Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kiedy to się stało ? (Wieś vs Miasto )

9 posts / 0 new
Ostatni
SiemaneczkoMord...
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-27
Punkty pomocy: 1
Kiedy to się stało ? (Wieś vs Miasto )

Witam - do sedna . 23 Lata . Dużo wcześniej rzeczy Robiłem , zawsze od małego jakieś zajawki , deskorolka , jakaś liga podwórkowa w nogę , graffiti itp ... Tylko mieszkam na Wsi Wię wszystko było amatorsko i nie miałem z kim podzieliać swoich pasjii... Kiedyś czułem się z tego powodu świetnie , zero przypału , wszędzie można pić , można jarać dzoje i Wiejskie chillowe życie było spoko. Miałem w szkole średniej związek 2 letni , póżniej kochanka przyjeżdzała do mnie ze 3 lata , póżniej miałem znowu jakiś związek nie cały rok . Parę przygód jednonocnych ... I do czego zmierzam , skończyłem szkołe trochę za bardzo poleciałem w Zabawę a nie pracę , na studia nie poszedłem . Spotykałem się z jednym "przyjacielem " kiedyś go za kogoś takiego uważałem... Strasznie negatywna osoba siedzieliśmy ciągle razem paląc nie pracując , słuchając muzyki chillując czasem pijąc i tak czas leciał. Ziomale zostali ale reszta po szkole średniej odeszła , Do szkoły miałem 40 km do Wwa . Ludzie wiadomo coraz rzadzej się odzywali , praca , związki niektórzy dzieciaki itp .. I odkąd skończyłem szkołe średnią , coraz większy problem mam z poznaniem kogoś . Bo z ziomalami obecnymi tak szczerze nawet nie podrywaliśmy panien. u nas kąpletnie nie ma gdzie i spotkania wyglądają przezważnie tak , jakieś ćwiczenia czasem, basen raz w tygodniu , jakaś szamka na mieście w wakację jakieś ognisko grill ale przeważnie jest to mała grupa albo kobiety jakieś z facetami. Jeżdziłem kiedyś dużo na koncerty rapowe , Też nigdy nic nie bajerowaliśmy , tylko aby dobrze się bawić , Wypić zapalić poskakać , koncert się kończy i od razu wszyscy do pociągu i na kwadraty . Obecnie pracuję , W mojej pracy mało jest możliwości kontaktu z jakimikolwiek młodymi ludzmi . Nie chce tak żyć dalej , Nie chce w weekedny czy w tygodniu chlać wódki w 5-8 osób . Co mam zrobić na początek , uderzeć do Warszawy i tam próbować podrywać ... ? Dodam szczerze że chciałbym dłuższej relacji , nie mówię związek ślub itp... Tylko nie interesują mnie relację na jedną noc . Bardziej jakieś jak już ff czy noralnie spotykać się po prostu z Kobietami , cokolwiek by się działo a nie tak jak teraz jakiś rok już cisza. Praca wypełnia mi trochę czasu i czasem Dorabiam to już nie mam czasem czasu za wiele . Obok mnie jest małe miasto w którym oprócz szamy x3 nie ma nic . Może tam próbować atakować ? Od czego zacząć ? Dodam że w mojej grupie czasem ktoś wskakuje w relację z kobietą ale trwa to np 5 miesięcy i koniec i tak co jakiś czas ktoś jest w jakiejś relacji .Problem w tym też jest że mam jedną grupę tak naprawdę . Rozmaiwalem z przyjacielem ostatnio i my zawsze też od jakiegoś 13 roku życią dążyliśmy w tych imprezach by było grubo tak naprawdę, koncert aby melanż , a nie że wychodzę gdzieś wypijam 2 piwa rozwiajm relację i kulturalnie wracam. Jak powinienem to wszystko zmienić od czego zacząć ? Nie chce tak żyć , pracować , melanżować a jak coś się trafi to się trafi... W tym wieku zaczynam chcieć coraz bardziej by sterować swoim zyciem być jaknajbardziej wolnym poprzez niezależność . Mieć jaknajwiększy wpływ na wszystko.
POMOCY

SiemaneczkoMord...
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-27
Punkty pomocy: 1

A i dlaczego ( Wieś vs Miasto ) Bo zauważyłem jak wielę osób na wsiach żyje w takim schemacie ... Grupa ziomali , picie gdzieś po samochodach , kwadratach siłowniach plenerach , pojechać na jakąś szamkę itp ... I nic się nie zmienia ... A jednak jak człowiek zyje od małolata w mieście to liczba znajomych jest 10 razy większa ... Jedni w Sobotę idą na koncert iini do pabu inni jeszcze gdzieś potańczyć ... Domówki , studenckie życie itp ... Nie chce już tak żyć jak żyłem przez ostatnie 1,5 roku.

Bonjour
Nieobecny
Dołączył: 2017-12-08
Punkty pomocy: 32

W miescie wcale nie jest tak kolorowo jak ci sie wydaje. Jest duza anonimowosc, ludzie sa duzo bardziej zamknieci i bardzo trudno jest nawiazac jakakolwiek blizsza relacje.

Do tego jestes ze wsi, wiec mentalnie tez bedziesz sie mocno wyroznial i nie kazdemu moze odpowiadac taka osoba.

SiemaneczkoMord...
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-27
Punkty pomocy: 1

Bonjour Rozumiem ale 4 lata chodziłem do technikum i pracuje w Warszawie ponad rok czasu . Jak pracowałem przy kelnerstwie to udało mi się 2 panny zrobić w jeden tydzień więc jakoś Sobie wtedy radziłem. Tutaj ludzie wiem ze nie mają jednej ekipy i nie angażują się tak , każdy ma znajomych znajomych i większą obojętnośc. A dużo męskiego grona jak właśnie spotykam to są tacy trochę delikatni jak dla mnie po prostu . Więcej zmian jakiś nie zauważem choć jestem pewny ze jest dużo więcej...

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 84

Poruszaj sie troche po Polsce, Europie. Co stoi na drodze byś się wyprowadził?

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

SiemaneczkoMord...
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-27
Punkty pomocy: 1

Mam już stałą pracę , raczej nie chodzi mi o to bym się wyprowadzał gdzieś . Mam też kochająca rodzinę i chciałbym na razie zostać przy nich .

Powerade
Portret użytkownika Powerade
Nieobecny
Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 104

Możesz próbować ogarnąć nowe kontakty w Warszawie. Jak chcesz robić coś nowego to np zapisz się na jakiś kurs. Tam będą osoby które tez się tym w jakimś stopniu interesują. Ps. Tez mieszkam w waw,możemy się kiedyś ustawić na jakaś imprezę.

SiemaneczkoMord...
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-27
Punkty pomocy: 1

Jedyna sytuacja jest tak jak mówisz zapisać się na coś . No i wyjść podrywać na ulicy gdzieś zagadać , w tym mieście obok albo na W-wa.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 261

Typie.Mieszkalem na wiosce teraz w Krk gdzie juz dlugo sie bujam.W Kato na delagecji przez rok.W Krk Smog, patola, korki nawet na MPK które spoznia sie.
Nie mialem nigdy prawdziwego poważnego tekstu od panny że z wioski jestem.Mam znajomych tu i tu.W zartach sie zdarza ale rzadko.Nie wiem czy wiesz bo pewnie mlody jesteś.Ale ludzie jak maja możliwość to przeprowadzają sie na wioske.To odwrotna tendenccja niż w latach 70 tych.Cisza i spokoj i status lepszy niż pokoj za 800 zl.Lub mieszkanie 70 metrow na kwadrat za prawie 300 tysiecy...Pamietaj, nie masz pasji, nirmalnej pracy i spokojnego szczesliwego podejscia do życia to i ci pałac nie pomoże...