Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Laska wyglądająca jak była tylko wersja 2.0?

3 posts / 0 new
Ostatni
xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 315
Laska wyglądająca jak była tylko wersja 2.0?

Siemano, dawno tu nie zaglądałem a tymbardziej nic nie pisałem. Z racji ogólnej sytuacji "przydomowej" tj.. praca z domu, siłownia w domu no i nawet spacer "wokół domu" to pozwolę sobię wrzucić tutaj dosyć ciekawy temat na pierwszy plan Tongue. Otóż słuchajcie. Długi czas byłem zakochany w pewnej dziewczynie. Ogólnie wziąłbym ją jako swoją kobietę do końca życia, jednakże czegoś mi w niej brakowało no wiele żeby tu pisać ale np.. nigdy nie chciała się napić ze mną %.. 1 na 1 czy przy okazji w restauracji do kolacji. Mniejsza o to. Wyglądowo laska dla mnie 11/10, jej ciało to śni mi się do teraz.

I na krótko przed pandemią.. wchodzę sobie na bieżnie na mojej zaprzyjaźnuonen siłowni po pracy tam mnie ktoś zagaduje z sali i nagle mój wzrok przykuwa jedna osoba, jakaś blondynka 4 bieżnie obok. I z racji, że tam chodzę jakiś czas i jest tam dużo "pozeroty" wśród lasek, bo siłownia dosyć prestiżowa to nie spodziewałem się niczego specjalnego.. I w zasadzie póki co nic się nie zmieniło ale chodzi o fakt zrobienia wrażenia.

Szczerze powiem, że ostatni raz tak się "zagapiłem" bo nie wiem jak inaczej to nazwać.. właśnie na moją byłą. Pamiętam to jak dziś, no jak ją zobaczyłem od razu stwierdziłem, że muszę ją poznać, bo mi się podoba jak cholera do kwadratu. No i tam po kilku zaczepkach udało się ją zgarnąć pod skrzydło. Z tą podobna sytuacja.. Nie miałem takiego uczucia od 3 lat, od poznania byłej, żeby jakaś dziewczyna tak mi sie spodobała, co ja bym się nawet stresował na nią patrzeć(wyolbrzymiam) ale mniej więcej ten poziom zauroczenia od pierwszego wejrzenia to był ;P. Paradoksalnie wygląda jak moja była tylko ma większe cycki.. ale reszte ma chyba gorszą nawet. Więc jest to taka była wersja 1.1 a nie 2.0. No wiec zaczalem podjazd, tj napisalem do niej na ig, bo ten i ten ja kojarzyl tam z sali i sie latwo dowiedzialem kto to. Gadka na ig dziwna.. praktycznie jak rozmowa dziennikarz - idiota. Dziennikarz zadaje pytania a idiota albo odpowiada totalny bez sens albo wali miny tylko. Badz co badz szybko zaproponowala rozmowe na fejsie, ja ze ok. Tam cos pogadalismy, cos tam powiedziala o sobie i nagle odkad stwierdzila, ze ma "nerwowy dzien" i "nie chce o tym rozmawiac" to kontakt z nia kaput. Praktycznie juz sie nie odezwala, mimo tam moich luznych pytan, czy idzie dzis odreagowac emocje na trening? Albo czy jej sie poprawil nastroj to bez odpowiedzi.

No i ta laska w pewien sposob "zniknela". Ale przez w jakims stopniu parowanie ja z moja poprzednia dziewczyna no strasznie zaczalem o niej teraz tutaj myslec xD. Doslownie jej imie od tamtej pory towarzyszy mi chyba czesciej niz tej z wersji 1.1. Dlatego, ze jak tamta przestala sie odzywac, nie wiem czemu serio. Moze walnalem jakas krzywa bajere zbyt bezposrednia przez neta to zaczalem sie potym zastanawiac co u mojej bylej. I mialem teraz taki kulminacyjny moment, zeby doslownie walczyc ze soba i nie odezwac sie do niej co u ciebie slychac.

Tamta laska nie wiem, dla mnie ma jakies problemy zyciowe. Podatna na bajere a nagle spanikowala. Cos pisala, ze nie chce sie nigdy zenic, zeby sie nie rozwodzic (laska 21lat) XD HAHAHAH, umarlem prawie ze smiechu. Pozniej cos wrzucala jakies milosne memiki, ze jak sie kogos kocha to jest sie z nim do konca. Moj psiarski nos mi podpowiada, ze albo ktos z jej rodziny sie rozwiodl albo jej jakis chlopak naobiecywal zlotych tarasow a wyszedl z tego balkon z widokiem na smietnik i laska boi sie teraz podejscia. Cos tam jej czasami wysle jakiegos mema, albo napisze jakies info ale ona i tak sie nie odzywa, wiec pewnie na dniach przestanie mnie to totalnie interesowac. Jednakze byla to mi na nowo zaczela siedziec w glowie serio.

Nawet nie wiem czy nie mialem momentu, ze zaczalem do niej pisac jak do bylej, przez to ze ona ja tak przypominala xD.

Jak to widzicie?

"Z prawdziwym wojownikiem zawsze można wygrać, ale nie można go pokonać"

dakmen
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 307

jakie w ogole jest pytanie ? najpierw piszesz o lasce z siłowni potem o byłej, ani to ładu ani składu, nie wiadomo o co chodzi. Potem o tamtej innej lasce.......
Widać, że dawno tutaj ciebie nie było, bo jak Ci sie laska na siłowni spodobała to byś wiedział, że trzeba było na zywo podbijac, a nie pisac jak setka innych napaleńców.
Druga sprawa, że na pewno sie rozmowa nie kleiła, nie flirtowałes z nią, więc sobie dała z Tobą spokój.

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 768

Bełkot, nie chce się czytać nawet. Pewnie coś wypiłeś i włączyły Ci się jakieś rozkminy.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"