Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nieciekawa sytuacja.

41 posts / 0 new
Ostatni
belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46
Nieciekawa sytuacja.

Cześć,

jakiś czas temu poznałem nową kobietę, w której po jakimś czasie automatycznie się zakochałem. Relacja raczej toczyła się tak, że ona dawała z siebie 60 procent, ja 40, co mi odpowiadało - widziałem, że była we mnie bardzo zakochana, szanowała mnie i raczej żyliśmy sobie szczęśliwie. Również byłem zadowolony, iż znalazłem osobę, która tak bardzo mi odpowiada.

Po jakimś czasie zaczęły się kłótnie - ona zaczęła mnie obwiniać, że nie chcę wychodzić z jej koleżanką, której nie lubię (jej koleżanka otwarcie mówiła jej, żeby ze mną zerwała - przy pierwszej, lepszej kłótni, dlatego byłem zniechęcony do niej), że ona mnie nie interesuje, że nie mogę się dla niej poświęcić. Robiła wyrzuty o to, że mieliśmy gdzieś jechać, a tego nie zrobiliśmy (byłem zajęty pracą, więc nie zawsze miałem czas na spotkania). Była jedna kłótnia, w której faktycznie ja przesadziłem (generalnie ona siedziała większość imprezy z innym typem, gadała z nim, byłem zazdrosny, ot co, ale uznałem, że przesadzam). Ostatnia kłótnia dotyczyła tego, ponieważ okłamała mnie na jeden temat, a ja nie lubię kłamstwa w relacji. Wtedy byliśmy na imprezie u znajomych, ogólnie rzecz biorąc, ona lubiła ostry seks (bicie jej po różnych częściach ciała, wiecie, taki fetysz) i niefortunnie, po pijaku, uderzyłem ją w twarz, gdyż zapomniałem o tym, iż tego nie lubi. Przeprosiłem ją oczywiście i powiedziała, że nie ma sprawy. Generalnie zawsze ona wyciągała rękę po kłótni, przepraszała mnie, choć ja powoli miałem dosyć już tych dziwnych zachowań z jej strony.

Po ostatniej kłótni poprosiła o przerwę - powiedziałem, że nie ma sprawy, jeśli tego potrzebuje, to dam jej odpocząć. Kilka dni przed zerwaniem napisałem jej o tej sytuacji, gdzie mnie okłamała - dlaczego to dla mnie takie ważne itd., odpowiedziała, że nie ma sprawy, też mnie kocha, ale chce odpocząć.

Przyznam, że podczas przerwy za nią tęskniłem i myślałem, że wrócimy do siebie, ale znajomy wysłał mi zdjęcie, gdzie miała założone konto na portalu randkowym, podany link do Instagrama, z którego usunęła ze mną zdjęcia (podczas tej przerwy). Napisałem do niej, o co faktycznie chodzi, a ona, że ma tam konto, ale to dla kogoś innego - śmierdziało to strasznie, więc nie chciałem być robiony w bambuko i zerwałem tę relację, bo to było już za dużo.

Po dwóch dniach stwierdziłem, że jednak nie chcę tego kończyć i pojechałem do niej i przeprosiłem za wszystkie kłótnie, w których braliśmy udział, chciałem wrócić - odpowiedziała mi, że kocha mnie, tęskni, rozumie, ale ona ma już dwóch innych gości i nie wie, co będzie dalej, więc muszę poczekać. Generalnie mieliśmy się 2 tygodnie do siebie nie odzywać, żeby sobie wszystko przemyślała.

Nie napisałem do niej po tej akcji (szanujmy się, kto po dwóch dniach, pisząc wcześniej, że kogoś kocha idzie na całość i od razu umawia się z innymi)? Kiedy nie byłem z nią, to naprawdę to przeżywałem, a ona obracała sobie innych. Nie powinienem mieć pretensji, bo nie byliśmy ze sobą, ale jest to nieco bolesne.

Spotkaliśmy się potem jeszcze raz, ale bez fajerwerków - normalnie pogadaliśmy i to wszystko, miałem wrażenie nawet, że była zimna w moim kierunku.

Nie wiem, czy powinienem coś pisać, bo wydaję mi się, że gdyby ona faktycznie szukała kontaktu, sama by go zainicjowała, a ja nie chcę wychodzić na jakiegoś pajacyka, którego można wybrać.

Nie rozumiem też, co faktycznie zmieniło jej tak nagle podejście do tej relacji. Kilka dni przed zerwaniem pisała mi, że sobie beze mnie nie poradzi i, że chce być ze mną cały czas, przepraszała mnie za te wszystkie kłótnie. Nie potrafię tego rozgryźć.

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 81

Jedyne co Ci pozostało to szukanie nowej kobiety Smile

snowmann
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 314

Ty naprawdę dalej chciałbyś do niej wrócić po tej akcji?

Zapamiętaj, dziewczyny nie zrywają bo nie chcą być same. One robią przerwy w trakcie których szukają nowego faceta i jak nie znajdą to wtedy wracają do poprzedniego (bo wszystko przemyślały i jednak nie mogą bez niego żyć xD), a cała sytuacja powtarza się ponownie po kilku miesiącach.

Ten związek się skończył i im szybciej to zrozumiesz tym lepiej. A dlaczego się skończył? Powodów mogło być mnóstwo i nie ma sensu tego w tej chwili analizować. Lepiej skupić się na innych dziewczynach Wink

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 264

Nie rob z siebie frajera, " Przerwa" u kobiety oznacza : szukam innego faceta, lepszego od ciebie, jak znajde, nie wracamy do siebie, jak nie znajde..bede z toba " jak mozna chciec taka panne, ktora na imprezie cie olewa dla innego, potem wprost mowi ze ma juz 2 innych na twoje miejsce... jeszcze pojechales ja przepraszac... jaja uciete... teraz wyszedles na frajera roku w jej oczach.. zadnego szacunku do siebie

Marcinooo (niezweryfikowany)

Pięknie. Panna odjebała akcje, a ten ją przeprasza jeszcze... To napisz do niej, rób z siebie dalej frajerka, wróć do niej, ona na pewno na Ciebie czeka.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Nie no, panowie - rozumiem słowa zjeby, ale ta relacja (do momentj jej zakończenia) faktycznie toczyła się pod moje dyktando - nawet wtedy, kiedy była moja wina, ona przepraszała (zacznijmy od tego, ze gdy niefortunnie ja wtedy uderzyłem, sama przyszła i zapytała się, czy wszystko ok pomiędzy nami).

Zresztą, naprawdę widziałem ze mnie kocha i nie idealizuje teraz wszystkiego - po prostu ona zawsze proponowała spotkania, bardziej angażowała się ode mnie i była zdenerwowana wtedy, kiedy nie mogliśmy się spotkać. Nie mam wątpliwości, ze jej zależało, ale intryguje mnie to, ze nagle zmieniła nastawienie w moim kierunku.

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 81

Belford
Słuchaj ja jestem totalnym lajkiem w relacjach z kobietami, tak naprawdę uczę się tego wszystkiego i popełniam cały czas błędy na które później staram się znaleźć odpowiedz lecz uwierz mi i posłuchaj rad chłopaków. Twojego związu już nie ma, nie ma was. Posłuchaj się, zaciśnij zęby jak prawdziwy facet, popłacz sobie nawet za nią jeśli musisz ale zawijaj się z tej relacji jak najszybciej i całkowicie się odetnij, nie reaguj na nic z jej strony i zajmij się czymś innym bo w twojej sytuacji to jedynie wyjście w którym najmniej oberwiesz. Ja kiedyś tutaj chłopaków nie posłuchałem i szybko dostałem kopa w dupę 2x Smile
Wiem że łatwo tak się gada, ale jeśli chcesz wyjść na zwycięzcę z tej sytuacji i zachować godność i honor faceta to zacznij szukać sobie nowej laski już dziś.
Inaczej ta kobieta wyzmnie Cię jak szmatę i rzuci w róg czy to jutro czy za tydzień czy za dwa miesiące ale tak będzie Smile

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Panowie, ja już się pogodziłem z ta sytuacja i z każdym dniem czuje się lepiej i nie zamierzam do nikogo pisać. Ostatnio wysłała mi Smsa, ale na to nie odpisałem, bo uznałem, ze nie ma sensu. Intryguje mnie jedynie to, dlaczego tak nagle zmieniło się jej podejście, kiedy wcześniej robiła wszystko faktycznie pode mnie i to ona bardziej dbała o te relacje. Jeśli chodzi o rozpalenie jej uczuć w stosunku do mnie, to nie mam sobie nic do zarzucenia, ale jeszcze nie miałem takiej sytuacji, w której panna nagle zmieniła nastawienie przez chwile.

snowmann
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 314

A jak się dowiesz, to co to zmieni? Ja wiem, że my faceci lubimy racjonalne wytłumaczenia dla wszystkiego, ale takowe czasami nie istnieją. Kilka możliwych powodów:
- pojawił się inny facet
- miała już dość tych kłótni o których piszesz
- koleżanka jej coś nagadała
- przeczytała w horoskopie, że byk i waga to kiepskie połączenie

Itd, itd... My tego nie wiemy,Ty tego nie wiesz, a ona Ci prawdy nie powie. Daj temu spokój i najlepiej zapomnij

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 81

Ile czasu trwał twój związek z nią Smile ?

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Niedługo, powiedziałbym, ze nawet mało - pół roku.

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 81

To krótko masz rację, myślę że przestałeś być atrkacyjny dla niej, nie dawałeś jej emocji, może usiadłeś na laurach jak zaczęliście być w związku i dlatego Smile Po wielu randkach zauważyłem że umówić się z kobietą na randkę czy zacząć z nią chodzić że tak powiem to pikuś w porównaniu do utrzymania związku. W związku musisz trzymać rękę na pulsie non stop, musisz dawać kobiecie emocje i pozytywne i negatywne, nie możesz usiąć w fotelu z piwem i powiedzieć sobie mam ją już do końca życia bo tak to po prostu nie działa.
Poczytaj sobie, pooglądaj filmiku, przeanalizuj sobie swoje zachowanie przed związkiem jak się spotykaliśmy a później w związku i myślę że zdasz sobie sprawę co było nie tak że sobie poszła Smile

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 296

Pfhahhaa, przerwa

Powiedz jej, żeby się jebnela w swoją potrzaskana główkę i podziękuj za znajomość Laughing out loud

Tylko idiota godzi się na takie debilne pomysły typiary jak przerwa. Co to w ogóle kurwa na znaczyć - że masz grzecznie czekać na telefon i decyzje toksycznej księżniczki? Czy że możesz iść pobzykac pół miasta i wtedy ewentualnie się zgodzić na powrót panny?

Wybrałbym to drugie Laughing out loud ...i zakończyl temat slowami: zgadzam się na przerwę - nieskończona przerwę na całe wieki. Buziaki and have a nice day.

Oczywiście ma to prawo przychodzić im do łba, ale wtedy to zdecydowanie świadczy o niewybitnym i zjebanym umyśle laski. Dla ciebie to jasny znak, ze trzeba spierdalać, uruchamiajac jednocześnie protokół o kryptonimie "nie byłaś jedyna".

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2019

Ciągle Ci będzie mydlic oczy że Cię kocha i tęskni póki nie znajdzie nowego bolca zrozum

Zlooty
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 813

80% książkowych błędów jakie mogłeś popełnić to popełniłeś.
Mówi Ci prosto w oczy, że ma dwóch innych facetów a ty chcesz do niej wracać?

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

gonzalo
Portret użytkownika gonzalo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Dolnoślaska

Dołączył: 2010-01-04
Punkty pomocy: 60

Przerwa równa sie koniec. Śmieszy mnie teraz pojęcie przerwy w związku ale to trzeba przerobić samemu. Mowi Tobie o innych facetach i tak bardzo Cie kocha?! , to juz znaczy że ma Cie gdzieś w D.... Szanuj się chłopie miej swój honor i pogudz sie ze to jest definitywnie koniec.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Dziś dopadła mnie jakaś mini depresja (nie wiem, czy mogę tak to nazwać). Od rozstania minęły trzy tygodnie i naprawdę zacząłem się lepiej czuć, sądziłem, że przepracowałem niektóre emocje, jednakże ni stąd, ni zowąd zaczęły mnie dopadać wszelakie wspomnienia, wystąpiło poczucie winy, nawet łzy mi się cisnęły do oczu, ale ostatecznie nie płakałem. Nie mam pojęcia, co się nagle stało. Nie sprawdzałem jej social mediów odkąd się rozstaliśmy, odciąłem się całkowicie, a nagle zaczęły mnie dopadać wszelkiej maści złe uczucia. Dziwna sprawa, zaczynam o niej myśleć coraz bardziej, ale nie złamie się i nie będę do nikogo pisać, nie po takich akcjach, które zrobiła.

Być może nie powinienem o tym tutaj pisać, ale potrzebowałem się jakkolwiek komuś "wygadać" - nie chcę pisać o tym swoim znajomym, bo każdy zna sytuacje, a poza tym ma własne życie i nie chcę wychodzić też na nie wiadomo kogo.

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 82

Może po prostu miałeś w weekend za dużo wolnego czasu? Znajdź sobie zajęcie, a gdy zaczynasz o niej myśleć, przypominaj sobie o powodach, dla których się rozstaliście.

duckface
Portret użytkownika duckface
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 296

"odpowiedziała mi, że kocha mnie, tęskni, rozumie, ale ona ma już dwóch innych gości i nie wie, co będzie dalej, więc muszę poczekać. "

No niestety. To jest ich hipergamiczna natura. Laska sobie szuka zawsze najlepszej dla siebie opcji i jebie ja lojalnosc, czyjes uczucia, itd. Kazala ci poczekac, bo jak to mowia "nie pusci sie jednej galezi, dopoki nie zlapie sie drugiej" - trzyma cie w zapasie, gdyby nie wyszlo z tamtymi. Olej ja.

"ni stąd, ni zowąd zaczęły mnie dopadać wszelakie wspomnienia, wystąpiło poczucie winy, nawet łzy mi się cisnęły do oczu"

Bo jestes facetem i my z natury opieramy nasze relacje na lojalnosci, szacunku, itd. Ktos zawiodl twoje zaufanie, twoja lojalnosc i to przezywasz. To jest normalne. Popatrz np. na relacje z twoimi kumplami. Czy kiedykolwiek jakis kumpel powiedzial, ze nie jest juz twoim kumplem, bo ma juz dwoch nowych kolegow? No nie. Dlatego, ze kumpel cie szanuje, jest lojalny, pomoze ci jak sie wpierdolisz w jakies klopoty. Laski nie maja tej etyki i moralnosci, co my faceci. Je to jebie czy ty bedziesz sobie plakal, czy przezywal. Popatrz na jakies kodeksy honorowe, itd. One obowiazuja facetow, bo kazdy wie, ze laski nie kieruja sie naszymi, meskimi wartosciami.

Niestety w dzisiejszym swiecie trzeba byc zimnym skurwysynem, bo inaczej cie zjedza.

Trzymaj sie tam, ziomek.

Pzdr,
DF

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Piszę do Was, bo chciałem się wygadać, znowu - chyba tego po prostu potrzebuję.

Zacznę od tego, że kilka dni temu zaczęła wysyłać do mnie jakieś zdjęcia na Instagramie (siebie i tego co robi) w wiadomości prywatnej - widziałem ewidentnie, że szukała kontaktu, bo wstawiała jakieś swoje fotki na relacje, po czym wysyłała mi z innymi podpisami, żebym na pewno to zauważył. Wysłała mi kilka takich pierdół, ale wyświetlałem i nic na to nie odpisałem - mam swój honor i nie będę reagował na tego typu zaczepki.

Generalnie za chwilę mijają dwa miesiące, natomiast ja nadal cały czas mam ją w głowie - wykonuję wszystkie czynności normalnie i nie mam z nimi żadnego problemu, jednakże prawie zawsze, od momentu rozstania, jestem w słabszym humorze, do którego przyszło mi się już przyzwyczaić.

W ciągu tych dwóch miesięcy miałem dużo propozycji od różnych dziewczyn - na temat spotkań, seksu i innych tego typu rzeczy, ale grzecznie odmawiałem, bo nie chciałem się na razie z nikim spotykać i dać sobie czas na powrót.

Ciągłe rozmyślanie o niej jest już wkurwiające - to poczucie zdenerwowania ze smutkiem generuje u mnie słabsze samopoczucie, co okazuje się być nieco destrukcyjne. Nie wiem, chciałbym, żeby to już minęło, bo nadal czuję coś do niej, ale jestem zbyt dumny, żeby cokolwiek napisać - nie po takich akcjach, które robiła.

Przepraszam za wulgaryzmy, ale ta sytuacja jest już po prostu irytująca. Jeśli komuś się to chciało czytać - dzięki, doceniam, bo wiem, że macie wiele lepszych spraw do roboty niż wałkowanie tego tematu.

snowmann
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 314

Każdy musi znaleźć swój sposób na odzyskanie równowagi po zakończonym związku. Nie dostaniesz zatem żadnej złotej rady, bo to co działa w moim przypadku nie musi zadziałać w Twoim. Mi zawsze pomagał jak najszybszy powrót do randkowania, jednorazowe przygody i jakaś symboliczna zmiana w życiu, którą zawsze będę kojarzył z końcem pewnego rozdziału i początkiem kolejnego. Cokolwiek Ty nie wymyślisz to i tak jest jedynie narzędziem, który pomaga odwrócić myśli od tej dziewczyny. Aby się szczerze od niej uwolnić musisz cały proces przepracować we własnej głowie. Na swój sposób i w swoim tempie.

Pamiętaj tylko, aby być twardym i wiernym podjętej przez siebie decyzji. To normalne, że ona będzie próbować teraz mieszać Ci w głowie. Być może nie pykło z tymi dwoma ziomkami, być może jej się nudzi, nieistotne. Ignoruj i nie odpowiadaj. Związek w którym ona proponuje Ci przerwę, aby popróbować z kimś innym jest fikcją i gdybyś nie daj Boże chciał do niej wrócić, to jebnie prędzej czy później a Twój proces "zdrowienia" będzie wówczas jeszcze trudniejszy i bardziej czasochłonny.

Głowa do góry! Laughing out loud

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Jasne, to jest moje drugie rozstanie z osobą, którą kocham - po pierwszym doszedłem do siebie i potrafiłem też znaleźć osobę, którą ponownie darzyłem jakimś uczuciem. Nie mam wątpliwości co do tego, że do siebie powrócę, jednakże sam nie wiem kiedy - wiadomo, iż chciałbym, by było to jak najszybciej.

Dziś mam urodziny i szczerze to sądziłem, że nie złoży mi życzeń, a jednak napisała - odpisałem tylko, że dzięki, dzięki i na tym rozmowa się zakończyła. Nie zamierzam w jakikolwiek sposób zagajać rozmowy, choć nie powiem, że serce zaczęło bić szybciej, gdy zobaczyłem wiadomość od niej. Nie wiem o co jej chodzi - najpierw te zdjęcia, teraz życzenia. Sam przyznam, że nie zamierzam do niej nic pisać w jej urodziny, to bezcelowe.

Faktycznie, powróciły do mojej głowy te wspomnienia z nią, najfajniejsze chwile i cały okres związku, ale mam w świadomości to, że te czasy, same w sobie, już nie powrócą.

Nie oczekuję też złotej rady, bo wiem, że takowa nie istnieje, najlepiej będzie chyba, jeśli dam sobie jeszcze więcej czasu. Tylko ta sprawa mnie trapi i siedzi cały czas z tyłu głowy.

Anyway, dzięki za odpowiedź snowmann - doceniam i szanuję, to nieco pomogło.

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 296

Cienko przepracowales temat przez te dwa? miesiace.

Jeszcze ryjesz sobie beret tępą pizdą, która "miala dwoch na twoje miejsce" i proponowala przerwy.

To ile ona kurwa mac ma lat?

Tekst "mam dwoch na twoje miejsce" -> wypierdalasz
Propozycja przerwy -> wypierdalasz x2
Konto na tinderze i innym gownie -> wypierdalasz x3

Myslisz ze Harvey Specter albo Thomas Shelby tolerowal takie teksty i zachowanie? Dopilby whiskey z lodem i bylby to ostatni widok jaki panica widziala na oczy, a Ty sie jeszcze palujesz niedorozwinietym dzieckiem.

W tej sytuacji juz dawno powinieneś ja calkowicie i bezpowrotnie wypierdolic i leciec poznawac inne. U mnie przerwa od zwiazku wynosi dokladnie tyle samo - dwa miesiace.

Czizas, widzialem babke kilka dni temu na imprezie i wygladala jak tona nieszczęścia. Kompletnie mnie nie interesowala, a ja sam bylem skupiony na korelowaniu z parkietem i calym towarzystwem wokol mnie. Zaczepila, bo chciala sie przywitac, odpowiedzialem dobry wieczor i poszedlem w strone mojego celu, kompletnie zlewajac i wlasciwie dopiero dzisiaj sobie przypomnialem o tej sytuacji Smile Zamiast marnowac czas i potencjaly uwagowe na pustą kur#ę - to wlasnie wrocilem z bardzo milego wieczoru przy winku z duzo starsza osoba jak ex. Nie chciałem zostawac, bo lubie spac sam, ale jak widzisz - jeden sie pałuje, drugi napiernicza do przodu.

Podziekuj tej pustej pizdzie, bo otworzylo sie przed Tobą tyle możliwości, ze aż sam się podniecilem na to, ile tajemnic przed nami i ile fajnych lasek do poznania. I wyjeb ją zewsząd, bo na ch#j jest ci ona potrzebna? Odrob w koncu te lekcje, bo dwa miesiace detoksu to za dlugo, a inne panie dzialaja - uwierz. Kompletnie inny i wyzszy poziom, jesli jestes bogatszy o takie doswiadczenie spierdolonej laski. Ten stan w ktorym nie wiesz do ktorej podejsc, bo jedna lepsza od drugiej.... Az dostalem ciarek.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Oczywiście, masz rację, w ogóle nie neguję tego, co napisałeś - z tym, że moim celem nie jest wieczne poznawanie nowych kobiet, raczej skupiam się na swojej firmie, boksie, siłowni, takie zajęcia mnie aktualnie bardziej jarają niż związki/seks z kobietami, bo tego miałem aż nadto w przeszłości, nie sprawia mi to większej satysfakcji dłużej niż przez chwilę.

Wypierdoliłem ją i podziękowałem jej już dawno po tej akcji, gdy miałem z nią pogadać po jakimś czasie (co z nią ustaliłem), to się już do niej nie odezwałem, ona zaczęła mi wysyłać jakieś gówno na Instagramie i potem składać życzenia urodzinowe. Podziękowałem grzecznie i tyle. Generalnie dawno miałbym to w chuju, gdyby zrobiła to neutralna laska, ale była dla mnie ważną osobą, co teraz nie ma już żadnego znaczenia.

Chodzi o to, że łapią mnie takie rozkminy, jak ostatnio, co jest bardziej irytujące niż smutne. Potrzebowałem tego, żeby pogadać sobie z Wami i nastawić głowę jeszcze raz na właściwą drogę, bo czasami z niej samoistnie zbacza.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Stała się taka rzecz, ze w końcu się złamała i napisała do mnie. Zapytała co u mnie i widziałem ewidentnie, iż chciała ciągnąć rozmowę, ale odpowiadałem zdawkowo i sam pierwszy ją zakończyłem, zachowując przy tym oczywiście kulturę i stosunkową empatię.

Trochę nie wiem co teraz zrobić - czekać na jej kolejny ruch, napisać samemu, czy całkowicie olać sprawę? Przyznam szczerze, że nie patrzę już na nią w taki sam sposób, jak jeszcze jakiś czas temu. Kolokwialnie mówiąc - ogarnalem się po prostu, ale w głębi serca dalej mam jakieś uczucie do niej.

Czekam na jakieś rady, odpowiedzi.

dakmen
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 298

Z tymi dowma jej nie wyszło i teraz odzywa sie do Ciebie, myślała, ze będziesz pieskował i jest zdziwiona. Wyglada na to, ze chcesz ją odzyskć, więc najlepszy blog jaki czytałem o odzyskiwaniu laski napisany przez TYAB, który zaczynał na tej stronie. Tam sa inne ciekawe tez artykuły i polecam :
https://damcidomyslenia.pl/jak-o...

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Właśnie chodzi o to, że nie wiem czy chcę wracać do kogoś, kto się zachował w ten sposób w stosunku do mnie. Oczywiście, ja tez nie zawsze robiłem wszystko prawidłowo i przesądzałem, widzę swoją winę, ale nie zrobiłem takiej akcji co ona.

Potrzebuję opinii z zewnątrz na ten temat.

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46

Właśnie chodzi o to, że nie wiem czy chcę wracać do kogoś, kto się zachował w ten sposób w stosunku do mnie. Oczywiście, ja tez nie zawsze robiłem wszystko prawidłowo i przesądzałem, widzę swoją winę, ale nie zrobiłem takiej akcji co ona.

Potrzebuję opinii z zewnątrz na ten temat.

dakmen
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 298

Ale jaką chcesz poznać opinie, wszyscy Ci już napisali wyżej. A jak chcesz wracać do panny to masz tam poradnik, wszystko do grama opisane, jak sie zachowac, co robić na takie smsy od niej itp. To jest tylko jej gierka patrzy czy może ciebie jeszcze mieć i czy przylecisz do niej.
Ten poradnik jest dośc długi ale znajdziesz tam wszystkie odpowiedzi. A jak masz ją gdzies to ją po prostu olewasz.

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.

EloraDanan
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław (Wrocław-Fabryczna)

Dołączył: 2019-04-04
Punkty pomocy: 6

Jeżeli ją kochasz, to nie skreślałabym tej znajomości, ale jednocześnie podejdź do niej z dystansem.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 707

EloraDanan - z takimi poradami to możesz wylecieć na Netkobxxxx... jeszcze Ci koleżanki przyklasną.

Super, że kobiety tu się udzielają, bo to dodaje zdrowego spojrzenia na niektóre sytuacje. Nie wiem czy przeczytałaś jego wątek (zakładam, że tak ) - jeśli natomiast nie, przeczytaj jeszcze raz od początku do końca.

Odnosząc się do tematu:
jeśli koleżance następne "lepsze opcje" nie wypalą to będzie to trwało bez końca, ale jeśli pojawi się interesujący samiec to wylecisz jej z głowy, tak szybko jak nowy bolec pojawi się w jej kroczu.

Sorry, to jest nieakceptowalne dla każdego faceta.

Większość (nie wszystkie) kobiet kończy jedną znajomość dopiero, gdy ma solidny grunt w postaci innego faceta. Jeśli wyczuwasz, że dziewczyna/ nowa znajomość bada "nowy materiał" to na 100% nie jest to jest miłość tylko czyste skurwysyństwo.