Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O co chodzi?

15 posts / 0 new
Ostatni
Obysiewiodlo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2020-02-21
Punkty pomocy: 3
O co chodzi?

Witam,
Sam nie wiem o co chodzi bo momentami myślę że jestem gałęzią a momentami że wszystko okej.
Byłem w związku (ja 25lat, ona 24)
Zwiazek trwał 2,5 roku. W grudniu 2019 dowiedziałem się że ze mną zrywa bo mnie nie kocha i nie chce ze mną być. Biegałem za nią jak York, płakałem, prosiłem o powrót i nic z tego. Przeżyłem ciężko okres bo dochodziłem do siebie bardzo długi czas (wie ten kto przeżył)
Pogodziłem się z TYM. Po paru miesiącach i zacząłem żyć na nowo Ale kontakt z ex się odnowił w lipcu, (gadaliśmy szczerze że mieliśmy tam jakieś przygody łóżkowe z innymi) zaczęliśmy znowu pisać wszystko super pięknie i stwierdziliśmy że do siebie wrócimy, okej wiem powinienem ja spławić i wyśmiać ale jednak ta kobieta bardzo dużo dla mnie znaczyła. Odnowiliśmy wszystko powoli. Pod koniec października już jakieś kłótnie i wybuchanie o byle co, ona się unosi dumą - ja wyciągam rękę. Seks był ale pod koniec października już coraz mniej bo jej się nie chce, jest zmęczona nie ma ochoty.
Widujemy się weekendami i czasem w tygodniu. Coraz mniej do mnie pisała, to ja musiałem inicjować rozmowę. Dostałem 3 dni temu smsa że musimy porozmawiać o nas, napisała że chce zostać sama w weekend, że może za szybko do siebie wróciliśmy ale nie chce tracić że mną kontaktu bo dużo dla niej znaczę i bla bla bla. Już mi się lampka zapaliła że znowu że mną pogrywa. Mam mieszane uczucia co do tej sytuacji chociaż nie zaangażowałem się w to bardzo bo jednak wiedziałem że może coś nie wyjść ale chciałbym wiedzieć co o tym sądzicie wszystkim? Żadnych przerw nie akceptuje ale właśnie może jej o to chodzi. No nie wiem proszę żebyście się wypowiedzieli jak to wygląda po przeczytaniu. Pozdrawiam Smile

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 648

Daj se spokój, laska z Tobą zerwała. Bzykała się z innymi, a z Tobą teraz nie ma ochoty i jest zmęczona. Jesteś po prostu na orbicie i na wszelki wypadek trzyma cię w rezerwie gdyby jej z gościem nr 1 nie wyszło.

Skończ to na dobre i poznawaj inne kobiety, jak się trafi taka co Ci przypasuje i będzie do Ciebie bardziej serio podchodziła to będziesz miał nową, lepszą i bardziej oddaną dziewczynę.

A nie taką co Cię trzyma w niepewności.

Pekin
Portret użytkownika Pekin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Duże miasto

Dołączył: 2020-05-29
Punkty pomocy: 197

Brachiacja (gr. brachíōn–ramię, bark) – sposób poruszania się w koronach drzew charakterystyczny dla niektórych gatunków małp (gibony, orangutany, czepiaki i bonobo). Polega na przemieszczaniu się z gałęzi na gałąź przy pomocy rąk i nóg w pozycji zwisu. Czynność tę ułatwia wahadłowe kołysanie ciałem.
Do poruszania się tym sposobem przystosowane są jedynie te małpy, które mają silnie wykształcone kończyny górne i obręcz barkową.
Dzięki brachiacji małpy mogą bardzo szybko i sprawnie przemieszczać się pomiędzy poszczególnymi piętrami od koron do podszytu.

To z Wikipedii. Twoja małpka właśnie trzyma obie gałązki i zastanawia się czy przenieść się na nową gałązkę, czy może jednak się cofnąć.

Nowa gałązka jednak okazała się nie być tak wspaniałą, jak małpka sobie wyobrażała, więc teraz trzyma obie i bada, która lepsza.

Nawet jeśli wybierze ciebie, to na dwieście procent znów spróbuje się przenieść na nową gałązkę, gdy takowa tylko się pojawi. Na twoim miejscu rzuciłbym ją w pizdu, póki pamiętasz ten stan, w którym poradziłeś sobie z odrzuceniem.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2030

"że może za szybko do siebie wróciliśmy ale nie chce tracić że mną kontaktu bo dużo dla niej znaczę i bla bla bla."

No tak, ktoś sie pojawił na horyzoncie. Stracila tobą zainteresowanie i chce cie trzymać w rezerwie. Przecież to juz klasyka.

Ja nie wracam do byłych, które po naszym rozstaniu spały z innymi.

Jaki ty masz szacunek w jej oczach skoro płakałeś i prosiłeś by wróciła? Zaden. Kończ tą nierówna walke i po prostu od niej odejdź. Nie wdawaj sie w dyskusje żadne bo przepierdolisz.

kupis89
Portret użytkownika kupis89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 307

Już teraz wiesz zapewne skąd wzieło się powiedzenie że nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki...

A no dlatego... I nie ma sensu się zagłębiać w to co i jak...

Laska powoli zaczyna mieć Cię w dupie co raz bardziej i dobrze by było dla Ciebie żebyś robił to samo, ale nie że może jak ja oleje to przyleci tylko dla siebie i swojego świętego spokoju bo ty już się wkreciłes mimo iż zaprzeczasz.

2 i pół roku to nic mimo iż wydaje Ci się że wiele was łaczy...

Znajdź se inna, lepsza a gwarantuje Ci że szybko Ci te głupie przemyślenia przejdą.

POZDRO Wink

snumik
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 247

mylisz sens tego powiedzenia, jak z resztą się zgadzam, tak przeczytaj sobie co znaczy, że nie wchodzi się dwa raz do tej samej rzeki;)

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2030

To tak samo glupie powiedzenie jak "winny sie tłumaczy"

Pekin
Portret użytkownika Pekin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Duże miasto

Dołączył: 2020-05-29
Punkty pomocy: 197

powiedzenie jest mądre,
sugeruje, że sytuacja jest stale zmienna, nie ma na świecie niczego, co by się nie zmieniało, nie "płynęło" jak woda w rzece

Ale z "tylko winny się tłumaczy" całkowicie się zgadzam, pierdolenie jakich mało, gdy byłem młodszy strasznie mnie wkurwiało

kupis89
Portret użytkownika kupis89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 307

Analogicznie ,, gdzie dwóch się bije tam 3 korzysta "

POZDRO Wink

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 515

Skamlesz jak zbity piesek któremu ktoś machał kiełbasą pod nosem.
Odwróć tą sytuację.
Napisz jej coś w stylu "zawsze czułem że jesteś tą jedyną, ale faktycznie masz rację. To jednak nie to. Po powrocie nie czułem z tobą takiego połączenia jak kiedyś. Widocznie nie jesteśmy sobie pisani. Nie ma sensu się spotykać bo widocznie oboje czujemy to samo."
I nie piszesz już pierwszy, odpisujesz z dużym opóźnieniem albo wcale. Na zdjęcia w bieliźnie reagujesz ikoną kciuka i niczym więcej itd.
A jeżeli przyjdzie ci do głowy proponowanie spotkania w celu wyjaśniania chuj wie czego, proszenie o kolejną szanse albo nawet zapytanie 'co tam porabiasz' to najpierw idź do łazienki, popatrz w lustro i zajeb sobie z liścia

sztucznyALPHA
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: blisko

Dołączył: 2018-02-03
Punkty pomocy: 63

Ona co jakiś czas będzie wracać żeby kontrolować długość smyczy na której Cię trzyma.

+1 do tego co napisał Pekin, ale od siebie jeszcze dodam ze laski lubią wracać do typków nad którymi to one maja kontrole, żeby trochę się tym pochełpić i podbudować tym swoją wartość. Po czasie koleś znów leci w niebyt i znów są dramaty, a jak już wszystko powoli się goi to taka laska znów odkopuje kontakt.

Jak tego raz na zawsze nie utniesz to będziesz miał regularnie pierdolone życie przez takie dziwne osobniczki.

benrot
Portret użytkownika benrot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 239

Życie mnie nauczyło, ze emocje, zakochanie, pożądanie są ulotne.

Dziś jej pragniesz, możesz ją prosić o to aby znów była z tobą, skamleć, dawać kolejna szanse, może na tym coś ugrasz, jakiś czas może spędzicie razem będziesz miał troszkę szczęścia Smile

Z drugiej strony dobrze wiesz, ze typiara nie zachowuje się wobec Ciebie w porządku, bo nam o Tym piszesz, ale i tak jesteś jej pierdolonym pieskiem i liczysz na łaskę.

Zacznij siebie szanować, trochę pocierpisz dziś, ale w przyszłości nie będziesz miał takich problemów.

Obysiewiodlo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2020-02-21
Punkty pomocy: 3

Dzięki Panowie, przemyślałem wszystko - żałuję że wchodziłem w to drugi raz i drugi raz zostałem tak potraktowany. No nic. Trzeba się ogarnąć i iść dalej, jest lżej niż kiedyś ale wspomnienia z tego związku całego to chyba najgorsza męczarnia w nocy.

snumik
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 247

wiele osób z tego forum to samo przechodziło, więc sie nie biczuj, czas najlepszy lekarz i wlasnie z czasem bedzie coraz lepiej. Powodzenia!

dakmen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 305

a ból przekuj w rozwój, siłka inne pasje. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Czym się strułes tym się lecz. Poznawaj inne.

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.