Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koleżanka z pracy

12 posts / 0 new
Ostatni
dawid6277
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-02-11
Punkty pomocy: 0
Koleżanka z pracy

Witam,
Postaram się pokrótce przedstawić sprawę.
Ja krótko po rozwodzie (lat 31), ona (29) kilka miesięcy z chłopakiem.
Pracowaliśmy normalnie w jednym pomieszczeniu przez ponad rok. Ostatnio mieliśmy okazję popracować razem i bliżej się poznać. Zaiskrzyło od razu, rozmowy, flirt, spotkaliśmy się kilka razy, gadaliśmy przez telefon. Dopiero później powiedziała mi, że ma kogoś ale nie wie co do niego czuje.
Był flirt z jej,jak i z mojej strony, dwuznaczne teksty na przerwach, zerkanie, pisanie smsów, dużo wygłupów, uśmiechu.
Generalnie nadajemy na tych samych falach w 100%. Na spotkaniach na nic więcej nie chciała pozwolić jak dotyk jej rąk, szyi, nóg a nawet sama to inicjowała. Buziak tylko w policzek. Ostatnio jakoś emocje trochę opadły, flirt jest, rzadziej piszemy ale mamy swietny kontakt i dobrze się rozumiemy.
No i ciągnie się to już z 3 miesiąc i generalnie zaczeło mnie to męczyć, bo zacząłem czuć się jako ten drugi z którym sie dobrze bawi a potem leci do swojego faceta. Widzę też sporo jej wad. Ona nic z siebie nie inwestuje, sama nie proponuje spotkań. Poczułem się jak czasoumilacz.

Zacząłem ją teraz delikatnie olewać i dystansować się. Nie zerkam na nią, gadam tylko o pierdołach, nie inicjuje kontaktu fizycznego. Widzę, że to zauważyła bo 4 dniach nie pisania wysłała mi smsa "dlaczego jestem smutny".
Odpisałem jej krótko z usmiechem, że nie jestem i jej się wydaje Smile. Staram się ją traktować jak innych.

Generalnie pytanie do was:
Jak to rozegrać by ona zaczeła myśleć inaczej i spojrzeć na mnie jak na potencjalnego partnera ? Wiem, że jej się podobam. Powiedziała mi to wprost. Dochodzi też sprawa tego, że to nie jest szablonowy problem. W jej głowie mogą pojawić się myśli, że jestem po rozwodzie. Co powie rodzina, ludzie z pracy bedą krzywo na nią patrzeć (bo ja krótko po rozwodzie). Typ kobiety niezdecydowanej, która sama nie wie czego chce.
Z drugiej strony sobię myślę, że jakby jej nie zależało to by się nie spotykała ze mną mając kogoś.

gonzalo
Portret użytkownika gonzalo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Dolnoślaska

Dołączył: 2010-01-04
Punkty pomocy: 44

Wystarczyło" Typ kobiety niezdecydowanej , sama nie wie czego chce" to jest ciężkie do ogarnięcia i meczace psychicznie do tego później kwas w pracy . Odpuść

dawid6277
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-02-11
Punkty pomocy: 0

Ona mi kiedyś powiedziała, że boi się naszej relacji w sensie takim, że sie zakocha (a ma kogos). Raz jest naprawdę otwarta a pozniej po jakimś czasie zdystansowana (meczy mnie to - cieżkie do ogarniecia).
Z drugiej strony myślę, że może ona czeka na ruch z mojej strony, lub jakąś deklarację (cokolwiek) żeby miała impuls do działania z nim. Nigdy jej nie powiedziałem wprost, że chcę czegoś więcej - wszystko było w sferze domysłów.

Niewatpliwie tak ją olać będzie trudne bo rozmawia nam się swietnie i z żadną kobietą nie miałem takiego kontaktu a jestem trochę doswiadczony przez los. Pociąga mnie też jej charakter, mimo, że ma sporo wad.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 339

Pokaż że masz zainteresowanie wśród innych kobiet i sprawdź reakcję.
Najczęściej jak jej uciekniesz, ta podejdzie bliżej Smile

dawid6277
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-02-11
Punkty pomocy: 0

No generalnie parę razy tak zrobiłem. Utkwiło jej to w pamięci bardzo, az do dziś.
Na codzien jakim być ? Zdystansowanym czy otwartym, zartującym, dotykającym jak zawsze ?

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 339

Żartującym, wesołym i najlepiej pewnym gościem, który nie boi się kobiet.
Nie dąsaj się na nią, że robi jakiś push&pull.
Za to subtelne wspomnienie o jutrzejszej kolacji z bliską znajomą doleje oliwy. Tylko o kolacji mówie poważnie, umów się z kimś innym!

dawid6277
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-02-11
Punkty pomocy: 0

A czy nie lepiej być trochę niedostępnym co by dało jej do myślenia ? Co pewnie wlasnie się dzieje.
Jak ja jestem taki wesoły, pewny siebie, dwuznaczny, dotykający to widzę, że na nią dobrze to działa ale co z tego jak czuję się jak kolega z którym się posmieje, powygłupia, pogada przez telefon a poznie leci do swojego faceta. Jednym słowem daje jej emocje jakich on jej nie daje a on robi co innego.
Czuje się jak uzupelnienie a ona lubi adorację.
Wolalbym zeby tym razem to ona zaczela dotyk i ww sprawy.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 339

Żeby kobieta zaczęła Cie dotykać, musi być najpierw nieźle nakręcona

dawid6277
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-02-11
Punkty pomocy: 0

Ona zawsze go odwzajemnia, tak samo jak się ze mna spotyka, zartuje ale co z tego jak nie można popchnac sprawy do przodu.
Jak tego dokonac ?
Jako kawaler nigdy nie miałem problemów z kobietami, a teraz sobie myśle, że ona analizuje to, że jestem po rozwodzie itd.

Młody_zielony
Portret użytkownika Młody_zielony
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-02-11
Punkty pomocy: 18

Gdzie się uczy i pracuje tam się ch**em nie wojuje Wink

dawid6277
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-02-11
Punkty pomocy: 0

Dałem sobie z nią spokój. Nie lubię nic na siłę. Wczoraj poznałem fajną dziewczynę i już na pierwszym spotkaniu ją pocałowałem i było fajnie - czuję, że ona się mega wkręciła. Więc nadal jestem w formie a ta laska z pracy jest jakaś dziwna. Mam nową obiecującą znajomosc.
Dzieki za rady.

dawid6277
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-02-11
Punkty pomocy: 0

Mały update dla zainteresowanych:
Tą nowopoznaną spedziłem całą sobotę. Było fajnie. Chyba się niezle wkręciła bo było naprawdę gorąco. Jedyne co mi w niej przeszkadza, to to, że mówi i pisze tak zdawkowo i troche brak jej luzu i takich wygłupów. No ale może się rozkręci. Na spotkania jest chętna. Przed nami kolejne.

Koleżankę z pracy "olalem" zacząłem gadać z nią formalnie ale miło, przestałem odpisywać a jak już pisze to krótko. Pierwsze rezultaty już tego samego dnia. Spam wiadomosci co mi jest i dlaczego z nią nie gadam tak jak kiedyś. Dręczy mnie o to strasznie.
Wg mnie szukala tylko we mnie jakiejs atencji i uzupelnienia nudnego chlopaka. No ale nawet nie mysli, zeby z nim zakonczyc zwiazek.