Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niezrozumiałe zachowania dziewczyny w związku

28 posts / 0 new
Ostatni
Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11
Niezrozumiałe zachowania dziewczyny w związku

Cześć wszystkim

Z moją dziewczyną poznałem się przed październikiem. Był seks, spotkania, nocowania u mnie. W końcu 17 listopada zostaliśmy razem.

Nie wiem gdzie popełniam błędy, przydatna byłaby obca interpretacja tych wydarzeń:

Dziewczyna ponoć nigdy nie była w związku, mówiła że kiedyś została zgwałcona i to był jej ostatni raz, dopóki nie zaczęliśmy się spotykać.
Jest to typ wesołej osoby, ale gdy coś się dzieje to nie daje się do siebie zbliżyć.

Były takie sytuacje że chciała pójść do domu bo zobaczyła że wciągam tabakę i jej się to nie podobało, więc przez połowę nocy spała na drugim łóżku dopóki jej nie przekonałem że by wróciła do mojego łóżka.

Zdarza się że naciska na mnie, podnieca i mówi że będzie seks, a gdy ja zaczynam ją również podniecać to ona przerywa wszystko i mówi że nie będzie seksu. Mnie również zdarzało się odmawiać ale ja jej nie napalałem mając zły dzień.

Najbardziej denerwują mnie sprawy związane z pieniędzmi w tym związku, kto co i jak powinien więcej wydawać i kiedy. Czasami się mnie pyta czy nie kupiłbym jej tego czy tego lub się dołożył do jakiejś rzeczy.

Była też sytuacja jakiś dłuższy czas temu że żaliła się jakiemuś randomowemu koledze/gościowi z daleka przez FB że nic nie czuje do mnie itp. co się czuje podczas miłości do tej drugiej osoby. Nie piszą ze sobą z tego co wiem.

Sytuacja się powtórzyła w ostatnią sobotę gdy mieliśmy uprawiać seks, powiedziała mi że nic nie czuje do mnie, gadała coś o przerwie na dwa tyg., co ja do niej czuje. No ja zlałem ją kompletnie mówiąc że będzie dobrze, bo nie wiedziałem co jej powiedzieć. Po paru godzinach przed wyjazdem był seks, leżeliśmy gdy ona odpaliła porno a ja po jakimś czasie zacząłem ją stymulować i potem się zapytała co dalej.

Ogólnie ciągle mam wrażenie że jest przepychanka w związku kto jest górą, jakby próbowała zrobić ze mnie pieska (może już nim jestem? xD). Ciężko czasami ją namówić do zrobienia śniadania czy obiadu, tłumaczy się że nie umie zrobić xD, wręcz muszę się czasami siłować psychicznie o to że by wysiliła się i coś zrobiła.

Czasami też mam wrażenie że chce mnie wykorzystać, chociaż też coś daje od siebie gdy mi potrzeba.

Ostatnio pomagałem jej siostrze w matmie bo ma zagrożenie, gdy przyszła podczas naszej nauki nie przywitała się nawet tylko zachowywała się cicho że niby nam nie przeszkadza. Dość wtedy oschle się dla mnie zachowywała gdy byłem u niej.

Panowie/Panie? Jak to widzicie, ciężko mi zobaczyć w całości tą sprawę. Może zakończyć ten związek? Może zacząć inaczej podchodzić do związku? W sylwestra mamy pracować razem w restauracji.

Pozdrawiam.

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 477

Najlepsze rozwiązanie: kopnąć tę głupią pizde w dupę i bez słowa wyjaśnienia zakończyć ten kabaret, bo związkiem bym tej dziecinady nie nazwał.

Mniej inwazyjne rozwiązanie(nie polecam, strata czasu bo chuja da): powiedz jej dokładnie to co nam na forum, czyli co Ci się nie podoba i czego oczekujesz. Jeśli po tygodniu nic się nie zmieni to się żegnamy.

Pozdrawiam i spokojnych świat życzę Smile

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2019

Wykorzystuje cie, a jej waluta jest seks. Bajeczke o gwalcie wymyslila by miala latwiej. Tak to odebralem po tym jednym wpisie.

gonzalo
Portret użytkownika gonzalo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Dolnoślaska

Dołączył: 2010-01-04
Punkty pomocy: 60

Ale bagno , chłopie wez to zakoncz i nie trać czasu. Manipulacja Tobą widac sprawia jej przyjemność. Pozdr

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2028

Chłopaki wyżej dobrze napisali. Ja również się pod tym podpisuje. Filca na pizde jej musisz zajebac bo to manipulatorka, która cię wykończyć psychicznie na dłuższą metę.
Zgwałcona, ma huśtawki nastrojów, chuj wie o co jej chodzi? Trzeba spierdalac

LudwikXIV
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 733

1 "Została zgwałcona". Obojętnie czy to prawda czy nie, jeśli kobieta mówi takie rzeczy na starcie, to z góry wiadomo że czekają Cię krzywe jazdy. Trauma to świetna wymówka aby wymusić tolerowanie idiotycznych zachowań. Serio jest Ci to potrzebne?

2 "Nic do mnie nie czuje". No cóż, skoro jesteście parą miesiąc, a sypiacie ze sobą dwa, to czego właściwie się spodziewasz? Wygląda na to, że zaangażowałeś się szybciej niż kobieta, więc masz problem.

Jack Sparrow
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-08-21
Punkty pomocy: 484

"Może zakończyć ten związek?"

Nie może, tylko na pewno i teraz. Zakończ to kolego, chyba że chcesz marnować sobie czas na manipulatorke, to siedź sobie w tym w związku.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 315

Zaczynam mieć wrażenie, że to forum sponsorują wszystkie szkoły średnie w polsce.

"Z prawdziwym wojownikiem zawsze można wygrać, ale nie można go pokonać"

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

Sprawa jest aktualnie taka, że ja zjechałem na święta do domu i dopiero w niedzielę się zobaczymy przed sylwestrem, bo idziemy razem do pracy.

Czasu przez święta mam na przemyślenie sensu tego związku i jeśli nic się nie zmieni: Raz na jakiś czas foszki (Przykład: Wczoraj wieczorem pożegnała się, za pół godziny się odezwała że by wszedł na fejsa zapytała się czy dalej kończę swoją pracę, zacząłem opowiadać o tym co robię danej chwili z kolegą, to od razu napisała że nie bedzie truć mi dupy i sucho się pożegnała, no łbem o ściane. Rano napisałem że nie życzę sb, ona odpowiedziała że "Dobraaa, ciii" i normalnie potem rozmowa wyglądała), przepychanki w dominacji, proste manipulacje.

Nie będę odpuszczał i będę wyjaśniał na bieżąco to co mnie razi i jeśli tak będzie dalej to po prostu niech szuka sobie kogoś innego, jeśli ze mną nie może żyć na równi to niech szuka kogoś innego za 2/3 tygodnie.

Mogło to być też spowodowane tym że jej pobłażałem, wiem że zakończenie związku jest szybkim rozwiązaniem, ale nie dla mojego charakteru, bo to dalej będzie się ciągnąć z innymi kobietami jeśli nie zrozumiem gdzie robię błędy, bo często również stawiam na swoim jak i ona.
Oczywiście nie chcę idealizować panny, ale w tym poście skupiłem się głównie na negatywnym cechach.

Możecie też polecić blogi i podstawy nad jakimi powinienem się skupić, niezależnie od tego czy związek przetrwa.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 513

Hau hau haaaaau hau hau hau, wrrrrrrr!
Co ty sie qwa przejmujesz jak sie panna na messengerze pożegnała? Co ty jej chcesz jakieś ultimatum stawiać?
Czyny nie słowa. Ty zacznij BYĆ a nie mówić jaki będziesz.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 315

Pierwsze zdanie już Cię wykreśla z listy szans zrealizowana czegokolwiek sensownego w tej relacji.

"Czasu przez święta mam na przemyślenie sensu tego związku" - bez komentarza właściwie, spróbuj może jeszcze jakieś PRZEMYŚLANE życzenia świąteczne jej wysłać na 2 smsy, bo pewnie dostanie od kolegów tylko 1, to się wyróżnisz Laughing out loud.

"przepychanki w dominacji, proste manipulacje." - nie ma czegoś takiego jak przepychanki w dominacji, Ty dominujesz, Ty podrywasz kobiete, Ty nią sterujesz. Czy raz ona Ciebie podrywa raz Ty ją i tak na zmiane? To nic innego jak koleżeństwo. Facet podrywający kobiete z góry jest dominatorem. Więc żadne manipulacje nie robią na Tobie wrażenia. Ona coś pisze, że nie będzie Ci przeszkadzać czy tam truć dupy. Odpisujesz ok, to napisz później. Robisz jej papke z mózgu, ona nie chce gadać ale Ty jej każesz się odezwać. Ona będzie walczyć ze sobą czy napisać czy nie.

"ze mną nie może żyć na równi to niech szuka kogoś innego za 2/3 tygodnie." oho, planujesz już a nią, żeby szukała kogoś nowego, ale nie będziesz odpuszczał piszesz zdanie przed.

Jak dla mnie to sam nie wiesz czego chcesz. Niby masz panne w poważaniu a wystarczy mały jej geścik i Ty już masz miękkie kolana. Jeśli chcesz coś ugrać to musisz być: poważny,szczery,twardy, mieć jaja by powiedzieć to co chcesz.

"Z prawdziwym wojownikiem zawsze można wygrać, ale nie można go pokonać"

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

Aktualności sprzed świat których nie mogłem wstawić:
Zadzwoniłem do dziewczyny i wyjaśniłem co mi nieodpowiada, ona na to że dopiero w realu wywali mi wszystko na stół, bo każdy jest w domu.
Gadała coś o ciszy przez dwa dni że by mogła sobie wszystko wyjaśnić.

Wcześnie zanim powiedziałem że do niej zadzwonie, przez komunikator pisaliśmy:

- Ja: Przeszło Ci?
- Ona: co? to ty co chwile wymyślasz
ja to olewam
i przytakuje
- Ja: Ja wymyślam?
Zadaje normalne pytania, a ty coś przekrecasz
- Ona: dobra, idę już bo znów się zacznie
- Ja: Najlepiej to wgl. nie rozmawiać i spi3rdalać jak coś się dzieje
- Ona: okej

Godzinę później:
- Ona: polepszyło ci się?
- Ja: Przecież ciągle mam się dobrze xD
- Ona: to po co zaczynasz mnie irytować?
- Ja: Emm bo czuję się jakbyś robiła ze mnie sponsora
- Ona: jeśli chcesz gadać na takie tematy to może w rzeczywistości a nie w necie
- Ja: No dobra
Nawet lepiej xd
Możemy nawet teraz
- Ona: jesteś w ...(miasto)?
nie
to o czym ty mówisz?
- Ja: Możesz zadzwonić
- Ona: przez tel nie będę gadać o takich rzeczach
- Ja: Ja wyrażam swoje zdanie na dany temat i tyle
Nie mam z tym żadnego problemu, po prostu chce zrozumieć parę rzeczy że by nie było niedomówień
- Ona: spoko, wywale ci na stół wszystko
- Ja: No dobra ale z żadnymi pretensjami do mnie
- Ona: o ciężko bedzie bo po części wszystko się łączy
nie czujesz że ten związek jest dziwny i nie powinno go być?
- Ja: Jeśli Ci się nie podoba to jak z tobą postępuje i że masz mnie za złego, możemy to od razu zakończyć
Bo jeśli ja się Ciebie grzecznie pytam jak to jest u cb z wydawaniem pieniędzy i ty mi na pięcie się odwracasz to ja tego nie rozumiem
- Ona: nie chodzi mi o to teraz
dlaczego patrzysz krótkowzrocznie?
eh, powinniśmy skończyć dzisiaj rozmowę bo nic dzisiaj nie wyjdzie
dajmy sobie 2 dni odpoczynku na przemyślenie
- Ja: ja to mógłbym od razu sobie wszystko wyjaśnić
i ja już wiem co o tym myśleć
- Ona: jeśli chcesz to proszę bardzo
- Ja: no to zadzwoń

I tu myślę ze trochę wyszedłem na debila, bo po skończonej rozmowie napisałem:
- Po prostu w święta normalnie się do siebie odzywajmy

Panowie umiecie mi wyjaśnić co tu się odpierdvla, bo staram się najlepiej jak mogę. Była rozmowa że mogę to zakończyć jeśli dalej zamierza robić mi takie nieprzyjemne rzeczy, ale czuję że całą winę ciągle zrzuca na mnie i się usprawiedliwia.
Mówiła że chce ona przemyśleć te swoje zachowania, a ja już nie muszę bo jej powiedziałem.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2028

To manipulatorka, urodzona aktorka. Cała winę zwinnie zrzuci na ciebie i "ona nic złego nie robi, to ty się czepiasz". Po prostu kop na pizde i żyć trzeba dalej

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

W sumie to ja też widzę taką analogię z pierwszego związku, ""Cała winę zwinnie zrzuci na ciebie i "ona nic złego nie robi, to ty się czepiasz". "".

Może taki stan rzeczy zapewniam sobie, po prostu tym że nie panuje nad sytuacją i wyklucza mnie to z osoby atrakcyjnej i dominującej w tej relacji.
Np. sytuacja kiedy mężczyzna coś zbroi i przerzuca wszystko na kobietę tak że ona przeprasza i też gdy ona coś zbroi.

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

Dzisiaj była taka sytuacja że z rana się odezwała i potem wieczorem, że kabel do jej starego telefonu się zwalił. Zaproponowałem że jej go poszukam bo to nie problem i zapytałem się czy wytrzyma do soboty ona odpowiedziała:"Tak, tylko z tobą nie będę się kontaktować.", a że ma siedzieć w domu to nie widzę w tym problemu (ponieważ równie dobrze może do mnie pisać przez pc).

Dzięki chłopaki za odpowiedzi, im bardziej się nad tym wszystkim zastanawiam, tym bardziej myślę że po prostu za bardzo na wszystko pozwalałem i zaczęło się wchodzenie na głowę. Na święta dostałem książkę "Sztukę wojny", znalazłem też coś analogicznego z tej książki w stosunku do kobiet, także postaram się to sprawdzić w praktyce, ponieważ są odniesienia również co do tej książki na naszym forum.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji Smile

Jatezzz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warmia i Mazury

Dołączył: 2019-04-22
Punkty pomocy: 8

Zamiast zajmować się pierdolami i słuchaniem jej "pierdzenia", w tym czasie kiedy ona nie będzie "mogła" (chciała) się z tobą kontaktować. Wyjdź na miasto, poflirtuj, pozaczepiaj różne dziewczyny. Jeśli chcesz być fair to to szanuję, nie musisz ich bzykać jeśli coś między wami zaiskrzy. Masz dopiero 20lat. Ta kobieta wbrew twojej iluzji nie jest tą Jedyną. Po prostu owinęła Cię wokół palca.
Jak ktoś tu nie raz napisał. Czytaj podstawy i analizuj na bazie podstaw swoje sytuacje z dziewczynami.
Ja to widzę tak. Albo zrobiłeś się dla niej bardzo needy albo już ją robi ktoś na boku i nie wie jak z tobą zerwać, bo rodzice, bo znajomi inie chce wyjść na kur*ę. Albo typ "zakręcona", młoda, wiecznie napalona. Niby ma chłopaka, który jest trochę takim frajerem więc dla sportu bzyknie się z fajnym kolesiem bo i tak o niczym się nie dowiesz a jak dowiesz to Ci wciśnie bajeczkę że ja upili i wykorzystali albo że o zgrozo zgwałcili. Weź się za siebie, kopnij ja w szynkę i zacznij działać od podstaw z innymi dziewczynami. Ona nie jest tą jedyną, nie jest lepsza i fajniejsza niż inne, oraz jest manipulabtką.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Do jakiej dyskusji Ty zapraszasz? Każdy już Ci wyjaśnił jak to wszystko wygląda. Dopóki nie wyklarujesz w sobie cech atrakcyjnego faceta, dopóty nie będziesz dla niej żadnym wyzwaniem.

Nie lataj za nią, nie próbuj wyjaśniać jakichś głupich gierek z jej strony, bo doprowadzi Cię to donikąd. Musisz po prostu dać na wstrzymanie i zająć się swoim pięknym życiem, a tej lasce, jak na razie, podziękować, skoro stara się z Ciebie zrobić jakiegoś pajaca.

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

Ona ogólnie przed sylwestrem miała przyjechać do mojego domu pierwszy raz, i po weekendzie mieliśmy iść z moją mamą do pracy w restauracji na sylwestra.

I gdyby jej napisać coś w stylu, że nie podoba mi się to zlewanie i ogólna atmosfera, że jeżeli ma tak być dalej to może lepiej że by nie przyjeżdżała i wgl. odpadła praca w sylwestra z nią. Bo kvrwa jeśli serio ma tak być dalej, nawet w pracy to oszaleć można! Nie ma z nią wgl. kontaktu bo telefon jej niedziała a na fejsie jest aby dwa razy dziennie, a jak odpisuje mi to jakbym ja jej się narzucał jak jakiś randomowy przydupas.

Ogólnie z takimi rzeczami jest mi też trudno, zmagam się z depresją i staram się być silny cały czas nawet gdy łamie mnie od środka i szukać rozwiązania na każdą sprawę nawet jeśli by doszło do kompromisu w moim związku.

Jatezzz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warmia i Mazury

Dołączył: 2019-04-22
Punkty pomocy: 8

Napisałeś że szukasz rozwiązania na każdą sytuację. Jedyne rozwiązanie jakie tutaj jest, to ją olać i zająć się sobą, swoim życiem towarzyskim, wyglądem, psychiką. Idź z kolegą na piwo, zapisz się na szachy, na jakieś sztuki walki, czytaj książki, pracuj, zarabiaj odkładaj. Spotykaj się z koleżankami, kolegami. A jej napisz że z pracą w sylwestra nic nie wypaliło i nic nie tłumacz. Na męczenie tyłka czemu, napisz ze nie wypaliło i tyle. Nie tłumacz się i nie wyjaśnia nic. "Przechodziłem" takie zachowanie. I pamiętaj - czym się strułeś, tym się lecz.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 935

Chlopie i co Ty sobie robisz? Nie widzisz w jak toksyczna, wyczerpujaca psychicznie relacje brniesz? Ty chcesz naprawiac, to co ona krzywi? Wylozyles po czesci, i przejela sie Toba? Nie wiem czy wiesz, ale jadna z definicji przemocy jest: pomijanie/niezaspokajanie swoich potrzeb. Co prowadzi do roznych implikacji.Jedna z nich jest depresja. Czy to nie przez nia? Dwie sprawy: jak wygladaja realcje z jej ojcem? Jakie byly jej poprzednie zwiazki?
Kolejny aspekt - tekst o gwalcie. Gwalt to bardzo trudny temat. Trauma, ktorej nie przytacza sie ot tak. Z jakimi emocjami to mowila? Bo jezeli na spokojnie to manipulacja.

Popracuj nad samoocena (pozytywnym obrazem siebie). Bo nie jestes od naprawiania jej glowy, od tego sa spece w swoich gabinetach. Ci lepsi co prywatnie przyjmuja biora 100 zl/h. Ile Ty bierzesz? I wiej od niej, zanim ta cala sytuacja Cie wykonczy.
Zwiazek dwoch osob ma sie opierac na zdrowych emocjach. Niekoniecznie pozytywnych.
Masz prawo czuc sie bezpiecznie, czuc sie docenionym, branym pod uwage, poszanowania swoich granic, wspolnego celebrowania, dobrego namietnego seksu. Mowie Ci wiej i wyrzuc ten program naprawczy, ktory bududujesz w swojej glowie. Nie Ty od tego jestes. Zapawa w terapeuta - naprawiacza nie dziala. Wiem co mowie, bo przerabialem.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Jatezzz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warmia i Mazury

Dołączył: 2019-04-22
Punkty pomocy: 8

Ogólnie nie pochwalam ale w jego sytuacji zaakceptowałbym pójście do burdelu - ten jeden, jedyny raz.

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

Nie wiem jak konkretnie to interpretować, ale nie mam zamiaru Jatezz.

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

Ogólnie ona pochodzi z patologicznej rodziny jak to ona mówi gdzie komunikacja jest chvjowa. Dzisiaj mnie rozjebała i podsumowała chyba sama siebie:

JA: (Wysłałem jej gifa z wylewaniem kawy na siebie z rana)
ONA: - Okej?
- to jest zarąbiste (Wysłała link do tłumaczenia komiksów)
- próbuje przetłumaczyć jedną stronę komiksu i mam problem z jednym zdaniem nie wiem jak to ubrać w polskie zdanie.
- jak to przetłumaczysz?
- chyba masz mnie w dupie, dobra, miłego chlania (Nie było mnie na fejsie pół dnia i nawet nie piłem tylko siedzieliśmy przy hobby).
JA: (Przed wieczorem odpisałem i przetłumaczyłem jakiejś zdanie dla niej o które pytała wszystkich znaj. na fejsie xd)
ONA: - każdy mówi coś innego
- dzięki
JA: - No nie wiem
- Ty chyba tylko po to się odezwałaś xd
ONA: no tak, miałeś dzisiaj chclać więc nie przeszkadzałam (Mówiłem coś o wyjściu z kolegą, ale nic konkretnego)
JA: Taka atmosferę ciągniesz już od początku tygodnia, to jak ma tak być w weekend i w sylwestra to nie wiem czy coś z tego pyknie jak ma tak być dalej
ONA: - co chcesz powiedzieć przez to?
- czy coś z tego pyknie jak ma tak być dalej
JA: To co u mnie w domu i na sylwestrze pracy tak samo będziesz się do mnie odzywać i traktować mnie jak jakiegoś natręta i pajaca?
ONA: - traktuje cię tak? (No mogę się domyślać że tak samo jak twój Ojciec Ciebie kochana. :c )
- okej
- wymyślasz ale niech tak będzie
JA: - Tak albo nie
- To może jak wymyślam to odpuśćmy sobie to wszystko
ONA: em, nie wiem o co ci chodzi z tym wszystkim
JA: - No nie wiem
- Jak nic do mnie nie czujesz to się nie dziwię że nic nie rozumiesz
ONA: - aloes mi rośnie (Tak, jej kwiatek Smile.)
- :3
- no widzisz nic nie rozumiem
- nic nie czuje
- pusta skorupa
JA: No to może w takim razie jak chcesz że by było tak dalej to odpuśćmy sobie weekend i sylwestra, bo to bezsensu jeśli nie chcesz ze mną tworzyć zdrowej relacji
ONA: chce isc do pracy i zarobic (I tu mnie rozj3bała i utwierdziła że ma mnie w dupie)

Nie odczytałem panowie ostatniej wiadomości, ale mentalnie mnie to rozjebało bo czuję że człowiek mnie zawiódł. Depresja to ogólnie nie jej sprawka, bo prostu wiele sytuacji życiowych, ta tylko cegiełka aktualnie. Mam taką małą nadzieję że coś jej zmieni się w głowie bo ja tak miałem w życiu w niektórych sytuacjach. Ale to raczej nigdy nie nastąpi. Jedynie jaki mam czarny scenariusz to w weekend pojechać do mojej stancji z nią, spakować jej rzeczy i kazać jej znikać z mojego życia. Wiem jaka jest gdy jej zależy, dlatego nie chcę z nią się rozstawać. Mogą niektórzy z tego drwić, że tak piszę. Ale myślę że jeśli do soboty nic się nie zmieni to jestem zmuszony zakończyć związek i powiedzieć że ma inną pracę o którą aplikowała i niech tam idzie. Panowie czy jest jakaś pozytywna alternatywa, mojego czarnego scenariusza?

Potem jeszcze napisała:
- jeśli chcesz o tym podyskutować to może wtedy jak zobaczymy się twarzą twarz
- a jeśli nie chcesz mnie widzieć i nie chcesz abym zarobiła kase to zadzwoń do mamy swojej i powiedz że Róża nie pójdzie do pracy bo chcesz tego i dlatego że mamy kryzys
- chciałam j3banej chwili odpoczynku aby się kvrwa zastanowić ale z tobą nie można
- a teraz rób jak chcesz, tylko mnie powiadom że nie idę z tobą do pracy

Seiya
Portret użytkownika Seiya
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: XXI
Miejscowość: Na krańcu świata

Dołączył: 2019-12-03
Punkty pomocy: 13

Ile razy chcesz jej dawać jeszcze szanse? Co Ona musi zrobić, żebyś przejrzał w końcu na oczy?

Alternatywę koledzy już Ci podali wyżej, na tacy.
Zerwij z nią, i poznaj dziewczynę, która nie będzie pogłębiała Twojej depresji. Chyba nie na tym to polega, prawda?
W związku musicie czuć się dobrze razem ze sobą, a tego niestety u Was nie widać.

Czytając Twoje posty wypunktowałem kilka cech i zachowań dziewczyny, nad którymi powinieneś się poważnie zastanowić:

* Brak zaufania
* Manipulacja seksem
* Próby podporządkowania Ciebie
* Głupie gierki i fochy
* Brak szacunku
* Wyrachowanie
* Brak uczucia

Zadaj sobie pytanie: czy warto iść drogą, która zmierza donikąd?

Wydaje mi się, że ta dziewczyna musi poważnie przepracować temat swojej przeszłości, która ma wpływ na jej zachowanie u specjalisty, a potem dopiero może zaczynać jakiekolwiek związki.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 935

Oj chlopak. Niech Ci bedzie! Probuj z nia. Widac musisz przezyc na wlasnej skorze.
Wskazowka: tacy ludzie przyciagaja i odpychaja. To jest w ich naturze.
Ona traktuje Ciebie jak: sama byla traktowana, lub jak traktowano jej ojca. Ona nie wie o co Ci chodzi, poniewaz przywykla do takiego stylu komunikacji.

Mowisz, ze jest cegielka do Twojej depresji. Wiesz, ze zdrowa dziewczyna wspiera swojego faceta?

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Ziemniak1410
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-11-23
Punkty pomocy: 11

Odpisałem:
- Jaki kryzys? I o czym Ty chcesz xyz dyskutować? Coś nie jest jasne w mojej przed ostatniej wiadomości? ---> "No to może w takim razie jak chcesz że by było tak dalej to odpuśćmy sobie weekend i sylwestra, bo to bezsensu jeśli nie chcesz ze mną tworzyć zdrowej relacji"

Panowie taka też ciekawostka z jej życia:
Świąt nie obchodziła, nie wiem czy nawet choinka u niej w domu była ubierana.
Jedzenie było robione, wigilii praktycznie nie obchodzono. Jej ojciec i siostra nie chciały łamać się opłatkiem (podzieliła się opłatkiem aby z mamą) i razem zjeść przy stole, jej rodzina nie przyjechała.

Plusy są takie z nią gdy były dobre chwile, nie chcę idealizować podkreślam***:
*Potrafiła pocieszyć gdy miałem gorszy dzień
*Uszanować mój czas, ponieważ się nie narzucała gdy byłem zajęty
*I też szczera na pewien sposób, w swojej postawie czy prezentowanych emocjach
*Dawała mi rady co do moich problemów jeśli ją prosiłem, tak to się nie wtrącała.
*W jakiś też sposób było widać w niej oznaki do nauki współżycia w związku, ale nie chcę jej tresować czy być terapeutą

To są po prostu powody, ale te jej złe cechy wszystko utrudniają. Jej rodzina i przeszłość może być tego powodem. Jej siostra się cięła kiedyś i ma ślady na zewnętrznej dłoni, a gdy chciałem jej pomóc z matmy miała napisane na pewnej stronie: "Mamo nie umiesz mi pomóc!", więc sytuacja nie jest w porządku. Mówiła też że jak skończy szkołę 4-letnią szkołę plastyczną i pójdzie na studia (za miesiąc ma 20) to się wyprowadzi i odizoluje. Szczególnie że widać było że zamierza ze mną zamieszkać, bo dość szybko zostawiała swoje ważne rzeczy i często zostawała u mnie, musiałem ją wyganiać czasami sugerując że musi chodzić do szkoły!. Także, szkoda mi i nie szkoda. Dlaczego? Sytuacja, dobre cechy, a złe zagrywki wykluczają mi ją jako partnerkę z którą jestem skory być jeśli podejmie się jakiejś pracy nad sobą. Smile

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Kurwa, człowieku, każdy Ci już doradził co masz zrobić, a Ty dalej wałkujesz jedno i to samo. W żaden sposób normalna rozmowa z nią niczego nie zmieni. Ona musi poczuć, że zjebała te relacje i jeśli jej zależy, to napisze sama za jakiś czas. Robisz z siebie pieska i w dodatku błazna, a uwierz mi, że nie chcesz tak wyglądać w jej oczach.

Jatezzz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warmia i Mazury

Dołączył: 2019-04-22
Punkty pomocy: 8

Najlepiej napisz jej: "Bardzo Cię kocham, chce z tobą być na zawsze. Jesteś tą jedyną i zrobię wszystko by naprawić to co Ty zepsułaś. Będziemy szczęśliwi razem, do końca życia."
Ona Ci się rzuci w ramiona ijuż od tej pory wszystko będzie dobrze.
Obudź się z bajki kolego. Sam jej napisałeś o propozycji zerwania a ona jedyne czym się zmartwiła, to tym że nie zarobi kasy. Dodatkowo sam zauważ, jej kłamstwo i manipulacje. Najpierw pisze że to tamto się zepsuło. A teraz że chciała chwilę odpocząć. Co jeszcze musi zrobić żebyś się obudził? Wydymać się z jakim randomem na twoich oczach?