Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nagła zmiana nastawienia ? Przestało jej zależeć ? Zbyt dużo błędów?

18 posts / 0 new
Ostatni
Podróźnik1377
Portret użytkownika Podróźnik1377
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 6
Nagła zmiana nastawienia ? Przestało jej zależeć ? Zbyt dużo błędów?

Cześć,
Spotykam się od ponad miesiąca z pewną dziewczyną. Nasza relacja bardzo szybko się rozpędzała. Zarówno ona jak i ja byliśmy bardzo zauroczeni sobą, tematy się nie kończyły, ciągle odkrywaliśmy łączące nas podobieństwa. Od drugiego spotkania się całujemy podczas spotkań oraz mają miejsce "robótki ręczne" Wink Generalnie zachowywaliśmy się jak para przy sobie, a nawet przy jej znajomych (i to ona szukała kontaktu fizycznego tzn. przytulała się, całowała mnie itd). Wiem, że na pewno jej się podobam i ma do mnie słabość bo mam wysportowaną sylwetkę... Nie potrafi mnie nie dotykać i nie inicjować kontaktu. Niestety od ostatniego spotkania czuję, że jakoś urok w tej relacji prysł. Ona mówiła, że trochę mnie nie może rozgryźć, że jak się coś mnie pyta to rzucam ogólnikami i że za mało się przed nią otwieram. Powiedziałem jej, że mam zupełnie inne wrażenie, co czasem wcześniej podkreślałem, że dawno się tak nie otworzyłem przed nikim i generalnie powiedziałem jej, że w zamian za to ona chce tylko więcej i więcej. Dodatkowo podczas tej nocy była próba seksu jednak nie udana... chciała bardzo bo powiedziała podczas gry wstępnej, że ma na mnie ochotę ale niestety nie chciał mi stanąć Sad Speszyła się po 30sekundowej próbie postawienia go na nogi i było po temacie. Na drugi dzień starałem się być bardzo otwarty i jak o coś pytała to jej dawałem full info. Poruszyłem temat związku (wiem, że to błąd ale tak jak pisałem, zachowywaliśmy się jak w związku i to mnie trochę omamiło), powiedziała że chce podjąć świadomą decyzję i mnie lepiej poznać. Do końca spotkania się przytulała i była smutna gdy wychodziłem. Pod koniec spytałem się czy będzie tęsknić to powiedziała, że zobaczy... Od tamtego momentu nie piszemy za dużo (ona sama do nikogo nie pisze - taki typ laski) jednak kilka razy gadaliśmy też przez telefon i raz nawet ona sama zadzwoniła(nie dręczę jej wiadomościami i telefonami). Zaproponowałem jej spotkanie to powiedziała, że nie ma czasu - jednak myślę, że wciska mi kit bo wcześniej zawsze potrafiła znaleźć czas nawet raz naciskała lekko na spotkanie, a teraz nie zaproponowała innego terminu ani nic (niby pisze teraz ważny projekt i ma deadline zaraz, ale rozmawialiśmy wcześniej ze jak komuś zależy to nawet 2h znajdzie na spotkanie wiec tym bardziej uważam to za kit). Dzisiaj podczas rozmowy spytałem się czy tęskni to powiedziała, że w sumie niedawno się widzieliśmy(tydzień) więc nie zdążyła jeszcze zatęsknić (a podczas rozmów naszych wcześniejszych mówiła ze tęskniła i nie potrzebowała tygodnia lub więcej dni, żeby zatęsknić).

Teraz pytanie do was. Jak myślicie ? Czy przez to, że pokazałem jej, że mi zależy i nawet mógłbym wejść w związek, że sex nam nie wyszedł... Serio to mogło spowodować taki nagły brak zainteresowania i niechęć do spotkania ? Tak jak mówię, nie zawalam jej messengera wiadomościami, a zadzwoniłem od spotkania 2 razy... w tym raz ona...
Myślałem, żeby zastosować chłodnik i zobaczyć, co zrobi... czy zadzwoni... Mam wrażenie, że ona sama nie wie czego chce...
Z góry dzięki za przeczytanie Smile

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 779

Jak Ci pałka nie staje to dobrym wyjściem awaryjnym jest:
- poproszenie laski żeby Ci zrobiła loda wtedy nie ma bata żeby nie stanął
- wyobrażanie sobie jakiejś sceny erotycznej
- jak nic nie pomoże to strzel jej chociaż porządną minetke.
Jakoś ostatnio zauważyłem na forum, że często nie staje fujara facetom przy laskach. I mi z miesiąc temu zdarzyło się podobnie. Ale stwierdziłem, że zrobię porządną minetke i nadrobię jakoś straty no i udało się, przynajmniej nie było sztywnej atmosfery kiedy chuj nie chce wejść xD. Miałem jedną tylko gumę więc tylko ona weszła w grę.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Podróźnik1377
Portret użytkownika Podróźnik1377
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 6

Znaczy wiesz, zrobiłem jej przed tym failem dobrą palcówę i minetkę bo była nieźle rozgrzana i podniecona ale mam tak, że jak jestem mega skupiony na robieniu minetki to po czasie mi opada, a jak jej powiedziałem, żeby mnie rozgrzała to się poddała po niecałej minucie i powiedziała, że idzie do łazienki...pewnie się speszyła. Generalnie nie było jakiegoś niesmaku po tej sytuacji

marcell99
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2020-11-20
Punkty pomocy: 11

- nie pytaj co chwile czy tęskni, najlepiej w ogóle nie pytaj,
- skończ temat jakiegoś związku bo sie dziewczę wystraszy,
-wrzuć na luz trochę bo bedzie za chwile po zawodach,
- to, ze Ci raz nie stanął to nie koniec swiata, spokojnie.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2214

Jak umiejętnie pokażesz, ze ci zależy to nic złego. Zależy tez na jakim etapie znajomości to okazujesz i w jaki sposób. Te pytania czy tęskni są niepotrzebne..

Może jest ciebie za duzo? Moze pojawił sie kto inny? Jeśli nie chce sie spotykać to trudno. Nie męcz ją wiadomościami. Skup sie na czym innym, a przynajmniej się postaraj.

Tom97
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-08
Punkty pomocy: 10

Pytanie czy tęskni no to trochę bez sensu. Zluzuj a może jeszcze coś ugrasz

Podróźnik1377
Portret użytkownika Podróźnik1377
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 6

No w tamtym tygodniu widzieliśmy się w sumie 3 dni pod rząd no ale wiecie to tak wyszło bo sylwester i te dni się trochę tak zlały tym bardziej że mieliśmy wolne i więcej czasu. Właśnie też myślałem, żeby sobie odpuścić na jakiś czas i nic nie robić, dać jej odpocząć ode mnie. Poczekać i zobaczyć czy ona coś zrobi. Jak myślicie już zjebałem tymi bezsensownymi pytaniami czy tęskni i w ogóle zaangażowaniem się czy jeszcze coś może z tego być ?

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2304

Mysle ze utrwalasz ja w przekonaniu ze JEDNAK z ciebie niezly mis I dlatego sie wycofuje a nie przez to ze ci nie stanal.
Bije od ciebie nedy na kilometr w dodatku chcesz szybko naprawic swoj wizerunek I na tym seksie teraz bardziej zalezy tobie niz jej ehhh

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 341

Perfekcyjnie opisane wyżej. To da się wyczuć a Ty się szamoczesz jak spłoszona łania. Nie to nie, nie pytasz czy tęskni. Możesz postawic zdanie twierdzące "wiem że tęsknisz, płaczesz w poduszkę ale naprawdę musisz to wytrzymać, na niektóre rzeczy warto zaczekać." inaczej to wybrzmiewa niż zdanie zbitego psa Smile
Zacznij określać czego Ty chcesz i tak mówić "chce Cie zabrać, Chce żebyś zeszła na dół itp. chce jest tutaj kluczowym słowem. Nie patrz na to co chce kobieta, wyrażaj to co Ty chcesz ładnymi słowami ale przekaz ma być jasny. Ona jak będzie coś chciała też to powie, aczkolwiek kobiety lubią być zdominowane trochę Smile nie jak jaskiniowiec ale jak pewny siebie facet, z tym błyskiem w oku i stylem podczas jej urabiania:D

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (1992)
Miejscowość: Północ (Gdańsk)

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 760

Myślę, że ta panna czuje presję, że na następnym spotkaniu będzie seks, a po seksie od razu związek. Nie ma już tajemnicy. Są tylko punkty do zaliczenia. A może ma po prostu okres. Któż to wie?

Co ja mogę w tej sytuacji poradzić? Przede wszystkim, trochę chłodnika. Jednak nie dla panny, a dla Ciebie. Musisz ostudzić trochę głowę, odczekać, poobserwować jak rozwinie się sytuacja. Po kilku dniach, albo ona odezwie się sama, albo Ty coś zaproponuj. Istotą jest fakt,że emocje trochę opadną a panna taktycznie bedzie miała okazję zatęsknić.

______
* nie zgadzasz się ze mna? - 1
** zgadzasz się ze mną? +1
*** moje rady stosujesz na własną odpowiedzialność

Podróźnik1377
Portret użytkownika Podróźnik1377
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 6

Faktycznie wyszedłem trochę na needy :/ jednak nie było tak przed tym kiedy nie zachowywaliśmy się jak w związku. Na ten moment daje jej odpocząć od siebie i może po weekendzie coś tam napisze do niej. Nie wiem tylko jak z proponowaniem spotkania. Tak jak mówiłem, ostatnio powiedziała, że nie ma czasu (chociaż wydaje mi się, że mogłaby go zorganizować), więc teoretycznie nie powinienem znowu ja proponować bo wyjdę znowu na needy. Co do tego czy pojawił się u niej ktoś inny to jestem pewien, że nie. Trochę ze mnie zeszło ciśnienie, żeby pchać to tak szybko do przodu. Zobaczymy co z tego wyjdzie... chociaż szkoda by było, żeby to się skończyło bo było fajnie ;D
No cóż zobaczymy... może jeszcze sytuacja do ogarnięcia.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 170

Odrzuciła propozycje czekasz tydzien i dzwonisz. "Paulina mamy zaległą kawe do nadrobienia, wolisz wtorek czy czwartek"?

- sama sie odezwie przez 7 dni - dobrze
- mowi ze nie ma czasu i cisza...- next bo nie jest zainteresowana
- mowi ze nie ma czasu ale moze w piatek - dobrze
- zdadza sie na któys termin, tez dobrze

Powodzenia

A czemu, czy pokazales sie needy itd to zostaw myślenie dla myślicieli bo pierwsze spotkania to wszystko sie stać mogło.

Podróźnik1377
Portret użytkownika Podróźnik1377
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 6

Udało mi się z nią ustawić u niej w domu. Zobaczymy jakie będzie jej nastawienie na spotkaniu itd. Ciekawe jak to będzie...

Podróźnik1377
Portret użytkownika Podróźnik1377
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 6

Dobra, sytuacja jest taka. Na spotkaniu fajnie się gadało ale widziałem, że coś jest nie tak bo trzymała dystans... Spytała się czy chce jej coś powiedzieć, to w sumie stwierdziłem, że nie chce mi się już grać w te gierki i spytałem się jej co ona myśli o naszej relacji. Powiedziałem, że do nowego roku było tak fajnie zachowywaliśmy się jak para i nagle takie ochłodzenie. I dobrze, że spytałem. Powiedziała, że po nowym roku zadzwonił do niej były i przypomniał jej się poprzedni związek, że po pewnym czasie w związku jej były miał na nią wyjebane i boi się, że znowu będzie taka sytuacja. Jak zaczynaliśmy się spotykać to myślała, ze już ma to w głowie poukładane i nie chce wchodzić w nowy związek jak ma niepoukładane i zdaje sobie sprawę, że ja też pewnie tego bym nie chciał... Generalnie spytałem się czy zdaje sobie sprawę z tego, że będzie żałować tej decyzji. Powiedziała, że tak, że jak się ogarnie to wie, że będzie mega żałować bo będzie mnie jej brakować i że będzie tęsknić, że uwielbia spędzać ze mną czas... jak ona tak mówiła to ja powiedziałem, że jebać to i zaczęliśmy się całować i obmacywać. Generalnie nie widzę opcji, że dalej jesteśmy zwykłymi znajomymi, że się spotykamy i gadamy o pierdołach itd. Jednak widzę ewidentnie, że ona chce ale się boi... Myślę, że mogę się z nią po spotykać jeszcze bo w sumie i tak będzie tak jak do tej pory (że zachowujemy się jak para itd). Po prostu będę spotykać się na zasadzie, żeby fajnie sobie spędzić czas przy okazji sobie pomacać, pobzykać(ona ma do mnie mega fizyczną słabość) itd Póki co nie mam nikogo innego na oku, a mam zaraz sesję. Aktualnie nie chce mi się latać na jakieś radnki z tindera czy coś, więc pasuje mi taka opcja. Może z czasem się przekona, a jak nie to trudno. Na nic się nie nastawiam.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (1992)
Miejscowość: Północ (Gdańsk)

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 760

Dobrze rozegrane.

______
* nie zgadzasz się ze mna? - 1
** zgadzasz się ze mną? +1
*** moje rady stosujesz na własną odpowiedzialność

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2214

"Generalnie spytałem się czy zdaje sobie sprawę z tego, że będzie żałować tej decyzji. "

Nie masz pewności,ze będzie żałować tej decyzji..

"Po prostu będę spotykać się na zasadzie, żeby fajnie sobie spędzić czas przy okazji sobie pomacać, pobzykać"

Przecież ty nie wytrzymasz tego psychicznie. Dalej będziesz zyc z nadzieją, a maskujesz to tym, ze sobie niby będziesz bzykać.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 341

Jest git, nie słuchaj jej logicznego pierdolenia:) To był ciekawy test z jej strony ja to określam "na byłego".
Baw się i korzystaj, i już więcej o nic nie pytaj odnośnie WAS.

Nie bądź desperat, co ma być to będzie Smile Może to być ciężkie do wytrzymania ta niepewność ale nie daj po sobie tego poznać a wszystko rozgrywaj na chłodno. Jak coś wydaje Ci się bez sensu to "chuj Cie to obchodzi, robisz dalej swoje" Smile

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Podróźnik1377
Portret użytkownika Podróźnik1377
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 6

Właśnie wydaje mi się, że po prostu muszę dalej robić swoje i będzie git. Dobrze się bawię na spotkaniach i o to chodzi Smile
Co do tego, że psychicznie będzie mnie to męczyć... hmm wydaje mi się, że nie. Zawsze mam taką zasadę, że dopóki nie jestem w związku to trzymam swoje emocje na wodzy i to mi pozwala myśleć na chłodno. Poza tym nie mam problemu, żeby zacząć nową relację z laską typu 7-9. Więc jeśli trwało by to zbyt długo to nie będzie dla mnie problemem, żeby to skończyć i zacząć z kimś coś nowego. Póki co taki układ mi pasuje. Tak jak mówiłem... skupiam się na dobrej zabawie i niech się dzieje to co ma się dziać Smile