jeden był nieszkodliwy i czasem jej się wyżalała to tez nie miałem problemu. Ale jakby mnie to wkurwiało to bym powiedział wprost i albo zrozumie albo won i chuj xD ale ja to ja

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 105

Przeciez ona pluje ci w morde. Powinieneś zakończyć tą znajomość bez słowa. A wiesz czemu ? obo ona jest dla cb nikim, a raczej ty nikim dla niej. Doskonale zdajesz sobie z tego sprawe

Redman17
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-31
Punkty pomocy: 7

A wyszło to wszystko tak:

Przed przyjazdem do niej rozmawialiśmy przez telefon, dałem do zrozumienia, ze nie toleruje czegoś takiego i to jest koniec, wpadam tylko po swoje rzeczy i zakończyć to w 4 oczy.

Przyjechałem, zaczeliśmy rozmawiać, ona oczywiście gadka, że to tylko znajomy na co ja odpowiedziałem, że jednak cos dziwnie mocno chce go poznawać. Zaczeła mówić, że też go moge poznać, że on nic od niej nie chce ani ona od niego, że jak moge tak myśleć, gdy ona chce ze mną razem zamieszkać.
Odpowiedziałem, że do tygodnia on znowu wyjdzie z propozycją wyjścia, bo zwyczajnie chce ją a natomiast jesli ona szuka sobie innych opcji lub zabawy to kończymy i papa.

Rozpłakała się, zaczęła mówić, że nigdy się z nim nie spotka, byle bym tylko został z nią i nie odchodził, że mnie kocha. Wytłumaczyłem, że nie chce żebyśmy byli razem dalej a ona będzie myślała, że ją ograniczam tylko, żeby naprawde zrozumiała pewne zasady, które są podstawowymi w związkach.
O gościu dowiedziałem się wszystkiego co chciałem.

Jesteśmy dalej razem, przy czym ona wie, że jeśli złamie tą zasade to jest koniec.
Następnego dnia był seks z rana i wieczora. Spędziliśmy fajnie dzień i od grudnia lub stycznia będziemy mieszkac razem.

@ann39, troche zbyt grubo lecisz, nie widziałeś tych łez i tego błagania.

Warto tu dodac coś co nie zostało napisane na początku, ona nie stworzyła nigdy związku dłuższego niż rok. Miała wielu facetów.
Sam również jestem po wielu związkach i po jej zachowaniu do tego momentu wyjścia z tym gościem stwierdzałem, że to w końcu może być ta jedyna. Teraz ta mysl się oddaliła.

Btw, rzeczywiście jej reakcja na moją blokade na telefonie była zadziwiająca.

Finalnie wygląda to tak, że czekam i obserwuje. Dotychczas nigdy nie przeglądałem telefonu, ale w środe poprosze ją, żeby mi dała swój telefon czy gość coś napisał. Najpierw spytam, jeśli skłamie to jest to koniec.

To tylko ja.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1607

Jakakolwiek kobieta, która błaga o sympatię, nie jest warta uwagi. Tak samo jest z facetami.

To nie jest wyrocznia. Być może mam inne standardy. Być może nie chce uczestniczyć w kłótniach z dupy, problemach z dupy i płaczach z dupy.

Ale to jak kto lubi.

Jak to mówią. Szczęście to dobre whisky, dobre cygaro i być może i dobra kobieta, w zależności od tego ile szczęścia facet jest w stanie znieść.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2026

Jeden fałszywy ruch i musisz ją odstrzelić. Kobieta w emocjach różne rzeczy mówi więc jej zapewnień nie bierz za pewnik.

A wiadomości z nim może usuwac więc powodzenia Smile

Redman17
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-31
Punkty pomocy: 7

Jeszcze raz odnośnie wpisu ann39.
Troche to pierdolenie z tym nic nie znaczeniem, ponieważ gdy zaczeliśmy się spotykać, podbijał do niej dosyć długo jeden typ(notabene lepiej ode mnie zbudowany, przystojniejszy), który chciał związku. Typ dostał wyraźnego kosza a moja obecna laska sama chciała związku ze mną.

Również kontakt najczęsciej jest inicjowany z jej strony i to ona domaga się bym częściej ją odwiedzał.
Nie wybielam jej, bo poleciała grubo wg mnie, jednak zbyt ciemnymi kolorami opisujesz to wszystko.

To tylko ja.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 76

Nie neguj kolegi @ann39, ma dużo racji.
Moja była już żona też przysięgała, że nie spotka się więcej ze swoim byłym zaraz jak zaczęliśmy być razem ze sobą. Uwierzyłem. Zaraz po rozwodzie dowiedziałem się, że przez całe nasze małżeństwo spotykała się z nim, zawsze kiedy jej było źle ze mną Smile