Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nagła zmiana w życiu - wylądowałem u matki

14 posts / 0 new
Ostatni
mwplayer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Góra Kalwaria

Dołączył: 2020-06-12
Punkty pomocy: 2
Nagła zmiana w życiu - wylądowałem u matki

Witam wszystkich, czytam forum od dłuższego czasu i jest to mój pierwszy post.

Przejdę do rzeczy.

Mam 26 lat i wylądowałem sam w domu z matką i młodszą siostrą (12lat)

W marcu 2020 rozstałem się z dziewczyną po 4 latach związku. Okazało się, że z kimś się spotyka, a związek i tak się wypalał-zerwaliśmy ze sobą. Zostałem sam w mieszkaniu, opłaty dosyć duże, posiedziałem tak 5mc i postanowiłem na jakiś czas wrócić do domu rodzinnego (dosyć spory dom). 3 miesiące temu niespodziewanie zmarł mój ojciec. Zostałem w domu z matką i 12 letnią siostrą.

Zbierałem na kredyt, chciałem się za maksymalnie rok wyprowadzać na swoje.

Mamuśka ogólnie kobieta biznesu, ma firmę, dodatkowo pracuje na etacie, ma jeszcze 2 inne aktywności zawodowe - czasu wolnego prawie brak.

Dodam, że w tej firmie od 4 lat również pracuję, można powiedzieć, że jestem teraz głównym koordynatorem działań, żeby ją trochę fizycznie i psychicznie odciążyć po nagłej śmierci ojca.

Trochę nie mam sumienia zostawiać dziewczyn samych w dużej chacie, zawsze trzeba coś ogarnąć, skosić trawnik itp itd, a dziewczyny załamane po tych zdarzeniach.

Teraz główne pytanie z mojego tematu - czy facet, dosyć dobrze zarabiający, mający 26 lat i mieszkający z matką to jakaś wielka ujma jeśli chodzi o względy kobiet ? Sam już nie wiem co o tym myśleć.

W moim wieku preferowałbym partnerkę na stałe, nie kręcą mnie już ONS'y.

Co byście zrobili ?

Wyprowadzilibyście się nie patrząc na to, że dziewczyny zostaną same w domu, czy poczekalibyście na znalezienie partnerki i dopiero wtedy jakieś ruchy ?

Czy kobiety z reguły będą patrzyły na mnie w takiej sytuacji jak na nieudacznika ?

Liczę na jakieś odpowiedzi, jak to wygląda z boku.

Pozdrawiam Smile

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 472

Wygląda to tak jak sam to przedstawiasz, i się czujesz:) Jeżeli wykreujesz siebie jako opiekuna rodziny po śmierci ojca, kogoś kto czuje się za nich odpowiedzialny to będziesz miał plusa. A jak zrobisz to jako nieudacznika, który wrócił do mamy z podkulonym ogonem to jesteś w dupie.

Jak masz prywatność w tym domu i nikt sobie nie wchodzi w drogę, to nic się nie dzieje. Gorzej jak się wtrącają w twoje życie i dyktują Ci co masz robić.
Na swoje wyprowadź się jak będziesz gotowy, a póki co to żadna ujma. Dla mnie to ekonomia:) Polecam dorobić osobne wejście, inaczej jak mieszkasz razem i masz wspólne wejscie do domu, a inaczej jak masz osobne wejście a łączy was łazienka, kuchnia.

Jak myślisz że na świecie chłopaczky ruchają bo mają swoje 4 kąty to mnie rozbawiłeś...
Bo znam takich co od 2 lat chyba nie ruszyli nawet cycka nacpanej i nakurwionej laski w klubie, a z desperacji zaszli na 50 stronę na pornhubie, a mają swoje mieszkania, albo wynajmują pokoje...

Jeszcze żadna nie spojrzała na mnie jak na kogoś gorszego bo mieszkam z rodzinką po opowiedzeniu mojego przypadku:) Z tym że buduję domek, to też może wpływać na wizję mojej osoby.

Jak masz fajne życie, patrzysz sobie spokojne w przyszłość i dasz kobiecie emocje oraz trochę ja zakręcisz to nie ważne gdzie mieszkasz. Ona w to wejdzie...

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1735

Mieszkanie z matką jako gołodupiec a mieszkanie z matką ktoś ogarniający swoje finanse to dwa różne obrazy.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 745

Na twoim miejscu bym się w ogóle nad tym nie zastanawiał, a bardziej skupił na pozytywnej roli jaką odgrywasz w życiu dwóch osób z twojego najbliższego otoczenia.
Nie mieszkasz z matką, tylko zatrzymałeś się u rodziny żeby im pomóc w trudnym czasie.
Czaisz.

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 569

Dla mnie samo to ze o tym myślisz jest dziwne. Około 40% Polaków w wieku 25-34 z rodzicami i wątpię że akurat to 40% nie uprawia seksu.

Chociaż samemu bardzo dobrze mi się powodzi, (od wiele lat branża IT wysokie stanowisko) to nawet gdybym był golodupcem i mieszkał u rodziców nie przejmowałbym się opinią jakiejś przypadkowej laski. Na pewno nienrozważalbym do związku laski, która wymaga abym na już, na zaraz się dorobił i ona przyjdzie na gotowe, gdy będę miał dobry samochód i duże mieszkanie i najlepiej jeszcze połowę mieszkania jej przepisze....

Gdybym był golodupcem go szukalbym laski która ma podejście, że wspólne można się dorobić, wzajemnie wspierać i zaczynając od zera wspólnie dojść wysoko, dojść od zera wspólnie do takich zarobków żeby być w stanie: wybudować dom, kupić dwie fajne fury i jeszcze robić te wszystkie modne rzeczy co ludzie z insta. Dlaczego? Bo znam swoją wartość. A większość chłoptasiow się zastanawia czy jak mieszkają z rodzicami czy zarabiają 4000 miesięcznie to czy zaimponują księżniczce czy może ona ich wyśmieje? Kiepskie nastawienie mentalne...

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 126

Nie będą. Jedynie obawa ze jesteś maminsynkiem i matka kieruje Twoim ruchami ale jeżeli tak nie jest to na plus nawet bo widać że zadbasz o rodzine

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Pan_XXX
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Niewazne

Dołączył: 2021-01-22
Punkty pomocy: 46

To ma znaczenie tylko w takim sensie, że łatwiej Ci bedzie "odsiać" totalne dno. Jest pełno kobiet ktore mało soba reprezentuja i chca aby facet dokładnie wpisał sie w ich oczekiwania. Rola uwodzenia i Nas tutaj jest to aby odwrocic ta perspektywe. Wymagajace kobiety, nic nie reprezentujace soba powinny zostawac same, to dno moralne w kazdym aspekcie i swiadczy o zepsuciu. Normalna, fajna dziewczyna, spojrzy na to, ze pomagasz rodzinie, ze jestes zarady. Przeciez takiej kobiety szukasz a nie jakiejs lafiryndy?

Patrz raczej zeby ona sie wpisywała w Twoje wymagania. Co wy tak przesadzacie z tym czego kobieta wymaga. Trzeba wymagac od siebie, zawsze ale tez trzeba miec wymagania wobec innych. Stawiam sobie poprzeczke ale stawiam tez innym.

Jest wiele świetnych dziewczyn i niestety wiecej szamba, zeby dotrzec do tych fajnych czasem niestety trzeba wiele miesiecy babrac sie w gównie. Nie trac wiary, pomagaj rodzinie, oni sa najwazniejsi, dobra, fajna dziewczyna to bardzo doceni i tylko tym zyskasz i to mocno. Głupia wytknie Ci to i z tego sie ciesz bo w zwiazku z taka miałbys piekło a tak pozbywasz sie syfu.

Pozdrawiam

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 334

Ja znam przypadek 35 letniego gościa u którego wynajmowałem na studiach który mial pełno kobiet. Zwłaszcza tych z neta... Miał dwa potężne trzypiętrowe domy i chatke w lesie na podnajęcie - imprezy itd.
A mieszkał z NAMI STUDENTAMI w pokoiku 5x5m. Stać go było na wynajęcie kogokolwiek zeby mieszkac sam gdzieindziej, i tez tak robił przez rok ale pozniej wrocił. Nie wiem do konca czy to kwestia dostępu do studentek które też podrywał ale tym dorosłym kobietom z którymi sie spotykał potrafił przedstawić dlaczego tak akurat robi.
To jak oceni cię kobieta jest zalezne od tego jak sam sie z tym czujesz i czy potrafisz przedstawić jaki masz w tym CEL. Chodzi o dążenie do czegoś.
NP. mozesz mieszkać u rodzicow ale odkładać założenie własnego sklepu internetowego który powstanie juz w niedalekiej przyszłosci.
Źle odbierane będą tylko takie sytuacje gdzie mieszkasz z rodzicami bo pracujesz w spożywczym, nie stać cię na chate a ty NIC Z TYM NIE ROBISZ BO CI TAK WYGODNIE.

william_sexspeare
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: -

Dołączył: 2018-05-11
Punkty pomocy: 142

To żadna ujma, nie wkręcaj sobie. Zła opinia dotycząca mężczyzn którzy mieszkają z matkami bierze się od stulejarzy którzy oglądają pornole, którzy fakt mieszkają z matką bo nie potrafią sobie w życiu poradzić, matka im gotuje, pierze i traktuje takiego nieporadnego faceta jak małe dziecko. Ciesz się, że Twoja mamuśka sobie radzi i jest niezależna. Moja została zdradzona, później wzięła się za jakiegoś parobo pijaka z którym musiałem się użerać a teraz gdy od dobrych 5 lat mieszkamy sami i ciągnie na zdrowotnym widać po niej co przeszła i jak bardzo ucierpiała jej psychika. Nie ma z nią gadki, jak była tak jest nadopiekuńcza nadal i na nic sugestie żeby to w sobie zmieniła, ma zpaczony umysł a ja jako 20 letni chłop który pracuje, ma pełno znajomych i daje radę muszę to przeboleć. Także IMO jak masz taką mamusię która cieszy się życiem to korzystaj z tego, wyjdziesz na prostą to się odetniesz i tyle. Dziewczyna która ma rozum i go używa widząc, że jesteś zaradny nie zrobi Ci z tego żadnego problemu. Oczywiście mieszkanie w jednym domu z matulą i laską w takim wieku osobiście uważam za niepoważne, ja nie czułbym się komfortowo ale to zupełnie inny przypadek. Jak rozmawiam z matkami kolegów, które mimo wieku potrafią zachowywać się jak dwudziestki a potem wracam do domu i prowadzę rozmowę z moją to czuję się jakbym rozmawiał z babcią.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 334

Szanuj ojca swego i matkę swoją...

william_sexspeare
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: -

Dołączył: 2018-05-11
Punkty pomocy: 142

I pamiętaj o jednym to czy jesteś kotem definiujesz Ty i Twoje czyny nie to czy łądujesz u matki czy pod śmietnikiem za sprawą czynników zewnętrznych. Prawdziwy facet potrafi działać i w sytuacjach które uprzykrzają jego komfort.

mwplayer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Góra Kalwaria

Dołączył: 2020-06-12
Punkty pomocy: 2

wielkie dzięki za odpowiedzi, nie spodziewałem się, że będzie ich aż KILKA Smile

nie określiłbym się jako maminsynek czy pasożyt, od razu po szkole średniej zacząłem pracować na własny rachunek, bywałem też za granicą itp.

w wieku 19-22 dosyć często zmieniałem pracę, pozniej zagranica, mieszkałem dwa lata w warszawie, praca była świetna ale zamknęli nam korpo- teraz zjazd do rodzinnego miasta (całe 20 tyś mieszkańców) i to jeszcze do domu, w którym mieszkałem podczas gim/liceum - i jakiś taki dołek psychiczny mnie dopadł, że zaraz zaliczę regres itp.

A po rozstaniu, maj-wrzesień dużo randkowałem, jak jeszcze mieszkałem sam.

Stać mnie na wynajęcie tutaj 50m2 bo czynsze są tanie, jednak chodzi o kwestię pomocy matce i siostrze i mieszkanie razem z nimi, i jednocześnie randkowanie. Ale z tego co piszecie, da się to pogodzić Smile

Dzokej
Portret użytkownika Dzokej
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 36

Można połączyć, póki mama nie wchodzi Ci do łóżka nie powinien być to problem Wink

"U miss 100% of the shots you don't take" -Wayne Gretzky" - Michael Scott

PUAvet
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2020-09-23
Punkty pomocy: 127

Dla mnie opcję są dwie - jedną która podał @Malylunch, gdzie opowiadasz jak na prawdę jest i jeżeli masz spokój ze swoją prywatnością to jest ok.
Druga opcja - jezeli chcesz nadal być blisko rodziny, ale mieszkać samemu, to możesz coś robić w tym kierunku np. mieszkanie w tym samym mieście i po pracy pomoc w tematach domowych. Pewnie dla ogarniętej życiowo kobiety jeszcze w twoim wieku nie będzie to problem, zarówno pierwsze jak i drugie rozwiązanie.
Spotkałem się raz z dziewczyną, pół roku, która mieszkała z rodzicami po rozstaniu z ex (10lat związku) po prostu tak wyszło.
Moja ex też po 8 latach związku wróciła do domu rodzinnego i po paru miesiącach wyprowadziła sie z niego do nowego gościa, mimo, że była bardzo ogarnięta finansowo-życiowo.
Pewnie nie ma co patrzeć na każdą z sytuacji zero-jedynkowo, kazdy przypadek jest indywidualny.